TYP WG KIBBE PLUS ETHEREALE
USTALANIE STYLU

telefon 1234567890

Ustalanie stylu – siedem kroków

ustalanie stylu_typ Kibbe plus Ethereale

 

Ustalanie stylu - siedem kroków

Typ według Kibbe plus Ethereale.

 

Ustalenie typu bazowego i Ethereali, czyli tzw. werdykt, to dopiero początek tworzenia własnego stylu. Przez własny styl należy rozumieć konsekwencję i spójność, przejawiającą się w każdym elemencie naszego wizerunku.

Przy tworzeniu stylu w oparciu o typ bazowy i Ethereale należy odrzucić myślenie życzeniowe, starać się o jak największą dawkę obiektywizmu. Warto zdać sobie sprawę ze swoich mocnych i słabych stron, ze swoich możliwości, ale też z ograniczeń. Wymaga to dużej samoświadomości, dystansu oraz ostatecznie po prostu akceptacji siebie.

Podstawą są fasony i linie typu bazowego. Inne elementy garderoby, zależnie od indywidualnych zaleceń, mogą podlegać konkretnym Etherealom.


 
PIERWSZY KROK
Poznaj swój typ według Kibbe

Na początku musimy dobrze poznać swoją bazę, odpowiednie fasony, linie, długości, kształty. Pomocne może być oglądanie zdjęć przedstawicielek naszego typu w różnych stylizacjach lub fotografowanie się w rozmaitych fasonach, tych zalecanych i niepolecanych. Zdjęcia są świetnym cenzorem, a ich oglądanie pozwala na dostrzeżenie różnic pomiędzy właściwym i niewłaściwym ubiorem. Czasem potrzeba trochę czasu, aby się z tym oswoić i naprawdę zrozumieć ideę typu bazowego. Jednak prędzej czy później wytyczne staną się dla nas oczywiste i bez trudu będziemy je wdrażać.


 
DRUGI KROK
Poznaj swoje Ethereale

Kibbe_Ethereals_typy_urody

 

Należy odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

Które Ethereale mogę wykorzystywać w stylu?
Jak mogę je wykorzystywać?

Warto rozpisać sobie za co odpowiada każdy nasz Ethereal. Bezpiecznie jest przyjąć, że ostatnie Ethereale w konfiguracji będą miały znikomy wpływ na styl (chodzi tu głównie o zestawienia z dużą ilością Ethereali). Natomiast te, które wpisują się w nasz typ bazowy, można eksploatować bez większego ryzyka.

Jako, że czyste typy według Kibbe stanowią zdecydowaną mniejszość, a Etherale dodatkowe mają wpływ na całokształt wizerunku, trzeba podejść do tematu z rozwagą i ostrożnością. Szczególnie, kiedy style związane z naszymi pierwiastkami dodatkowymi są odległe od wytycznych bazowych.

Najczęściej bezpiecznie możemy stosować następujące elementy Ethereali niewpisujących się w bazę: kolory, elementy ozdobne, biżuterię.

W przypadku deseni sprawa jest już bardziej skomplikowana i tu najważniejsze stają się zalecenia indywidualne.


 
TRZECI KROK
Wybór najważniejszych Ethereali

Ethereal pink skirt and sunglasses

 

W tym punkcie istotne jest to, które z naszych Ethereali należy wyraźnie podkreślać. Każdy z nas posiada obraz samego siebie, swoje preferencje i gust, naturalnym więc jest, iż z niektórymi Etherealami jest nam po drodze, z innymi zaś niekoniecznie. Posiadając całkowity, szczegółowy obraz naszych możliwości oraz ograniczeń, możemy wyselekcjonować te pierwiastki, które najbardziej chcemy zaakcentować. To jest właśnie miejsce na zaznaczenie swojej oryginalności i odrębności, miejsce na stworzenie indywidualnego stylu.
By stworzyć spójny wizerunek, warto skupić się na jak najmniejszej ilości Ethereali i stosować ścisłą grupę kolorów z podziałem na barwy wiosenno-letnie oraz na jesienno-zimowe.


 
CZWARTY KROK
Makijaż i fryzura

makijaz_fryzura

 

Nie da się pominąć tego ważnego etapu, jakim jest dosłowne podkreślanie urody i rysów twarzy. Ustalamy tutaj odpowiednie cięcie, kolor włosów, kilka pasujących fryzur (w przypadku upięć) oraz makijaż wyrażający naszą naturalną ekspresję.

Tu zalecenia nie zawsze pokrywają się z typem bazowym wg Kibbe. Dlatego też przy wyborze fryzury i makijażu najlepiej kierować się indywidualnymi wskazówkami. Być może postawią one na któryś z naszych Ethereali.


 
PIĄTY KROK
Ustalenie kolorystyki

kolorystyka_Wietrzny_Ethereal_paleta_sea

 

Kolorystyka garderoby pełni bardzo ważną rolę. To ona najczęściej decyduje o spójności stylu. Nie chodzi tu tylko o minimalistyczne podejście i wybór jedynie kilku kolorów, jakie będziemy nosić, ale o określenie przestrzeni barw, z której będziemy korzystać. Na typ kolorystyczny wpływ mają głównie Ethereale. One też wskazują nam, które kolory będą dla nas najbardziej optymalne.

 

Kibbe plus Ethereale Wind Ethereal

 

Pierwiastki dodatkowe odpowiadają za kolorystykę naszego ubioru, kontrastowość lub jej brak oraz za ogólne wrażenie całej stylizacji. Większość Ethereali ma określoną esencję kolorystyczną, odpowiadającą określonemu typowi kolorystycznemu. Niektóre, tak jak np. Świetlisty Ethereal, wpływają również na jej łagodzenie i rozjaśnienie. Na diagramie poniżej możemy zobaczyć, jakie atrybuty barwy reprezentują poszczególne Ethereale.

 

Ethereals chart

 

  • Ethereale lubiące wysoki poziom kontrastu – Energetyczny, Francuski, Różany, Słowiański
  • Ethereale lubiące średni poziom kontrastu – Iskrzący, Królewski
  • Ethereale lubiące niski poziom kontrastu – Wietrzny, Bezkresny, Kryształowy
  • Ethereale lubiące monochromatyczność – Alabastrowy, Księżycowy, Słoneczny, Syreni, Świetlisty
  • Ethereale lubiące głębię – Baśniowy ( + średni poziom kontrastu), Gwiezdny ( + niski poziom kontrastu), Mahoniowy ( + niski poziom kontrastu)

 

Według powyższych kategorii nie da się sklasyfikować Ethereala Karmazynowego, który zestawienie czerni z czerwienią lubi na równi z monochromatycznością w czerni.


 
SZÓSTY KROK
Łączenie bazy i Ethereali – sugestie

Metod łączenia typu bazowego z Etherealami jest tak naprawdę bardzo wiele. Właściwym kluczem jest opracowanie strategii łączenia pierwiastków dodatkowych między sobą, a następnie umiejętne połączenie stylów z nimi związanych z wytycznymi bazowymi.
 

Wybrane przykłady stylowych par Ethereali:

  • Alabastrowy + Słowiański
  • Alabastrowy + Syreni
  • Alabastrowy + Baśniowy
  • Baśniowy + Różany
  • Baśniowy + Francuski
  • Bezkresny + Słowiański
  • Bezkresny + Wietrzny
  • Bezkresny + Księżycowy
  • Francuski + Wietrzny
  • Francuski + Różany
  • Francuski + Karmazynowy
  • Iskrzący + Energetyczny
  • Iskrzący + Francuski
  • Iskrzący + Księżycowy
  • Kryształowy + Francuski
  • Księżycowy + Karmazynowy
  • Księżycowy + Królewski
  • Księżycowy + Wietrzny
  • Królewski + Karmazynowy
  • Królewski + Francuski
  • Mahoniowy + Karmazynowy
  • Różany + Alabastrowy
  • Różany + Kryształowy
  • Słoneczny + Francuski
  • Słowiański + Wietrzny
  • Syreni + Księżycowy

 

Przykłady etherealowych zestawień można obejrzeć na tablicy Ethereals & Kibbe in street style.
 
 
Ethereale najbardziej mobilne, najpopularniejsze i najbardziej przyjazne przy tworzeniu etherealowych kompozycji:

  • Wietrzny
  • Karmazynowy
  • Francuski
  • Iskrzący

 

Ethereale potrafiące działać jako silne filtry:

  • Świetlisty (rozjaśnienie, wydelikacenie)
  • Alabastrowy (biel, eliminacja nonszalancji i luzu, perfekcja)
  • Księżycowy (całkowite ściągnięcie nasycenia)

 

Ethereale o największej mocy:

  • Energetyczny
  • Królewski
  • Mahoniowy

 

Ethereale związane z pierwiastkiem Dramatic:

  • Słoneczny
  • Karmazynowy

 

Ethereale związane z pierwiastkiem Natural:

  • Bezkresny
  • Wietrzny

 

Ethereale najbliższe grupie Gamine:

  • Alabastrowy
  • Iskrzący
  • Różany
  • Baśniowy

 

Ethereale nawiązujące do klasyki:

  • Słoneczny
  • Kryształowy ( + Romantic)
  • Francuski ( + nonszalancja)

 

Ethereale związane z pierwiastkiem Romantic:

  • Kryształowy ( + Classic)
  • Syreni

 

Ethereale kwiatowe:

  • Słowiański
  • Różany
  • Mahoniowy

 

Ethereale koronkowe:

  • Gwiezdny
  • Królewski (Królowa)
  • Słowiański (koronki niciane, haft angielski)
  • Alabastrowy (gipiura)

 

Ethereale & Kibbe, czyli wysoki poziom kompatybilności danego Ethereala z typem bazowym:

  • Soft Gamine – Różany, Alabastrowy, Baśniowy
  • Flamboyant Gamine – Energetyczny, Królewski (Król), Mahoniowy
  • Gamine – Iskrzący, Francuski, Karmazynowy
  • Soft Natural – Księżycowy, Słowiański, Syreni (w aspekcie organicznym)
  • Flamboyant Natural – Bezkresny, Królewski (Król), Mahoniowy
  • Natural – Wietrzny, Bezkresny
  • Soft Classic – Kryształowy
  • Dramatic Classic – Francuski, Słoneczny
  • Classic – Kryształowy, Słoneczny
  • Theatrical Romantic – Gwiezdny
  • Romantic – Syreni (w aspekcie romantycznym), Kryształowy, Różany
  • Soft Dramatic – Królewski (pełny), Mahoniowy, Karmazynowy
  • Dramatic – Karmazynowy, Słoneczny

 

Ethereale, które często pojawiają się w typach bazowych, są ich elementem składowym (bywa, że ukrytym), a nie są wymienione na liście powyżej:

  • Soft Gamine – Iskrzący, Francuski, Królewski, Mahoniowy
  • Flamboyant Gamine – Wietrzny, Karmazynowy, Iskrzący, Baśniowy, Francuski
  • Gamine – Słoneczny, Baśniowy
  • Soft Natural – Wietrzny, Bezkresny, Mahoniowy
  • Flamboyant Natural – Wietrzny
  • Natural – Francuski
  • Soft Classic – Syreni
  • Dramatic Classic – Karmazynowy
  • Classic – Francuski, Różany, Słowiański
  • Theatrical Romantic – Baśniowy, Karmazynowy
  • Romantic – Gwiezdny, Mahoniowy
  • Soft Dramatic – Energetyczny (hiszpański), Gwiezdny
  • Dramatic – Wietrzny

 

Jeżeli w naszej konfiguracji pojawia się Ethereal związany z inną bazą, oznacza to, że nie jesteśmy czystym typem.


 
SIÓDMY KROK
Wybór przeznaczenia Ethereali

Kiedy mamy narzucony dress code, wykorzystamy inne Ethereale niż w czasie wolnym. Wiąże się to z tym jak chcemy/musimy być odbierani w różnych sytuacjach i w różnych grupach społecznych.

Niektóre z etherealowych stylów zdecydowanie łatwiej eksploatować na co dzień, z kolei inne mają przeznaczenie bardziej wieczorowe. Ciemniejsze pierwiastki dodatkowe dobrze wykorzystać jesienią i zimą, jaśniejsze – wiosną i latem.

 

  • Ethereale ukierunkowane na sezon wiosenno-letni: Świetlisty, Słoneczny, Alabastrowy, Kryształowy, Syreni, Bezkresny, Iskrzący, Energetyczny, Francuski, Słowiański, Różany
  • Etherale ukierunkowane na sezon jesienno-zimowy: Księżycowy, Wietrzny, Karmazynowy, Królewski, Gwiezdny, Baśniowy, Mahoniowy

 

  • Ethereale przydatne w tworzeniu stylizacji koktajlowych/na wesele (głównie w okresie wiosenno-letnim): Słoneczny, Alabastrowy, Kryształowy, Syreni, Iskrzący, Różany
  • Ethereale przydatne w tworzeniu stylizacji wieczorowych (głównie w okresie jesienno-zimowym): Karmazynowy, Królewski, Gwiezdny, Baśniowy, Iskrzący

 

  • Ethereale przydatne w tworzeniu stylizacji tzw. do pracy: Słoneczny, Kryształowy, Francuski
  • Ethereale przydatne w tworzeniu stylizacji casualowych: Wietrzny, Energetyczny (aspekt sportowy), Francuski (smart casual)

 

tablica_typologia_ethereal_wedlug_kolorow

 

Bezwzględnie najlepszą metodą przy tworzeniu spójnego stylu jest uwzględnienie typu bazowego z dodatkiem maksymalnie trzech Ethereali. Całość należy przybrać kolorami, które odnajdziemy zarówno w naszej palecie, jak i w danym Etherealu (Niekiedy możemy pożyczać kolory z palet, które są związane z esencją naszych dominujących Ethereali.). Przy takiej selekcji uzyskamy wspólne elementy zbioru barw. Dzięki nim możemy ograniczyć stosowaną ilość kolorów, co przyczyni się do bardziej klarownego wizerunku oraz niezwykle ułatwi nam zakupy.

Osoby, które nie lubią modowej monotonii, mogą postawić na kontrasty stylistyczne wykreowane przy użyciu wielu Ethereali. Jednak warto zdać sobie sprawę z tego, iż nie każdy typ urody uniesie mocną różnorodność, a sama kreacja takiego wizerunku wymaga wyjątkowej intuicji oraz ogromnego wyczucia stylu.

Komentarze do wpisu “Ustalanie stylu – siedem kroków”

  • Rose (R/KryE+AE+SłowE+GE+KarE+IE) 24 Październik 2017

    Greto, bardzo ciekawy i pouczający wpis :) Potem jeszcze raz przeczytam go i przeanalizuję na spokojnie.
    Wobec tego mogę wywnioskować, że dosyć daleko mi do czystego typu? Jeśli dobrze rozumiem, Kryształowy i Gwiezdny jest w mojej bazie, a reszta już z innej bajki?
    Gdybym miała zredukować moje E do odpowiedniego dla mnie stylu, chyba wybór padłby na Karmazynowy. Iskrzący trochę też, ale jednak nie do końca, bo odpowiadają mi jego akcenty kolorystyczne, jak i dodatki w tej estetyce.

    Greto, zapytam jeszcze o jedną rzecz. Jeżeli w bazie R znajduje się Syreni i Różany, to wolno mi korzystać z pewnych ich elementów? Np. Syreniej biżuterii i kolorystyki? Ponadto mam słabość do typowego dla Różanego, bliskiego fuksji odcienia. Zastanawiam się, czy te drobne ustępstwa byłyby dla mnie szkodliwe, czy też mogę sobie na nie pozwolić.
    Wobec powyższego podbijam pytanie Psyche, które pojawiło się pod wpisem “Soft Gamine” (cytując):
    “z Ethereali, które są w naszej bazie ale nie są “nasze” (nie przypisałaś ich nam w analizie), możemy ostrożnie podebrać te rzeczy, które są wspólne z naszą bazą?”

    P.S.: Miło czytać Twoje wpisy, zwłaszcza po wakacyjnej przerwie ;)

  • Betka DC + FE/GE/KarE 24 Październik 2017

    Dzień dobry, Droga Greto….nieśmiało sprecyzuję moją wcześniejszą wątpliwość :) Chcąc skupić się na podkreśleniu FE, nie mając SE przypisanego w werdykcie…który to SE jest kompatybilny z DC i jest też pierwiastkiem D i pięknie się łączy z FE…CZY: można wplatać więcej bieli w stylizacje (np. przez jasny kremowy płaszcz lub marynarkę) czy bezpieczniej pozostać w ciemnych kolorach z jasnymi akcentami typu lamówki, pasek, kołnierzyk itp. Chyba z tym mam ogólnie największy problem, po przeczytaniu tego wpisu…moje pozostałe Ethereale są po ciemnej stronie mocy a FE…pół na pół?

  • conena (FG + SE + SyE + WE) 25 Październik 2017

    Ja nie mogłam ułożyć sobie tej sprzeczności między moim typem bazowym (mocnym i wyrazistym) a moimi E – delikatnymi i rozjaśniającymi. A jak przeczytałam, że SE lubi monochromatyczność, podczas gdy FG wręcz domaga się kontrastu, zupełnie zwątpiłam, czy w ogóle da się ubrać zgodnie z moim typem/E.
    Ale dzięki zestawieniom i komentarzom, uświadomiłam sobie, że E bazy nie tyle walczą z E dodatkowymi, czy są przez nie kasowane, ile właśnie “są przez nie przefiltrowane”, jak napisała Alegra. I to było olśnienie – moje ciemne pierwiastki są w bazie, nawet jeśli tylko śladowo i tylko muszą zostać rozświetlone i zmiękczone moimi E. Gdybym się kierowała w kolorystyce wyłącznie SE, ubrałabym się cała na biało i byłoby strasznie:)
    Od tygodni zbierałam się, żeby napisać do Grety, ale właściwie nie wiedziałam, jakie pytanie zadać, a tu odpowiedź pojawiła się sama:) Dziękuję :D

    • Cass (FN+SyE+SE+BE+RE) 25 Październik 2017

      Cześć conena! :D Gdy zobaczyłam Twoją konfigurację bardzo się ucieszyłam! Łączą nas E dodatkowe, a i zmagania z połączeniem ich z mocnym i wyrazistym typem bazowym znam aż za dobrze :P
      Czekam na Twoją odsłonę w stylowej szkółce :D

    • Alegra FG+GE+KE+BE 25 Październik 2017

      Też miałam podobny problem, tylko u mnie kontrasty są na tyle złagodzone, że regularnie wątpiłam w swój typ bazowy. Olśniło mnie wczoraj, jak okazało się, że nie mam EE.
      Greta ma rację, żeby patrzeć całościowo. Chociaż, jak widać, rozłożenie na czynniki pierwsze niektórym pomaga ogarnąć całość :)

    • Nadia C/SS (ŚE+BE+KE+SłowE) 25 Październik 2017

      Coneno, mi też “zaskoczyło” w końcu po Twoim poście :) Moja baza akurat wspiera kolorystycznie E, bo to, że lubię monochromatyczność, stonowanie i mały kontrast, mam i tu i tu. Słowiański się tu wyróżnia, ale nawet rzeczy słowiańskie wybieram jednobarwne albo o małym kontraście. Nie mam więc po co wzdychać do tego francuskiego, który choć kryje się w bazie, lubi duży kontrast (i czystą czerwień, która odpada u mnie). No cóż, może choć trochę nonszalancji uskubnę z FE, bo moją największą bolączką jest to, że classic wymaga elegancji, a główne E chcą luzu.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 25 Październik 2017

      U mnie podobne spostrzeżenia ze strony softowej bazy: służy mi wszelka baśniowość we wzorach, ale najlepiej ona wypada, gdy sam motyw ma zaokrąglone kształty, a bluzka syreni krój.

  • Betka DC + FE/GE/KarE 25 Październik 2017

    Coneno, dziękuję za to naprowadzenie…jestem świeżo po werdykcie i wydawało mi się, że już mam wiedzę dostateczną do wprowadzania jej w…stylizacje. Wpis o ustalaniu stylu duuuużo rozjaśnił, jednak takie niejasności osobiste mam nadal. Niczym skomplikowane na pozór równania matematyczne ;) Z tego wynika, że SE z bazy DC jest “pociągnięty” u mnie dominującym filtrem FE, który przewiduje biel w stylizacjach ale jako kontrast do innych barw…po prostu. A ile tej bieli, jakiej i gdzie to już od nas samych chyba zależy :)

  • conena (FG + SE + SyE + WE) 25 Październik 2017

    Cass, cześć – bardzo się cieszę z tak pozytywnego odniesienia się do mojej konfiguracji ;) mnie ona do tej pory nie nastrajała zbyt pozytywnie, bo nie wiedziałam, jak pozbierać te wszystkie elementy w jedną, spójną całość. Widziałam u innych komentujących niesamowite wyczucie swojego typu i aury, a moje wyglądały jak za karę ;)
    Alegro, zdecydowanie mnie pomaga ;) chyba chodzi o to, żeby po takim rozłożeniu i rozkręceniu wszystkich „śrubek”, złożyć ponownie w całość i mieć świadomość tych wszystkich detali, ale widzieć je jako składowe i wzajemnie powiązane elementy całościowego systemu.
    Nadiu, Betko – to chyba musi zaskoczyć tak nagle, ja też dopiero czytając komentarze, zaczynałam lepiej rozumieć to, co było napisane w poście. Tak to rozumiem, że sama baza daje nam szerszą perspektywę i E w niej zawarte nie zrobią nam jakiejś szczególnej krzywdy, ale pod warunkiem, że będą podporządkowane tym głównym i najważniejszym E. Ja nie mam w swojej bazie np. Słowiańskiego i rzeczywiście nie powinnam się nawet zbliżać do niczego w tym stylu. Jednocześnie mimo, że nie mam Baśniowego czy Francuskiego, to nie są już tak odległe mojemu typowi i po odpowiednim oswojeniu przez SE i SyE będą znacznie mniej krzywdzące.
    Mam nadzieję, że nie opowiadam herezji :)

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 26 Październik 2017

      To są już dość grząskie subtelności, ale wydaje mi się, że rozumiem o co Ci chodzi :) Ja tak mam z Karmazynowym – nie mam go w bazie, źle się czuję w takich klimatach, ale niektóre elementy mogę ostrożnie wprowadzać podciągając je pod FE. Jeżeli np. ubiorę się cała na czarno, ale efekt jest ogólnie nonszalancki, a nie seksowny czy ostry, to czuję się OK. Może nie jest to moje najlepsze wydanie, ale nie mam potrzeby się przebrać natychmiast, zwłaszcza jeżeli zachowam różnice w fakturach poszczególnych rzeczy i jakieś tam cięcie sylwetki jest. Natomiast unikam typowego dla Karmazynu połączenia czerni i czerwieni i nijak tego nie dopasuję do siebie. O coś tego typu Ci chodziło?

    • iwona (G+ŚE+KarE+FE+AE+SyE+KE/Ssd) 27 Październik 2017

      Widzisz J., a ja mam karmazynowy, a też nie widzę się w czerni/czerwieni, to dla mnie za ostre i za dosłowne. Ale jednocześnie widzę, że podkręcenie gaminkowego stroju w kierunku karmazynowym robi mi dobrze, a w kierunku bezkresno wietrznym … to już dawno przestałam. Nawet mając świetlisty muszę dbać, by mój wygląd nie był zbyt rozmyty i miękki.

  • Koko SG/GE+FE+RE/DW 26 Październik 2017

    Wpis petarda <3 Wiem już czemu mnie tak ciągnie do Iskrzącego, mimo, że nie jest on stricte mój.

  • conena (FG + SE + SyE + WE) 27 Październik 2017

    J. – tak, o coś takiego mi chodziło, ale Iwona wyraziła to znacznie trafniej :)

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 29 Październik 2017

      Hehe :D No to ja chyba nie rozumiem jednak ;) Ale postanowiłam się nie przejmować tymi dodatkowymi pierwiastkami siedzącymi w bazie, bo to dla mnie już zbyt wiele :)

    • iwona (G+ŚE+KarE+FE+AE+SyE+KE/Ssd) 29 Październik 2017

      Heh, napisałam długi komentarz i mi wcięło. Ale w skrócie – dobrze J zrozumiałaś,chyba nawet lepiej niż ja.
      Mi z kolei dobrze zrobiła wiedza o pierwiastkach siedzących w bazie, bo dzięki temu potwierdził się mój stosunek do karmazyna, którego jako E wybijającego się nie chciałam i nie umiałam zaakceptować. A potwierdziło się to, że jest on moim yangiem z bazy, w związku z tym stosuję go w takim natężeniu, w jakim występuje on w wytycznych dla gamine, z tymże bardzo się staram, żeby on był (w przeciwieństwie do Ciebie, bo mając wietrzny czy bezkresny wcale o dramatic starać się nie musisz). U mnie niezbędne jest gaminkowo karmazynowe obuwie, najlepsze są czółenka z noskiem w szpic, na 5 cm cienkiej szpilce; one potrafią zrobić mi cały outfit. Już sobie nie zaprzątam głowy czarno czerwonymi połączeniami i gotycką biżuterią.

      Dla mnie wiedza, które E są bazowe (i ich wytyczne znajdę w wytycznych dla gamine), a które są dodatkowe(a ja mam akurat 3 dość silnie filtrujące, i to by się zgadzało z moim doświadczeniem,podobnym do Gretowego, czyli raczej wielu rzeczy nie powinnam zakładać, bo przeważnie wyglądam źle) jest bardzo dużym uporządkowaniem i ulgą.
      W każdym razie tak jak pisałam w innym wątku, u mnie gaminkowość robią karmazyn i francuski, dodatek stanowi błękitność syreniego i filtrujące świetlisty, alabaster i księżycowy. Teraz mi się wszystkie klocki układają.

    • AgnieszkaM - G/KryE+IE+KE/SSu 30 Październik 2017

      Iwona, dzięki za ten komentarz. Tak pomyślałam, że z tego wynika różnorodność typów. Skoro u Ciebie gaminkowość robią KarmE i FE, których u mnie niet, to na pewno mamy inne aury. Czyli typy Kibbe są bardziej różnorodne niż twórca systemu myślał.
      Teraz też do mnie dotarła filtrująca jakość KE.

  • Mam 14 lat, więc chyba jestem tu najmłodsza. Koleżanki ze szkoły ubierają się “modnie” i wiecie prawie żadnej z ich to nie służy. Widziałam już różne rzeczy: super ciężkie botki na słupku SG, lekki oversize na G (akurat to wygląda ok), opływowe sukienki w stylu R/SN na N i DC. Co ciekawe jako jedyna w szkole chodzę w spódnicy w tygodniu, w zwykły dzień. Trochę śmiesznie jest słyszeć od koleżanki która jest SG i chadza w bluzach,że dobrze wyglądasz w sukienkach kiedy jesteś bardziej yangowa od niej.

    • Andzia,
      Niestety w Polsce dziewczyny za mocno połknęły “dresiarę” jak brytyjki kilkanaście lat temu. Część też ma tendencję do bycia #instagirl i to wysokim kosztem. Moda współcześnie jest bardzo androgyniczna, sprzyja dziewczynom o typie Dramatic, chwilowo był renesans dla wszystkich Gamine (moda na kołnierzyki, baby doll etc.)… Często widzę jak masa dziewczyn albo się na siłę zakrywa i garbi, albo próbuje iść w drugą stronę, gdzie bardzo Yin młode kobietki po prostu robią sobie krzywdę: na początku tylko się szpecą usilnym gonieniem za modą z sieciówek, potem zaczynają się próby pozbycia “nadmiaru cyca czy nadmiaru bioderek”. To jest straszne. PS: Yang też może cudnie kobieco wyglądać w sukienkach. Jestem od Ciebie starsza zaledwie o 7 lat i dopiero w 2 gimnazjum zaczęły mi się “pączkować” piersi, przedtem byłam chorobliwie chuda i to nie z mojej winy. W ciągu roku moja sylwetka zmieniła się nie do poznania, powiem więcej, nawet gdy już myślałam, że nie będzie mi się zmieniać sylwetka, to ona się zmienia nawet ok 20 roku życia. Ty też jeszcze być może nie powinnaś o sobie myśleć tak zasadniczo. Trzymaj się!

    • Wcześniej miałam kilka kilo nadwagi i teraz schudłam kilkanaście kilo. Rysy twarzy kompletnie mi się zmieniły i teraz nie mogę się zdiagnozować i przy koleżankach SG wyglądam na wyższą mimo iż mam jakieś 3 cm wzrostu więcej . Dlatego tak mi się wydaje. Również pozdrawiam :)

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 30 Październik 2017

      Andziu, widzę to o czym piszesz na co dzień,
      bo pracuję w szkole. Karmazyn jest w modzie,
      ciemne prawie fioletowe usta, ostatnio znowu
      Wietrzne, postrzępione jeansy, albo właśnie
      te bluzy. Najgorszej, jak widzę dziewczynę R
      w oversize, bo tak modnie… Swoją drogą, ostatnio
      byłam w jednej sieciówce i chciałam kupić coś
      dla siebie – owszem, jest sporo Słowiańskiego
      albo Gwiezdnego, ale większość rzeczy ma tak
      niedobre fasony, masakra. Dla mnie by przeszły
      tylko “po domu”.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 31 Październik 2017

      Czy ja wiem? Przedstawicielek softowych typów w Polsce nie ma za wiele, żeby to było tak widoczne. No i jest nieporównywalnie lepiej niż dziesięć lat temu. Tamte biodrówki, geometryczne, asymetryczne boby w mocnych kolorach, legginsy do miniów :D
      Nie mówiąc o wyborze w sklepach (internet tyle zmienił!).
      Takie rzeczy się działy :D
      http://cdn15.se.smcloud.net/t/photos/t/393083/katarzyna-zielinska_22134030.jpg
      http://worldhairstyles.com/wp-content/uploads/HLIC/84eb0024d94cb423753d994d3f8b4b03.jpg
      http://www1.pictures.zimbio.com/bg/Water+Bottles+2004+Nou6XzthQ_5l.jpg
      Jedyne co, to tamten dresiarski styl był bezpretensjonalny, teraz jest “na bogato”. Mimo wszystko coś powolutku rusza w dobrym kierunku estetycznym, do tego więcej osób szyje i interesuje się jakością ubrań.
      Dla mnie problem ze stylem na instagirl jest taki, że na yinowych typach wygląda pokracznie i żałośnie, a na yangowych wulgarnie. Nawet na FG, bo czerwone usta i wysoki stan w takiej stylistyce to po prostu za dużo.
      Tak na marginesie w takim wieku też przez chwilę chodziłam w oversize’ach, bo wstydziłam się kształtów :) a że maskowanie talii było modne, to miałam do nich łatwy dostęp i tyle. Jedne nastolatki bardzo chcą się podobać, inne się tego boją.

    • Eryko, rozbawiły mnie do łez te zdjęcia. :D Przypomniała mi się moda na buty z takim wydłużonym spiczastym czubem. Jaki to był koszmar. Wszyscy uważali, że są fajne, a mnie było w nich naprawdę brzydko. To tak samo jak z tymi spodniami do bioder. Nic innego nie sprzedawali w sklepach.

      Jak patrzę na dzisiejsze nastolatki, to wydają mi się naprawdę fajnie ubrane w porównaniu do tego co działo się dawniej. ;)

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 31 Październik 2017

      Też tak mi się wydaje. Problemem nie są ubrania, tylko modny obecnie makijaż. Jest za mocny i nie pasuje większości dziewcząt. Kiedyś będziemy na to patrzeć jak na lata osiemdziesiąte, choć tyle dobrze, że popularnością cieszą się naturalne, długie włosy a nie jakieś dziwactwa, które nie pasują nikomu :D Jedyne co mnie już męczy, to moda na sportowe ciuchy w każdej sytuacji. Ale jak się nad tym zastanowić, to za dwadzieścia lat najwyżej ktoś pomyśli, że po uczelni, kinie czy cukierni biegało się w dzikim roku 2017, wstydu z powodu brzydoty ubrań nie będzie :D

    • Każde pokolenie ma chyba co wspominać i jakoś nie jest to pełna akceptacja. Moje nastoletnie lata to lata dziewięćdziesiąte. To byla moda! Lepsze rzeczy tylko w lumpeksach, maszyna do szycia i druty wciąż jeszcze w kazdym domu, szczytem marzen w roku 1991 byly na przyklad czarne lycrowe getry (do dzis pamiętam jak pachnialy nowe). Nosilyśmy do nich obszerne kolorowe koszulki z krotkim rękawem i… kapturem. Makijaż w 8 klasie był potajemny i taki, zeby wychowawczyni nie zobaczyla, a zaglądała nam głęboko w oczy, czy aby nie wytuszowane. Zazdroszczę dzisiejszym nastolatkom możliwości, bo przy odrobinie smaku i przy odpowiednim pokierowaniu mogą wyglądać naprawdę pieknie. My nie miałyśmy takich środków do realizacji.

    • Avarati FG KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE/TS 31 Październik 2017

      Eryko, zgodzę się odnośnie tego, że obecna moda nie jest zła w porównaniu z np. w latami 90-tymi i pierwszą dekadą XXI wieku. Na pewno spodnie z wyższym stanem są lepsze niż bojówki chociażby ze zdrowotnych względów i że ładnie modelują sylwetkę. Sama noszę wysoki stan, ale wtedy bluzkę daję na wierzch, ale trudno znaleźć spodnie na moje wymiary.

      Jak zawsze, śledzę z mamą wybiegi na Vouge’ach (nie wszystkie, oczywiście, mam swoich powybieranych :D ) i powiem Wam, że podobają mi się propozycje na wiosnę ’18, bo ilość oversize’u i długości do ziemi znacznie się zredukowały. Powoli wszystko idzie w stronę yang, nawet w stronę stonowanego DC/FG (jej!). Ale z tego, co zdążyłam zaobserwować, to obecnie każdy projektant lansuje swoją wersję mody i trudno znaleźć wspólny mianownik między wybiegami. Myślę sobie, że jakiś guru bierze te trendy z sufitu, tak jak było z tymi dziurami na ramionach :D Nie było tego na ani jednym pokazie!

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BE 1 Listopad 2017

      Moja młodość przypadła na lata osiemdziesiąte. Dziś uważane za krzykliwe i niegustowne, dla mnie piękne, kolorowe, a przede wszystkim związane z najlepszą muzyką ever – rockiem z tamtego okresu. Były problemy z kupieniem fajnej odzieży, kryzys i te sprawy, więc mama szyła mi bajecznie kolorowe ciuchy z materiału typu surówka czy “pieluchowe”, farbowane w domu na wszystkie kolory :-) Plastikowa biżuteria, koraliki we włosach, wzorem modowym dla nas, dziewczyn, były Kora, Urszula. Makijaż kocie oko mam nawet na zdjęciu na świadectwie dojrzałości. :-)

    • Ale mi tamte fotki poprawiły nastrój :D przypomniała mi się słaba prasa dla nastolatek typu Bravo Girl czy Dziewczyna, gdzie propsowano takie stylizacje :) czułam się wtedy taka niemodna, bo nie mogłam siebie zmusić by mi się takie rzeczy podobały, obrywało mi się za to co nie miara… Andzia wahania wagi i reakcja Twojego ciałokształtu pomaga w diagnozie, bo różne typy reagują inaczej na zmianę masy ciała. Nie wiem, czy pocieszę Cię, że rok temu ważyłam jakieś 56/57 kg przy wzroście 175, a teraz dobijam do 70 kg i jakoś rozkład “kochanego ciałka” pozostał taki sam, identyczne proporcje, takie same przyrosty w cm (choć niewielkie, jak na tak duży nabór masy). Twarz się jednak bardzo nie zmieniła, zawsze miałam dziecięce policzki. I teraz meritum: wiem po sobie, że twarz bardzo zakrzywia własny osąd o całokształcie diagnozy, więc nie przejmuj się nią, a raczej pokaż swoje Ethereale dla niej przeznaczone, przy określaniu swojego typu budowy ciała skoncentruj się na ciele i ogólnym wrażeniu jakie sprawiasz. Jestem tu od niedawna, więc na pewno nie czytałam całej dyskusji pod wątkiem od początku i być może to przegapiłam i mam w takim razie małe pytanko: jaką autodiagnozę obstawiasz?

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 1 Listopad 2017

      Eryko, ta pierwsza stylkówka nawet okej, myślę,
      że dobrze bym się w niej czuła :). Co do pozostałych,
      no właśnie, to moje lata licealne. I teraz, gdy patrzę
      na swoje zdjęcia z tamtych czasów, to myślę – kurcze,
      ale to dobrze ogarnęłam, dzisiaj bym nie wyglądała
      w tym śmiesznie :). Co więcej, część z tych rzeczy noszę
      do dziś i komponuję nowe zestawy. Myślę, że najlepiej
      podsumowała to Coco Chanel, gdy wspominała o stylu,
      który pozostaje, a moda przemija.
      Jeśli chodzi o makijaż, to tamte czasy nie sprzyjały
      zimom w moim typie, ponieważ królowało rozświetlenie,
      a do tego koszmarny solar. Szczęśliwie wtedy
      nie chodziłam na solarium, ani nie rozświetlałam
      twarzy na maksa. Dzisiaj najgorzej mają blondynki,
      które w dodatku są jakimś softowym typem i dajmy
      na to posiadają Słoneczny E. W tych ciemnych,
      fioletowych ustach i czarnych brwiach na prawdę
      wyglądają źle :/.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 1 Listopad 2017

      Też to pamiętam! Była moda na niski kontrast (opalenizna, jasne włosy, jasne błyszczyki, często jaśniejsze od ust), natomiast jak ktoś chciał dodawać sobie pazura, to farbował włosy na czarno. Miałam problem, bo moje ówczesne bazowe kolory (granat, czerwień, czerń) dziwiły i podkreślały jasną karnację, więc ludzie zwracali mi na to uwagę.
      Mam wrażenie, że ten opalony ideał był żywcem skopiowany z amerykańskiej prasy bez względu na nieprzystające realia. Wraz z rozwojem internetu ludzie w Polsce zaczęli bardziej krytycznie podchodzić do hollywoodzkich kanonów i chyba stali się bardziej wyrozumiali dla tych, którzy nie mogą im sprostać ;)

    • Mi się osobiście też nie podoba dzisiejszy styl nastolatek. A szczególnie te brwi – okropność! Dodatkowo jeszcze te chokery, nie wiem czemu, mnie tak strasznie denerwują, nigdy bym tego nie założyła.

    • Martka (G, TS) 2 Listopad 2017

      Lata 90te – dla mnie większa część podstawówki oraz całe liceum :-) Kiedy byłam młodsza nosiłam nieśmiertelne lajkrowe getry w kolorze fioletowym, do tego długi, dopasowany zielony sweter oraz trampki z kolorowymi sznurówkami – chyba całkiem dobrze jak na młodocianego Gaminka ;-) W liceum niestety było dużo gorzej – wszystko oversizowe. Uważam, że kobiety i dziewczęta w type Gamine nie wygladaja dobrze w oversizie. Mimo, że miałam ładną figurę wyglądałam na dobre 10kg więcej, a mój uniform stanowiły wtedy: za duża czarna koszulka, za duża koszula w kratę, ogromny sweter prawie do kolan, spodnie z szerokimi nogawkami plus glany; a latem dużo za duża sukienka ze sklepu indyjskiego plus oczywiście glany…i koraliki, dużo koralików ;-) Wyglądałam wtedy fatalnie, ale czasy te wspominam bardzo dobrze :-P

      Jak dla mnie dzisiejsze nastolatki ubierają się bardzo dorośle ;-) Dla mnie przybiera to karykaturalnych rysów kiedy 14 letnia córka wygląda starzej niż jej 40 letnia mama :-P

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE/TS 3 Listopad 2017

      Vertes, a ja pamiętam, jak panowała jeszcze gorsza moda na ultra cienkie brwi. Wtedy byłam wręcz naciskana na to, by pójść do kosmetyczki i dać się zdepilować. Dobrze, że tego nie zrobiłam :D
      A jeśli chodzi o chokery, to uważam, że są fajną ozdobą i w zależności od stylizacji mogą być świetnym dodatkiem. Sama takie noszę, ale mam Mahoniowy oraz Słoneczny.

  • Maomam, obstawiam Gamine , ale wciąż się waham. A co do oversize na G to w przypadku koleżanek ogranicza się to do płaszczy i swetrów temu nie jest tak źle ;)

    • Martka (G, TS) 3 Listopad 2017

      Uważam, że bardzo często w odbiorze danej stylizacji miesza nam ocenę własne poczucie estetyki (to co nam się podoba), z góry narzucona moda (to co powinno nam się podobać) oraz tak zwane złote zasady (to co powinno dobrze wyglądać na wszystkich). Tak uwarunkowane często patrzymy na dana osobę i myślimy sobie fajne ubranie: bo mi się podoba, bo jest modne, bo jest uniwersalne, itd i oceniamy daną stylizację przez ten filtr i to sprawia że uważamy że dana osoba wygląda w danym ubraniu “ok”. Modne są teraz ubrania yangowe i noszą je np kobiety w typie Romantic. Wszędzie słyszymy, że wyglądają w takim wydaniu świetnie, ale to od nas zależy jak się do tego ustosunkujemy. Powiemy, że wyglądają świetnie bo noszą modne ubrania czy raczej powiemy, że naprawdę by rozkwitły w bardziej yinowych stylizacjach przeznaczonych dla swojego typu?

      Pierwsze zalecenie z listy z wpisu dla typu Gamine brzmi “Ubrania dopasowane do sylwetki”, pierwsze zalecenie z listy czego należy unikać “Ubrań w stylu Relaxed/Oversize (Natural)”. Typ Kibbe to nie tylko wygląd ale też to co pasuje danemu typowi i wg tego systemu Gaminkom nie pasują oversizy więc pierwsze co się nasuwa na myśl to wniosek “osoba której obiektywnie pasuje oversize nie jest typem Gaminie”. Możnaby było rozważyć czy pewne typy ubrań np oversize mogłyby pasować bardziej np wyższym i szczuplejszym przedstawicielkom tego typu np Olivia Palermo (jest szczupła i wg niektórych źródeł ma aż 168cm wzrostu) a mniej tym niższym z wyraźniejszymi krągłościami np Natalie Portman ma 160cm wzrostu i szczególnie w młodości miała bardziej krągłą sylwetkę. Na to pytanie jednak by mogła odpowiedzieć tylko Greta a my możemy sobie gdybać.

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 3 Listopad 2017

      Mi Greta kiedyś napisała, że delikatny oversize nie szkodzi bardzo Gamine przy szczupłej sylwetce. Nie wiem jak się do tego ma wzrost, ja mam 167. Moim zdaniem oversize działa najlepiej na mnie jeżeli to jest góra ubrania, jeżeli jest to coś w miarę krótkiego, rękawy koniecznie są wąskie i dół ubrania jest dopasowany. Na pewno luźne spodnie + luźna góra to masakra.

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+BE+WE+EE 3 Listopad 2017

      Martka mam podobne refleksje co Ty. Kiedy pokazuje komuś jakiegoś ciucha i pierwsze co słyszę to ,,ja bym tego nie założyła” lub ,,super,takie lubię” to mam lekkie zdezorientowanie;) Ale to chyba wynika z niewielkiej empatii/elastyczności umysłu..?Wiele osób patrzy przez swój pryzmat na świat,nie tylko na ubrania. Uważają, że jedynie ich poglądy i wybory są jedynymi słusznymi i w modzie zachowują się również w ten sam sposób. Teraz modny jest ten cały oversize, a w sklepach króluje baśniowy. Pewnie jakbym ubrała workowatą aksamitną sukienkę z jakimiś chrabąszczami to wiele osób piałoby z zachwytu, że modne i dlatego mi w tym ładnie. No ale większość ludzi nie zna klasyfikacji Kibbe’a ani Grety.

    • Może rzeczywiście źle zdiagnozowałam koleżankę lub patrzyłam przez jakiś filtr. Jeszcze nie do końca mam wyczulone oko na te sprawy ;)

    • Iskra DC+ŚE,WE,IE/TSu 5 Listopad 2017

      Martka – też mam podobne refleksje. Już kiedyś wspominałam tu na blogu o tym, że sama dostawałam nie raz komplementy raczej w rzeczach modnych i ładnych nawet jeśli zupełnie niezgodnych z moim typem urody. Nawet mnie to nie dziwi. Prawdę mówiąc sama mam oko wyczulone na te elementy ubioru, które osobiście uważam za ładne np. każda kobieta w puszystym swetrze z golfem/stójką (kaszmirowym/wełnianym) chyba zawsze wzbudzi mój zachwyt, niezależnie od tego czy jest N czy FG czy R czy cokolwiek.
      Natomiast czasem widzę wpływ typu urody, np. w kwestii tak popularnych spodni typu rurki. Nosi je każdy ale muszę przyznać, że z uznaniem oglądam się zawsze za dziewczyną N/FN w takich spodniach bo one wyglądają w nich po prostu rewelacyjnie. Chodzi o ich długie nogi ze szczupłymi łydkami + wąskie biodra i raczej nieduże pośladki. No wyglądają jak gazele! :D. Chociaż oczywiście kobiety o pełniejszych kształtach też fajnie wyglądają w rurkach tylko to już jest inny efekt.

  • Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SA 3 Listopad 2017

    Trafilam kiedys na opinie, ze to Ethereale maja wieksza moc od typu kolorystycznego, w zwiazku z czym mozna pozwolic sobie na odstepstwa od paletki bez szkody dla wizerunku.
    Jesli chodzi o typ bazowy oraz wszystko dodatkowe, to na podstawie komentarzy wywnioskowalam, ze Kibbe decyduje przede wszystkim o formach. Zalecana dla danego typu wzory, akcesoria itp zostaja zmodyfikowane przez Ethereale.

    • Arwena DC 3 Listopad 2017

      U mnie typ kolorystyczny zarzadza całością wizerunku i absolutnie nie moglabym go niczym zdominować czy podkręcić. No a baza to baza, nieodwolalnie, przy krojach nie wolno manipulować o ile sie chce być w swoim najlepszym wydaniu (choc oczywiście nie trzeba)

    • Nadia C/SS (ŚE+BE+KE+SłowE) 3 Listopad 2017

      U mnie się to sprawdza, co piszesz, Pozytywna. Bezkresny przesunął moją paletę mocno w stronę SA, a jestem SS.

    • Avarati FG KrE+WE+ME+KarE+BE+SE/TS 3 Listopad 2017

      U mnie jest tak, jak mówi Pozytywna, ale wszystko ma swoje granice :) Jestem totalnym chłodnym latem, zatem nie mogę przebrać się za panią jesień, chociaż mam cały jesienny pakiet Ethereali :D
      Mogę za to pozwolić sobie np. na podkradanie kolorków TW. <3 Dzięki Karmazynowemu i Mahoniowemu mogę czerń (90% kolorystek by mnie zadźgało :D)
      Złoto też mogę, bo Król (ale z dala od twarzy).

    • Fresco (SN) 4 Listopad 2017

      Wygląda na to, że bywa różnie z Etherealami i ich wpływem na kolorystykę ;) Podejrzewam, że Soft Summer może bardziej skłaniać się ku paletom sąsiednim dzięki wpływom Ethereali, ponieważ jest typem neutralnym – trochę w nim ciepła i chłodu zarazem, SS umiejscowione jest pomiędzy lekko ciepłym SA a chłodnym TS. Ja i Nadia mamy chyba podobną sytuację – ze względu na Bezkresny E możemy obie ostrożnie podkradać trochę barw z cieplejszej palety Stłumionej Jesieni. Ale Pełna Wiosna jest już typem jednoznacznie ciepłym i może mieć już większy problem z zaadaptowaniem kolorów nie ze swojej palety. Arweno, podejrzewam że jako True Spring możesz mieć podobne spostrzeżenia :) nie wiem jak inne Wiosny/Jesienie.

    • Eufrozyna SN+KrE+GE 4 Listopad 2017

      Jako Pełna Jesień muszę wypowiedzieć się w tym temacie. Nie wiem czy to wpływ Ethereali (Słowiańskiego?), czy wina jasnej urody (blada, “czysta” cera, niezbyt wyrazista oprawa oczu, z natury dość jasne włosy, oczy ani jasne, ani ciemne), ale wiele osób bierze mnie za Ciepłą Wiosnę. Nawet zdarzyły mi się takie diagnozy kolorystek. Jednak o typie urody decydują pasujące kolory, a nie to, na jaki typ wyglądamy ;) Może z wiekiem będzie lepiej widoczna różnica pomiędzy tylko dobrymi a najlepszymi kolorami :) W każdym razie mogę nosić niektóre kolory Ciepłej Wiosny. Na pewno niezbyt korzystnie prezentuję się w najjaśniejszych kolorach siostrzanego typu. Pomimo jasnych cech urody, pasują mi ciemne barwy, o ile są ciepłe oczywiście. To akurat wpływ Ethereali, nie mam co do tego wątpliwości :) bo przecież paleta Ciepłej Jesieni ogólnie nie jest jakoś bardzo ciemna.

    • Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SA 4 Listopad 2017

      Wiecie, ja mam francuski, a ten czernia, granatem i czerwienia stoi. Jako zgaszona jesien z krysztalowym i bezkresnym, ktore dubluja moj typ kolorystyczny, powinnam w zasadzie unikac francuskiego. Tymczasem french chic ze swoimi kontrastami wyraznie mi sluzy :-)
      Kilka komentarzy wyzej Martka napisala (i to pieknie napisala!), ze patrzymy na innych przez pryzmat wlasnej estetyki, wlasnych doswiadczen. Byc moze wlasnie dlatego nie mialabym oporow z akceptacja pierwszenstwa Ethereali nad typem kolorystycznym ;-)

    • Arwena DC+IE+FE+GE/TSp 5 Listopad 2017

      U mnie od samego początku, tj od analizy gdy jeszcze nie było podzialu E i funkcjonował on jako Angelic, miałam nakaz łagodzenia ostrości DC we wszystkim poza fasonami oczywiście. Potem Greta odkrywała po kolei Ethereale, a ja ciagle nie mogłam wytłumaczyć, co u mnie tak zmiękcza i łagodzi, skoro nie mam Swietlistego i Ksiezycowego. Dlatego tlumacze wszystko typem kolorystycznym, bo klasyczne (nie etherealowe) zalecenia dla Prawdziwych Wiosen to średnie nasycenie barw, srednia jasnosc, cieplo, czystość, a w makijazu i wlosach lekkosc, przejrzystość, jasność. I to mi się sprawdza.
      Eufrozyno, sądzę, że ważny jest tez wiek. Mając dwadzieścia kilka lat nosiłam czarny i zupełnie dobrze wygladalam. Podobnie było ze wszystkimi kolorami, słyszałam wielokrotnie, że pasują mi wszystkie kolory świata. Teraz, przed 40tka uroda staje się o wiele bardziej wymagajaca, a zalecenia Grety o wiele potrzebniejsze.

    • Eufrozyna SN+KrE+GE 5 Listopad 2017

      Ja mam dwadzieścia pięć lat i nie wyglądam dobrze w czerni, bieli i w chłodnych kolorach. U mnie od razu widać, że wiele kolorów mi nie pasuje. W bardzo jasnych barwach wyglądam jak w pidżamce. Może moja “uroda” jest bardziej wymagająca, pomimo wieku ;)

  • Odpowiedz na „Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SAAnuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *