TRUE, COOL SUMMER
PEŁNE LATO

telefon 1234567890

PEŁNE LATO

 

Pełne Lato

(True, Cool Summer)

Może być mylone z Pełną Zimą.

 
Kolor skóry: najczęściej jasna lub średnio jasna w odcieniu neutralnego beżu, chłodnego beżu lub jasnej oliwki (jest to żółto-zielonkawy odcień beżu). Często występuje żółta poświata. Łatwo uzyskać ładną opaleniznę. Mogą występować piegi, choć występują one rzadziej niż u dwóch pozostałych Lat.

Pamiętajmy, że kolor oczu i kolor włosów nie determinuje typu urody. Jednak u Pełnego Lata najczęściej są to:

Kolor oczu: niebieskie, szaro-niebieskie, szaro-zielone, stalowe, szare

Naturalny kolor włosów: od jasnego blondu do ciemnego brązu, odcień chłodny

Paleta kolorów: przeważają barwy chłodne, średnio nasycone, ciemniejsze niż u Jasnego Lata

Trzy najlepsze kolory: ciemny róż, granat (lub stonowany ciemny niebieski), niebiesko-stalowy

Biżuteria: srebrna

Znane Pełne Lata: Paulina Porizkova, Kate Middleton, Emily Deschanel, Kimberly Williams

 


 

POWRÓT DO KOŁA BARW

Komentarze do wpisu “PEŁNE LATO”

  • Hyhy komentarze działają i tu 🙂 Jeny może ja jestem takim latem, jestem żółta jak nic i słońce łapie mnie bardzo szybko, a poza tym mieć coś wspólnego z Pauliną Porizkovą to byłoby coś 😉 A poza tym kocham marynarskie połączenie kolorystyczne. Dziewczyny jest tutaj jakieś Pełne Lato?

    • Działają 🙂
      Dziś je włączyłam na prośbę miriam.

    • AgnieszkaM(G/SSu) 5 lutego 2016

      True Summer nie jest żółte. Wręcz przeciwnie. Chyba że mówimy o mrożonej cytrynie. Bo chłodem wieje.

    • Dorin - G 5 lutego 2016

      Cudnie 🙂 Greto Ty nasz Motorku 🙂

    • Dorin - G 5 lutego 2016

      SS jest żółtawe czyż nie? Mam ambiwalencje, gdyż moja znajoma zdiagnozowała mnie jako ss, ale ja w sumie już sama nie wiem, muszę wbić się do analizy do Grety. Nie wiem, co z moją żółtością, podbija ją jeszcze picie soków marchwiowych i o 😉 Kolory tego lata najpiękniejsze z lat wg mnie 🙂 Agnieszko jesteś SS i jesteś żółtawa? 🙂

    • Martka (G+TS) 5 lutego 2016

      Dorin, ja jestem Pełnym Latem. Mam cerę beżową, wręcz ziemistą. Zimą jestem bardzo blada, a latem dość ładnie się opalam i wychodzą mi delikatne piegi, które znikają wraz z opalenizną. Generalnie to moja skóra robi wrażenie chłodnej na pierwszy rzut oka 😉

    • Dorin - G 7 lutego 2016

      Martko, to pewnie masz taki ładny odcień opalenizny 🙂 Ja tam jestem ewidentnie żółta, tzn mówię wszystkim, że to złoto nie żółć, jeszcze jak słońce rozjaśni włos to już totalnie to, mam piegi, pieprzyki, ale one też zanikają wraz z opalenizną. Nie potrafię ocenić siebie sama ot co 🙂

  • Dziękuję Greto 🙂 wiedziałam, że od razu zapełnimy lukę 🙂 a co do żółtosci – moja cera ma żółte podtony – opalam się wolno i bez piegow, ale za to ładnie. Zostałam zdiagnozowana jako SS, ale jedyne podobne takie lato to Ashley Judd.

    • Dorin - G 7 lutego 2016

      Ashley Judd fajnie 🙂 Ja w sumie opalam się bardzo szybko, najpierw do bólu, ale potem już w porządku 😉

  • Iskra (DC, Świetlisty +....) 22 listopada 2016

    Dzięki analizie u Grety wiem już na pewno, że jestem Pełnym Latem. Cieszę się bardzo! Dowiedziałam się też że nie wszystkie kolory z palety TS mi pasują – to ma związek z Etheralami. Jedank bardzo pasuje mi mój ulubiony granat i inne niebieskości. Będę z tego korzystać i łączyć z bielą.
    Pasują mi też szarości ale tych mam aktualnie dosyć. Zwłaszcza jesienią i zimą nie mam ochoty na szarość. Pewnie wrócę do niej na wiosnę.

    • j. (G+WE+SE+AE/SzE) 22 listopada 2016

      O jak fajnie! 🙂 Widzisz, mówiłam, że się nie znam na analizie kolorystycznej 😀 Dla mnie wyglądasz bardzo jaśniutko, a na pewno jaśniej niż ja, Light Summer 😛
      Ale za to coś Ci się stało w Ethereale 😉

    • Iskra (DC, Świetlisty+....) 22 listopada 2016

      j. – Ty jesteś Light Summer? No nieźle :D. Ja jestem pozornie znacznie jaśniejsza ale za to mam dość kontrastową oprawę oczu, usta też mam dość ciemne na tle bladej twarzy.
      A no tak… Etherale mi się pozmieniały dość istotnie – nowy zestaw to taka ulepszona wersja poprzedniego. Jeszcze się z tym oswajam ale radości jest dużo 😀

      W kwestii kolorów – jeśli chcę się nosić na granatowo (np. granatowe spodnie i płaszcz) to jakie do tego pasują waszym zdaniem buty i torebki? Czarne mogą być? Chyba nie muszę iść w granatowe. A brązowe to nie wiem czy najlepszy wybór w palecie True Summer. Sorry za takie podstawowe pytania – jestem wciąż początkująca 😀

    • Eufrozyna SN+GE+AE+WE/TA 22 listopada 2016

      Zauważyłam, że część z Was ma zmienione etherealowe konfiguracje 🙂 Dlaczego nie umieszczacie ich w podpisie? Rozumiem, że kryją się tam nowe E? 🙂

    • Yen SG/DW 22 listopada 2016

      Iskierko, do granatu dużo dodatków pasuje- czarne, ciemnoszare, grafitowe, ciemnoczerwone.
      Brązowe mniej… W ogóle mnie się brązowe dodatki wydają niepraktyczne, nigdy mi do niczego nie pasują 😀

    • Iskro, też jestem Pełnym Latem 🙂 Bardzo lubię nasz sezon, a szczególnie mocniejsze kolory z jego palety, chociaż czasem zdarzy mi się nosić pastele tylko z umiarem bo mogę w nich wyglądać na rozmytą 😛 Nie ukrywam, że pożyczam też kolory z palety Prawdziwej Zimy i chyba nie robi mi to jakiejś wielkiej krzywdy 😉 Najgorzej mi jest w ciepłych kolorach – wyglądam w nich na chorą, niestety musztardowy i pomidorowy nie są dla mnie.

      A co do granatu to też bardzo go lubię i jak już Yen napisała wyżej też łączę go z czarnymi, szarymi czy grafitowymi dodatkami. Też nie lubię brązowych dodatków – pozbyłam się torebki i butów w tym kolorze bo mi do niczego nie pasowały i w rezultacie zalegały w szafie bezużytecznie bo ich nie nosiłam 😛

    • Avarati FG 23 listopada 2016

      Iskro, gratuluję werdyktu. Ja się zbieram jak sójka za morze z tą swoją analizą. Porobiłam zdjecia, ale wyszły tak fatalnie, ze będę musiała je powtórzyć… ale listopad to fatalny miesiąc na jakiekolwiek foty…

      Granat jak dla mnie to czyste pole do popisu… bardzo często go łączę z pozornie niepasującymi kolorami, np. butelkową zielenią, militarną, z ciemnoczerwonym. Też świetnie wygląda z burgundem albo ze złotem, srebro też uniosą w wypadku TS 🙂

      Jeśli chodzi o brązy, to mam parę rzeczy w tym kolorze, dodatki, buty, torebka-listonoszka i drewniana biżuteria najczęściej i nie narzekam. Może to przez Wietrzny?

      Zastanawiam się, do jakich kolorów dąży Szary Ethereal… Może ktoś wie? 🙂

    • Iskra (DC, Świetlisty +..../TSu) 23 listopada 2016

      Yen, Martko – macie rację, potwierdziłyście moje przypuszcenia, że brąz to nie to. Co więcej, chwilę potem Greta również odwiodła mnie od pomysłów o brązie.
      Czyli granat będę łączyć z czernią i szarościami – ufff, jak praktycznie :). Robiłam to z resztą i tak ale teraz będę się tak nosić z pełnym przekonaniem.

      Euforyzyno – tak, Greta prosiła o dyskrecję do momentu pojawienia się wpisu. Na wpis czekam z resztą z utęsknieniem, będzie frajda i dyskutowanie :))))

    • Yen SG/DW 23 listopada 2016

      SzE to chyba paletka DA?

    • Eufrozyna SN+GE+AE+WE/TA 23 listopada 2016

      Iskro, rozumiem. Dziękuję za odpowiedź 🙂 Orientujesz się czy można zapisać się do Grety na etherealową analizę?
      Co do połączeń granatu z innymi kolorami, popieram Avarati. Moim zdaniem połączenie granatu z czernią lub szarością jest strasznie ponure.
      Mi akurat brązy do wszystkiego pasują. Czerń nie jest mi do niczego potrzebna 🙂 Na szczęście!

    • Moderator - lothlorien (SC+IE+KE+AE) 23 listopada 2016

      Ja najczęściej łączę granat z czernią 😀 Ale lubię też bardzo z militarną zielenią, zdecydowanie. Fajne są takie nieoczywiste połączenia kolorów.

    • Iskra (DC, Świetlisty +....) 23 listopada 2016

      Euforyzyno – Mi w zasadzie też bardziej podoba się granat + brąz niż granat+czerń ale jako, że Szefowa zabrobiła mi brązów to będzie czerń i szarość. To jest z resztą dla mnie bardziej praktyczne.
      Analizę etheralową przeszłam przy okazji zapisania się do Grety na analizę kolorystyczną.
      j. – Twoje przykłady są bardzo ładne, może latem coś takiego wypróbuję.

      Najczęściej noszę się i będę się nosić na granatowo, szaro, biało. Smutno? No wiem, że smutno ale to wybierałam intuicyjnie i zgodnie z analizą to mi najbardziej pasuje więc może na mnie to nie jest tak jednoznacznie smutne. Jako kolor dołożę do tego czasem np. baby blue.

    • Eufrozyna SN+GE+AE+WE/TA 23 listopada 2016

      Brąz nie jest świetnym kolorem dla chłodnego typu, podobnie dla mnie kiepskim pomysłem jest szary. Mi też podobają się propozycje j.
      Napisałam, że takie połączenia sa ponure, ale na co dzień na pewno praktycznie. Myślałaś może o jakichś kolorowych dodatkach (szal lub torebka) do granatu? Może stonowany róż, chłodniejsza czerwień, mięta?

    • Martka (G, TS) 23 listopada 2016

      Granatowe, czarne, szare czy białe ubrania są bardzo praktyczne dla TS – no może biel jest trochę mniej praktyczna bo się brudzi dlatego u mnie białe spodnie odpadają 😉 – ale tak jak piszecie fajnie jest je ożywić kolorowymi dodatkami. Ja osobiście uwielbiam kolory: różowy, fioletowy, wisienka, wszelkie niebieskości, ciemna zieleń – kocham je wszystkie i kolorystyczny minimalizm u mnie niestety odpada 😛 Latem moimi ulubionymi dodatkami są różowa torebka i fioletowy szał w panterkę 🙂

  • Anka SN+WE+SyreniE+AE+KE/TS 23 listopada 2016

    Witam wśród pełnych lat. Podobnie jak Wy – podbieram kolory od czystej zimy i podobnie jak Wy nie lubię brązowej galanterii. W ogóle z brązowym jakoś mi nie po drodze. Bardzo dobrze wyglądam w granatowym, ale to czerń jest moją ukochaną barwą. To wpływ księżycowego 🙂

  • Witam, super blog 🙂 z testu Kibbe wychodzi mi Classic, typ urody to prawdziwe lato i te dwie dane nie pozwalają mi dopasować stylu ethereal:) niby wietrzny ale nie jest to do końca moja bajka..

    • Moderator - lothlorien (SC+GE+IE+WE+KrE+KE) 31 stycznia 2017

      Witamy 🙂
      Nigdzie nie jest napisane, że jako Pełne Lato musisz mieć Wietrzny. To nie jest tak dosłowna sprawa.

  • Chaotic (DC+KE) 17 marca 2017

    Jak rozróżnić TS od SS? Zawsze wydawało mi się, że jestem SS, ale najlepiej mi w kolorach polecanych tu dla TS, czyli w różach, granacie, odcieniach szarości i stalowych niebieskości. Porównując z polecanymi dla SS taupe czy jakąś zielenia sosnową i odcieniami turkusu…. no w życiu takich kolorów nie lubiłam i nie czuję się w nich dobrze. Zieleni i pomarańczy w swojej szafie to w ogóle posiadam… Więc jak rozwiać wątpliwości?

    • iwona (G+ŚE+KarE+FE+AE+SyE+KE/Ssu) 17 marca 2017

      TS jest zdecydowanie chłodniejsze, i (moim zdaniem) znosi większe kontrasty niż SS

    • Chaotic (DC+KE) 17 marca 2017

      Znoszę kontrasty ze względu na DC 😉 Teraz mam włosy naturalne z delikatnie rozjaśnionymi pasmami, czyli kontrast ze skórą jest niski i do tej pory czuję, że coś mi do końca nie gra. Lepiej się czułam gdy malowałam włosy na ciemniejsze, no ale natura jest teraz w modzie.. 😉

    • AgnieszkaM(G/KryE+IE+KE 17 marca 2017

      TS ma kolory zdecydowanie zimne, a nie podciągnięte ciepłem jak SSu. Poza tym bardziej nasycone. SSu z kolei może nosić ciemniejsze. Ale nie pomarańczowy, to najgorszy kolor. Z tych kolorów, które wymieniłaś jako TS właśnie używam jako SSu. Turkus też mi nie leży, ani taupe. Albo jeszcze dobrego odcienia nie znalazłam. W sumie to szary, granat/niebieski i fiolet mi starcza.

    • iwona (G+ŚE+KarE+FE+AE+SyE+KE/Ssu) 17 marca 2017

      Ja mówiłam o kontrastach dla Lat, my nigdy nie udźwigniemy kontrastów zimowych, chyba że spotka się mocny typ bazowy z mocnym etherealem. Barwy SS są przygaszone, i tak jak pisała Agnieszka bardziej neutralne niż zimne.

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+SE 17 marca 2017

      A już miałam się pytać, czy u TS przejdą chłodne brązy, burgundy i zielenie, bo je bardzo lubię i teraz zaczynam ogarniać, że to są właśnie „ocieplające” Ethereale (KrE i ME). Kiedyś „zdiagnozowałam” siebie jako SS i było to dość wygodne, bo z jednej strony widzę siebie jako chłodniejszą, ale z drugiej mogę przemycać dość sporo cieplejszych kolorów. Teraz wiem, że gdybym była SS, to wyglądałabym źle w bardzo jasnym blondzie (SE), no i mogę pozwolić sobie na większe kontrasty.
      Z drugiej strony bardzo dobrze się czuję w turkusie, w butelkowej zieleni, w chłodniejszych brązach czy czerni, także biżuteria – zarówno srebrna, złota i stare złoto, drewniana, to wszystko biorę. Za to neonowa żółć czy marchewkowa pomarańcz to czysta porażka (ale chciałabym dobrze wyglądać w kolorze whisky <3).
      Chyba muszę wymyślić dla siebie nową porę roku 😀

    • Cat Ballou DC, KryE+WE+FE+BaE 18 marca 2017

      Avarati, a Ty jesteś zdiagnozowana kolorystycznie przez Gretę? A miałaś kiedyś ciemniejsze włosy, tzn, taki średni blond? Bo ja jako SS wyglądam lepiej w średnim blondzie niż jasnym.

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+SE 18 marca 2017

      Callou Cat, niestety nie byłam 🙁 Kiedyś mnie jakaś „specjalistka” tak mnie przeanalizowała, że okazało się, że jestem jasną wiosną 😀 Kompletna bzdura 😀
      Moje włoski to tak zwany mysi blond, który mi nie odpowiada, więc je farbuję na jaśniejsze.

    • Chciałam tylko napisać, że na oko może być trudno ocenić do jakiej palety należą kolory z naszych szaf, zwłaszcza jeśli nie jest się pewnym swojego typu. To czy coś jest zimne czy ciepłe czy gdzieś po środku to jeszcze, ale poza tym… Miałam ostatnio sposobność porównać moje ciuchy z karnetem i okazało się, że kolory, które na swój użytek określałam: „SS tylko że nasycone” , to są tak naprawdę BW, o których byłam przekonana że ich nie znoszę i unikam 😀 Brak słów po prostu.

  • Jak odróżnić lato od zimy??

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 3 maja 2017

      Teoretycznie i stereotypowo – lato jest mniej kontrastowe od zimy, mocne, powinno chodzić w pastelach, szarościach, wypłowiałych fioletach i zapomnieć o jakichkolwiek mocniejszych kolorach. Lato powinno wyrzucić biel i czerń, wszak one nie pasują eterycznemu latu 😀

      W praktyce wygląda to bardzo skomplikowanie, zależy to również od naszego typu bazowego i Ethereali. Sama nie potrafię osądzić, czy jestem latem czy jednak zimą 😀 Niby mam jasną i chłodną kolorystykę ciała, ale naturalny kolor włosów mnie dobija i odejmuje mi pazura. Ale pasują mi czerń, biel, niektóre mocne niebieskości, ale najwięcej dostaję komplementów, kiedy mam na sobie coś w złocie, brązie, zieleni czy nawet w pomarańczowym.

  • Avarati FG KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE/TS 23 października 2017

    Witam Team Cool Summer z nowym podpisem 🙂

    Powiem, że na razie jako świeżo upieczona nowicjuszka jeszcze nie czuję całkowitego chłodu i do tego letniego. Ale jestem jakby takim wyostrzonym latem 🙂
    Ciężko będzie mi się przestawić, bo 2/3 dodatków to ciepłe rzeczy, wiele kupionych rzeczy to właśnie jesienne i zimowe klimaty. Ostatnio kupiłam sobie parkę w militarną zieleń ze złotymi dodatkami.
    Niestety, nie wybiera się kolorów, a wielka szkoda. No cóż. Trzeba żyć.

    Ale mogę czerń i to jako neutral, biel, szarości (omg) i biel. Czerwień też mogę, byle nie za ciepła <3

    • Nadia C/SS (ŚE+BE+KE+SłowE) 23 października 2017

      Hej Avarati. Zimne Lato jest piękne. Przez chwilę też nim byłam, to wiem 🙂 No to niebieskości są dla Ciebie, granaty, fiolety, róże, szarości. Ciekawa jestem czy będziesz łączyć np.granat ze złotem. Pełne lato teoretycznie nie lubi żółtego złota, ale Twój Królewski chyba bardzo.
      Ja mam 5 kurtek typu parka (niektóre mają jakieś 15 lat) i wszystkie w odcieniach khaki i militarnej zieleni. Gdy dostałam diagnozę, że jestem pełnym latem i kolory ziemi odpadają, to się poważnie zmartwiłam, bo mam tylko takie kurtki. Na szczęście Greta to skorygowała i wracam do nich już pewna, że są ok. Kolejną też kupiłam zgniłozieloną 🙂
      NIektóre odcienie takiej militarnej zieleni są dobre dla pełnego lata, takie które mają coś niebieskiego i szarego. A może jakimś szalem przy twarzy obronisz tę Twoją nową parkę. Życzę kolorystycznych uniesień 🙂

    • Gratulacje Avarati!

      To piękna paleta 🙂
      Chyba moja ulubiona, tym bardziej, że długo żyłam w przekonaniu że jestem właśnie TS. Tak mnie kiedyś kiedyś zdiagnozowano i Greta dopiero wypatrzyła we mnie SS.
      Pewnie u Ciebie trochę mieszają E, które lubią złoto – ?
      Ale srebro jest przepiękne równie!
      Zazdroszczę czerni 🙂
      I życzę szybkiego pokochania tych kolorów!

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 23 października 2017

      Więc to jest ten tajemniczy typ 🙂
      Gratulacje, Avarati i powodzenia z ogarnianiem szafy!

    • Avarati FG KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE/TS 23 października 2017

      Nadio, dziękuję 🙂
      Tyle, że róże i szarości to autentycznie nie moja bajka. Szarość zmieszana z jakimś deseniem tylko jako tło przejdzie, bo samej szarości nie ogarniam. Różowego nie mam w ogóle szafie i wątpię, że cokolwiek takiego będę chciała 🙂 Cieszy mnie nawet paleta True Summer, bo jest w niej pewien mrok, dekadencja, która mi imponuje. Jednak nie cieszy mnie ograniczenia, jakie się z nią wiążą.

      Naturalka, dzięki również 🙂 Oj, Król i Mahoń bardzo mocno we mnie mieszają, bo jak ogarnąć sprawę, jak serducho lgnie wręcz do intensywnyc kolorów? 🙂

      Fajnie mieć paletę, którą kocha się w pełni. 🙂 Właściwie tego Wam zazdroszczę 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 23 października 2017

      Masz pięknie, wyszukane kolory! Jak to mówili na studiach,
      „taką szlachetną paletę” :). Myślę, że z FG i Twoimi E tworzy
      mega ciekawą mieszankę :D.

    • Eloise (DC+SE+AE+EE+ME+RE+KrE+WE+SyE) 23 października 2017

      Hej Avarati, gratuluję wyniku diagnozy, masz typ, do którego długo miałam słabość. Nie bój się szarości, one są Twoje, masz dowód w postaci pięknej urodzinowej sukni <3 Królewski na pewno zezwoli na złoto, nudzić się z nim nie będziesz, jestem tego pewna 🙂

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BE 23 października 2017

      Piękna paleta! Avarati, a co z Twoim kolorem włosów? Czy Greta sugeruje jakąś zmianę czy one są OK dla Twojego typu?

    • Witaj Cat,

      Greta mówi, że Avarati najładniej wygląda w chłodnym blondzie 🙂

    • Annabel ( DC/ SyE, WE, FE/ TS) 24 października 2017

      Avarati- a jednak! Wg mnie szarości są dla Ciebie świetne- przykład to długa letnia sukienka, którą kiedyś wstawiałaś. Chyba już kiedyś o niej wspominałam w kontekście tego koloru, ale trudno się powstrzymać, żeby nie zrobić tego znowu- wyglądałaś przepięknie. 🙂 Pamiętam również jakieś Twoje stare zdjęcie w niebieskim płaszczyku- jak dla mnie kolor ten bardzo dobrze podkreślał Twoją urodę- nie wiem, czy to był on stricte dla TS, ale bardzo mi się w nim podobałaś.
      Intrygująco wg mnie wyglądają też u TS jasne włosy,dają wrażenie czegoś, co nazwałabym ” wyrazistą delikatnością”, kiedy byłam młodsza, często o takich marzyłam 🙂
      Mam nadzieję, że przekonasz się niebawem w całości do TS, zwłaszcza, że jako osoba z bardzo silnym WE, możesz go łatwo przy pomocy tego E oswoić. 🙂

    • Avarati FG KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE/TS 24 października 2017

      Dziękuję, Greto 🙂 Co za ulga 🙂 Bo już wczoraj oglądałam farby do brązu 😀

      Dziękuję laski. Oswajam się 🙂

    • Kat N / WE+SE+BE = Ang / TSu 24 października 2017

      Ha Avarati, to witamy w klubie 😉
      Co do kolorów w szafie, zwłaszcza na dodatkach – czytałam, ze najistotniejsze jest trzymanie się korzystnych dla typu kolorystycznego barw w pobliżu twarzy, w reszcie ubioru można sobie pozwolić na więcej. Także jeżeli nie zależny Ci na tworzeniu bardzo spójnej kolorystycznie garderoby w barwach TS, to te dodatki w innych kolorach pewnie są w porządku (niech mnie ktoś poprawi, jeżeli się mylę). Ja też z kolorów True Summer najbardziej lubię wszystkie odcienie niebieskiego i ew. szarości, z różem czy tą chłodną zielenią jakoś mi jakoś nie po drodze. Niby teoretycznie mi nie przeszkadza, ale jakoś nic różowego w szafie mi nie ląduje, a te internetowe zestawy dla Chłodnego Lata w kolorach pastelowego błękitu, różu i jasnej szarości jakoś mi nie pasują. No i to TS spośród typów letnich najmniej szkodzi czerń, wiec sobie pozwalam. Nie wiem w sumie, czy mam na to oficjalne pozwolenie, czy naginam zalecenia, ale noszę.
      Nadia – też mam parkę khaki (ale jedną 😉 ). I ciągnie mnie trochę w stronę takich typowych kolorów jesiennych ubrań (khaki, granat, ciemna czerwień, coś pomiędzy żółcią a brązem) i zastanawiam się, co z tym zrobić.

    • Eloise (DC+SE+AE+EE+ME+RE+KrE+WE+SyE)be 24 października 2017

      Szybko się oswoisz, wierzę w Ciebie 😛 I wrzucisz następne świetne stylówki. A w ogóle to Twój przykład coraz bardziej mnie skłania do zrobienia w końcu analizy kolorystycznej u Grety, bo w Etherealach mam misz-masz, tu BS, tu DA, tu TSu a tam znów LSu 😀

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 24 października 2017

      Wreszcie masz rozkminy z głowy, Avarati! 🙂
      Ale rozumiem ból. Gdybym ja miała stworzyć swoją wymarzoną paletkę, to byłby to całkiem nowy typ kolorystyczny, niewystępujący w przyrodzie 😉 Radzę sobie dorzucając moje najlepsze kolory (głównie niebieskości) do tych najgorszych (ach, ciepłe beże).

    • Iskra (DC+ŚW+WE/TSu) 24 października 2017

      Witaj w klubie Avarati! 🙂

      A powiedz – czy teraz zamierzasz zrobić w szafie rewolucję i pozbyć się tych wszystkich ubrań, które nie są w kolorach TS? Przecież lubisz ciepłe kolory, nie raz o tym wspominałaś.

      Mi Greta poleciła trzymać się tylko kilku barw z palety TS, akurat odpowiada mi to, że mam ograniczony wybór bo ja generalnie staram się uprościć swoją szafę. Wśród tych moich czterech najlepszych kolorów są i szarości ale rzadko mam ochotę na szary, jak już to ciemny grafit – innych odcieni szarości unikam ale to już właśnie kwestia moich preferencji.

    • Avarati, wyobrażam sobie Królewskie stylowki w kolorach TS. Byłoby to coś niezwykłego. <3

    • Alegra FG+GE+KE+BE 24 października 2017

      Gratulacje Avarati, TS to naprawdę bardzo uniwersalny typ kolorystyczny. Każdy typ to też jest jakieś spektrum nasycenia, jasności i ciepła, więc nie przerażaj się różem i szarością, bo ze względu na pierwiastki na pewno możesz w tym spektrum iść w stronę gdzie ciemniej i mocniej 🙂

    • Dorin G + Świetlisty + EE + Syreni + WE 24 października 2017

      Hej Avarati! I w końcu wiesz 😀 Piękna paleta kolorystyczna jest Ci przypisana 🙂 Nie wyobrażam sobie Ciebie w innym kolorze włosów niż blondzie 🙂 Myślę, że totalnie możesz zaszaleć z swoimi Eternalkami i barwami TS. Będzie pięknie! Powoli się ogarniesz. Kiedyś skrycie myślałam, że jestem TS i bardzo chciałam taki typem być, kolory bajeczne 🙂

    • Avarati FG KrE+WE+ME+KarE+BE+SE / TS 24 października 2017

      Łoo kurde, teraz się zastanawiam serio, w jakim graficznym porządku zapisać to wszystko 🙂

      Dziękuję Wam za słowa wsparcia 🙂 Teraz, ogarniając na chłodno, widzę też bardzo fajne kolorki 🙂

      Dorin, też nie chcę zmieniać koloru włosów, bo jak pewna pani mówi, dużo słońca mam na głowie <3 W końcu witamina S jest bardzo ważna dla zdrowia 😈
      KatN, widzę, że mamy podobne poglądy dotyczące True Summer, cieszy mnie to 🙂 Mi Greta oficjalnie na czerń pozwoliła, bo mam Karmazynowy Ethereal 🙂
      Iskro, dobre pytanie 🙂 Zerknęłam do szafy i stwierdzam, że nie ma tam tragedii – większość zimna, neutralna lub lekko ciepła. Dosłownie jest dwie, trzy rzeczy jednoznacznie ciepłe, ale intuicyjnie jakoś ich za bardzo nie nosiłam, zatem nie będzie mi ich szkoda. Na razie wielkich rewolucji nie będę robić, no chyba, że w natchnieniu otworzę wino i zacznę robić jesienne porządki. 😉 Po prostu będę dokupywała nowe rzeczy zgodnie z paletką 🙂 Kurde, chociaż przy tych trendach na oversizy będzie niełatwo 🙂

    • Maja DC AE,WE,KE,SE 25 października 2017

      Gratuluje wyniku analizy, paleta TS jest odrobine mroczna i bardzo piekna:-)
      Czy taki kolor – nazwalam go sobie roboczo „niepokojacy turkus” to tez paleta TS? Bardzo go lubie we wnetrzach – uwazam ze pieknie laczy sie ze zlotem dajac odrobine krolewski efekt:-)
      https://sklep.supertkaniny.com/environment/cache/images/500_500_productGfx_d1c14aee9847b6dabf25837efa2eaf84.jpg

    • Ale super, Avarati! <3 Tak czułam, że będziesz jakimś latem, kojarzę, że pięknie Ci w szarościach i niebieskim 😀 Dzięki Twoim ciepłym Eteralkom możesz też chyba eksplorować sporo odcieni z innych palet, ale paleta pełnego lata jest piękna i jestem pewna, że szybko się z nią polubisz <3 Powodzenia w zmaganiach! Ja na razie jeszcze nie mam odwagi się diagnozować, boję się, że odpadną mi ukochane kolory 😛 Może kiedyś do tego dorosnę 😛

    • Martka (G, TS) 25 października 2017

      Witaj Avarati! Fajnie, że powoli przekonujesz się do palety True Summer 🙂 Wbrew pozorom można tu znaleźć też kolory żywe i całkiem głębokie. Tak jak już napisały wyżej dziewczyny jestem pewna, że z Twoim Wietrznym oraz innymi mocnymi i ciemnymi E uda Ci się wyczarować piękny styl z tej paletki.

      Kiedy dostałam diagnozę Grety mówiącą, że jestem typem Cool Summer, które może pożyczać trochę kolorów z paletki Cool Winter,to bardzo się ucieszyłam ponieważ bardzo lubię szary i róż 😉 W tym momencie moją bazę kolorystyczną stanowią szary, dżins, biały oraz czarny – taki Wietrzny klimat 🙂 A dodatkowe kolory to barwy morskie (zarówno zieleń jak i niebieski – w żywych i głębokich odcieniach) oraz wariacje na temat kolorów takich jak fiolet, czerwień i róż – oberżyna, pastelowy i pudrowy róż, magenta i wiśnia.

      Maju piękny jest ten kolor, który zamieściłaś – ja bym nosiła:-)

    • Arwena DC+IE+FE+GE/TSp 25 października 2017

      Maju, ten kolor to zdaje się teal. Jego różne odcienie znajdują się w paletach wielu typow, bo to kolor z pogranicza ciepla i zimna. Na pewno jest w palecie SS (wiem, bo „bylam” SS) oraz w mojej palecie TSp, ale wowczas jest czystszy i jasniejszy.

    • Maja DC AE,WE,KE,SE 26 października 2017

      Tak Arweno, uwazam za fascynujacy fakt ze prawie kazdy kolor mozna w taki sposob dopasowac do kazdej z palet, modyfikujac tylko odpowienio jego cechy. Nie bez przyczyny wkleilam konkretny odcien pogladowy. Przy okazji uwazam ze nazwa „cyraneczka” dla szerokopojetego „teal” tez jest swietna:-)
      Ja mam tak z tzw mieta – jest bardzo duzo odcieni, mnie interesuja tylko te czyste i wyjatkowo zimne:-)

    • Avarati FG KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE/TS 26 października 2017

      Martko, fajnie masz to wszystko obcykane <3 Aż mam ochotę zobaczyć Twoje stylówki 🙂 Teraz widzę, że widocznie brakuje mi takich kolorów. Za różami nie przepadam, ale głęboki róż wpadający trochę w fiolet lub czerwień jest przecudny <3 Właśnie liczę na te ciemniejsze kolory 🙂 Teraz sobie tak myślę, że jest super, a bycie jednoznacznym typem urody ułatwi mi życie 😀

      Niestety, pełne lato gryzie się stanowczo z pełną jesienią. Nawet na wykresie widać, że stoi w poważnej opozycji. 😀 Mogę zielenie, mogę czerwienie, ale muszą być wyraźnie chłodne. No i czerń <3

      Maju, też bym nosiła 🙂 Uwielbiam morskie zielenie i niebieskości, nosiłabym je jak najbardziej, ale często o nich mowa, jeśli chodzi o jesienie 🙂

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE/TS 27 października 2017

      Martko, możemy nosić ten kolorek! Dopiero teraz ogarnęłam, że w przesłanej przez Grecie paletce dark teal jest zarezerwowany dla True Summer 😀
      Kurde. Same dobroci 😎

    • Martka (G, TS) 27 października 2017

      Dzięki Avarati 🙂 Dojście do ładu z kolorami w mojej szafie zajęło mi prawie dwa lata (analizę miałam w grudniu 2015 – wieki temu!) 😛 Myślę, że ten aspekt szafy wreszcie nabiera zadowalającego dla mnie kształtu, jednak nadal się zmagam z gaminkowymi formami, deseniami i krojami. Niby wiem jak to wszystko powinno wyglądać ale wydaje mi się zawsze, że moje stylówki nie są wystarczająco dobre, wystarczająco gaminkowe i dlatego nigdy nie zamieściłam niczego w Stylowej Szkółce, chociaż kilka razy byłam naprawdę tego bliska – to chyba działanie AE i ukrywająca się we mnie perfekcjonistka 😉 Mam nadzieję, że się kiedyś odważę. Za to bardzo lubię oglądać stylówki wszystkich dziewczyn, szczególnie stylówki j. oraz Twoje są dla mnie inspirujące ze względu na wspólne E oraz siostrzaność typów wg Kibbe.

    • Maja DC AE,WE,KE,SE 27 października 2017

      Dziewczyny ciesze sie ze ten kolor Wam sie spodobal, mnie uwiodl do tego stopnia ze zrobilam sobie nawet torbe w takim kolorze, niestety blisko twarzy nie do konca mi sluzy (takie mam wrazenie). Martko bardzomnie ciekawi jak AE wyglada u Ciebie? Jak go realizujesz i czy w ogole jakos go podkreslasz:-) przepraszam za ten offttop ale ciekawosc mnie zjada

    • Martka (G, TS) 28 października 2017

      Maju, mam wrażenie że u mnie Alabaster bardziej dyktuje to czego nie powinnam nosić niż to co powinnam 😉 Na pewno odpadają spodnie z dziurami – przymierzyłam nawet jedne i jestem pewna, że to zupełnie nie moja bajka. Żeby zostać w kilmacie – nawet nie próbuję mierzyć spodni z obszarpanymi nogawkami, których przód jest dłuższy niż tył – nie ma szans żebym je założyła. Nie lubię wzorków – wyjątkiem są paski. Na co dzień noszę tylko malutkie, srebrne kolczyki, moje ulubione to gaminkowe gwiazdki. Generalnie noszę mało biżuterii – do kolczyków dodaje np tylko delikatną bransoletkę. Noszę tylko bardzo delikatny makijaż na co dzień. Jeśli np nakładam szminkę to różową albo po prostu błyszczyk. Latem lubię nosić Alabastrowe kolory, szczególnie biel i jasny róż, np moja ulubiona letnia torebka jest właśnie w delikatnym odcieniu różu. Jednak staram się nie przesadzać z elementami AE ponieważ ubrana w ten sposób czuję się przebrana. Tak więc biała koszulka, różowa torebka plus dżinsy i białe conversy są u mnie bardzo na tak, ale biała sukienka plus różowa torebka i rózowe buty to już nie dla mnie 😉 Wolę elementy AE w bardziej casualowym wydaniu, pewnie to wpływ WE. A jak Ty sobie radzisz? Stosujesz bardziej dosłownie zalecenia dla AE?

      Avarati, to super – ten kolor bardzo mi się podoba ponieważ wpisuje się w takie mroczniejsze morskie klimaty. Jakbyś znalazła coś fajnego w tym kolorze to się pochwal 🙂

    • Maja DC AE,WE,KE,SE 29 października 2017

      Martko widze ze radzimy sobie calkiem podobnie, pewnie ze wzgledu na obecnosc WE:-)
      – spodnie z dziurami odpadaja i u mnie, choc do takich „nieobrobionych” nogawek czuje juz pewien pociag – kiedy skracam dzinsy czesto nawet ich nie podkladam
      – W lato mam taki uniform – dopasowane dzinsy i koszulki w kolorach bieli, rozu, blekit, lila, zima przestawiam sie na biale (i szare) golfy, swetry plus dzinsy
      – Bizuterii praktycznie nie nosze
      – nigdy nie bylam ubrana „cala w AE” i nie wiem jak bym sie czula w takim wydaniu – mozliwe ze rowniez byloby to za duzo:-) ale podoba mi sie okreslenie „elementy AE w casualowym wydaniu” – wlasnie tak to u mnie dziala:-)
      – w makijazu lubie zadbana cere z odrobina rozswietlacza, wytuszowane gorne rzesy, roz i pomadke (roze z odrobina fioletu), lubie tez srebrne i biale cienie
      – Rowniez nie lubie wzorkow, nawet paski u mnie nie przechodza
      – Przedzialek musi byc na srodku i najlepiej gdy jest idealnie prosty:-D (a do niedawna glowilam sie o co chodzi z tym calym perfekcjonizmem:-D)
      – wole sie zdecydowanie zakrywac niz odkrywac – nie nosze duzych dekoltow, bardzo, bardzo rzadko mysle o zalozeniu mini (choc jest mi korzystnie w tym fasonie), lubie byc okutana pod szyja:-) generalnie „grzecznie”:-)
      Tyle mi przychodzi do glowy na ta chwile. U mnie tez raczej nie wystepuja doslowne elementy Alabastra, to chyba za duzo:-) Dziekuje ze podzielilas sie jak ogrywasz AE – to dla mnie zawsze bardzo ciekawe:-)

    • Maja DC AE,WE,KE,SE 29 października 2017

      Jeszcze a propos calosciowego wydania AE (przepraszam ze post pod postem), na pinterescie Grety jest przepiekna sukienka, zamieszczona niedawno, lekko przed kolano, tloczona, ze srebrzystym liskiem przy szyi – wydaje mi sie ze gdyby ja zwezic dolem (nadac bardziej olowkowa forme) to takie „wydanie calosciowe” jak najbardziej by u mnie przeszlo:-) ech te rzeczy od projektantow:-)

    • Martka (G, TS) 30 października 2017

      Maju, mogłabym się podpisać pod większością Twoich punktów 🙂 Też wolę raczej być „zakryta” np mini noszę rzadko, a jeśli już to zimą do kryjących rajstop. Muszę spróbować białych i srebrnych cieni do powiek. Natomiast przedziałek na środku oraz gładkie fryzury nie są dla mnie najlepsze ponieważ mam kręcone włosy i bardziej pasują mi zalecenia SyE oraz WE…chociaż czasem marzą mi się idealnie proste włosy obcięte idealnie na wysokości ramion 😉

      Sprawdziłam sukienkę na Pinterescie i faktycznie gdyby była ołówkowa byłaby idealna, śliczna jest 🙂 Podoba mi się też kilka innych Alabastrowy sukienek przeznaczonych dla Gamine, ale nie jestem pewna z czym bym musiała je zestawić żeby nie czuć się „przebrana ” – jeszcze tego nie opracowałam 😉

    • AgnieszkaM (G+KryE/SSu) 30 października 2017

      Avarati, gratulacje! True Summer jest Cool! Bardzo lubię te kolory i bardziej od nich pożyczam niż od siostrzanej SA.
      Teal to jest cudny kolor. Szukam takiego beretu (zeszłoroczny za radą pani w sklepie wyprałam no i klapa) i szala.

  • Dorin G + Świetlisty + EE + Syreni + WE 24 października 2017

    Avarati, proste, musisz mieć słońce we włosach 😀

  • Avarati FG WE+KrE+ME+KarE+BE+SE/TS 18 listopada 2017

    Ej, laski 🙂
    Przychodzę tu z dylematem ciężkim do ogarnięcia. Mam do wyboru jedną paletkę z Nyxa, ale która będzie bardziej True Summer? Jak na złość bardziej podoba mi się ta podpisana Water 😀 A Wind… no cóż, koresponduje z moim głównym Etherealem 😀
    Btw polecam przejrzeć sobie inne, bo są naprawdę piękne 🙂
    Water
    https://i.pinimg.com/564x/b2/0b/49/b20b491fc6856f7b5e53b5f5c2aa716d.jpg

    Wind
    https://i.pinimg.com/564x/be/fd/25/befd254336ce59db03c201bfcc5cc490.jpg

    • Espena (C + BaśE + SłowE + IE + GE + KarE) 18 listopada 2017

      Dla siebie bym wzięła Wind, ale dla Lata chyba lepsza Water :).

    • Aga SG+KarE+GE+WE 18 listopada 2017

      Moja Mama jest TS i dla niej z tych dwóch wybrałabym Wind. Water kojarzy mi się bardziej z Jasnym Latem.

    • Bookini (D/KE+WE/TS) 19 listopada 2017

      Avarati, obie pasują do TS, ale Wind ma większą moc, jak Ty i Twoje FG.

    • Avarati FG WE+KrE+ME+KarE+BE+SE/TS 19 listopada 2017

      Czyli mamy na razie 1:1 😀

      Aga, masz super avek 🙂 Widać moc Karmazynowego i Gwiezdnego! 🙂

  • Nie wiedziałam gdzie zadać to pytanie, więc zadam tutaj 😀 Mam icy-pink’ową bluzę , w której (o dziwo) moja skóra promienieje. Kupiłam sobie szminkę w tym samym odcieniu, ale na moich ustach wygląda tandetnie :/ Z kolei na policzkach wygląda bardzo ładnie. Tak samo ładnie wyglądał swatch szminki na ręcę; „ożywiał” moją skórę. I tutaj pojawia się pytanie: Jak to jest możliwe? Skoro jakiś kolor wygląda na mnie dobrze to czy nie powinien wyglądać dobrze i jako szminka, i jako bluza, i jako bransoletka, i jako róż do policzków etc…?

    • Maja DC+AE 15 maja 2018

      Ciekawe pytanie, ja mam tak samo, lubię ten kolor ubran, jednak taka szminka to porażka, gdyż jest zwyczajnie za jasna jako kolor ust – ale ja mam po prostu dość ciemna kolorystykę i myślę że tu jest zgrzyt. O dziwo właśnie jako barwa ubrania icy pink tworzy ciekawy kontrast i podkreśla ‚ciemność’ . Jako roz od biedy też u mnie przechodzi, jednak zwykle sięgam po inne kolory. Ale ciekawe pytanie, myślę że po prostu nie wszystkie barwy polecane jako kolory garderoby nadają się do przeniesienia na zalecenia makijażowe i nie będą wyglądać naturalnie? Może to też zależy od wrodzonej barwy ust albo to tylko mylne wrażenie ‚tandetnosci’? Sama jestem ciekawa ewentualnego wyjaśnienia.

    • Aga SG/KarE+GE+WE/DW 15 maja 2018

      Ja mam tak z fuksją/bardzo chłodnym, intensywnym różem, który super wygląda jako ciuch, ale róż do policzków czy szminka w tym kolorze są juz zbyt jaskrawe. Nawet jako lakier do paznokci mi się nie podoba, do tego stopnia, że zmyję zaraz po malowaniu.

    • AgnieszkaM(G/SSu) 15 maja 2018

      Kolor szminki jest zdecydowanie zmieniony poprzez kolor naszych ust, więc jest spora różnica w stosunku do ubrań czy różu. Szminka jaśniejsza niż usta – ciekawe, jakiemu typowi to by pasowało. Mnie nie.

    • Arwena DC+IE+FE+GE/TSp 15 maja 2018

      Może ogólne zalecenia Kibbe grają tu rolę? Kwestie związane z rownowaga lub dominacja jakiegos elementu w twarzy?
      Icy pink to jaki odcień?

    • Maja DC+AE 16 maja 2018

      O no właśnie zalecenia Kibbe tu też pewnie grają rolę, nie wiem jak musiałabym pomalować oczy żeby taki odcień szminki zrobił równowagę. Kat a jakim typem jesteś? Icy pink to dla mnie taki maksymalnie rozbielony odcień różu, czysty, bez dodatku szarości, robi wrażenie takiej świeżości. Chłodny, wręcz lodowaty:) znalazłam coś takiego: https://i0.wp.com/12blueprints.com/wp-content/uploads/2009/10/Icy-Colours.jpg?zoom=2&resize=250%2C250 (obrazek wzięty z artykułu o różnicach między pastelami a właśnie kolorami ‚icy’)

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 16 maja 2018

      Mi Greta pisała wprost że typ Kibba ma pierwszeństwo przed typem kolorystycznym, i to co nam pasuje wynika z typu Kibba zmodyfikowanego przez naszą kolorystykę, a nie z samej kolorystyki. Dlatego ja będąc soft summer i DC powinnam podkręcać kolory w kierunku true summer lub nawet zim, mogę też nosić czarny jak zrobię makijaż i wyglądam super. Pewnie gdybym była np SC to by mi moja paleta soft summer pasowała bez modyfikacji.
      Icy pink jest o tyle specyficzny że jaśniejszy od naturalnych ust, będzie więc baaaaardzo modyfikował proporcje naszej twarzy, i myślę że o to chodzi.
      Z takich ciekawostek to ja jak chcę wyglądać dobrze to dużo mi lepiej w bluzce icy pink i na to grafitowej marynarce niż np w białej bluzce i marynarce icy pink – to jeden z tych kolorów przy których moja cera promienieje i wygląda pięknie, ale za to ja jako całość wyglądam w nim pidżamowato i muszę go czymś kontrastować. Myślę że wszystkie macie sporo takich przykładów – że Wasz typ Kibba wymaga większego/mniejszego kontrastu niż typ kolorystyczny, albo większego/mniejszego nasycenia barw czy coś. I mimo że sam kolor jest super przyłożony do twarzy, to okazuje się że jednak nie w każdym zestawieniu ubraniowym będziecie dobrze wyglądać jako „całość”.

    • Jeżeli chodzi o wpływ Kibbe i pierwiastków na takie rzeczy, to wydaje mi się, że garderoba jest w stanie zasymilować o wiele więcej jeśli chodzi o kolorystyczny wpływ pierwiastków niż makijaż – ten jest chyba mocno podporządkowany typowi kolorystycznemu. Mnie jest dobrze w różnych odcieniach różu, ale części tych kolorów, których używam w ubraniach nigdy przenigdy nie położyłabym na usta. 😉

      To jest też chyba tak, że usta będąc integralną częścią twarzy, wymagają kolorów naturalnych dla tej twarzy. To nie jest przypadek, że (wykluczając artystyczne eksperymenty) nie malujemy ust na zielono, niebiesko czy żółto. Jeżeli kolor zbyt odstaje od twarzy, zakłócając jej spoistość, to nie będzie wyglądało dobrze, nawet jeśli ten sam odcień nieźle wypada na bluzce…

    • Avarati FG+WE+KrE+ME/TSu 16 maja 2018

      Zgadzam sie z tym, co mówią przedmówczynie. Typ Kibbe >> Typ Kolorystyczny. Tym bardziej, że jest to wątek w Pełnym Lecie, to tym bardziej się wypowiem, o 🙂

      Greta podczas werdyktu poleciła chłodną czerwień (myślę, że ze względu na Karmazynowy, który pozwala też na czerń <3), która nie jest ani za ciemna, ani za jasna. Taka o średnim nasyceniu. I faktycznie, ten kolor na swetrze czy bluzce pięknie rozjaśnia twarz, jest mi w nim ładnie i dodaje mi energii. Ale taki kolor na ustach wygląda u mnie kiepsko ze względu na Flamboyant Gamine. Nie będę tego popierać zdjęciami, chyba gdzieś nawet w stylówkach dałam jako antyprzykład, że jednak mimo ładnych ust, taki makijaż zaburza rysy twarzy, odciąga uwagę od oczu i robi mi szerszy nos.

      Jeśli chodzi o ice pink, to wygląda na mnie marnie, tak jak wszystkie pastele, poza pastelowym żółtym. Ale to też kolory niewskazane dla FG bez Ethereali, które na nie pozwalają 🙂

      PS: pozwolę sobie na pytanie odnośnie różu. Dla kogo będzie kolor magentowy róż? <3 Myślę konkretnie o takim http://www.solidbackgrounds.com/images/950×350/950×350-magenta-pantone-solid-color-background.jpg

    • Jestem G, więc jak mam bardzo wytuszowane rzęsy, to taki odcień powinien mi pasować, prawda? :S

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 16 maja 2018

      Ja używam tylko takich róży 🙂 takich albo zimniejszych, bardziej w fuksję idących. ale one na policzkach tak nie wyglądają jak w opakowaniu 🙂

  • Nadia C/SS (ŚE, BE, SłowE, KE) 16 maja 2018

    Zaciekawiło mnie co piszesz, KasiuN. Ja też jestem SS, ale C i bezkresny przesuwa moją paletę w stronę SA. Greta radziła, że jeśli już chcę pożyczyć kolory od innych typów, to lepiej korzystać z palety stonowanej jesieni niż pełnego lata. W tych paletach soft ice pink się nie mieści, a mi też pięknie rozjaśnia twarz. Miałam koszulę w tym kolorze, ale tak zawsze się działo, że nie mogłam jej nosić dłużej niż parę godzin, bo się jakoś „gryzła” z moją osobowością i czułam się w niej nieswojo. Ja nawet gdybym chciała zaszaleć, to nie wytrzymuję kolorów, w których nie ma tej „brudnej” nuty kolorów soft. Ale chętnie skorzystam kiedyś z Twojego pomysłu, żeby jednak ten ice pink przemycić pod ciemnoszarym swetrem albo marynarką. Jeszcze mnie kusi pomysł na ice pink z czekoladowym brązem (takim z gorzkiej czekolady) ale na razie nie mam niczego, żeby to sprawdzić.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 17 maja 2018

      Wydaje mi się że chodzi o to, że będąc SA z bezkresnym masz ciepłą paletę, i dlatego Ci kolory lata nie pasują. Bezkresny jest spłowiały 😉 więc od bidy może soft summer… Generalnie C pewnie zwykle może korzystać ze swojej palety bo ten typ Kibba jest taki… Średni, bez odchyłek 😉 w DC jak ktoś ma bladą kolorystykę to z tego co zrozumiałam pasuje mu jej podkręcenie – a jak bardzo to pewnie zależy indywidualnie.
      Możesz zamiast icepink spróbować któregoś z tych pięknych, jasnych róży w ciepłej tonacji, lub jakiegoś jasnego łososiowego lub brzoskwini – może będziesz się w nim lepiej czuła a też cerę podkreśli..?

    • Nadia C/SS (ŚE, BE, KE, SłowE) 17 maja 2018

      KasiuN, ja jestem tak jak Ty soft summer. I to mnie zaciekawiło jak Kibbe i E przesuwają paletę. Bo Ty przez dramatic i karmazyn skręcasz w stronę zim, a ja przez bezkresny w stronę stonowanej jesieni. To pewnie dla Was jest oczywiste, że E zmieniają kolorystykę, ale ja byłam przez jakiś czas przekonana że jestem prawdziwe lato i koniec – nie ma odwołania, więc unikałam cieplejszych odcieni. Teraz, gdy Greta mnie przekonała, że paleta SA też jest częsciowo dla mnie, to się bardzo kolorystycznie entuzjazmuję, czyli po naszemu – jaram! Nawet szarości, które lubię przez księżycowy, wydają mi się bardziej odpowiednie, gdy nie są zupełnie zimne, widzę to zwłaszcza przy jaśniejszych odcieniach. No i największe zaskoczenie (rada Grety, którą przetestowałam i się w stu procentach zgadzam), że mimo, że jestem latem, lepiej wyglądam w odcieniach khaki, niż w najlepszych dla letnich typów niebieskościach. A to wszystko przez E. Widać, że diagnoza kolorystyczna to jest bardzo indywidualna sprawa.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 17 maja 2018

      Aaaa a wydawało mi się że tak uważnie czytam Twojego posta… Przepraszam, rzeczywiście napisałaś to na samym początku żeś soft summer. No ale jak skręcasz na jesienną paletę delikatnie to icypink może być rzeczywiście zbyt icy 😉 i lepszy byłby jakiś odcień różu jasny „przydymiony”, jakiś lekko zszarzały/spłowiały 🙂 I tak, to jest super ciekawe że przykłada się te chusty do twarzy, w zasadzie widać w czym skóra i reszta wygląda lepiej a w czym gorzej, a potem jak człowiek to ubiera to już niekoniecznie tak ładnie to gra wszystko. Ja niby „zawsze” wiedziałam że jestem latem ale miałam problem którym duży – z jednej strony piegi w lecie i fakt że wyglądałam spoko w rudościach jasnych skłaniały mnie do soft, z drugiej strony odnajdywałam się w palecie true w ciuchach. Bardzo to było zagadkowe dopóki tu nie trafiłam 😉

  • Domi (DC/IE, TSu) 2 lipca 2018

    Rude włosy dla Pełnego Lata – pamiętacie, czy Greta wspominała gdzieś o takiej możliwości, czy jest to absolutna herezja, która powstała w mojej wyobraźni?

    • Avarati FG (WE+KrE+ME+IE, KarE)+BE+KE+SE/TSu 2 lipca 2018

      Hmm… nie próbowałam nigdy, bo intuicja mnie odpychała od tego koloru pomimo, że rude włosy mi się podobają na innych. Ja tego niestety nie widzę…

    • Moderator - Jonathan 2 lipca 2018

      Z tego co pamiętam to odpowiada za to m. in. mocny Iskrzący. Ale tutaj to jest bardziej kwestia indywidualna.

    • Domi (DC/IE, TSu) 3 lipca 2018

      Tu chyba faktycznie dużo zależy od etherala. Mój Iskrzący jest na tyle mocny, że mimo „pełnoletniej” 🙂 kolorystyki lepiej wyglądam w złocie niż w srebrze. Ciekawe, jak poradziłby sobie z cieplejszym odcieniem włosów. Dobrze, że wakacje i można sobie pozwolić na eksperymenty!

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 3 lipca 2018

      Ja jestem Soft Summer i kiedyś miałam taki miedziany brąż, raczej jasny, i masę komplementów w tym zbierałam – mam raczej jasną cerę, szarawe piegi w wakacje czasem i szaro-niebieskie oczy i ten kolor włosów mi fajnie tęczówkę podbijał. Dobrze się w tym czułam. Natomiast jak na to patrzę z perspektywy to o ile kolorystycznie było spoko, to fizjonomicznie nie bardzo – byłam przebrana za jakiegoś naturala wtedy, do grupy DC ten delikatny kolorek nijak się ma.
      No i soft summer blisko do kolorystyki jesiennej (choć ja akurat jestem wyjątkowo zimnym soft summer i mam pożyczać kolory od true summer i od zim – DC wzmacnia kontrast).
      Więc generalnie podsumowując – raczej nie bardzo. Delikatna rudość nie będzie do DC pasowała a mocna do typu kolorystycznego ma się nijak. Teoretycznie może chłodna czerwień na włosach nie byłaby zła, ale mało kto z grupy classic chyba może sobie na to bez szkody pozwolić więc raczej też nie.

  • Bookini D/SE+KE+WE/TS 3 lipca 2018

    Zazdroszczę osobom w typie pełnego lata, które mają E pozwalające na rozszerzenie palety. Moje E jeszcze ją ograniczają… Kocham swoje E i swoją ascetyczną szafę ale fajnie ma ktoś kto może używać latem weselszych barw.

    • Domi (DC/IE, TSu) 3 lipca 2018

      A ja zazdroszczę osobom ze spójnością typu Kibbe, kolorystycznego i etherala :). True Summer i Wietrzny i życie od razu staje się prostsze.

    • Bookini D/SE+KE+WE/TS 3 lipca 2018

      Tak to prawda, moje życie jest kolorystycznie łatwe i zwykle to doceniam, myślę o swojej szafie, że jest spójna a zakupy proste ale jest ogólnie szaroburo:) Latem czegoś mi brakuje, zwłaszcza po obejrzeniu ostatniej galerii IE, a trudno mi skompletować dobre Słoneczne zestawy. Dobrze, że choć SE pozwala mi na złoto do bieli, bardzo to lubię. Jako młoda dziewczyna często farbowałam włosy na różne odcienie rudości, mówiono mi, że to świetnie podbija mój kolor oczu, ale biorąc pod uwagę moje E to nie mogło być dobre. No ale młodość wszystko wybaczy. A jaki jest Twój naturalny kolor włosów?

    • Iskra DC + ŚW, WE/TS 4 lipca 2018

      Ja tak właśnie mam, że mocny Wietrzny odpowiada również za mój typ kolorystyczny. Bardzo to sobie cenię. Ogólnie paletę kolorów mam małą, również z własnego wyboru.
      Bookini – kompletuj Słonecznie zestawy, zagrzewam cię do boju :). Myślę, że Słoneczne stylówki na lato to jest absolutna rewelka. Ja sama też staram się nosić biel latem.

    • Bookini D/SE+KE+WE/TS 5 lipca 2018

      Iskro, uwierz, nie potrzebuję zachęty! Szukam wytrwale! Jednak w sklepach, również SH jest dużo bieli wyraźnie alabastrowej i hektary poliestru, co na lato wykluczam. Dżinsy i tshirt nie zawsze oddają oczekiwany Noble, a jedyne białe dżinsy jakie upolowałam pasujące na mnie, są miękkie, to raczej jegginsy. Mój WE nie ma nic przeciwko, ale nie jest to elegancja D:) Marzy mi się codzienna sukienka tuba ze stójką, może być nawet z dresówki, byle biała, mięsista i dość sztywna, a wszystko czego dotykałam jest raczej szmatławe… Albo ołówkowa sukienka bez rękawów z białego denimu… Jak znajdę coś takiego to przestaję wzdychać do IE!

  • Domi (DC/IE, TSu) 4 lipca 2018

    Mój naturalny kolor to bardzo ciemny, szary blond. Teoretycznie dobrze wyglądam w chłodnych brązach, ale cerę mam daleką od ideału, a takie ciemne włosy bardzo podkreślają zmarchy, cienie pod oczami, piegi itd. Chcę iść tropem Iskrzącego – coś niezbyt jasnego, ale cieplejszego. Może rudy to przesada, ale jakiś płowy, ciemny blond? W moim True Summer czai się jednak coś cieplejszego. Znaczy, IE się czai.
    Iskro, Twój kolor na zdjęciu wygląda na interesujący – to blond, ale chyba nie popielaty, prawda?
    Bookini, ja też wolę złoto od srebra mimo bycia TS – to ostatnie po prostu znika w mojej szarawej kolorystyce, a mi bardziej służy kontrast niż harmonia. Więc korzystam z IE. Swoją drogą, Dramatic ze Słonecznym to też połączenie, które działa na wyobraźnię. Oba te „kierunki” są raczej proste, szlachetne i majestatyczne.

    • Iskra DC + ŚW, WE/TS 5 lipca 2018

      Mój blond nie jest popielaty – to fakt. Nie jest też złocisty. Raczej taki podstawowy, ‚basic blonde’ ;). Swoją drogą wczoraj chciałam przefarbować włosy na bardzo jasny blond ale zrezygnowałam. Co kilka lat mam taki pomysł i zawsze fryzjerzy reagują na to tak jakby ktoś ich kopnął w mostek. Krzywią się i gorliwie odradzają. Ja swoje, oni swoje i w końcu zawsze wychodzę przekonana że ten mój blond nie może być jednak taki zły. Greta mówiła to samo – żeby zostawić naturalny kolor.

    • Bookini D/SE+KE+WE/TS 5 lipca 2018

      Domi, myślałaś o refleksach czy pasemkach? Z tego co pamiętam Greta pisała, że mocny IE to dopuszcza. Połączenie D+SE jest rzeczywiście wspaniałe, uwielbiam ten efekt, ale to mój najtrudniejszy do realizacji ethereal, bo ciężko znaleźć ubrania dające wrażenie luksusu jak SE na zdjęciach, nawet biorąc pod uwagę, że SE to nie tylko biel ale ogólnie jasne kolory w odpowiednim fasonie.

    • Arwena DC+IE+FE+GE/TSp 5 lipca 2018

      Iskro, w moim odczuciu Twoj blond jest bardzo jasny. Naturalne włosy w takim odcieniu to unikat. Są śliczne!

  • Iskra DC + ŚW, WE/TS 3 września 2018

    Pod wpisem o Stonowanym Lecie trwa dyskusja o opalaniu. A jak jest u Was Prawdziwe Lata?
    Ja opaliłam się w tym roku całkiem mocno – efekt systematycznego spędzania czasu na dworze. Opaliłam się na złoto-brązowo, wyszły mi liczne piegi pod oczami i rozjaśniły mi się włosy, zwłaszcza przy twarzy. Efek jest taki, że straciłam cały chłód i kontrastowość typowe dla naszego typu. Zabawna sprawa 🙂

    • Avarati FG (WE+KrE+ME+KarE+IE)+BE+KE+SE/TSu 3 września 2018

      O kurczę, fajny wątek 🙂 Powiem szczerze, że to między innymi przez stosunkowo łatwe opalanie miałam problem ze znalezieniem siebie na paletach kolorystycznych. Niby chłodne pasowało, ale jak można mieć beżowo-żółtą skórę, która w lato opala się na jasny brąz, a nawet i złotko? Piegów nie mam zupełnie 🙂

      Potrafię opalić się bardzo mocno, ale to musi być ciągle i najlepiej w cieplejszych krajach. W Hiszpanii opaliłam się na brąz, a bardzo jasne włosy zrobiły się jeszcze jaśniejsze i było dość komicznie xD Ale nie przepadam za zbyt mocną opalenizną, efekt kontrastu schodzi i czuję się totalnie nieswojo xD

    • Martka G | TSm 4 września 2018

      Ja również opalam się na złoty brąz i rozjaśniają mi się dość mocno wlosy, nabieram wtedy neutralności i głębi, w odróżnieniu od zimowych miesięcy kiedy jestem zazwyczaj bardzo blada i wtedy bardziej w oczy rzuca się chłód oraz kontrastowość w urodzie. Iskro, mi zazwyczaj piegi wychodzą na wiosnę, w tym roku jednak mnie to ominęło ponieważ wiosna była zimna a pozniej szybko nastały gorące letnie dni i przyszła opalenizna bez piegów, a szkoda bo lubię piegi. Lubię też być opalona (ale tak naturalnie i bez przesady) bo wydaje mi się, że wyglądam wtedy zdrowiej.

    • Aileen DC (FE+SE+KarE) +WE+BaE | TS 4 września 2018

      Ja od zawsze łatwo się opalam, od razu na beż, niezbyt ciemny, ale wyraźnie kontrastujący ze skórą niedotkniętą słońcem; płowieją mi też lekko włosy, piegów za to nigdy nie miałam. Krem BB, który jest dla mnie świetny w lecie, zimą jest ewidentnie za ciemny.

    • Bookini D/SE+KE+WE/TS 5 września 2018

      Ja mam bardzo podobnie do Aileen, wyraźna opalenizna, żadnych piegów, ale kolor włosów z tego, co widzę na awatarach mam zbliżony do Iskry.

    • Aileen, tak też mam 😀 Zawsze szukam na zimę i na lato dwóch różnych podkładów. 😀 Czasami są to nawet o dwa, a nawet trzy tony różnicy. To chyba dużo.

    • Arwena DC(FE)+IE+GE/TSp 5 września 2018

      Przepraszam, że z innej pory roku, ale czytam i jako Wiosna bardzo zazdroszczę. Jestem kompletnie nieopalalna, kiedyś byłam biało-różowa, z wiekiem moja skóra robi się bardziej żółtawa. Słońce pali mnie na czerwono, jeśli to nie zejdzie ze skórą, zostaje delikatny złoty połysk. kiedyś miałam piegi cały rok, teraz niestety to już nie piegi, a przebarwienia. Nie wystawiam się więc na słońce w ogóle, a szczerze mówiąc, to go nie znoszę. I pomyśleć, że kiedyś Wiosny były opisywane jako szybko opalające się na złoto. Może dlatego nigdy nie pomyślałam, że mogę nią być.

    • Ja również z innej pory roku zazdroszczę latom tak pięknej opalenizny. Jestem DW w wersji Śnieżki i muszę się baaaardzo mocno opalić żeby moja skóra była oliwkowa. Jest to chłodny odcień nigdy intensywny, nigdy brąz ale też nie czerwony. W tym roku jestem jednakowo biała a moje włosy nigdy się nie rozjaśniają od słońca więc trochę #ditastyle 😀

    • Avarati FG 6 września 2018

      OMG, teraz to mnie zaskakujecie, dziewczyny. Zawsze zazdrościłam jasnej, a wręcz bladej cery, mocnych kolorów i czarnych włosów, byłam mocno wpatrzona w zimową urodę i kolory TW, DW etc. (do dziś czasami tak mam :D).

    • Mag N/TS (WE + BE + FE + KryE) 11 września 2018

      Jezeli zapomne filtra to opalam sie na czerwono a pozniej to brazowieje. Opalenizna mi schodzi szybko, po miesiacu czy dwoch juz jej nie ma. Zazwyczaj opalam sie bardzo wolno, szczegolnie na ciele ktore jest permanentnie blade. Nie jestem sniezka, na twarzy mam piegi w okolicy nosa, a w wakacje mam ich wiecej, mam rumiane policzki i „zazolcenia” w okolicach ust. Moj koloryt wiec jest zupelnie pomieszany!

  • Annabel ( DC/ SyE, WE, FE/ TSu) 5 września 2018

    Ja natomiast opalam się na taki jakby „przybrudzony” kolor, który zupełnie mi się nie podoba. Na nosie i policzkach pojawia się zawsze dużo piegów, trochę złotych, trochę brunatnych. Włosy, które zimą są gdzieś w kolorze miedzy średnim a ciemnym brązem jaśnieją- gdzieniegdzie mam nawet blond pasemka. W zimie natomiast skóra jest blada, niemal biała, piegi znikają, a włosy ciemnieją. Nie używam podkładu, prawdę mówiąc mój makijaż to tylko szminka i w lecie wolę bardziej stonowaną, bo taka też wtedy staje się moja uroda.

  • Nadia C/SS (ŚE, BE, KE, SłowE) 6 września 2018

    Gdybyście miały wybrać dla siebie tylko trzy kolory, jakie by to były? Ja wybieram: szary (ciemniejsze odcienie), szary beż (taupe) i zimne khaki. Jak dostałam paletę od Grety, to pokochałam niemal wszystkie kolory ss, ale takie na 100% zestrojone ze mną są właśnie te trzy. Okazało się że w różach wyglądam dobrze, niebieskości, granaty bardzo lubię, udało mi się nawet znaleść coś w kolorze teal (ten niebieskozielony) i ciemną zieleń sosny i rzeczywiście to są super kolory dla ss i zamierzam się nimi cieszyć, ale tak naprawdę moje są tamte trzy (plus sprana czerń).

    • Aileen DC (FE+SE+KarE) +WE+BaE | TS 6 września 2018

      U mnie królowałyby: szaro-niebieski, granatowy i ciemny szary. Choć gdybym miała się ograniczyć tylko i wyłącznie do nich, byłabym bardzo nieszczęśliwa. Bo jak żyć choćby bez czerni, odrobiny czerwieni i bieli?

    • Martka | G TSm 6 września 2018

      Fajna zabawa 🙂 Wybieram:
      * Czarny. Buty, ramoneski, skórzane spódnice, torebki i bluzki.
      * Niebieski dżins. Nie wyobrażam sobie mojej szafy bez dżinsu. Spodnie, spódniczki, kurtki, nawet torebkę i czapkę bejsbolówkę mam dżinsowe 😛
      * Ciemny, mocny i jak najchłodniejszy czerwony – wiśnia/burgund. Kurtki, swetry, bluzy, bluzki, czapki, szaliki, torebki, spodnie.
      * Oszukam trochę i dodam jeszcze kroplę białego 😛 Jako dodatek do bluzek w paski oraz do moich ukochanych białych conversów.

      Trochę mi żal szarego i fuksji, ale myślę że dałabym radę z nich zrezygnować.

    • Moderator - Jonathan 6 września 2018

      W sumie teraz noszę 3 kolory: szary (ciemniejsze odcienie), grafitowy i czerń. Greta mi je poleciła i rzeczywiście w takich mi najlepiej. Może wybór jest mały i czasami ma się ochotę na szaleństwa (ah ten EE) ale lustro/zdjęcia zaraz szybko przypominają, że to zły wybór. Ale dzięki temu, że mam takie „ograniczenie” większą uwagę zwracam na dodatki oraz jaki charakter niesie za sobą dana stylizacja no i łatwiej trzymać mi pion przy takich barwach, szarości i czernie zawsze są na półkach sklepowych.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 6 września 2018

      O rany. Trzy kolory? Ja lubię minimalizm w szafie ale ciężko 😉
      Jako kolory bazy ciemny szary, jasny szary, wszelkie szare niebieskości 😛
      Ale w galanterii i butach tylko czerń,
      A w dodatkach kropla zimnej ciemnej czerwieni.
      Generalnie moje eterale bardziej tu rządzą niż typ kolorystyczny.
      Uwielbiam też zimną sosnową zieleń i pudrowy róż (i dobrze w nich wyglądam) ale marzy mi się garderoba kapsułowa (one są jakby stworzone dla DC 😉 ) i coś musiałam wykluczyć….choć przyznam że często kombinuje jak je włączyć – wszystko przede mną.

    • Avarati FG 6 września 2018

      Och, ciężki wybór, masakra. Moja odpowiedź brzmi, nie. Nie potrafiłabym zmieścić się w trzech kolorach O_O Cztery, pięć kolorów to moje minimum 😀

      Moje cztery kolory:
      – biel – nie ma go w palecie TSu, ale Greta mi go doradziła 🙂 Nie wyobrażam sobie bez niego funkcjonowania 🙂 Z czernią dobrze robi się cięcia sylwetki. No i Słoneczny!
      – czerń – ze względu na Mahoniowy i Karmazynowy, trochę mocniej się domaluję i mogę wszystko. Skóry, buty, ale i też czarny golf.
      – niebieski dżinsowy – wiadomo, Wietrzny
      – czerwień jako akcent, o średniej tonacji i z lekką domieszką niebieskiego 🙂 Żeby nie była zbyt jaskrawa i ciepła.
      Ostatnio znalazłam w SH kaszmirowy sweterek w pięknym odcieniu, aż szkoda, że jest tak ciepło, bo już nie mogę się doczekać, żeby się w nim pokazać <3

      Poza tymi kolorami są szare panterki i węże, zielone moro (chłodna militarna zieleń), mocniejsze niebieskie odcienie… 🙂 Dodatki… i tu się zaczynają schody, bo powinnam chodzić w sreberkach, ale Królewski chce złotko.

    • To musi być wygodne umieć wyizolować tak trzy kolory 😀

    • Bookini D/SE+KE+WE/TS 6 września 2018

      Eryko, ja mam taki typ i takie E, że mam tylko 3 kolory do wyboru: biały, szary, granatowy. W realu okazuje się, że to dużo, bo szarość ma wiele odcieni aż do czerni a do granatów dokładam dżins i stonowane morskości. No ale to wciąż tylko trzy kolory:) które dodatkowo najlepiej dla mnie nosić monochromatycznie.

    • Pozytywna C (KryE+FE) +BE SA 6 września 2018

      Byl taki czas, ze w mojej szafie krolowaly trzy kolory: kremowa biel, bez i troche czerni. Byl to moj swiadomy wybor. Nadal uwazam, ze to najlepsze dla mnie barwy, do tego mozna je dowolnie miksowac. Ale gdy okazalo sie, ze moge dorzucic do nich karmelek, troche brazow, krople czerwieni dla ozywienia zestawow i oczywiscie niebieskosci i granaty, to zrobil mi sie okropny balagan. W tej chwili mam nawet fiolet, swierkowa zielen i pudrowy roz. I sa to kolory dla mnie korzystne, wiec nie ma dramatu. Jest tylko utrudnienie, bo juz nie moge z zamknietymi oczami wybierac ciuchow 😉
      Garderoba kapsulkowa jest naprawde wygodna i polecilabym ja kazdemu, kto zaczyna prace nad zbudowaniem „ogarnietej szafy”.
      Z czasem chce sie wiecej. Szczegolnie, gdy teoria Ethereali do kogos przemawia. Ja czekam wciaz na Krysztalowy i Francuski, zeby zaczerpnac z galerii inspiracji dla siebie, a potem zamierzam odpowiednio podzielic sobie ubrania.
      Zaciekawil mnie tez pomysl 3/33, bo daje szanse na wprowadzenie nowych, innych elementow i kolorow. Wymieniam zawartosc szafy co pol roku, moglabym i co kwartal 🙂 A ze jestem raczej minimalistka i swietnie obywam sie nieduza iloscia ubran, to ograniczenie sie do 33 sztuk w szafie nie powinno byc problemem.
      No, ale jesli sie zdecyduje na taki eksperyment, to dopiero, gdy bede juz miala moj pelny eternalkowy obraz 🙂

    • Aga SG/KarE+GE+WE/DW 6 września 2018

      Nie jestem Latem, ale też chcę się bawić 😀 Trudno o wybór trzech a gaminkowej grupie tym trudniej o minimalizm więc moja trójca będzie pojemna 🙂

      1) Czerń jako baza i podstawa szafy – gdybym w jakimś absurdzie musiała wybrać 1 kolor to czarny.
      2) Granat plus wszystkie średnie i ciemne głębokie niebieskości, tu też jeans – u mnie nigdy bardzo jasny ani sprany. Niebieski przy twarzy wydobywa ‚chłód’ mojej cery, co spostrzegłam dopiero niedawno.
      3) Bordo/wino/burgundowe czerwienie po całości.

      Z pozostałych ulubieńców: oliwkowa ciemna wojskowa zieleń, chłodna ciemna czerwień(w zestawieniu z czernią <3) oraz antracyt.
      Wniosek minionego lata: mimo Alabastra, potrafię żyć bez bieli 😀

    • Arwena DC(FE) IE+GE/TSp) 7 września 2018

      Ja też, ja też!!!
      U mnie trudna sprawa. Klasyczne kolory True Spring to mój IE, wyglądam w nich ładnie, a więc żywej trawiastej/liściastej zieleni, słonecznym żółtym, jasnym czerwonym, waniliowym, ale niestety pierwsze dwa kolory nie komponują się zbytnio z moimi E, na których buduję garderobę – czyli FE na co dzień (w całości), a GE wieczorowo/zimowo (elementy). Wykorzystuję ewentualnie żółty w formie żółtych paseczków, czerwony w FE tez raczej jest dodatkiem, a nie podstawą. Zostaje mi więc granat, w którym chodzę na okrągło, oczywiście przełamując jednolitość i budując kontrast – nareszcie wiem, jaki on musi być – średni, bo DC chce dużego, a GE go znosi. Wykorzystuję do tego beż i ecru, ale w oddaleniu od twarzy, bo w większości odcieni wyglądam blado, musi być naprawdę ciepły, śmietankowo-kremowy albo waniliowy, zeby mogła to być bluzeczka albo swterek. Wolę więc bezpieczny granat w drobne paski albo jakieś niewielkie wzorki. Noszę też dżinsy, bo nareszcie po 30 latach kupiłam odpowiednie, oraz materiałowe beżowe spodnie, spódniczki są granatowe w paski. W białym wyglądam okropnie, ale jako wzór może być. Jesienią pojawi mi się Bezkresny w garderobie, więc kilka rzeczy z brązem albo khaki, ale to sporadycznie, więc ja bez trudu wskazuję nawet nie trzy kolory a jeden – granat (w paski :)).

    • Eufrozyna 8 września 2018

      Trzy kolory? To bardzo proste: zieleń, brąz i czerwień (przeróżne odcienie) 🙂 i jestem w swoim lesie 😀

    • Espena /C (SłowE+RE)+BaE+IE+GE+KarE/ 10 września 2018

      Ech, taka ograniczona paleta :P. Cóż, jeśli bym musiała trzy,
      a rozumiem, że czerń jako kolor uznawać, choć to jest walor,
      wtedy trzy – czerwień, czerń oraz fiolet. Choć mam jeszcze
      rozkminę, czy zamiast fioletu nie dać błękitu :). Ale różne odcienie.

  • Katana SN + KrE / DA 8 września 2018

    U mnie to byłyby to czerń, złoto (lub musztardowy) i sliwkowy fiolet 🙂 nie mogę się doczekać mahoniowych i królewskich wpisów!

  • Odpowiedz na „Anka SN+WE+SyreniE+AE+KE/TSAnuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *