Typ urody Soft Gamine - laleczka

Kształt sylwetki, rysy twarzy, garderoba.

Typ urody Soft Gamine można określić jako romantyczny typ Gamine. Kobieta o tym typie przede wszystkim i po pierwsze jest typem Gamine. Romantyczny nurt stanowi dodatek do jej urody, a nie jej główny czynnik. Na całokształt fizjonomii wpływa burzliwe zestawienie pierwiastków żeńskiego i męskiego, przy częściowej przewadze tego pierwszego.

W typie Soft Gamine dominują kobiety niskiego wzrostu, chociaż ustalona granica to prawie 170cm. A jeżeli wyższy wzrost dodatkowo połączony jest z nadwagą trudno wówczas mówić o drobnej kobietce. Cechy urody pozostają bez zmian, ale gabaryty są kompletnie różne. Zupełnie inaczej będzie prezentowała się kobieta Soft Gamine o wzroście 155cm i wadze 50kg, niż ta o wzroście 170cm i wadze 70kg. Przełoży się to naturalnie na nieco inny dobór garderoby, czy dodatków. Jednak bez względu na wzrost czy tuszę cechy urody wszystkich kobiet Soft Gamine pozostają zbliżone. A głównym kluczem do rozszyfrowania tego typu urody są śliczne, bez względu na wiek, zawsze dziewczęce twarze. Jest to bardzo silny wpływ pierwiastka Ingenue, który występuje tu w niemalże 100%.

Poniżej dwie rewelacyjne stylizacje Christiny Ricci. Długa suknia od Marc’a Jacobs’a jest nieco zwiewna, może nawet “cicho płynąca” (charakterystyczna dla typu Soft Classic), ale wykończona oryginalnymi, nadającymi jej ostrości lamówkami. Dzięki którym suknia jest jedyna w swoim rodzaju, nieco pikantna i bez dwóch zdań świetnie komponuje się z urodą Christiny. Idealnie dobrany makijaż oraz fryzura dopełniają całości.

Fryzura i makijaż Christiny stworzyłyby piękną kompozycję nawet ze zwykłym białym (lub czarnym) topem oraz dżinsami. Pod warunkiem, że obie te części garderoby miałyby właściwe dla Soft Gamine fasony. W makijażu dziennym szminka mogłaby mieć nieco bardziej stonowany odcień.

 

christina_ricci_soft_gamine

 

Druga kreacja jest już niemalże książkowym przykładem stylu Soft Gamine. Fason sukienki, deseń oraz ozdobne wykończenie dekoltu uformowane na kształt kołnierzyka czynią całość wymarzoną oprawą dla urody Christiny Ricci.

christina_ricci_soft_gamine_2

 

Dla kontrastu kilka zdjęć Christiny Ricci prezentującej style przypisane innym typom urody. Czy śliczna twarz obroni się sama? Być może na zdjęciach tak. W rzeczywistości niestety będzie dużo gorzej. Najmniej zaszkodzi Christinie styl Gamine (nr 8) oraz Soft Natural (nr 4). W średnim stopniu – styl Theatrical Romantic (nr 2). Christina jest Zimą. W dodatku kreacja i makijaż nie są bardzo mroczne czy teatralne. Ogólnie nie jest źle, ale mogłoby być dużo lepiej. Najgorzej wypada kreowanie się na Divę (nr 1), czysta klasyka (nr 3), dramatyczno-klasyczne konturowanie (nr 5) oraz geometryczna ekstrawagancja spod znaku Flamboyant Gamine (nr 6 i 7). Przy okazji warto wspomnieć, że elementy szczególnie niewskazane dla typu Soft Gamine są niepożądane dla każdego typu urody będącego pod silnym wpływem pierwiastka Ingenue.

christina_ricci_soft_gamine_styl_01

christina_ricci_soft_gamine_styl_02


Struktura kości w typie Soft Gamine jest bardzo podobna do tej w czystym Gamine. Kości są drobne i lekko kanciaste. Za to nieco szersze niż u Gamine są kości twarzy, często nadające jej kształt serca. Kolejną dość charakterystyczną, typową dla Soft Gamine i nierzadko występującą cechą jest dość mocno wydłużona (ale nie wystająca) broda jak np. u Reese Witherspoon. Na fizjonomiczne różnice między typem Gamine a Soft Gamine wpływa głównie budowa ciała. Tu właśnie najmocniej zaznacza swoją aktywność żeński pierwiastek Yin. U kobiety Soft Gamine tworzy on miękkie, zaokrąglone linie, wpływa na delikatniejsze rysy twarzy oraz bardziej kobiece kształty. Kobieta o czystym typie Gamine ma bardziej chłopięcą sylwetkę i nieco ostrzejsze rysy. Jej ciało nie jest tak mocno nacechowane pierwiastkiem Yin, jak ma to miejsce u Soft Gamine. Pierwiastek Yin w typie Soft Gamine  może zaznaczyć swoją obecność w różnym stopniu. Dlatego też zasada, iż nie koniecznie wszystkie cechy przypisane danemu typowi determinują przynależność do niego, obowiązuje i tutaj. Oczy nie muszą mieć wielkości spodków, a policzki przywoływać owocowych skojarzeń, przywodząc na myśl dwie połówki jabłka. Najważniejsze jest ogólne wrażenie jakie wywiera na nas uroda danej kobiety. A dodatkowej pewności przy określeniu typu urody zawsze doda nam kwestia doboru garderoby. Jej reguły są wbrew pozorom dość proste. Im bardziej uroda jest nacechowana pierwiastkiem Yin, tym bardziej powinna nim być nacechowana garderoba. I na odwrót. Jeśli w urodzie dominuje pierwiastek Yang, stylizacje również muszą iść w kierunku androgenicznym. (Na marginesie mała uwaga skierowana do osób, które razi dalekowschodnia stylistyka stosowana przy opisach typów wg David’a Kibbe. Otóż posługiwanie się miarą Yin/Yang ułatwia opisywanie poszczególnych typów, wprowadza klarowność pojęć oraz ma wpływ na formę artykułów. Pisanie wyłącznie o krągłościach oraz o kanciastościach byłoby mało precyzyjne, a dodatkowo brzmiałoby fatalnie.)


Przyjrzyjmy się zestawieniu twarzy Soft Gamine (Edyta Herbuś) z innymi typami urody. W pierwszym rzędzie będą to dwa pozostałe typy Gamine (Kate Mara – Gamine oraz Lea Michele – Flamboyant Gamine). W drugim rzędzie Edycie towarzyszą Mila Kunis (Soft Natural) oraz Emily Blunt (Soft Classic). W trzecim rzędzie porównanie Soft Gamine z typem Romantic (Salma Hayek) oraz z typem Theatrical Romantic (Rachel Weisz).

SOFT_GAMINE_porównanie_01

SOFT_GAMINE_porównanie_02

SOFT_GAMINE_porównanie_03


Styl dla typu Soft Gamine został nazwany przez David’a Kibbe Spitfire Chic. Określenie to jest dość enigmatyczne i chyba tylko sam autor dobrze rozumie jego przesłanie. Szaleństwo i mocna ekspresja owszem mogą pełnić funkcję dodatku. Szczypta pikanterii nadająca stylizacjom nieco szałowego charakteru może być ich ciekawym dopełnieniem. Jednak styl zasadniczy lepiej oddaje określenie “Doll-like”. Naturalnie dosłowne upodabnianie się do lalki również pomysłem dobrym nie jest. Chodzi raczej o to, aby elementy Yin były bardziej dziewczęce, zalotne (np. animowane) niż stricte kobiece czy romantyczne. Kobietę w której urodzie znaczącą rolę odgrywa pierwiastek Ingenue, bardzo łatwo postarzyć niewłaściwie dobraną garderobą. Wszyscy wiemy, że źle dobrany strój szpeci lub postarza, bez względu na typ urody. Ale najwrażliwsza na dodanie strojem lat jest uroda kobiet o dziewczęcej aparycji, bez względu na wiek.

Dotyczy to nawet takiej osobowości, jak genialnie grająca arystokratka – Helena Bonham Carter. Jej indywidualny styl jest tyleż zwariowany co uroczy. Szczególnie, że prezentująca go osoba może pozwolić sobie na wiele. Nie musi starać się nikomu przypodobać. Przekaz jaki tworzy jej awangardowy wizerunek jest bardzo, bardzo wymowny. Kontestacja narzuconych nam norm stylizacyjnych, a co za tym idzie dyktatu mody, za pomocą własnego wizerunku, wymaga wiele odwagi. Ceną jest niestety wyzbycie się seksapilu oraz narażenie się na śmieszność. Czy warto płacić aż taką cenę?

SOFT_GAMINE_helena_bonham_carter_01

 

Komu z Heleną Bonham Carter nie po drodze i kto woli w inny sposób manifestować swoje poglądy, niechaj spojrzy na poniższe przykłady stylizacji właściwych dla typu Soft Gamine. Nie są one może do końca wzorowe, ale na pewno poprawne. Powiedzmy na czwórkę z plusem. A to już wystarczy. Kolejno prezentują je: Edyta Herbuś, Katarzyna Cichopek, Agnieszka Kaczorowska, Reese Witherspoon oraz Margaret. W przypadku tej ostatniej Spitfire Chic działa pełną parą. Ale nawet mocno zwariowane stylizacje potrafią dodać uroku, jeżeli są dobrane właściwie.

SOFT_GAMINE_styl_01

SOFT_GAMINE_styl_02

SOFT_GAMINE_styl_04

SOFT_GAMINE_styl_05

SOFT_GAMINE_styl_03

 

Reese Witherspoon (156cm wzrostu)) jako Legalna Blondynka prezentowała nieco przesłodzony, ale poza tym idealny styl Soft Gamine. Kolejną przedstawicielką typu Soft Gamine wcielającą się w ślicznie wyglądającą młodą damę jest zdolna i przeurocza aktorka – Annasophia Robb (152cm wzrostu). Ktoś odpowiedzialny za stylizacje głównej bohaterki w serialu “The Carrie Diaries” wyraźnie sugerował się wytycznymi dla kreowania stylu Soft Gamine. Annasophia na zdjęciach z filmowego planu wygląda niczym z obrazka. Cudnie.

SOFT_GAMINE_styl_annasophia_robb_02

SOFT_GAMINE_styl_annasophia_robb_01


SOFT GAMINE – SYLWETKA – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

SOFT_GAMINE_sylwetka

  • Wzrost – od niskiego do ok. 170cm
  • Raczej krótkie linie pionowe (kobieta typu Soft Gamine nie wydaje się być wyższa niż jest w rzeczywistości)
  • Typ sylwetki – delikatnie zarysowana klepsydra lub gruszka
  • Ramiona – proste, nieco kanciaste lub stożkowe
  • Ręce i nogi – krótkie lub proporcjonalne w stosunku do tułowia
  • Dłonie i stopy – małe (mogą być szerokie)
  • Biust – średni lub duży
  • Talia – wcięta
  • Biodra – zaokrąglone, szersze niż w czystym typie Gamine
  • Przedramiona – dość pełne, raczej krótkie

SOFT GAMINE – TWARZ – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

SOFTT_GAMINE_twarze

  • Szczęka – szersza, czasem trochę ostrzej zarysowana, zwężająca się w kierunku często wydłużonej brody
  • Nos – średniej wielkości lub mały, może być nieco szeroki
  • Kości policzkowe – szerokie, miękko zarysowane
  • Oczy – duże, okrągłe lub średniej wielkości
  • Usta – pełne lub lekko pełne
  • Policzki – zaokrąglone, często bardzo pełne przypominające dwie połówki jabłka

SOFT GAMINE – FRYZURA, MAKIJAŻ:

Kobiety typu Soft Gamine z reguły wyglądają korzystniej w krótszych fryzurach. Szczególnie dotyczy to przedstawicielek o niskim wzroście. Dłuższa fryzura wygląda świetnie pod warunkiem, że nie obciąża zbytnio sylwetki i sięga maksymalnie do linii łopatek. W bobie (szczególnie z grzywką) oraz w paziu twarz Soft Gamine prezentuje się najlepiej ze wszystkich typów urody. Dlatego też kobiety w tym typie, jeżeli chodzi o dobór fryzury, mają szczególnie duże pole do popisu. Paź, bob, lob lub jeszcze dłuższa fryzura – wszystkie te warianty mogą okazać się dobrym wyborem. Przy wyższym wzroście sprawdzą się też włosy dłuższe niż te zalecane dla niskich kobiet. Urodę Soft Gamine wspaniale podkreślają grzywki oraz wszelakie upięcia. Na grzywkę szczególnie warto się zdecydować przy wysokim czole (jak np. u Christiny Ricci). Generalnie im bardziej dziewczęca fryzura, tym lepiej.

Należy unikać ostrych, męskich cięć (wszystkie kobiety powinny ich unikać) oraz fryzur statecznych, poważnych, nobliwych (np. hollywoodzkich fal lub klasycznych, francuskich koków).

W kwestii doboru makijażu podstawowa zasada jest identyczna z tą dotyczącą doboru właściwej fryzury. Makijaż przede wszystkim powinien być dziewczęcy i zalotny. Nigdy ciężki czy przerysowany. Zawsze dostosowany do typu kolorystycznego.

Świetnym wyborem będzie akcent w postaci mocno wytuszowanych rzęs. Obrysowany kontur oka, podkreślający jego wielkość oraz kształt. Róż oraz szminka powinny nadać twarzy świeżości oraz dziewczęcego uroku.

Należy unikać mocnej, przeciąganej kreski rysowanej eyelinerem, ciężkiego smoky eyes oraz ekstremalnych odcieni szminek (nude oraz odcieni ciemnych, dramatycznych).

Właściwy oraz niewłaściwy makijaż prezentują kolejno: Reese Witherspoon, Edyta Herbuś, Christina Ricci, Katarzyna Cichopek, Winona Ryder oraz Margaret.

 

Soft_Gamine_makijaż_01

Soft_Gamine_makijaż_02

Soft_Gamine_makijaż_03

Soft_Gamine_makijaż_04

Soft_Gamine_makijaż_05

 

Soft_Gamine_makijaż_07


SOFT GAMINE – GARDEROBA, BIŻUTERIA:

Symbolem graficznym stylu Soft Gamine jest łezka. Z jednej strony kształt okrągły symbolizujący pierwiastek Yin. Z drugiej strony ostry szpic stanowiący odwołanie do pierwiastka Yang. Łezka świetnie oddaje klimat deseni oraz dodatków właściwych typowi Soft Gamine. Idealne desenie powinny być ostro zarysowane (w przeciwieństwie do akwareli), animowane, mieć okrągłe kształty, a przy tym mieć w sobie pewną ostrość. Drugim, obok łezki, idealnym symbolem jest serce. Twarze kobiet Soft Gamine najczęściej mają właśnie jego kształt. Znów mamy miękkość połączoną z ostrością. Jeżeli w garderobie pojawiają się paski lub krata muszą one być przełamane zaokrąglonymi kształtami (np. kwiatami).

Fasony właściwe typowi Soft Gamine to linie blisko ciała, dopasowane, ale nie mocno opinające. David Kibbe pisząc o stylu kobiet Soft Gamine użył następującego porównania: “Najlepsze rzeczy przychodzą w małych opakowaniach”. Garderoba dla typu Soft Gamine to rzeczy sprawiające wrażenie malutkich bez względu na ich rozmiar. Bluzki, żakiety, kardigany czy odzież wierzchnia nie powinny być zbyt długie. Long topy, długie swetry, długie płaszcze, sukienki maxi – to rzeczy zupełnie niewskazane dla kobiet Soft Gamine. Wiele zalecanych fasonów to rzeczy tzw. cięte (np. krótkie żakiety, bolerka, krótkie sweterki, rękawy 3/4, nogawki 7/8). Zalecane są również nogawki o długości 3/4, ale te najlepiej wykreślić  z każdej listy, bez względu na typ urody. Zamiast długości 3/4 stosować długość 7/8 lub 1/2 (do zgięcia kolana). Spódnice i sukienki również powinny sięgać maksymalnie do zgięcia kolana, ewentualnie na tyle, aby je tylko przysłonić. David Kibbe zaleca sukienki i spódnice o długości “tea-length”, czyli do połowy łydki. Wg autora tej długości mogą być rozkloszowane sukienki koktajlowe i wieczorowe, szczególnie te uszyte z warstw tiulu. Ta propozycja będzie odpowiednia dla wyższych kobiet typu Soft Gamine. Przy wzroście 160cm i mniej długość ta wygląda niekorzystnie.

Przy tworzeniu garderoby Soft Gamine, podobnie jak przy pozostałych dwóch typach Gamine, ważne są linie łamane. Należy unikać zestawów monochromatycznych oraz silnego utrzymywania linii pionowych. Jeżeli sukienka jest gładka, buty czy torebka powinny stanowić kolorystyczny akcent i przełamywać monotonię. Styl Soft Gamine nie lubi prostoty i minimalizmu. Detali może być mniej lub więcej (co kto lubi i co komu odpowiada), ale powinna zostać wprowadzona choćby najmniejsza akcja. Jeżeli powiewa nudą, kobieta Soft Gamine (G i FG również) wygląda smutno i nijak. Traci swój młodzieńczy urok, świeżość i charyzmę.

Gdyby się odwołać do stylistyki kulinarnej i stworzyć porównania organoleptyczne dla poszczególnych typów Gamine, brzmiałyby one następująco: styl Gamine – pikantno-słodki, styl Flamboyant Gamine – pikantny, styl Soft Gamine – słodki lub słodko-kwaśny (z przewagą słodyczy).

 

WSKAZANE SĄ:
  • ubrania dopasowane do sylwetki
  • styl dziewczęcy
  • nieco infantylny styl dziewczęcy (oczywiście do pewnego wieku)
  • styl Doll-like
  • styl Pin Up
  • półokrągłe dekolty (w szpic bardzo nie zaszkodzą, ale półokrągłe będą lepszym wyborem)
  • dekolty w kształcie serca
  • półokrągłe kołnierzyki (klasyczne bardzo nie zaszkodzą, ale półokrągłe będą lepszym wyborem)
  • kaptury
  • futrzane wykończenia
  • wiązania pod szyją (miękkie, lejące)
  • bluzki, żakiety i swetry o długości do talii
  • wcięte bluzki, swetry i żakiety o długości do 10cm poniżej talii
  • rękawy 3/4
  • małe, krótkie, skośne rękawki
  • krótkie rękawki motylkowe
  • zaznaczona talia
  • podrzucana talia połączona ze zwężającym się dołem (ołówkowym) lub z wąskimi spodniami
  • lekko rozkloszowane baskinki
  • rozkloszowane spódnice i sukienki
  • tiulowe sukienki i spódnice
  • spódnice i sukienki o fasonie tulipana (w talii zakładki poszerzające biodra, dół zwężający się)
  • spódnice i sukienki dopasowane w biodrach rozszerzające się na wysokości kolan
  • krótkie pałszczyki
  • wąskie nogawki spodni
  • długość 7/8
  • lamówki
  • kokardy
  • animowane desenie
  • groszki (noszone w inny sposób niż w stylu  Classic)
  • paski oraz drobna kratka noszone z stylu Pin Up
  • kolorowa panterka (ewentualnie klasyczna noszona do kolorowych rzeczy)
  • delikatna asymetria
  • wyraziste dodatki oraz detale
  • torebki listonoszki (kolorowe lub zdobione ciekawymi elementami)

 

UNIKAĆ NALEŻY:
  • ubrań relaxed/oversize
  • stylów androgenicznych
  • stylu boho
  • stylu Soft Classic (bardzo miękkich, płynących linii)
  • romantycznych akwareli
  • czystej klasyki
  • monochromatycznych zestawów
  • mocnych drapowań (dopuszczalne są delikatne, sztywniejsze)
  • sukienek i spódnic maksi
  • długich płaszczy, swetrów, topów
  • szerokich rękawów
  • kimonowych rękawów
  • dużej kraty (np. flanelowa koszula w kratę)
  • szerokich pasów
  • dużych deseni
  • dużych geometrycznych deseni nie przełamanych miękkimi liniami
  • ciężkich tkanin

 

SOFT_GAMINE_garderoba_20

SOFT_GAMINE_garderoba_12

SOFT_GAMINE_garderoba_06

SOFT_GAMINE_garderoba_09

SOFT_GAMINE_garderoba_05

SOFT_GAMINE_garderoba_08

SOFT_GAMINE_garderoba_22

SOFT_GAMINE_garderoba_02

SOFT_GAMINE_garderoba_14

SOFT_GAMINE_garderoba_07

SOFT_GAMINE_garderoba_10

SOFT_GAMINE_garderoba_04

SOFT_GAMINE_garderoba_03

SOFT_GAMINE_garderoba_24

SOFT_GAMINE_garderoba_25

SOFT_GAMINE_biżuteria

 

PINTEREST TABLICA SG – LINK

 
Celebrytki i celebryci zdiagnozowani przez Olgę BrylińskąLINK

Women by Olga BrylińskaLINK DO TABLICY NA PINTEREŚCIE


WPIS ARCHIWALNY

W odniesieniu do moich najnowszych metod diagnozowania, niektóre informacje zawarte w jego treści oraz w komentarzach mogą być nieaktualne. Na dzień dzisiejszy pracuję i analizuję głownie w oparciu o stworzoną przeze mnie typologię Ethereal.
 
Stylizacje zamieszczone na Pintereście oraz strona z diagnozami (ETHEREALOWE DIAGNOZY) są bieżącymi i świeżymi źródłami informacji.

Share:

724 komentarzy

  1. Basia SG (Baś, A, R, I,) Kry, Syr; LSm 24 czerwca, 2020 o 13:18 Odpowiedz

    Z jeansami nie pomogę, bo nie noszę 😉 mam jedną parę jeansowych rurek ze stretchem – czasem włożę, ale raczej w mocno casualowych sytuacjach – ale ja nie mam żadnych E lubiących się z jeansem.
    Mierzyłam za to paperbag ze sztywnego sztruksu i nie polecam – był efekty zbytniej ciężkości nad wiązaniem – zbyt dużo zbyt ciężkiego materiału w talii – plus sama kokarda przez grubość materiału wychodziła za duża i za mało plastyczna – obawiam się, że jeans, zwłaszcza sztywniejszy, dałby podobny efekt. Z drugiej strony, mierzyłam też paperbag z satyny, i też nie było dobrze 😀 zakładki się zapadały a kokarda przelewała i wisiła bezkształtnie. Stanowczo w paperbag poziom grubości i sztywności materiału musi być średni.
    Widzą mi się za to jeansowe marchewy (przy grubszych tkaninach ten fason mi się sprawdza :)).
    Ciekawe, że dajesz radę w prostych nogawkach – u mnie nie ma opcji 😉 nogawka może być szeroka ale musi się zwężać (wyjątek stanowią kuloty, ale przejdą tylko bardzo szerokie) – za to rurki jak najbardziej mi pasują (najlepsze do gór z baskinką).

    • Aga SG/KarE+GE+WE/DW 24 czerwca, 2020 o 21:50

      Basiu, dziękuję za odpowiedź 🙂 źle się wyraziłam z tymi prostymi nogawkami. Miałam na myśli to, żeby kształt był taki bardziej cygaretkowy, a materiał sztywniejszy, nie ściśle przylegający. Slim fit jest ok, ale w skinny już się nie bardzo czuję. Nie lubię tego efektu jegginsow. A ja, mimo wietrznego, mam dwie pary jeansów, wolę materiałowe spodnie 🙂 Mam za to jeansową, krótką, typowo SG kurteczkę, która do letnich sukienek jest idealnym wietrznym dodatkiem 🙂

  2. Wisia02 18 stycznia, 2021 o 18:45 Odpowiedz

    Mam do Was pytanie o desenie – czy alabaster może pozbawiać SG większości deseni?
    Podejrzewam się o bycie SG, z alabastrem, baśniowym i mahoniem, być może z różanym, na pewno nie mam francuskiego, więcej nie umiem stwierdzić na własną rękę (ah, kiedyś się szarpnę na analizę D: ). Kolorystycznie raczej soft autumn deep i z takiej kolorystyki korzystam.
    W szalonych soft gaminkowych wzorach mam wrażenie, że wyglądam gorzej, niż w jednolitych ciuchach (raczej nie ubieram się monochromatycznie, jednak praktycznie zawsze kontrast jest niski). Nie jest to układ idealny i czegoś mi brakuje.
    Jak wprowadzacie w takiej sytuacji akcję do ubioru?
    Czy dajmy na to śliwkowa bluzka z rękawem 3/4 lub krótkim + czarny krótki sweterek z rękawem 3/4 i ładnymi guziczkami + granatowe rurki + buty z jakimś ozdobnym detalem, to już jest wystarczająca akcja? Do głowy przychodzi mi jeszcze jakiś pasek, o ciekawej fakturze lub z ładną klamrą?
    Czy to już klasyfikuje się jako akcja w ubiorze, czy dla SG to nadal nuda?
    Mniejsza nuda w takiej sytuacji to inne faktury materiałów, lamówki, obszycia, ciekawe kroje?

    • Moderator - lothlorien 19 stycznia, 2021 o 12:31

      Myślę, że Alabaster może wymuszać brak deseni. Ale jest jakaś możliwość, że nie jesteś SG, tylko innym typem z mocnym kierunkiem na SG. Tak tylko gdybam.
      Co do wprowadzania akcji do ubioru, myślę, że jesteś na dobrym tropie, choć często kontrast u SG powinien być większy 🙂 No ale to też mogą modyfikować Ethereale.

    • Rusha 19 stycznia, 2021 o 14:08

      Hej, hej 🙂 Myślę, że twój sposób jest poprawny i jeżeli czujesz się tak najpiękniej to super <3. Jeżeli nie to pobaw się wizerunkiem i popróbuj wszystkiego co wydaje Ci się, że może pasować do twojej osoby. Jak się nie uda to trzeba iść na analizę 😀
      Ja jestem samozwańczym SG i również jakimś spokojniejszym typem kolorystycznym. Desenie jakie lubię i dobrze toleruję to trochę spokojniejsze kwiaty, kropeczki i trochę gipiury. Popróbuj, mnie też początkowo odrzucała pstrokatość i stereotypy o stylu dla SG przez co przebierałam się za wszystkie pozostałe typy zatracając swoją aurę ;/

      Mój sposób jeżeli ubieram się w niskim kontraście lub monochromatycznie, to dobrze jeżeli rzeczy są cięte, mają jakieś fajne aplikacje lub wykończenia, biżuteria też jest super ważna u moim przypadku. Jednak najważniejsze dla mnie są… zróżnicowane faktury materiałów! Super są i nie wyglądam smutno nawet jeżeli machnę się cała na czarno 🙂 np. zamszowa plisowana spódnica + sweter z ciekawym splotem z stójką i z ciekawym wykończeniem przy rękawach + rajstopy z fakturą + błyszczące buty + dodatki błyszczące bo jestem sroka. Nawet jak jestem czarnym kleksem to nie wyglądam jak czarny kleks 😀 staram się również łączyć retro z młodzieńczymi elementami, to też jakiś kontrast i też jakaś akcja. Myślę, że to podobnie jak u Ciebie, więc wydaje mi się, że nie jest z nami źle 😀
      Powodzenia 🙂

    • Aga SG/GE+KarE+WE/DW 19 stycznia, 2021 o 15:04

      Hej Wisia,

      jestem SG z dominującym Alabastrem i nie lubię się z deseniami ani z mocnym kontrastem (poza AE mam same ciemne Ethereale)
      Do zestawu, o którym piszesz ja bym założyła kupę dodatków 😀 : do spodni pasek, a na ukos torebka w jakimś żywszym kolorze, pod szyją zamotałabym szal, narzuciła jeszcze jakąś krótką kurteczkę, beret albo kaszkiet. Buty są bardzo ważne – ja noszę dużo czerni więc kurtki i buty mam często kolorowe ( czerwone, zielone, niebieskie)
      Generalnie u mnie akcję załatwiają ” warstwy”, kolory i cięcia. Gdy rzeczy mam na sobie dużo to sama baza może być spokojniesza (bordowa spódniczka, czarna bluzka, albo cała czarna sukienka).

      loth, zaciekawiło mnie to, co piszesz o kontraście u SG 🙂 Mogłabyś rozwinąć temat?

    • Moderator - lothlorien 19 stycznia, 2021 o 18:30

      Chodziło mi o stary dobry kontrast kolorystyczny góra-dół, bo to jest takie najprostsze cięcie sylwetki, które można by zastosować XD Wisia napisała o śliwkowej bluzce i granatowych rurkach – też mogłabym na siebie taki zestaw założyć, bo SC lubi niski kontrast. Ale jak pisałam, prawdopodobnie to zależy od Ethereali, zresztą wprowadzenie innego rodzaju akcji też na pewno zrobi robotę 😀

  3. Wisia02 19 stycznia, 2021 o 19:25 Odpowiedz

    lothlorien – przypuszczam, że to jedyna prawdopodobna opcja – myślę nad tym od jakichś 3 lat i o ile wcześniej myślałam, że ni huhu nic nie pasuje, a ja jestem karłowatym SN, tak teraz wydaje mi się, że jednak raczej jestem SG, a przynajmniej wydaje mi się, że fizjonomia mojego ciała na to wskazuje. Myślę, że TR z tak szerokim i masywnym kośćcem w obrębie tułowia to byłby wybitny ewenement, chociaż estetyka TR jest cudowna, a jak chodzi o FG to chyba byłabym strasznie kompaktowo-skróconym-antyatletycznym FG :D.
    Ja to nazywam dość niskim kontrastem, ale czy to aż tak niski kontrast, ciężko mi powiedzieć :D. Ale generalnie wow, myślałam, że do SG trzeba więcej fajerwerków, ale w sumie, co by zostało dla czystego FG?

    Rusha generalnie najlepiej czuję się zimą, gdy noszę głównie sukienki, bo tu nie ma problemu z doborem niczego, bo czarnych sukienek nie noszę, tylko kolorowe i desenie, więc wydaje mi się to wszystko w sam raz – trochę cięć, trochę różnych materiałów. Problem mam tylko z jesienno-zimowym ubraniem na gorszy humor czyli golf + rurki, jakoś mi się to wydaje za ascetyczne dla SG i chyba generalnie jest za biednie.
    Z deseni ja uwielbiam ciemne wzory kwiatowe na czarnym tle (nie znalazłam na razie granatu który by mi nie robił świnki Peppy na twarzy, więc nawet jako tło go unikam :D; kwiaty nie mogą być zbyt naćkane i małe ale też nie mogą być za duże, ani rozmyte), kropeczki zauważyłam, że u mnie nie przechodzą, ale możliwe że wybieram zbyt klasyczne i kontrastowe. Barokowe wzory nie przechodzą, a przynajmniej nie te kontrastowe, może inne bym udźwignęła? Zauważyłam też, że panterka jest ok ale z tłem w średnim brązie, nie za mała, nie za duża, ale mam niestety aż jedną rzecz w ten wzór D:.
    Hm, z aplikacjami w sumie nic nie mam. Faktury różnorodne właśnie staram się nieśmiało wprowadzać, zresztą, nawet ubierając się z góry na dół na czarno, co robię rzadko staram się tego trzymać, tak aby bluzka była gładka, sweter w prążek (lub czarna ramoneska), rurki gładkie, buty z czarnej skóry licowej z ciekawym detalem. Czaję się jeszcze na kurtkę/buty/torebkę/pasek (wszystko najlepiej), czarne, w fakturę krokodyla, zarówno mat i połysk. Zamsz poza butami wiem, że u mnie koszmarnie nie przechodzi, wyglądam na jakąś taką… wymemłaną? Czaję się też na spódnicę w jakąś ładną widoczną fakturę, ale to pewnie trochę zejdzie zanim znajdę. Hm.

    Aga – Kurczę, no właśnie dodatki to chyba trochę mój problem – niby noszę regularnie pasek, beret, szaliki rzadko, biżuterię wcale. Torebki liczę osobno, bo traktuję je bardziej użytkowo, niż dodatkowo – noszę więc wielgachną, czarną retro torbę, ale jak jestem rozebrana do swetra nie przewieszam jej przez bok z lenistwa :D.
    Standardowo do bycia bardziej ubraną do tego poszedłby beret czarny z kryształkami lub śliwkowy gładki, zależnie od tego czy czarny czy śliwkowy płaszcz (tak aby kolor był przeciwny :D), szaliki noszę w sumie jak nie mam na sobie golfa, ale mam tylko czarne, bo jeszcze nie znalazłam ładnie pasującego do śliwkowego płaszcza. Buty mam do bólu monotematyczne – botki czarne + jedne bordowe + jedne śliwkowe, czaję się jeszcze na ładną, leśną zieleń, ale nie ma w sklepach.
    Więc generalnie problem wydaje mi się, że mam gdy się rozbiorę 😀 Ale w sumie, wyobrażałam sobie też chyba trochę bardziej kolażowo tą akcję, a na kolażach jest dla mnie istne szaleństwo kolorów, a jeśli warstwy, kolory i cięcia wystarczają, to chyba nie jest ze mną i moim ubiorem tak źle.
    Największy problem z nudą jest chyba gdy noszę golfy, ale może po prostu muszę w inny sposób ogrywać noszenie ich, bo przy nich jest jeden duży, nudny blok, a w życiu nie zrezygnuję z ciepełka. 😀

    Dziękuję za odpowiedzi i przepraszam za taki tasiemcowaty komentarz 😉

    • Aga SG/GE+KarE+WE/DW 20 stycznia, 2021 o 10:12

      @loth, zawsze miałam kłopot z tą kwestią kontrastową u SG 😀 może dlatego, że ten kontrast mi się zawsze kojarzył czarno-biało i się w tym wcale nie widziałam więc od razu skreśliłam 😛 A czasem coś może być dla nas bardzo korzystne, ale że my się w tym “nie czujemy”, od razu to wykluczamy. W kwestii wysokiego kontrastu uwielbiam karmazynowe połączenia czerwono-czarne i jako góra dół, i jako cięcia i jako desenie. 🙂

      @Wisia, nie czarujmy się, najbezpieczniej będzie się w tej kwestii zwrócić jednak do Olgi. Możemy pisać o jakiś ogólnych zasadach, albo co się u nas sprawdza, ale Ty możesz wcale SG nie być ( już nie takie przypadki tu były :D) To co piszesz o skórach, brzmi bardzo Karmazynowo – ale znowuż: mieć jakiś Ethereal to jedno, a jak on u kogo działa to drugie. Jednym SG Kryształ pozwoli na maksi, u innych będzie odpowiadał za kolorystykę.

      Golfy nie są chyba polecane SG, kompletnie nie wiem czy można je jakoś inaczej ograć, bo mimo mocnego Karmazynu i długiej szyi, ja wyglądam w nich dość słabo. To co piszesz o kolorach, wygląda dość monochromatycznie i mało kontrastowo. Pisząc o pasku czy torebce, butach czy berecie – przy granatowo śliwkowej bazie widziałabym czerwień, camel, beż… no nie wiem… czarny ze śliwką to bardzo niski kontrast. Jestem deep winter i łączę czerń z oliwkową zielenią, granat z bordo, czerń z czerwienią, głęboką zieleń z jeansem – i czasem mnie się wydaje, że i to jest niski kontrast ( w wyższym jednak czuję się już źle) – czerń z granatem to już u mnie zbyt monochromatycznie, ale gdy ubiorę do tego czerwone elementy (pasek, torebka, szalik) jest ok.

  4. Wisia02 20 stycznia, 2021 o 18:02 Odpowiedz

    Aga – Mi właśnie ten kontrast kojarzy się z połączeniami czarno-białymi, w których ubranie idzie kilometr przede mną, a ja znikam. U mnie czerń i czerwień jest agresywna i wulgarna, ale to połączenie jest absolutnie piękne.

    Mam analizę w planach, ale trochę przez koronę mi się one rozjechały i jako studentka nie bardzo mam z czym szaleć, więc chociaż odrobinę próbuję to sama rozgryźć, bazując na tym, co mam w szafie, która obecnie jest generalnie “minimalistyczna” (dużo ubrań, różne kroje, mało kolorów – czerń śliwka odrobinę bordo khakiego leśnej zieleni).
    “Minimalizm” wynika trochę z tego, że zaczęłam od całej czarnej szafy z wieloma kolorami jeansów, modyfikacje swojego ubioru zaczęłam od analizy kolorystycznej, a Kibbe i ethereale odkąd na nie trafiłam mnie oczarowały, jednak tak sobie do tego powoli dojrzewam od lat, szukając ciągle korzystniejszych krojów.
    Moje postępy są powolne, ale w gruncie rzeczy jestem zadowolona z tego jak jest, chciałabym być zadowolona jeszcze bardziej :D.

    Wszelkie Wasze spostrzeżenia są dla mnie bardzo pouczające, nawet jeśli mnie nie dotyczą, bo zawsze to okazja do analizy i przemyśleń, a to uwielbiam robić :D.

    Jak chodzi o karmazynowy, przypuszczam, że go nie mam, lub, że max na co może mi pozwolić to właśnie skóra o jakiejś fakturze no i skóra może być chyba tylko jako kurtka/torebka/buty/pasek, skórzana spódnica robi mi wygląd wulgarnej gimnazjalistki, niezależnie od swojego kroju. Ale wiadomo, to tylko moje odczucia, a moja intuicja nie umywa się do wyczucia naszej Mistrzyni ;).

    Niestety z golfami mam świadomość tego, że to nie jest najkorzystniejszy krój, ale okrutnie marznę i to dla mnie jedyny sposób, aby nie być chodzącym sopelkiem lodu gdy jest mniej niż 15 stopni :D, a nawet najlepsze zamotanie szalikiem, często nie jest idealne i zostaje mi drażniący zimnem prześwit. Ale gdy tylko jest 10 raczej noszę bluzki z normalnymi, szerszymi dekoltami, czy głębszymi dekoltami z tyłu, bo w nich dużo korzystniej wyglądam. Zastanawiam się, czy jakiś ładny wisiorek by nie podciągnął ciut tego golfu, żeby nie było idealnie, ale było ciut lepiej i bardziej w klimacie? Ale na razie nie mam obiektu do testów, więc to zostaje w sferze przemyśleń.

    Trochę bym chciała wzbogacić swoją szafę o żywsze kolory jak chociażby koniakowy, może karmel, malinowy, może czekoladowy brąz (?), więcej bordowego, więcej ładnych fioletów i zieleni, ale w ciągu ostatniego roku praktycznie nie robiłam zakupów.
    Na pewno Twoje zestawy kolorystyczne są dla mnie bardzo pouczające, teraz tylko wszystko przemyśleć i powoli uzupełniać szafę :).

  5. Rusha 19 lutego, 2021 o 00:11 Odpowiedz

    Drogie Soft Gaminki!
    Jestem trochę sfrustrowana poszukiwaniami i dlatego piszę. Mam pytanie dotyczące basicowych gór, które są konieczne do bardziej kolorowych i szalonych spódnic. Chodzi mi o coś “prostego”, czarnego, na co dzień i dla SG z dużym biustem. Co nosicie, co polecacie? Przyznam, że trochę grzeszyłam i nosiłam głównie czarne golfy do wzorzystych dołów, ale trochę przybrałam na wadze i widzę, że już nie ujdzie mi to płazem. Wymyśliłam sobie, że jakieś wiązane koszule (takie z uroczą kokardką) byłyby super, ale czuję, że jestem zbyt wystrojona.. Za wszelkie rady i pomoc najmocniej dziękuję <3

    • Basia SG(Baś A R I)Kry Sy, LSm 22 lutego, 2021 o 15:55

      Z racji małego biustu nie mam doświadczenia z fasonami najlepszymi dla dużego 😉 ale przychodzą mi na myśl bluzki i sweterki z marszczeniem przez środek, albo dopasowane kardigany z głębszym dekoltem noszone zapięte? Dekolt w kształcie serca jest też super dla SG. Albo nawet najbardziej basicowe góry, z nieco głębszym dekoltem, podrasowane biżuterią? Koszule z kokardą teoretycznie powinny pasować, może to kwestia przyzwyczajenia? 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane polasą oznaczone *