SOFT SUMMER
STŁUMIONE LATO

telefon 1234567890

STŁUMIONE LATO

 

Stłumione Lato

(Soft Summer)

Może być mylone ze Stłumioną Jesienią.

 
Kolor skóry: najczęściej bardzo jasna lub średnio jasna w odcieniu neutralnego beżu lub jasnej oliwki (jest to żółto-zielonkawy odcień beżu). Niekiedy występuje żółta poświata. Znacznie częściej niż u pozostałych Lat występują delikatne różowe rumieńce. Łatwo uzyskać ładną opaleniznę, choć istnieją wyjątki osób z niską pigmentacją. Mogą występować piegi.

Pamiętajmy, że kolor oczu i kolor włosów nie determinuje typu urody. Jednak u Stłumionego Lata najczęściej są to:

Kolor oczu: niebieskie, szaro-niebieskie, szare, oliwkowe, piwne, jasno-brązowe, brązowe

Naturalny kolor włosów: od jasnego blondu do ciemnego brązu, odcień neutralny (często tzw. mysi) lub lekko ciepły

Trzy najlepsze kolory: jasny szaro-turkusowy, stonowana/szarawa ciemna zieleń sosnowa, taupe

Biżuteria: srebrna i złota

Znane Stłumione Lata: Jennifer Aniston, Sarah Jessica Parker, Ellen Pompeo, Natalia Vodianova, Angelina Jolie, Katie Holmes, Christy Turlington

 


 

POWRÓT DO KOŁA BARW

Komentarze do wpisu “STŁUMIONE LATO”

  • Avarati (TR + SS) 7 Luty 2016

    Warto wspomnieć, że to najczęściej spotykany w Polsce kolorystyczny typ urody ;)

  • A jakimi typami kolorystycznym są Maja Ostaszewska, Katarzyna Maciąg i Magdalena Różdżka. Najbardziej podobają mi się właśnie w stonowanych barwach.

    • Katarzyna Maciąg – Głębokie Stłumione Lato (FG + E)
      Maja Ostaszewska – Głębokie Stłumione Lato (DC + E)
      Magdalena Różczka – Głębokie Stłumione Lato (DC + E)

      Ale fajnie wybrałaś. Panie z jednego kolorystycznego zestawu :)
      Zresztą, jak widać, łączy je nie tylko kolorystyka.

      ****************************************************

      Na przykładzie Mai Ostaszewskiej i Magdaleny Różczki idealnie widać dwa różne rodzaje Ethereal.

      Więcej nic nie powiem, bo sprawa jest w toku badań :)

  • Dziewczyny pomożecie? Spotkałam się z opisami SSu z naturalnie brązowymi włosami i oczami, ale brak było przykładów :)

    • Arwena (DC+A/SS) 25 Luty 2016

      Na przykład ja :D . Wiem, żadna ze mnie celebrytka ani gwiazda i niewiele pomogłam :) Ale faktycznie mam brązowe włosy i oczy – przynajmniej takie wrażenie sprawiają, bo jak się przyjrzeć uważnie, to oczy mają zieleń, szarośc i żółć, a włosy są popielate i rudawe jednocześnie (tak poziom 6, ale to jest fryzjerski ciemny blond, w rzeczywistosci jest to “na oko” jasny brąz). Ja się uważam za soft summer deep i wybieram ciemniejsze i bardziej nasycone kolory z palety SS.

    • SS z brązowymi włosami i oczami to prawie zawsze SS Deep.

    • aga SC 26 Luty 2016

      Powiem Wam dziewczyny, ze teraz mam zagwozdke, zawsze myslalam ze jestem deep winter, ale teraz ogarnela mnie watpliwosc czy aby nie soft summer deep… Tyle, ze nie bardzo sie czuje w stlumionych i szarawych kolorach, wydaje mi sie ze w ogole mnie nie widac. Najlepiej mi w ciemnych kolorach, raczej mocno nasyconych i z drugiej strony ekstremalnie jasnych, snieznej bieli, jasnym niebieskim. Ciemna oliwka tez dobrze. Nawet kolor cegly ok o ile bedzie ciemny i nasycony. Co o tym sądzicie ?

    • Anonim 26 Luty 2016

      Aga, a w życiu. Paleta SS charakteryzuje się małym zakresem waloru – nie ma aż tak wysokiego kontrastu pomiędzy najjaśniejszymi, a najciemniejszymi kolorami. Podobnie jest u SA, LS i LSp. Jeśli nie czujesz się dobrze w stłumionych kolorach, a świetnie w śnieżnej bieli, to na pewno nie jesteś SS. Twój opis wygląda na Deep Winter.

    • Waleria (SG + SS) 26 Luty 2016

      To byłam oczywiście ja, ale kto by pamiętał o podpisie :D Greta, kiedy wprowadzisz logowanie na stronę? :D

    • Oczywiście wiem, że to byłaś Ty :)

      Nie wiem czy worpress ma taką funkcję. Nie spotkałam się.
      Żarty żartami, ale przydałaby się :D

    • aga SC 26 Luty 2016

      Dziękuję Ci Waleria! czyli moja intuicja się nie myliła ;)

  • Arwena(DC+A/SS) 26 Luty 2016

    W analizie kolorystycznej najważniejsze jest to, jakie kolory podbijają kolor Twoich oczu i w jakich cera wygląda na promienna i świeżą. Ogólna kolorystyka może być dość myląca, dlatego, że zdarzają się i zimy blondynki z jasnymi oczami, a dopiero kolory, które są u nich przy twarzy pokazują to, jakim typem są naprawdę. Dlatego ja uważałam się bardzo długo za jesień a kiedys miałam też pomysł prawdziwej wiosny, co wiodło mnie w strone korali, zieleni soczystych i brązów w każdej odmianie. No i wiecznie wygladałam na chorą i bladą.

    • Avarati (TR + SS) 26 Luty 2016

      No właśnie… mi ludzie mówią, że najlepiej wyglądam w oliwkowych zieleniach, ciemnych, granatach, morskich barwach, ciemnych brązach i burgundach. Raz wyszłam do cywilizacji w szarej bluzce, to mi powiedzieli, że wyglądam niby dobrze, ale bez wyrazu.

  • Greto bardzo dziękuję :) utwierdziłaś mnie w przekonaniu. Analizą kolorystyczną interesuję się od dawna ale miałam duże problemy w odnalezieniu swojego typu. Sprawy nie ułatwiał też dramatic, który skutecznie podbijał mój walor. Bardzo się cieszę, że nasz wątek się rozwinął, ponieważ zostały dodane typy urody, które były wcześniej omijane na innych stronach kolorystycznych.

  • AgnieszkaM(G/SSu) 26 Luty 2016

    O, logowanie to dobry pomysł, żeby się mnie pozbyć.

  • Jak najłatwiej odróżnić jasną wiosnę od stłumionego lata? Mam naturalnie ciemny blond włosy o złocistym, ciepłym odcieniu. Oczy są niebieskie albo szaro-niebieskie. Brwi i rzęsy mam odcień jasnej, spranej czerni. Cera jest jasna o neutralnym odcieniu. Głównie zależy od koloru nałożonego podkładu.

    • Anonim 27 Luty 2016

      Najlepiej to chyba przejrzeć palety obu typów i wybrać dwa różniące się od siebie odcienie, przymierzyć coś w tych kolorach (bez podkładu na twarzy) i – voila! Kolor w którym błyszczą Twoje oczy i promienieje cera to Twój typ.

  • Arwena (DC+A/SS) 7 Marzec 2016

    Zaintrygował mnie w pinterestowych zbiorach Avarati w dziale kolory Soft Summer ten kolor nazwany Bright Red:
    https://pl.pinterest.com/pin/291115563393346914/
    Czy macie może doświadczenia z tym kolorem na sobie? Pytanie kieruję do dziewczyn SS szczególnie SS Deep. Nie nosiłam chyba nigdy nic w takim kolorze, zaintrygował mnie. Nie za wyrazisty? Nie za ciepły?

    • Nibi (SG + SS) 7 Marzec 2016

      każdy jest inny, ale dla mnie definitywnie za ciepły. Ubrania w tym kolorze wyglądają na mnie na pomarańczowe.

    • Avarati (TR + SS) 7 Marzec 2016

      Arweno, dziękuję za czujność. Ten pin musiał trafić przez przypadek, bo normalnie uznałabym go za typowo wiosenny odcień czerwieni :) Mam marynarkę w tym kolorze i czuję się w nim jak trup, tym bardziej, że jestem Soft Light Summer. Zaraz się go pozbędę :)

  • Arwena (DC+A/SS) 7 Marzec 2016

    Avarati-szkoda, że to pomyłka :( Nawet bym nie pomyślała – masz tak wszystko pięknie ujęte w tym katalogu, biorę wszystkie odcienie średnie i ciemniejsze z niego. I tak sobie myślałam, że może ten odcień czerwieni to jest coś, czego nie próbowałam, a jednak warto? Zwłaszcza, że od czasu mojej analizy kolorystycznej trochę brakuje mi żywej czerwieni, którą zawsze bardzo lubiłam, choć wyglądałam w niej, hmm, właśnie może jak trup :) Mam teraz te swoje odcienie różówawego bordo, ale to jednak nie jest “prawdziwa” czerwień. No nic, czyli jednak bez złudzeń :D:D

    • Nibi (SG + SS) 7 Marzec 2016

      ale Twój typ ma silną aurę, myślę, że bardziej czerwone bordo nie zrobi Ci krzywdy ;)

    • Avarati (TR + SS) 8 Marzec 2016

      Możliwe… czerwona szminka nie robi mi krzywdy, także strażacka, ale jeśli byłaby choć trochę pomarańczowa, to już amen :P Bardzo fajna jest malinowa czerwień, taka trochę zbaczająca w stronę fuksji i też wyglądam w niej fajnie.

  • Katarzyna (DC+SS) 23 Marzec 2016

    Jak sprawdzić czy jestem Soft Light Summer czy Deep?

    • lothlorien (SC+E) 23 Marzec 2016

      O, podpinam się do pytania.
      Kiedyś myślałam czy aby nie jestem SS deep, ale porzuciłam temat, więc teraz chętnie dowiem się czegoś co rozjaśni mi wątpliwości ;)

    • Avarati (TR + SS) 23 Marzec 2016

      Postaram się odpowiedzieć ;)

      SSL ma jaśniejszą kolorystykę, są blondynkami o jasnych oczach, niebieskich, szaro-niebieskich lub zielono-niebieskich oczach, natomiast SSD jest ciemniejsze, ma ciemniejszy odcień włosów i oczy zbliżają się do brązu. Kolory SSD to złoty środek pomiędzy paletą SSL i DW, w tym, że kolory są bliższe latu i mają w sobie tak zwaną szarą mgiełkę. Tak to przynajmniej rozumiem. Ale dla mnie kluczowe jest to, jakie kolory nam pasują. Chociaż jestem Soft Summer Light, chętniej wybieram te z palety SSD i DW, bardziej pasują do mojego charakteru i aury :)

    • Tylko po pasujących kolorach. Nie ma innej metody.

      Katarzyno,
      Ty jako DC/SS i tak możesz próbować zwiększać nasycenie kolorów kierując się w stronę palety Deep Soft Summer, a nawet z ostrożna musnąć paletę Głębokiej Zimy (np. okresie jesienno-zimowym lub w kreacjach na wieczór).

    • Katarzyna (DC+SS) 23 Marzec 2016

      Dzięki, Greto, za odpowiedź. Właśnie tak się zastanawiałam, że niby mam jasne włosy (poziom 8-9) i zielono-szare oczy, więc też myślałam o wersji SSLight, ale wyglądam lepiej w tych konkretniejszych kolorach, a nie jasnych, rozmytych, czyli faktycznie SSDeep.

    • lothlorien (SC+E) 23 Marzec 2016

      A ja mam ciemne włosy i jasne oczy – i cóż teraz? :D
      Nie no rozumiem, trzeba próbować. Ale i tak trochę mi się rozjaśniło, dzięki Avarati i dzięki Greto za odpowiedzi. :)
      Też mnie ciągnie bardziej do mrocznych klimatów, nawet niekoniecznie w kolorach. Wyobrażam sobie, że w TR sprawdza się to idealnie! Przy SC korzystniejsza chyba będzie jaśniejsza paleta, no ale… no trudno ;)

  • Czy któraś z koleżanek SS znalazła dla siebie idealną, czerwoną szminkę? :)

    • Avarati (TR + SS) 29 Marzec 2016

      U mnie bardzo dobrze spisuje się ciemnoczerwona szminka z Rimmel kupiona sprzed ery Kibbe (już wtedy czułam, że szminki to jest to), ale już mi się skończyła :( Bardzo dobrze też spisują się matowe szminki z Inglota, są nie do zdarcia ;)

    • nieogarnietaFG 29 Marzec 2016

      Hollywood red z Maybelline, to nie jest ,,czerwona czerwień”, ale bardzo ładny kolor, Essence, On the Catwalk – również nie stricte czerwony, na mnie wygląda na bordowo-różową, Golden Rose Vision Lipstick 113 – może być za mało zgaszona.

    • AgnieszkaM(G/SSu) 29 Marzec 2016

      Taka wpadająca w róż czerwień. Idealną też w kwestii konsystencji i nakładania przestali produkować:( Rimmel airy fairy 070 – 1. jaką kupiłam w erze bycia SSu. Dość zgaszona. Najbardziej czerwona Rimmel Kate 103. Astor soft sensation 300 też mi pasuje.

    • Avarati (TR + SS) 30 Marzec 2016

      Akurat ja Hollywood Red z Maybelline wspominam jako największą wtopę kosmetyczną :D Na mnie ta szminka robi się mocno pomarańczowa i nawet tata zauważył, że skóra zrobiła się przez nią szara.

    • nieogarnietaFG 4 Kwiecień 2016

      Avatari, na pewno jesteś SS? Tą szminką maluje się koleżanka, która jest chłodnym latem, wszystko inne na niej robi się ciepłe.

    • Avarati (TR + SS) 4 Kwiecień 2016

      Na bank. Jestem bardziej chłodna niz ciepła (chociaż u mnie cera jest ciepła, to wlosy i oczy zimne, zimą nie jestem, nie mam tego kontrastu. Dobrze mi zarówno we fiolecie, srebrnym i niebieskim, a takze w oliwkowej zieleni, burgundzie i zimnych brązach. Czarny tez mnie nie masakruje pod warunkiem, że znajdę do niego dobre towarzystwo. Bardzo ładnie mi też w zgaszonej czerwieni i najchętniej taki odcień szminki wybieram.
      Akurat u mnie ta szminka wychodziła wściekle pomaranczowo, a ten koloru w ogole nie mam w szafie.

    • Avarati (TR + SS) 4 Kwiecień 2016

      Zaczęłam szukac opakowania z tej mojej nieszczęsnej szminki i znalazłam ją. Tamta szminka nie była z Maybelline, ale z Kobo. Przepraszam i zwracam honor :D Faktycznie, ta z firmy M jest wybitnie chłodna, podczas, kiedy tamta była dobra dla prawdziwej jesieni lub wiosny.
      Także więc lojalnie ostrzegam przed szminką z Kobo. :P

  • iwona (G + SSd) 4 Kwiecień 2016

    a taki kolor dla SS?

    garnitur-stłumiona-jesień

    nawet niezły ten garnitur, spodnie do skrócenia i zwężenia co prawda…ale zastanawia mnie, czy kolor nie za ciepły.

    • Avarati (TR + SS) 4 Kwiecień 2016

      Obawiam się, że może być ciut za ciepły. Jest idealny dla Stłumionej Jesieni, ale Lato powinno pójść w chłodniejsze tony, np. mocca lub khaki. Koniakowy brąz też jest cudny.
      Jakbyś chciała popróbować coś w ciemnych brązach, myślę, że najlepszy byłby kolor ciemnobrązowy, Marii w USK nazwała ten kolor umbrą paloną.
      Dla mnie bardzo optymalne są mocca i umbra palona :)

    • Iwono,
      Nie widzę Cię w tym odcieniu jest za ciepły. Z kolei sam garnitur noszony jako całość też nie będzie dobry dla typu Gamine bez względu na dodatkowe pierwiastki.

    • iwona (G + SSd) 5 Kwiecień 2016

      dziękuję dziewczyny
      No cóż, pozostaje mi tylko szyć, inaczej nic sobie nie kupię.
      Ten gajer naprawdę nieźle leży, zwłaszcza marynarka ma odpowiednio wąskie rękawy i ramiona. Mogłabym nie nosić go jako komplet, no ale skoro kolor niedobry (a tak czułam…). Z tego samego materiału MD ma też fajną spódnicę (ołówkowa, z ukośnym rozcięciem z przodu), jakby ktoś miał potrzebę.

  • Chciałabym się dowiedzieć jak dokładnie rozpoznać SS Deep? i czy istnieje też SS Light?
    Zastanawiam się czy mając ciemnozielone oczy i brązowe włosy mogę być stłumionym latem:)

    • Nibi (SG + SS) 6 Kwiecień 2016

      SS Light jak najbardziej istnieje. I tak, możesz, z tej strony zielonookie SS Deep z brązowymi włosami.

    • Sasame (TR, LSp) 6 Kwiecień 2016

      A na jakiej zasadzie działa to SS Light i SS Deep i dlaczego akurat dwie opcje? Czy w innych typach też coś podobnego występuje? Przyznam, że pierwszy raz się spotykam z dwoma wariantami w ramach jednego typu i jestem ciekawa :)

    • W przypadku SS podział na dwa podtypy jest najczęściej wykorzystywany w praktyce.

      Po za tym teoretycznie prawie w każdym typie można wydzielić podtyp deep. Kiedy w grę wchodzi typ urody o większej mocy (aura wynikająca z naszej fizjonomii), ciemniejsze i bardziej nasycone kolory okazują się być tymi właściwszymi.

    • Nibi (SG + SS) 6 Kwiecień 2016

      jest jeszcze Soft Autumn Light i Deep. A te dwa konkretne typy dlatego, że ich melaniny są tak wymieszane, że czasem ciężko powiedzieć, czy to ciepły czy chłodny typ, albo zgaszony czy kontrastowy. Wedle mojej wiedzy to głównie ułatwienie dla kolorysty, bo palety są podobne. Z tym że ja, jako SS D, lepiej wyglądam w ciemnych kolorach. Jasne nie robią mi krzywdy, ale to nie jest do końca to.

    • Dzięki Nibi:) No właśnie, może ktoś mógłby napisać coś więcej? Nie ufam internetom w tych kwestiach, forum getthelook jest dla mnie jak wyrocznia:D Jak wygląda paletka SS Deep?

    • Nibi (SG + SS) 6 Kwiecień 2016

      tu nie ma jednej modelowej. Przez ten blend melanin paletki dwóch osób tego samego typu mogą się baaardzo różnić. Mogę podzielić się moją.

      paleta-Soft-Summer Stłumione Lato

    • lothlorien (SC+E) 6 Kwiecień 2016

      Gdzieś powyżej już była krótka dyskusja na ten temat :)
      Ja raczej też jestem, albo inaczej – często wolę kolory SS Deep i wybieram po prostu z paletki ogólnej Soft Summer te ciemniejsze kolory.
      Metodą prób i błędów dojdziesz do tego, co Ci najbardziej pasuje :)

    • Aruen,
      Rozpoznasz tylko po pasujących kolorach. Koniecznie też trzeba brać pod uwagę aurę, jaką nadaje nam typ fizjonomiczny. Jeżeli jesteś typem o mocnej aurze, paleta Stłumionego Lata będzie dla Ciebie zbyt mdła.

      Analiza kolorystyczna funkcjonująca w oderwaniu od typu fizjonomicznego jest nie do końca miarodajna.

    • Sasame (TR, LSp) 7 Kwiecień 2016

      Czyli gdyby okazało się, że jednak jestem SS (do czego coraz bardziej się skłaniam) to jako TR powinnam stosować się do palety SS Deep?

    • TR nie ma aż tak mocnej aury jak np. FG lub DC, D, ale wpływ Dramatic jest obecny.

      A generalnie do jakich kolorów Cię ciągnie? Lubisz jasne, czy lepiej czujesz się w ciemniejszych?

    • Sasame (TR) 7 Kwiecień 2016

      Właśnie chyba do mnie bardziej przemawia ta standardowa paletka SS :D

    • Czyli moja teoria się sprawdza :) W typie TR nie zawsze jest konieczne wzmacnianie nasycenia i kontrastu.

    • Eufrozyna SN+TA 7 Kwiecień 2016

      Nibi, chyba wiem kto stworzył Twoją paletkę ;)

    • Myślę, że wiem jakim jestem typem Kibbe, chcialam tylko dookreślić kolory. Identyfikuję się z SNale ta paletka jakoś nie za bardzo mi się podoba. Nie lubię takich pszyszarzonych kolorów, brr. I nie czuję się w nich dobrze. Widocznie jednak inny typ kolorystyczny ze mnie jest:) Dzięki za pomoc

  • AgnieszkaM(G/SSu) 6 Kwiecień 2016

    Marzy mi się bluzka w brudnym różu, ale ni ma. Na razie mam same granatowe. I oki, tylko że swetry czy żakiety też mam granatowe albo ciemnoszare, a jako G kontrastu potrzebuję… Tak się pożaliłam.

    • AgnieszkaM(G/SSu) 6 Kwiecień 2016

      Żeby mój wpis sens jakiś miał, to dodam – nie wiem, jak inne SSu, ale lepiej o wiele wyglaądam w brudnym różu niż pudrowym, który też niby jest dobry.

  • Arwena (DC+A/SS) 6 Kwiecień 2016

    Nibi, moja paletka jest podobna, tylko te jaśniejsze róże nie bardzo. Mnie akurat lepiej jest w ciemnych odcieniach pudrowych i malinowych niż w brudnym, w którym wyglądam trochę choro i blado.

  • Mam brązowe włosy i oczy piwne ciemne, w sensie wyraźnie oliwkowe na zewnątrz, przy źrenicy brązowe, kolor skóry blady, zaróżowiony (brak żółtej poświaty), praktycznie się nie opalam, czyli, że też się kwalifikuję do Soft Summer, czy bardziej Soft Autumn już…

    • Avarati (TR + SS) 15 Kwiecień 2016

      Kingo, najlepiej to rozstrzygnąć poprzez to, w jakich kolorach najlepiej wyglądasz/się czujesz. SS i SA mają wiele wspólnych kolorów, np. obie pory dobrze wyglądają w brązach, fioletach i oliwkowych zieleniach, ale najlepiej to odróżnić, przykładając sobie camel lub beż o ciepłej tonacji. Wiele stonowanych lat nie przechodzi tego testu, bo ta pora roku jest bardziej chłodna niż ciepła. Stonowanej jesieni łatwiej znaleźć pasujący do niej pomarańcz, np. kolor ceglasty, rudy czy morelowy jest zabójczy dla SS, natomiast stonowane lato przyjaźni się z szarymi odcieniami.
      Zresztą, kobiety SS o mocniejszej aurze i wyrazistej fizjonomii (D, SD, TR, DC, G, FG, SG) mogą bez przeszkód pożyczać kolory Deep Winter, zaś niby zabójcza dla lat czerń nie wyrządza takiej krzywdy, jakby się wydawało :)
      Chociaż nie wiem, czy SA mogłaby podkradać kolory Deep Autumn… Może? ;)

  • lothlorien (SC+E) 16 Kwiecień 2016

    Dziewczyny, a może polecicie jakieś pomadki na co dzień dla SS? Tzn coś jaśniejszego niż wieczorowa czerwień lub bordo. W świetle sklepowym ciężko jest mi zdecydować się na jakikolwiek kolor ;)

    • Avarati (TR + SS) 16 Kwiecień 2016

      Pokombinuj z fioletami, takie kolory jak mauve, wrzos lub śliwkowy powinien być ok :) Dla SS też będzie dobry burgund lub nawet oberżyna, ale to już na wieczór :) Ja używam bardzo fajnej pomadki z Inglota, odcień 426. W sam raz na co dzień ;)

    • nieogarnietaFG 16 Kwiecień 2016

      Golden Rose Velvet Matte nr 2, matowa pomadka w kredce nr 10 (kolor ten sam co VE 2, ale w innej formie), Lovely matowy błyszczyk nr1, pomadka Maybelline 250, Bourjois Rouge Edition, 04 Rose Tweed
      Więcej grzechów nie pamiętam :D

    • lothlorien (SC+E) 16 Kwiecień 2016

      Super, dzięki za wszystkie namiary, zapisałam listę i obczaję sobie w najbliższym czasie :D

    • Arwena (DC+E/SS) 18 Kwiecień 2016

      Ja generalnie nie uywam pomadek, bo mam dosć ciemny kolor swoich ust, ale czas jakiś temu kupiłam sobie pomadkę Douglas w kolorze Brun Rose . Używam jej na wyjscia, ale tak naprawdę niewiele się rozni od mojego koloru ust i dla jaśniejszych może byc taką właśnie codzienną pomadką.

    • lothlorien (SC+E) 19 Kwiecień 2016

      Wow, ona już wygląda na ciemną (patrzę na ich stronie), ale kolor i tak ładny :D Zobaczę przy okazji, dzięki :)

    • A błyszczyki jakie polecacie? Ja za pomadkami nie przepadam (w matowych to jakos w ogole się nie lubię), podkreślaja suche skórki i się ścierają, a ja nie mam czasu ich poprawiać co pół godziny ;)

    • Arwena (DC+E/SS) 19 Kwiecień 2016

      Błyszczyki mam z Alverde i z Lily Lolo, ale nie wiem, czy pisać kolory, bo to produkty dość niszowe, ekologiczne.

    • luci (TR) 24 Kwiecień 2016

      Błyszczyków nie używam, za to mogę polecić szminkę. L’oreal colour riche spicy pink 704. Ma romantyczny, niejednoznacznie różowy kolor, bardzo SS. Dla mnie jest za jasna, ale wydaje mi się, że dla R czy SC będzie dobra.

    • lothlorien (SC+E) 25 Kwiecień 2016

      Dzięki, zapisuję :D

  • iwona (G/E+SSd) 4 Maj 2016

    https://www.gino-rossi.com/media/catalog/product/all/DSG611-G13-Y800-0600-Fb.jpg
    czy taki kolor skóry (buty, torebka) lub trochę jaśniejszy, ale nadal ciepły, miodowy jest odpowiedni dla SS, czy lepiej pozostać przy czerni?

  • Czy ktoś ma sposób na odróżnienie stłumionego lata od stłumionej jesieni?

    • nieogarnietaFG 14 Maj 2016

      Przymierz coś w kolorze karmelkowego brązu, dla jesieni będzie w porządku, a lato tego nie zniesie.

  • Już mierzyłam. Chyba jednak jestem latem :) A czy to możliwe, żeby pasowało mi tyle samo kolorów z paletki SS co SA?

  • Bad Cat prawdopodobne, te typy są “siostrzane” więc mogą pożyczać od siebie kolory :D Też wyglądam dobrze w niektórych kolorach zgaszonej jesieni.

  • To by dużo wyjaśniało :) z tym, że nie pasują mi niektóre kolory SA, ale tyle samo kolorów z paletki SA co SS. Test karmelkowego beżu przechyla szalę w stronę SS, poza tym bardziej pasują mi kolory dowolnego typu zimowego niż ciepłej jesieni, które działają na mnie jak czapka – niewidka. Ewentualnie mogłabym nosić kolory ciemnej jesieni.

  • Mam jeszcze jedną wątpliwość – czy stłumione lato może mieć zielone oczy?

    • Nibi (SG+SE+SS) 15 Maj 2016

      może, ja mam.

    • Ja mam w dowodzie wpisane zielone. A tak naprawdę moje tęczówki są szaro-zielone z żółto-pomarańczowymi słoneczkami i szarą obwódką.

    • Bad Cat 15 Maj 2016

      Jakbym czytała opis swojego koloru :) Moje często wyglądają na zdjęciach na zupełnie szare.

    • Anonim 15 Maj 2016

      Ja jestem Latem, pełnym albo jasnym i moje oczy są niebiesko – zielone z odrobiną szarości, która chłodzi ich odcień. Jak mam na sobie coś ciemnoniebieskiego to są niebieskie, jak coś w głębokiej zieleni, są zielone, kolor różowy i fioletowy podbija zieleń, błękit i szarość podbija niebieskość. W ogóle to wydają się ciemne, bo kolor jest jednolity jak u Rachel McAdams (właściwie to są takie same).
      http://kingoftheflatscreen.com/wp-content/uploads/2015/06/rachel-mcadamsgh.jpg

      U lat, butelkowo – zielone oczy są całkiem powszechne. Jeśli już szukać swojego typu kolorystycznego to lepiej zastanowić się jakie kolory występują w twoim ciele (włosach, oczach, skórze). Gdy szukałam swojego typu metodą chałupniczą bez chust, wzięłam swoje zdjęcie (dobrej jakości, w dobrym świetle) i zebrałam kolory moich oczu, włosów, ust i cery (trzeba uważać, bo zazwyczaj kolory okazują się zbyt wypłowiałe i trzeba je trochę podbić) u mnie okazały się to być ewidentnie chłodne kolory, szare błękity i chłodne róże, które występują w paletce TSu i LSu.

    • Avarati (FG+IE) 16 Maj 2016

      Ja mam oczy mocno wyprane z kolorów. Mam w dowodzie napisane niebieskie, ale babka musiała zawołać drugą, żeby ustalić, jakie mam faktycznie kolory. Jedna stwierdziła, że mam zielone, inna, że szare lub niebieskie. W końcu napisały dla świętego spokoju niebieskie :D

      Gdzieś przeczytałam, że stonowane lata zazwyczaj mają w oczach odrobinę zieleni, nie są one jednoznacznie zimne lub ciepłe.
      Mam szaro-niebieskie oczy z dominacją szarego z żółto-zielonymi plamkami blisko źrenicy i szarą obwódkę.

  • Arwena (DC+E/SS) 15 Maj 2016

    Oczy SS są często rozmaite – i ni chodzi mi o rozmaitość pomiędzy osobami, ale rozmaite u jednej osoby w zaleznosci od pogody, koloru tła, ubrań, a nawet włosów. Moje potrafia być brązowe, rude, żółte, zielone, szare.
    Ja myślę, ze nie ma co analizy robić poprzez szukanie kolorów w ciele, raczej popatrzeć, w czym nam dobrze. Ja jestem na bank SS deep, ale jeden jest kolor, który mogę nosić i nijak mi do SS nie pasuje: kobalt czyli chaber. Niemal każdy. I nie wiem, czemu tak jest. Uważam, ze jestem kobaltowym SS :)

    • Nibi (SG+SE+SS) 15 Maj 2016

      mam tak samo :D i w ogóle dodatek niebieskości, jakiejkolwiek, robi mi dobrze na urodę.

  • Ania TR + KE 24 Maj 2016

    Zgaszone Lata, jakie odcienie podkładu najczęściej kupujecie? Zawsze krążyłam w okolicach beży/neutrali, ale teraz chcę kupić minerały Amilie i nawet nie wiem, jakie próbki zamówić ;-)

    • lothlorien (SC+IE) 24 Maj 2016

      Jak najbardziej żółte :D Twarz może mam chłodną i miejscami czerwoną, ale dobieram pod żółtą szyję.
      Skoro pasują Ci beże i neutrale, to zamów takie ;) Najgorzej chyba i tak jest z odcieniem – czy zamówić jasny czy ciemniejszy.

    • Nibi (SG+SE+SS) 24 Maj 2016

      mieszam sama, kupne są albo za ciemne, albo za żółte. No, Lily Lolo Porcelain wygląda jako tako, ale wolę zrobiony dokładnie w moim kolorze.

    • Ja zamawiam często kosmetyki z Amilie, może mogłabym coś doradzić:)
      Osobiście na mojej skórze najlepiej wyglądają podkłady o brzoskwiniowych tonach (Soft Honey), te z Golden są zdecydowanie za żółte. Mam bardzo jasną skórę w kolorze kremowym lub jak kto woli jasnobeżowym i ten kolor ładnie rozświetla cerę. Odcienie neutralne i beżowe są ok, ale nie rozświetlają tak ładnie skóry, może tworzyć się efekt tynkowej maski gdy nałożymy go za dużo, niektóre mają też różowe tony więc osoby z zaczerwienieniami czasami wyglądają w nich słabo. Polecam zamówić próbki, wystarczą na kilka użyć, kolory są ładnie oddane na stronie sklepu, na pewno lepiej niż u innych firm, które zajmuje się produkcją kosmetyków mineralnych. Amilie ma też ładne rozświetlające róże (z ogromem drobinek), które dają piękną poświatę na twarzy, coś jak róż wymieszany z rozświetlaczem, może nie dla każdego, ale ja takie lubię:)
      ps: żeby była jasność jestem True Summer:)

    • Ania TR + KE 24 Maj 2016

      Dziękuję za odpowiedzi, dziewczyny! Faktycznie mieszanie to dobra opcja.

      Noel, ja mam beżową skórę o złotym odcieniu, ale bardzo blada nie jestem. Które kolory podkładów polecałabyś zamówić? Jakich używasz Ty? ;-)

    • Ja używam Soft Honey, pasuje mi zwłaszcza jak się lekko opalę, ale generalnie ładnie zlewa się ze skórą nawet gdy jestem bardziej blada, zdejmuje mi mój naturalny ziemisty odcień z cery jaki często mają Lata i dodaje trochę blasku.
      Kolorytem przypominam Kristen Steward:
      https://wallpaperscraft.com/image/kristen_stewart_face_hat_young_64173_1024x1024.jpg

      Oprócz Soft Honey miałam też: Natural Latte – bardzo jasny, za jasny dla mnie, wyglądałam jak duch i wydawał się trochę płaski, trzeba było się bawić z rozświetlaczem i różem. Cool Porcelain – o dziwo chociaż różowy wyglądał całkiem ładnie. Miałam jeszcze chyba jakiś beżowy, ale już nie pamiętam i też wyglądał całkiem dobrze. Dla porównania podkład z Anablelle Minerals, który kupiłam był fatalny płaski, brzydko wyglądał na skórze i był za ciemny.

      Aniu, masz zamiar kupować pełnowymiarowy produkt czy tylko próbki? Myślę, że Lata nie muszą się bać kolorów z brzoskwiniowymi i złotymi tonami, one nawet wyglądają lepiej na skórze pod warunkiem, że podkład nie jest zbyt ciemny.

    • Mist (FG+IE) 24 Maj 2016

      Ja mam jasną skórę, z wyraźnymi podtonami żółtawymi (na tyle, że byłam podejrzewana o bycie ciepłym typem, no bo kto to widział takie lato :p). Lubię oryginalne koreańskie kremy BB, są bardzo jasne i żółte :D Kilka lat temu bawiłam się w minerały, ale jednak dla mnie było z tym za dużo zachodu. A dobranie odcienia też wcale nie było takie proste – złociste były dla mnie za ciepłe (no po prostu za mało zgaszone), brzoskwiniowe za pomarańczowe, oliwkowe za zielonkawe, beżowe neutralne za smętne.

    • Ja polubiłam podkład mineralny kilka lat temu bo był to jedynym, który nie robił mi krzywdy na buzi i nie siedział na niej tak bezlitośnie jak płynne podkłady, jak używałam drogeryjnych to po godzinie miałam ochotę zdrapać sobie twarz i zawsze potem coś mi wyskakiwało.

      Zgadzam się, że trochę zachodu jest, ale próbki nie są drogie, a jeśli znajdzie się ładny i pasujący to pełnowymiarowy produkt starczy chyba na wieczność, nie zaszkodzi go mieć:)
      Ps: teraz przerzucam się na kremy bb, ale minerałów ciągle używam:)

    • Arwena (DC+KE/SS) 24 Maj 2016

      Z tą żółcią to jednak trzeba ostrożnie – jednak lata mają tego pigmentu w skórze sporo i dosć łatwo wyłązi na zewnątrz przy nieodpowiednich kolorach ubrań, a wtedy nietrudno o dopasowywanie podkładów do tego właśnie wyłażącego żóltka. Ja się niestety w coś takiego wpędziłam swego czasu wlaśnie poprzez bardzo szeroki wchlarz podkładów mineralnych. Przez przypadek odkrylam, że nie jestem różowa, tak jak mi się wydawało przez większą część życia, ale właśnie żółtawa, czy nawet żółto-zielona. I wszystko grało, póki miałam względnie zharmonizowane włosy i kolory ubrań (teraz już wiem – Kibbe). Jak zaczęłam rozjaśniać włosy dosć mocno, ta jasnooliwkowa twarz mi się troche rozmyla i wydawało mi się, ze blado wyglądam, więc uderzyłam w nuty goldenowe, a stamtąd blisko już do gamy yellow. I tak mocno zżółkłam, ze większosć ubrań przestała mi pasować, zaczęłam uderzać w ciepłe korale i trawiaste zielenie i w ogóle wymyśliłam sobie, ze jestem ciepłą wiosną bo zielono-brązowe oczy, ciepła żólta cera, rudawe włosy. efekt był opłakany. A przecież taka żółta jestem.
      Jednocześnie zauważyłam, że dziewczyny na Wizażu (“kosmetyki mineralne”) też wpadły w taki żółtkowy amok i zaczęły szukać jak najbardziej żółtych podkładów. A przecież nie jesteśmy Chinkami! Greta też zresztą ostatnio też pisała, udzielając wskazówek do analizy kolorystycznej w domu, żeby popatrzeć, czy dana barwa NIE ZAŻÓŁCA skóry. Przecież ten żółty to tak naprawdę jest podton naszej skóry, a nie ton dominujący. Szyję też mam ewidentnie bardziej żółto-zieloną,a le gdybym dobierała podkład pod szyję to wyglądałabym choro.
      Ja używam minerałów od 7 lat. Ostatnio głównie Lauress (Subtle Neutral, Radiant neutral, Radiant Fawn), Lily Lolo (świetny, ale trudno trafić z kolorem, bo mały wybór – najblizej jest Blondie), Pixie (Barely Beige). Ostatnio miałam próbki Neauty – przyzwoita formuła, duży wybór odcieni bez dużych przeskoków – pasuje mi Neutral Light. Gama olive też nie jest zła, pasuje do mojej szyi, ale wtedy wyglądam troche niezdrowo.

    • Arwena (DC+KE/SS) 24 Maj 2016

      Nibi,kupujesz na kolorówce? Dużo czasu Ci zajęło ustalenie proporcji pigmentów? Ja od lat mieszam kosmetyki, ale za podkłądy się jeszcze nie barłam. moja cera ostatnio płata mi duze figle i właściwie tylko Lily Lolo mnie nie zapycha i ładnie wygląda, ale tam trudno mi dobrać kolor.

    • Avarati (FG+IE) 24 Maj 2016

      Arweno, zgadzam się z Tobą w stu procentach :) Też jestem zwolenniczką dopasowania podkładu raczej do twarzy niż do szyi. Przecież pierwsze, na co człowiek patrzy, to na twarz, nie na szyję.
      Zawsze, kiedy szukam podkładu, zawsze czuję się zirytowana faktem, że panie patrząc na mnie najpierw proponują mi o wiele ciemniejsze podkłady niż mi pasują (to chyba przez nasze letnie zgaszenie) potem widząc, że jednak to nie jest ten trop, proponują mi żółte podkłady, żeby “ożywić” skórę, bo taki ton pojawia się u mnie, ale nie jest pierwszorzędny. Przykładam taki odcień do twarzy i wyglądam w nim na chorą.
      Ja mam tak, że moja twarz przy dobrym naświetleniu wychodzi mi na o wiele jasniejszą niż w rzeczywistości :)

      Najlepiej mi pasują jasne beże z niewielką przewagą ciepła. Obecnie używam Revlona 100, który wbrew temu, że jest najjaśniejszy z całej linii, stapia się bardzo dobrze z moją skórą. Tylko się nieco obawiam, że jak się opalę, będę musiała szukać nowego podkładu.

      Lothlorien, myślę, że najlepiej zamówić nieco jaśniejszy niż ciemniejszy, jasne odcienie potrafi dopasować się do twarzy pod wpływem utleniania :)

    • lothlorien (SC+IE) 24 Maj 2016

      Wierzę, że jest tak jak mówisz Arweno :) Też zauważyłam parcie na jak najbardziej żółte podkłady, choć może jest to uzasadnione, bo szczerze mówiąc, dla siebie nie znalazłam zbyt wiele pasujących żółtawych odcieni. Tak jak napisała Mist, często są zbyt intensywne.
      Dobieranie podkładu jedynie pod barwę twarzy kończyło się u mnie zawsze okropnym świnkowym odcięciem twarzy od reszty ciała. Niestety ;)

      Minerałów kiedyś używałam, ale ostatecznie wolę fluidy :D

      PS. Avarati, może to moje zboczenie, ale ja patrzę u innych zarówno na twarz jak i na szyję, nawet często widzę takie zderzenia kolorów, żółtawa szyja i różowy podkład.

    • Arwena (DC+KE/SS) 24 Maj 2016

      Avarati, ja też najlepiej wyglądam w zbalansowanych beżach z nutą ciepła, najlepiej delikatnym brzoskiwniowym podtonem (czyli takim żółto-różowawo-pomarańczowym), ale o taki podkład teraz trudno, kiedyś było więcej (mam zachomikowany Blusche w odcieniu Irish Coffe i to jest idealny odcień). Moze dlatego, ze babki się teraz rzuciły na yelloły i goldeny, firmy mineralne wychodzą im naprzeciw.
      Ja jestem DC, więc typem, który dobrze wygląda w kontrastach i zbalansowanych kolorach, wręcz idealnie jest więc, gdy moja cera jest jasna, brwi mam ciemne, usta też dosć mocno napigmentowane. Gdy cerę zażółcałam, traciłam tę kontrastowość.
      Co do opalania – ja sie nie opalam, latem na dwór nakładam filtr 30 lub 50 i w ubiegłym roku udało mi się nie zmienić więcej niż o 1/3-1/2 tonu na twarzy, gdzie wcześniej to jednak było o 1-1,5 tonu (chociaż celowo się nigdy nie opalałam, bo na słońcu umieram, ale jednak nie unikałam aż tak słońca).

    • Nibi (SG+SE+SS) 25 Maj 2016

      Arweno, tak, na Kolorówce :) proporcje ustaliłam sobie, kiedy mieszałam pierwszy raz, i wprawiłam się już na tyle, że robię nie tylko sobie, innym osobom też.

    • Mist (FG+IE) 25 Maj 2016

      Arwena, wow, przeszłam ten sam proces – łącznie z próbą noszenia wiosennych kolorów, no bo przecież taaaaką mam żółtą skórę i w słońcu ciepłe refleksy ;)

    • Niedawno Ania pytała o podkłady mineralne, a ja chciałabym zapytać o kremy bb i cc jeśli ktoś używa czy może mi polecić jakieś dobre kremy dla bardzo jasnej (letniej) karnacji!

  • Ania TR + KE 25 Maj 2016

    Wow, nie spodziewałam się aż tylu odpowiedzi! Będę zamawiać próbki oczywiście, ale muszę zrobić wstępną selekcję, żeby nie musieć zamawiać wszystkich. Przeczytałam wszystkie wasze odpowiedzi i porobię sobie notatki. Ja mam właśnie taką skórę jak Ty Avarati, jakby jasnooliwkową. Minerały chciałam przetestować właśnie ze względu na mnogość odcieni.

  • Avarati (FG+IE) 27 Maj 2016

    Chciałam się zapytać panie lata o mocnej aurze, czy czasami dostawałyście komplementy w pozornie niepasujących Wam kolorach. Nie chodzi mi o takie oczywistości jak głębokie zielenie czy czerń, ale o takie szaleństwa, jak dedykowany czystej zimie lub wiośnie wściekle cynoberowy odcień czerwieni? Ostatnio założyłam sobie taką marynarkę, to kilka osób zwróciło uwagę, że świetnie w niej wyglądam. W sumie sama nie zauważyłam, żeby taki odcień czerwieni mnie zabijał.

    • luci (TR) 28 Maj 2016

      Mi się zdarzyło otrzymywać entuzjastyczne komplementy gdy ubierałam się w rzeczy w kolorze chabrowym – ktoś o czymś podobnym już chyba tu wspominał w kontekście Ssu. Generalnie mogę podciągać inne kolory o ile są one chłodne. Jestem Ssd i umacniam się w przekonaniu, że Ssd to jednak coś całkiem innego niż Ss. ;)

  • Rose (R+GE) 28 Maj 2016

    Tak się zastanawiam, czy może Jane Seymour jest SS?

  • Rose (R+GE) 28 Maj 2016

    Hmm… no właśnie szukam porównania, bo u siebie podejrzewam SS, a patrząc na jej zdjęcia za młodu trochę mi się tak skojarzyła.
    Przyznam szczerze, że dotychczas moje pojmowanie typów kolorystycznych wyglądało zupełnie inaczej, mam wrażenie, że wiele stron internetowych nieco przekłamuje informacje dotyczące charakterystyk danych typów (mówię tu nawet o zwykłym podziale na 4 pory roku). No i każdy test kończył się u mnie wynikiem wiosna, wiosna, wiosna. To chyba coś tu nie gra?
    Może z opisem typów kolorystycznych w internecie jest tak, jak z dopasowywaniem ubrań do danych typów sylwetek? Ostatnio się uśmiałam z niektórych rad typu: “klepsydra powinna nosić dekolt V” albo “rożek mógłby optycznie poszerzyć biodra rozkloszowaną spódniczką” :P

    • Avarati (FG+IE) 28 Maj 2016

      Niestety, miałam to samo. Póki natrafiłam na USK, myślałam, że jestem delikatną zimą ;) Jest mnóstwo przekłamań i wypatrzeń tak, jak wciskanie latom pudrów i szarości, a nie każde lato lubi takie kolory. Wielu ludzi błędnie mnie postrzega za jasną wiosnę lub jasne lato, bo bardziej widzą u mnie ten Ethereal. Nie tak dawno znajoma zaczynająca zabawę z analizą kolorystyczną stwierdziła, że muszę być zimą, bo dobrze wyglądam w czarnym.

      Ach, te cudowne rady… Wiem, że “stylistki” próbowały mi zakrywać ramiona, inna stwierdziła, że jestem klepsydrą, a trzecia uznała, że powinnam skorygować nos. Dobrze, że już nie słucham tych bredni ;)

    • Eryka (R+IE) 28 Maj 2016

      Avarati, nie jesteś klepsydrą? :O

    • Avarati (FG+IE) 28 Maj 2016

      Tylko po wymiarach xD A na poważnie to możliwe, że klepsydra z szerokimi ramionami jest efektem szalonej walki między Yin a Yangiem. Mam wciecie w talii, ale z przodu to wygląda jak ugryziony kawał mięsa przez zombie (to przez krótki stan, co ludzie nazywają figurą podobną do szczura), zaś biodra same w sobie nie są szerokie. Mam duże uda i tyłek stąd okrągłe 100cm w biodrach (talia 70). 99% stylistek zalecałoby zaciśniętą talię i rozkloszowane spódnice. Jednak wystarczy mniej dopasowana bluzka i te magiczne 30 cm różnicy znika. Po grzyba eksponować coś, co łatwo zatracić? :)

    • Rose (R+GE) 28 Maj 2016

      No dokładnie, mam wrażenie, że wszystko jest banalizowane, upraszczane, wszystkie kobiety mają wyglądać podobnie (ale w sumie nie wiadomo jak?), czyli mają być wysportowane i umięśnione, a jednocześnie krągłe. A jak wchodzi się do sklepów, najczęściej króluje oversize i styl etno. No już totalne pomieszanie. Trendy lansowane niewiadomodlakogo. Teraz, gdy chodzę po sklepach, przynajmniej wiem, że jedne rzeczy pasują do mnie, inne nie (większość zwykle musi odpaść :) ).
      Analiza kolorystyczna to też o wiele głębsze zagadnienie, niż by się mogło wydawać, jak się okazuje, a każdy się zna najlepiej, więc pojawia się milion diagnoz dookoła :)
      My na szczęście wiemy, jak mamy się ubierać :D

    • Chupa(SD+SE+Inn|LSm) 28 Maj 2016

      Byłam niedawno w ccc i wyszłam przerażona. Ciężkie platformy, dodatkowo “podkute” kawałem białej, gumowej trampkowej podeszwy niezależnie od koloru reszty. Tyle ślicznych sandałków tak bardzo zniszczonych. Co to za moda? :( Co oni nam każą nosić. Jeśli w sklepach faktycznie króluje teraz natural i boho (a nie wiem bo staram się nie wchodzić do sieciówek bo kasy brak XD) to jeszcze z takimi butami tworzy to zestawienie okrutne…

    • Mist (FG+IE+I) 29 Maj 2016

      Chupa, w takim razie FG to muszą się teraz obkupić na wszystkie następne lata :p te kontrasty, te podeszwy, te grube paski ;)

    • Masz rację Mist. Warto zrobić zapasy :D

      Chociaż moje mocne buty muszą być kobiece, seksowne lub chociaż dziewczęce. Biała, gumowa podeszwa jest u mnie na czarnej liście.

    • Chupa(SD+SE+Inn|LSm) 29 Maj 2016

      Wyszłam taka wściekła ze sklepu, bo takie ładne sandałki widziałam, przymierzyłam, nie były za szerokie nic mi nie latało na stopie co się zdarza raz na kilka lat, przeżyłabym zwykłą koturne, ale to białe paskudztwo… :(

      sandaly-biala-guma

      Takie ładne z takim oszpecaczem.

    • Widzę, że odstrasza nas ten sam element :D Szukając sandałów też byłam zła, bo niby znajdowałam ładne i wąskie (mam ten problem co Ty), a tu ta nieszczęsna, biała guma.

      BTW Model, który pokazałaś jest dla mnie bardzo optymalny :D

    • Chupa(SD+SE+Inn|LSm) 29 Maj 2016

      Przywykłam że z butami muszę iść na kompromis, bo inaczej musiałabym chodzić boso ale tego nie przełknę. Nie mówiąc już o tym, że przez te gumę but robi się tak wysoki, że czułam się jak na szczudłach jak je przymierzyłam. :(
      No i proszę, czarny but, biała guma, poza trampkami to naprawdę jakaś pomyłka… Fuj. A sandałek mógłby być taki ładny.

    • Moda, moda. Guma jest po to, by za rok nie można było ich założyć, bo będą miały etykietkę “buty z zeszłego sezonu” :D

    • nieogarnieta(FG+KE) 29 Maj 2016

      O nieeee! Tylko nie biała podeszwa. Tyle pięknych oksfordek było oszpeconych… Powinni za to karać!

    • Mist (FG+IE+I) 29 Maj 2016

      O nie, ta guma paskudna, bleee… ale kilka widziałam niezłych, guma była delikatna, nie razila tak strasznie.

      Greto, a czy FG mogą nosić sandały, buty na cienkiej podeszwie, czy raczej jednak powinno się jej unikac?

      I skoro to akurat strona Stlumionego Lata, to jeszcze raz cię zapytam, jakie to będą nasycone kolory dla FG z Iskrzacym E, ale w wersji SSu?

    • FG nie powinno nosić butów na cienkiej podeszwie, zdecydowanie odradzam.

      ******************************************************************

      Musisz podnieść nasycenie i zwiększyć głębię kolorów z palety SS.

      Poniżej paleta SS przed i po zabiegu :D

      paleta-Soft-Summer-nasycenie

    • Mist (FG+IE+I) 29 Maj 2016

      Greto, dziękuję! :)

      Ta paleta z prawej wygląda, jak dla trochę wytlumionej zimy. Już rozumiem, dlaczego nie bardzo mogłam się odnaleźć w palecie Soft Summer, te blade, brudne różyki i inne takie w ogóle mi nie leżały. Ja już kiedyś z desperacji myslalam, że jestem wiosna, intensywna, bo nie było mi tak źle w czerni, jak powinno przy moim poziomie jasności, czy w mocniejszym niebieskim, turkusie, a nawet koralowym różu. Hehe, jak to jednak analiza kolorystyczna w oderwaniu od Kibbego (a raczej jego wariacji Kredkowej z Etherealami) nie ma wiele sensu. A czy każdy z E wpływa inaczej na paletę podstawową, aż tak znaczne są to różnice?

      Czy np. wiśnia, bordo też są u mnie dozwolone? Czy ten róż u góry to raczej arbuz, czy koral? Rozumiem, że to raczej dodatki, a nie np. cala sukienka?

    • Avarati (FG+IE) 29 Maj 2016

      Dobrze, że dałam rządzić swojemu Iskrzącemu, jeśli chodzi o wybór kolorów :)
      Mist, myślę, że wiśnia i burgund są rewelacyjne dla SS, w każdym bądź razie ja uwielbiam takie kolory. :) Też lubię zgaszone i intensywne czerwienie.

    • Ewelenka (G+IE) 29 Maj 2016

      Te sandałki, które wkleiła Chupa nie wyglądałyby tak źle, gdyby biała guma była cieńsza i nie miała zakończenia “traktorkowego”. Kiedyś na widok takich butów od razu się wzdrygałam, teraz nawet dostrzegam w nich coś ładnego. Może mi się opatrzyły?

      Pozostając w temacie takich “potworkowatych” butów, do jakich typów pasują trampki na koturnie? http://img.szafa.pl/ubrania/0/013321892/1357308149/sneakers-dexter-czarne-trampki-na-koturnie.jpg
      Liczę, że G jest wśród nich, bo mam podobne :D (moje mają doklejone złote nity wzdłuż rzepów i pięt, a same pięty są wyprofilowane). Kiedyś uważałam tego typu buty za okropne, dopóki nie trafiłam na moją parę. To jedne z najwygodniejszych butów, które miałam. Uważam, że pięknie podkreślają nogi, a nie są tak niestabilne i ryzykowne jak szpilki: http://i.pinger.pl/pgr324/1c08acf6001e5b76519ccd60/tumblr_lxvcm4ggZl1r64w7uo1_500.jpg

  • Avarati (FG+IE) 29 Maj 2016

    Też nie cierpię białych gum, zarówno ze względów praktycznych i estetycznych. Pojawiły sie już w tamtym roku i myślałam, że te białe coś sobie pójdzie, a tu zonk… Już kilka par sobie odpuscilam ze względu na nie. A ludzie to kupują…

    Greto, uwielbiam ten tuning kolorów ;)

  • Jaki kolor błyszczyka nadałby się na dzień dla zgaszonego lata TR? Ważne, żeby mi nie stłamsił Youthfula, co ma miejsce przy ciemniejszych, intensywnych kolorach. :)

    Dodam jeszcze, że bardzo fajnie się czuję w błyszczących, eterycznych kolorach, co pewnie jest sprawką Iskrzącego. ;P :D

  • iwona (G/AE+IE/SSd) 26 Lipiec 2016

    Dziewczyny,
    Jakie lakiery do paznokci wybieracie? Ponieważ mam na stanie tylko strażacką czerwień to postanowiłam poszukać sobie czegoś odpowiedniejszego. I nie wiem czy iść w ciemne brudne róże, czy w ciepły, jak by nie było, burgund.

    • Anula SC + KE 26 Lipiec 2016

      To jest bardzo sympatyczny lakier, ze względu na kolor, ale też jakość:
      lakier fioletowy jagodowy

      Essie nr 41 Island Hopping – wybrałam go, kiedy jeszcze myślałam, że jestem Stłumionym Latem, zanim Greta zweryfikowała moje przekonania i uznała, że jestem Chłodnym Latem :-)

    • Piękny kolor!

      Ja ostatnio stosuję tylko ciemne śliwko-fiolety. Na żaden inny kolor nie mam ochoty. Ustawicznie cierpię na głód fioletowych gam :D Chociaż na ubrania w tych tonacjach ochoty jakoś mniej.

      ***********************************************

      Oto co wynalazłam na temat fioletu.

      Kolor fioletowy to magia zewnętrznej otoczki płomienia, to ślad dymu z kadzidła, to czasami tajemniczy poblask zachodzącego słońca. To wszystko, co niezwykłe, niecodzienne, tajemnicze. Jest to ulubiony kolor osób, które poszukują odpowiedzi na najdziwniejsze pytania, dotyczące sensu życia i śmierci. To właśnie kojący i wyciszający fiolet pobudza nas do tego, by oderwać się od szarej codzienności i poszukać czegoś więcej, czegoś, czego nie można zmierzyć, zważyć, ani kupić w sklepie.

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 26 Lipiec 2016

      śliczne jagody ze śmietaną :-)
      rozumiem, że nie jest zbyt chłodny?

    • Anula SC + KE 26 Lipiec 2016

      Greto, on też pięknie wygląda na paznokciach i długo jest w porządku.
      Jak wiesz, też jestem raczej mało kolorowa w ubraniach, ale właśnie różne odcienie fioletu, raczej ciemniejsze, to jest jedyny kolor, no może jeszcze ciemniejszy niebieski, które bez dyskomfortu mogą na sobie akceptować.

    • Anulo,
      Mamy identyczne upodobania kolorystyczne :)

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 26 Lipiec 2016

      to wkleję, o czym ja wstępnie myślałam
      lakier zgaszona czerwien
      burgundowy lakier
      muszę brać poprawkę na moje czerwieniejące ręce (z wyjątkiem lata mogę pochwalić się czerwono sino fioletowymi dłońmi hehe)

    • Iwono,
      Pierwszy jest w porządku. Drugi będzie dla Ciebie zbyt ciemny.

    • Anula SC + KE 26 Lipiec 2016

      Greto, to pewnie ten Księżyc tak nas dyscyplinuje :-) i nie pozwala na kolorystyczne szaleństwa ;-)

    • Tak, tak. To więcej niż pewne :)

      Tylko co z fioletami/śliwkami? To już nie są typowo księżycowe barwy.

    • j. (FG+KE) 26 Lipiec 2016

      Ja też lubię fiolet, najlepiej taki bardziej ametystowy niż śliwkowy. Może dlatego, że to po prostu wyjątkowo dobry kolor dla Lat :)

    • Anula SC + KE 26 Lipiec 2016

      Greto, no nie wiem :-) , a tu?

      Księżycowy Ethereal fioletowa poświata księżyca

    • W tekście, który wrzuciłam powyżej, widnieje: Kolor fioletowy to magia zewnętrznej otoczki płomienia, to ślad dymu z kadzidła, to czasami tajemniczy poblask zachodzącego słońca.

      Księżyc świeci światłem słonecznym. W związku z czym i jemu zdarza się dostać fioletową otoczkę :)

    • Chupa|SD+SE+KE+In|LSm 26 Lipiec 2016

      Jako miłośniczka fioletowych kolorów muszę coś powiedzieć. :D Z mojego punktu widzenia pierwszy kolor jest piękny ale trochę zbyt zgaszony, dla mnie to byłby taki jakby “fioletowy nudziak”, ale ja nie jestem ss. :D Drugi, czaję się na podobny, nieco bardziej intensywny, a jeśli chodzi o trzeci to mam na paznokciach podobny tyle, że ma nieco więcej fioletowych tonów + dwa inne fiolety. Długo próbowałam znaleźć te kolory. Niestety znalazłam zdjęcie tylko jednego, wstawiam bo jestem ciekawa jak z jego nadawalnością się dla lat.
      lakier marsala
      (pozostałe dwa to 78 i 80 z tej samej serii, gdyby ktoś był ciekaw, całkiem nieźle ze sobą wyglądają, może jeszcze znajdę zdjęcia)

      liliowy lakier

      kobaltowy lakier
      – w rzeczywistości jest nieco mniej niebieski.

    • cezet (SD+SE+IE, BW) 26 Lipiec 2016

      Fiolet to także mój kolor, tzw. pewniak, obok czarnego, jeżeli chcę wyglądać normalnie, a nie mam czasu na przymiarki. Ale swego czasu tak dużo nosiłam różnych fioletów w odmianach, że chyba teraz mam odpoczynek od nich. Faktem jest, że pozornie subtelne niedpasowanie do swojego typu, potrafi zepsuć całą stylizację.

    • Chupa|SD+SE+KE+In|LSm 26 Lipiec 2016

      Mam wrażenie, że fiolet to jest taki w miarę bezpieczny kolor dla dużej ilości chłodnych typów(nie będę ryzykować że wszystkich bo się nie znam XD). Mylę się? Wydaje mi się, że łatwo jest znaleźć, taki który będzie pasował. Mam wrażenie, że podobnie jest też z turkusami i może z niebieskościami. Bo już zieleń i czerwień to trzeba się pogimnastykować żeby nie zrobić sobie nią krzywdy.
      Przynajmniej w moim wypadku.

    • Niby tak, ale jakoś wcale nie widuję fioletu i jego pochodnych na ulicach. Nawet lakiery w takich tonacjach nie cieszą się szczególną popularnością (to wiem z pewnego źródła :D ).

      Może to kwestia mody? Fiolet wchodzi na piedestał co jakiś czas, a potem jest już passe.

      Dostępność też ma nieszczególną. Spróbujcie znaleźć np. listonoszkę czy zwykłą torebkę w ciemnym fiolecie. Mnie się udało, ale to był fuks :D

    • Chupa|SD+SE+KE+In|LSm 26 Lipiec 2016

      Wydaje mi się, że wraca jak bumerang na jesień-zimę. Ale, że ja jestem z modą na bakier to pewnie mam informacje sprzed kilku sezonów. :D

    • No właśnie – na jesień i zimę. A latem to nie łaska? :D

      Jeżeli jest modny, wszędzie go widać. W przeciwnym razie fioletowe rzeczy to białe kruki.

    • lothlorien (SC+IE+KE) 26 Lipiec 2016

      To prawda, mało jest ubrań i dodatków w ładnych odcieniach fioletu. Pewnie dlatego nie noszę tego koloru :D Ale na paznokciach jest super. Mam wiele odcieni fioletu w swojej kolekcji lakierów.

    • Chupa|SD+SE+KE+In|LSm 26 Lipiec 2016

      Z ciekawości zajrzałam do swojej szafy. Letnich fioletowych bluzek sztuk 4. W tym jedna wizytowa, druga wizytowa co ujdzie na co dzień, trzecia jest jasna, lawendowa, a trzecia to podomowy kraciaczek. Wszystkie pochodzą z lumpa, a jestem wielką miłośniczką fioletu.
      Fiolet kolorem psychopatów! :D
      I fioletowej krowy. Oczywiście.

    • A widzisz – czyli jednak fioletowe wynalazki.

      Może być i psychopatyczna krowa kosmiczna. Mnie to pasuje :P

    • Aga (SG+KE) 26 Lipiec 2016

      Ja rowniez uwielbiam fiolety, wiec moze to jednak Ksiezycowy, bo Latem nie jestem (albo jestem i o tym nie wiem :P) Moje ulubione odcienie to: na paznokcie i w dodatkach ciemna sliwka, tak ciemna ze prawie czarna, a jesli chodzi o ubrania to chlodny stonowany fiolet wpadajacy w szarosc. Mialam dawno temu taka bluzke i byla super, a teraz nic nie moge znalezc w takim kolorze. Trzeba cierpliwie czekac :)

    • Dołączam do grona miłośniczek fioletu! Niestety mam mało rzeczy w tym kolorze, chyba ostatnio niemodny. Aż głupio się przyznać, ale nigdy nie byłam w lumpeksie, zawsze mi się źle kojarzył, może dlatego że mój dziadek był lumpowym zakupocholikiem i obdarowywał całą rodzinę swoimi znaleziskami , niestety nie ma zbyt dobrego gustu ;).
      Fiolet na razie więc w dodatkach, na paznokciach, w makijażu, fajnie kontrastuje z zielonymi oczami ;).

    • Eljotka (DC+KE /BW) 26 Lipiec 2016

      Dołączam do grona wielbicielek fioletu. Po księżycowych kolorach jest pierwszym, na równi z granatem, w mojej szafie. Głęboka śliwka towarzyszyła mojej stylizacji ślubnej. W modzie może jest sezonowy, ale we florystyce ślubnej odcienie fioletu od lawendy po śliwkę są chyba najczęściej wybierane. Po różu:)
      Podobno fiolet jest ulubionym kolorem marzycieli i osób oderwanych od rzeczywistości:) Dla KE idealny!

    • j. (FG+KE) 27 Lipiec 2016

      No co wy z tymi marzycielami :(

    • Dorin, G +SE+IE, LSm 27 Lipiec 2016

      Też lubię fiolet, podobne odcienie do tych, które pokazała Chupa. Bardzo lubię wszelkie lilalki i dość jasne odcienie fioletu. Lakiery do paznokci i owszem, z ubraniami gorzej, mam jedną bluzkę w takim kolorze:
      liliowy
      i sukienkę w takim:
      ciemnoliliowy
      (ładnie wygląda z jasnymi dodatkami lub kolorem malachitowym)
      Taki kolor też lubię:
      sukienka liliowa koronka mini
      A marzycielką nie jestem zdecydowanie :) bywam zamyślona, mam głowę w chmurach, ale to raczej rozkminianie praktycznych sfer życia, albo próba oczyszczania umysłu ;)

    • Chupa|SD+SE+KE+In|LSm 27 Lipiec 2016

      Dorin piękne te kolory. Chcę takie rzeczy. Chociaż, nie wiem czy odważyłabym się ubrać na górę tak jasny fiolet jak ten ostatni. Za to paznokcie, dodatki. Może być. :D Do czerni idealnie.

      Ale nie dziwne, że się kolorystycznie zgadzamy.

    • cezet (SD+SE+IE, BW) 27 Lipiec 2016

      j. bo Ty jesteś księżycowa z tej drugiej strony księżyca :)

    • Dorin (G+SE+IE, LSm) 27 Lipiec 2016

      Wiem Chupo droga, mamy podobne upodobania kolorystyczne :) Myślę, że w tym ostatnim było b Ci bardzo ładnie.

    • j. (FG+KE) 27 Lipiec 2016

      Haha, dzięki cezet :D
      Dorin, lubię dokładnie te same odcienie fioletu, zwłaszcza dwa pierwsze :)

    • Lubię różne fiolety, tylko nie te, które są bardzo jasne czy też ostre, np. taki ciemny:
      fioletowy

  • Arwena (DC+E/SSd) 26 Lipiec 2016

    Oo, mnie też jest dobrze w fiolecie, właściwie w większości odcieni, może poza takim czystym, żywym, zimowym.
    Ja używam tego odcienia lakieru
    lakier fuksja
    On faktycznie jest ciemniejszy i głębszy, bardziej wpadajacy w burgund. Używam właściwie to tylko na stopy, bo u rąk nigdy nie mam czasu pomalować i tylko takim nude pociągam.

    • Katarzyna (DC+SSu+Y) 26 Lipiec 2016

      Zimą i jesienią czarny lakier, tzn. czarny z jakimś podbiciem widocznym tylko pod światło (fioletowym, zielonym), ewentualnie ciemne szarości. Latem wszelkie odcienie niebieskości i granatu. Nie lubię mieć klasycznych czerwonych paznokci, nawet na stopach. Tam toleruję jedynie ostry róż lub okazjonalnie arbuzowy.

  • Fiolet, bordo i ciemny róż to moje ulubione kolory. Kocham fiolet w każdej postaci od śliwki po lila. Nawet nie wiem, czy ten kolor jest modny czy nie, bo i tak zakupy robię głównie w szmateksach lub na Allegro, a tam można, jeśli się jest cierpliwym, dostać chyba wszystko.Właśnie udało mi się kupić torebkę w kolorze lodów jagodowych i fioletowe buty na Allegro (mam wielką nadzieję, że okażą się dobre).

  • Katarzyna (DC+SSu+Y) 29 Lipiec 2016

    Greto, co sądzisz o siwych, naturalnych włosach u Soft Summer? Czy dodadzą uroku, czy raczej będzie staro i brzydko?
    siwe wlosy
    siwe wlosy

  • Czy lato moze miec brazowe oczy w cieplym odcieniu z ciemna szarą obwolutką?

    • Eryka (R+IE+GE) 5 Sierpień 2016

      Z wpisu powyżej: “Pamiętajmy, że kolor oczu i kolor włosów nie determinuje typu urody”, więc może.

  • Co sądzi Pani o diagnozie Marii z ubieraj sie klasycznie, że Angelina Jolie jest stonowana jesienią, nie latem? Swoją drogą ciekawe jest to jak uroda Angeliny broni się nawet przy mniej korzystnych kolorach :)

  • Cześć,
    zdiagnozowałam się jako Stłumione Lato i zastanawiam się jaki kolory włosów farbowanych pasują temu typowi (nie jestem zadowolona z odcienia Mysz Polska, który rośnie mi na głowie). Znacie jakieś palety włosów farbowanych podzielone wg. typów kolorystycznych?

  • Arwena (DC+E/SSd) 18 Wrzesień 2016

    Dzisiejszy dzień spędziłam na rowerze, przemierzając lasy i pola i byłam po dwakroć rozemocjonowana. Po pierwsze -cieszył się mój Wietrzny E, gdyż wiało dośc mocno, a ja czułam się, jakbym jechała na koniu ze skrzydłami, po drugie – zdałam sobie sprawę, że gdybym się teraz, 18.09, położyła na trawie, to idealnie bym się wpasowała w kolorystykę scenerii (nago, bo w tym rowerowym wdzianku to niekoniecznie). Tak! Szukam ostatnio barw, które są moje, pochodzą z krańcowego bieguna SS, przytulonego niemal do SA i dziś odnzałam olśnienia – nic prostszego, tylko wybrać się do Natury w porze, z której się pochodzi. A dla mnie to jest właśnie ten czas – ostatni tydzień przed rozpoczęciem kalendarzowej jesieni to właśnie styk Soft Summer i Soft Autumn.
    I co ujrzałam? Świeciło bladozłote słońce (ten odcień żółtego jest idealny, ale trudny do zdobycia w realu – raz tylko mierzyłam jakąś bluzkę), zieleń liści i trawy jest teraz przyszarzała, jakby zakurzona. Do tego szyszki i kora drzew w odcieniu taupe (tak!!!). Kukurydza na polach już uschła i jest to odcień właściwie już z palety SA, taki ukurzony głęboki beż. Zastanawia mnie tylko kolor mchu i listków – taki zielono-żółty, przygaszony, zwiędły. Ciekawe, jak by wyglądała bluzka w tym odcieniu (niestety, nie miałam warunków, zeby się w jakąś gałąź, tudzież kępę przyozdobić :)).
    I jeszcze niebo w nieopisywalnym chłodno-ciepłym odcieniu błękitu. Mam taką koszulę dżinsową :) Dżinsowe niebo :)

    • Moderator - Magda (FG+AE+KE+IE/DW) 18 Wrzesień 2016

      Arweno, piękny i bardzo obrazowy opis. Widok wczesnej jesieni sam pojawia mi sie przed oczami.

    • Eufrozyna SN+KE+AE+WE/TA 18 Wrzesień 2016

      Arweno, pięknie to napisałaś! Wszystko to zobaczyłam :)
      Ja czekam na mój ulubiony październik, złotą jesień i szaleństwo kolorów. To już niedługo, szelest liści pod stopami już jest :)

    • Aga (SG+AE+KE) 19 Wrzesień 2016

      Arweno, wspanialy opis :) bardzo oddaje klimat ostatnich dni, pieknie to ubralas w slowa :)

    • Katarzyna (DC+SSu+AE+Y) 19 Wrzesień 2016

      Arweno, pięknie, poetycko! Ale ja się w wietrze nie odnajduję, nie lubię tego gwizdu w uszach, poza tym jestem zmarzluch i wiatr mnie skutecznie zniechęca do wyjścia na zewnątrz, w ogóle to jestem strasznym mieszczuchem, mój mąż mówi, że mój ulubiony zapach to zapach asfaltu, coś w tym jest. :-)

  • Mimi ( R+ŚwietlistyE+KE+SyE ) 18 Wrzesień 2016

    Arweno, jak pięknie napisałaś !! Dziękuję, przeczytałam jednym tchem. Jak inspirująco! To wspaniałe, że ten Twój nowy Ethereal Cię wiedzie ! On ma w sobie coś przyciągającego, taki wolny duch…mnie bardzo przyciąga. Chciałabym słuchać i słuchać Jego opowieści.
    Rzeczywiście jest coś na rzeczy z tym literackim talentem! Opisy kolorów są bajeczne. Ja takie kolory uwielbiam.
    Zainspirowałaś mnie do poszukania swoich. Wyruszę głęboką zimą, swoją ulubioną nocną porą…:)

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *