Typy urody autorstwa Davida Kibbe

Klasyfikacja według rysów twarzy oraz budowy ciała.

Znamy typy kolorystyczne oraz ich rodzaje. Jednak zróżnicowanie naszego wyglądu nie ogranicza się tylko do kolorystyki. Różnimy się wzrostem, strukturą kości, budową ciała, rysami twarzy. Nasze oczy mają rozmaity kształt i rozstaw. Nos nosowi, usta ustom nie równe. Wysoka osoba może mieć krótkie proporcjonalnie kończyny, niska zaś długie. Wszystko zależy od tego jaką mieszanką genów zostaliśmy obdarowani. Warto poznać nie tylko kolorystyczny typ urody. Ubieranie się w stosowne barwy to nie wszystko. Równie ważne są fasony, tkaniny, desenie oraz odpowiednie zestawienia kolorystyczne, zarówno w garderobie jak i w dodatkach. Z kolei dopasowanie długości włosów oraz dobór odpowiedniej fryzury nie zależą tylko od kształtu twarzy, ważna jest cała nasza fizjonomia. Np. niskim kobietom często odradza się noszenie długich włosów, z kolei te bardzo wysokie nie najlepiej wyglądają w krótkich cięciach. I to ma sens. Dla odmiany, dobór garderoby nie może być uzależniony tylko od typu kolorystycznego i rodzaju sylwetki. Bardzo ważna, o ile nie najważniejsza jest w tym wszystkim nasza twarz. Kompozycja musi pasować do całości – kolorystyki, twarzy, figury. Wizaż i stylizacja muszą na równi uwzględniać nasze kolory i kształty. Poznanie swojego fizjonomicznego typu urody, każdej kobiecie pomoże wyglądać jak najatrakcyjniej.

Tym razem mamy nie dwanaście, a trzynaście typów urody. Oczywiście każdy z nich może być zarówno Wiosną, Latem, Jesienią, jak i Zimą. David Kibbe podzielił kobiece kształty i twarze na pięć głównych grup. Są to kolejno: Dramatic, Romantic, Classic, Natural, Gamine. Oprócz typów głównych wyróżniamy jeszcze osiem podtypów, które są odgałęzieniami typów podstawowych. Przy czym typy nadrzędne stanowią konkretne typy urody.

Przy poszczególnych rodzajach urody zasadniczą rolę odgrywa wpływ pierwiastka męskiego Yang oraz żeńskiego Yin. Na zdjęciach zamieszczonych poniżej, przy każdym typie urody zamieściłam, stworzony przeze mnie kod Yang/Yin. Proszę zwrócić uwagę na kolejność występowania danego pierwiastka oraz na jego moc, oznaczoną plusami. Kod doskonale obrazuje oddziaływanie pierwiastków, męskiego i żeńskiego, na dany typ urody.

  1. DRAMATIC  zobacz opis
  2. SOFT DRAMATIC  zobacz opis
  3. ROMANTIC zobacz opis
  4. THEATRICAL ROMANTIC zobacz opis
  5. CLASSIC zobacz opis
  6. DRAMATIC CLASSIC  zobacz opis
  7. SOFT CLASSIC zobacz opis
  8. NATURAL zobacz opis
  9. FLAMBOYANT NATURAL zobacz opis
  10. SOFT NATURAL zobacz opis
  11. GAMINE zobacz opis
  12. FLAMBOYANT GAMINE zobacz opis
  13. SOFT GAMINE zobacz opis

 

Po kliknięciu w którekolwiek zdjęcie, uruchamia się okno z przeglądarką.

 typ urody Dramatic

typ urody Soft Dramatic

typ urody Romantic

typ urody Theatrical Romantic

typ urody Classic

typ urody Dramatic Classic

typ urody Soft Classic

typ urody Natural

typ urody Flamboyant Natural

typ urody Soft Natural

typ urody Gamine

typ urody Falmboyant Gamine

typ urody Soft Gamine

 

Test niezbędny do rozszyfrowania typu urody znajduje się pod tym linkiem – TEST
W kolejnych wpisach szczegółowe omówienie fizjonomicznych rodzajów kobiecej urody.

Share:

2 752 komentarzy

  1. Chupa|SD+ŚE+WE+IE+SyE+SE+KE+BaE+KarE+GE+KrE 8 Marzec, 2017 o 12:55 Odpowiedz

    Starałam się znaleźć najbardziej odpowiednie miejsce na ten spam. Mam nadzieję że nikt nie będzie miał mi tego za złe. 😉

    Moje Drogie, z okazji Naszego dnia chciałabym Wam życzyć dużo szczęścia, samych życzliwych osób wokoło, sklepów obfitujących w pasujące ciuchy i koniecznie dużo wiosennego ciepełka i słoneczka, bo już powinno do Nas przyjść przecież!

  2. Olka 2 Maj, 2017 o 11:50 Odpowiedz

    Ja mam pytanie odnośnie pana – zastanawia mnie aktor John Krasinski – budowę ma bardzo, bardzo podobną(jeśli nawet nie identyczną), jak mój chłopak, a tak o ile u kobiet jestem w stanie rozpoznać pewne typy, tak panowie są dla mnie zagadką. Czy macie może jakieś podejrzenie, jaki mógłby być to typ?
    Czy jest może gdzieś na blogu jakiś osoby post nt. diagnozowania mężczyzn wg Kibbe? Wiem, że pojawiają się tutaj trochę inne typy niż w przypadku kobiet, ale czy istnieją jeszcze jakieś dodatkowe wytyczne?

    • Moderator - lothlorien 2 Maj, 2017 o 12:27

      Na blogu nie pojawił się wpis o typach Kibbe u mężczyzn. Należałoby przeszukać komentarze pod wpisami o typach bazowych, czasami Greta dawała wskazówki jak odróżnić jeden typ od drugiego.

    • Olka 2 Maj, 2017 o 12:58

      Dziękuję za odpowiedź! Zabieram się za przewertowanie komentarzy w poszukiwaniu wskazówek!

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 4 Maj, 2017 o 23:13

      Przy tym wzroście (191 cm), to bardzo prawdopodobne,
      że jest typem N albo FN. Ale różnie to bywa.

  3. Mimi 17 Maj, 2017 o 15:39 Odpowiedz

    Dzień dobry, chciałam zapytać czy była już oceniana Alia Bhatt?
    Bardzo piękny film z nią widziałam i bardzo mnie zaciekawiło jakim może być typem.
    Czy SG czy TR, czy jakoś pomiędzy?
    Trudno się w niej połapać 🙂

    • Klara (SG + BaE, RE, FE, IE, KarE) 21 Maj, 2017 o 14:14

      Nie znam się, to się wypowiem ;). Wydaje mi się, że ona jest raczej TR lub R. Nie znam tej aktorki, ale jak spojrzałam na zdjęcia w google, to często jest u niej coś, co nazywam “efektem przykrótkiej spódnicy”. To występuje u kobiet, które są młode, ale tak kobiece, że krótkie kiecki sprawiają, że wyglądają jakby się za bardzo starały zwrócić na siebie uwagę. No niefajnie to wygląda. Za to w dłuższych pięknie.

    • la panda 21 Maj, 2017 o 14:31

      hej też się nie znam więc podrzucę mój typ 😛 obstawiam SN a to dlatego że jak na nią patrze to mam wrażenie – im mniej tym lepiej. ale ja się nie znam XP

  4. Klara (SG + BaE, RE, FE, IE, KarE) 21 Maj, 2017 o 13:44 Odpowiedz

    Oglądam ostatnio serial iZombie, spinoff Vampire Diaries, i bardzo się wkręciłam. Ciekawi mnie jakim typem jest Rose McIver (161 cm). Jako Liv Moore ubierają ją zwykle gaminkowo, oscylują między SG i FG. O ile w SG sukienkach wygląda uroczo (podejrzewam, że ma RE, to pewnie pomaga ;)), to w obcisło-wietrzno-sportowych zestawach FG wygląda jak petarda. Jako ona sama na czerwonym dywanie zwykle występuje jako SG i bardzo ładnie tak wygląda, ale zastanawiam się czy jednak ramiona u niej nie są dominujące, a skręt na SG nie wynika ze ślicznej buzi. Jak myślicie, który typ reprezentuje?

    Ciekawi mnie też David Anders (TR? Ma 183 cm) z tego samego serialu, ma niezwykłą urodę no i w tych białych włosach z charakretyzacji na Blaine’a wygląda obłędnie. Czyżby mężczyzna ze ŚE?

  5. Fresco (SN) 22 Maj, 2017 o 20:10 Odpowiedz
  6. Sara 23 Maj, 2017 o 22:48 Odpowiedz

    Czym się różni podkreślanie talii u poszczególnych typów? Czy można zepsuć sobie sylwetkę podkradając sposób podkreślania talii innemu typowi? 😛 😉

  7. Sara 30 Czerwiec, 2017 o 12:07 Odpowiedz

    Wiecie co, czytałam sobie wczoraj o typach figury według Trinny i Susannah. Rety, jakie to jest toksyczne! Rozliczanie się z tego, co się ma za duże, a co za małe, co należy maskować i ukrywać, a co równoważyć, żeby osiągnąć figurę klepsydry (niby dlaczego?). Nie wyobrażam sobie, żeby dzisiaj w przymierzalni patrzeć na moje “zbyt jakieś tam” części ciała i cenzurować je na rzecz tych “dobrze wyglądających”, żeby udawać kogoś, kim nie jestem. Jeśli jestem sfrustrowana, to ze względu na efekt, który dają ubrania, bo mam pod górkę z ubraniem się, a z tyłu głowy zaś zawsze jest myśl, że ja sama jestem w porządku, taka jaka mam być. I ta retoryka powszechna na tylu stronach: “Twojemu brzuchowi nic nie można zarzucić, ale NIENAWIDZISZ swoich bioder i ud”, “ubranie bikini jest dla Ciebie koszmarem”, “Twój brzuch jest zbyt okrągły, musisz odwrócić od niego uwagę”, “szukaj pionowych wzorów, żeby wyglądać na wyższą”… Brrr. Teraz naprawdę bardzo się cieszę, że trafiłam tutaj. 🙂

    • Aga SG/AE+KarE+GE+WE+BaE+FE+RE+SyE/DW 30 Czerwiec, 2017 o 14:09

      Zgadzam się z Tobą w pełni. Ja ostatnio trafiłam, na ciekawy podział sylwetek według literek – literki A, X, H etc. Jak dla mnie, trochę śmiech (przez łzy) na sali i wrzucanie sylwetek kobiet do jednego worka. Na własnym przykładzie: skoro mam poniżej 160 wzrostu to mam do wyboru tylko i wyłącznie literkę F, z którą poza niskim wzrostem, w parze idzie brak wyraźnych krągłości, bycie szczupłym lub chudym i głowa nieproporcjonalnie duża w stosunku do ciała. :O Oraz generalne założenie, że jeśli nie jesteś klepsydra, nie jesteś ideałem.

      Ja również cieszę się, że tutaj trafiłam i zdecydowałam się na analizę. Uważam, że jedynie typ Kibbe+Ethereale+typ kolorystyczny pozwala w pełni odnaleźć swój styl, siebie w swoim stylu. Bo styl to nie jakaś przybrana maska, gotowiec, który wkładamy i jesteśmy kimś stylowym, tylko coś naszego, ukrytego w liniach ciała, etherealowych nakładkach i kolorach, które nam służą. Moim zdaniem tylko to może nam dać pełen obraz i poczuć się naprawdę sobą, zamiast ściskać się paskiem wymuszającym talię, żeby być “ideałem”.

    • iwona (G+ŚE+KarE+FE+AE+SyE+KE/Ssd) 30 Czerwiec, 2017 o 18:18

      a w ogóle kto wymyślił, że
      klepsydra jest ideałem? Ja uwielbiam wąskie chłopięce biodra, i gdybym takie miła, na maxa podkreślałabym że mam właśnie takie.

    • Eryka 30 Czerwiec, 2017 o 18:38

      Takich absurdów jest mnóstwo.
      Tutaj cztery dziewczyny R ponoć według T&S:
      http://www.lovefashionblog.com/wp-content/uploads/2014/05/typ-figury-dzwon.jpg
      …nie nazwałabym ramion Jennifer Lopez drobnymi, a biustu małym.
      http://www.lovefashionblog.com/wp-content/uploads/2014/05/typ-figury-wazon.jpg
      Czy Kate Winslet naprawdę ma tyle większe piersi od JLO, że jej są duże, a Lopez małe?
      http://www.lovefashionblog.com/wp-content/uploads/2014/05/typ-gruszka.jpg
      Biust Beyonce też do najmniejszych nie należy…
      http://www.lovefashionblog.com/wp-content/uploads/2014/05/hour-glass-body-shape.jpg
      A Kim Kardashian z BMI jak na zdjęciu wcale nie ma “potężnych” ud.
      Oczywiście rady co do krojów dla każdej z tych kobiet są skrajnie różne. Beyonce dowiedziałaby się na przykład, że nie dla niej ołówkowe spódnice, za to Kim wolno je nosić 😛

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 30 Czerwiec, 2017 o 19:52

      Ja nigdy nie wiedziałam, jak się określić. Kiedyś
      pomyślałam, że chyba taką lekką klepsydrą jestem,
      bo trochę talii mam, a biodra i ramiona się równoważą.
      A jak były teksty o dużym czymś, to najczęściej
      myślałam o brzuchu… A przecież nie jest jakiś duży.
      Ech.

    • Eryka 30 Czerwiec, 2017 o 21:01

      Klepsydra-ideał to relikt z czasów, gdy kobieta miała być silna i płodna. Mało kogo było stać na modny wygląd, więc zwracało się uwagę na praktyczne cechy. Teraz śmierć przy porodzie jest rzadka, dużo mniej osób pracuje fizycznie, ale przede wszystkim wyglądamy inaczej, bo jesteśmy zdrowsi i wyżsi, to wszystko musiało się przełożyć na nowe ideały urody. Tyle że przemiany nastąpiły tak szybko, że nie zdążył się wykształcić spójny kanon, więc styliści bazują na klepsydrze, ale już bez softowego tłuszczyku, bo ten jest zły i przaśny, a każdy powinien walczyć z naturą np. siłownią.
      W efekcie wszystkie kobiety mają być przebrane, wstydzić się swojego wyglądu, żadna nie jest piękna… a tak się składa, że na cudzych kompleksach najłatwiej zarobić. Salmie Hayek każe się wydłużać krótkie nogi szpilkami, a “zbyt” smukłej Emmie Watson doradza się dodawanie kobiecych kształtów kloszami. Za to przeciętny łysiejący mężczyzna z brzuszkiem usłyszy w sklepie od ekspedientki, że powinien kupić sobie szafirową koszulę, bo ta podkreśla kolor jego oczu 😛
      tl;dr kobieta ma wstydzić się swojego wyglądu, bo jeszcze pomyśli, że nie warto weń inwestować za pomocą setnego nietrafionego zakupu.

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 30 Czerwiec, 2017 o 22:52

      Eryko, pięknie napisane! Przybiłabym Ci piątkę, jakbym mogła 🙂

      Powiem Wam, że ja sama nie ogarniam tego, przed analizą uważałam typy sylwetek za głupotę i chyba dobrze, że tak się stało 😀
      A teraz konia z rzędem temu, kto określi, jaką mam sylwetką 😀 Kiedyś z głupot wysłałam do trzech w miarę dobrze sponsorowanych przez wujka G. stylistek pytanie, jaką mam sylwetkę, podałam swoje wymiary, tylko jedna chciała zdjęcie. Od pierwszej usłyszałam, że jestem cegłą, druga, że X, a trzecia – ta co chciała zdjęcie – powiedziała, że jestem albo lizakiem albo kielichem i cierpliwie tłumaczyła, że szerokie ramiona nie są kobiece. Sęk w tym, że nie pasuję do żadnego z tych typów 😀 Mi wystarcza, że jestem Ekstrawagantką z Naturalowymi bonusami.

    • luci 30 Czerwiec, 2017 o 22:57

      Program Trinny i Susannah był okropny. Każdą kobietę ubierały w sukienkę, adekwatną wyłącznie na wieczór albo na wesele 😉 i szpilki z platformami, ściskały paskiem w talii i voila – wielka metamorfoza! 😀

      JLo rzeczywiście miała w początkach swojej kariery widocznie mniejszy biust niż to jest teraz. To się rzucało w oczy w kontekście dolnych partii jej ciała.
      http://media.gettyimages.com/photos/jennifer-lopez-jennifer-lopez-by-richard-hume-jennifer-lopez-self-1-picture-id76406336
      http://www.chinadaily.com.cn/entertainment/att/site1/20060703/xin_1407030310004221043314.jpg

      Natomiast ciężko zgodzić się ze stwierdzeniem o drobnych ramionach. 😀

    • Eryka 30 Czerwiec, 2017 o 23:38

      Ale to ciągle nie jest szczególnie mały biust 🙂 W przypadku Jennifer to chyba efekt tego, że maksymalnie yinowej sylwetce przypisuje się duże piersi i jak wszystkie inne cechy się zgadzają, a ta nie, to wzrok nie ma się gdzie zatrzymać pomiędzy ramionami a wąską talią. Jakoś biuściasta Christina Hendricks jest zawsze postrzegana jako klepsydra, mimo że ma trochę tłuszczyku na brzuchu i płaską pupę. Równie dobrze mogłaby być jabłkiem (szczupłe nogi), skoro Jennifer bywa dzwonami i gruszkami przy swoich ramionach.

    • luci 1 Lipiec, 2017 o 02:53

      Jasne. Zgadzam się. 🙂 Chodziło mi o to, że teraz pewnie nie nazwałyby jej biustu małym ( i przypisały ją inaczej), ale wtedy mogły to tak ocenić.

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 1 Lipiec, 2017 o 11:01

      Ja również nie mogłam znaleźć swojej sylwetki w podziale według T&S. Eryka w piękny i dosadny sposób przedstawiła absurd tej klasyfikacji. Kiedyś trafiłam na podział sylwetek z dwoma klepsydrami X i 8. Niby wszystko z opisu się zgadzało, niektóre kroje również (np. unikanie legginsów oraz krótkich, obcisłych szortów, noszenie dzwonów i taliowanych sukienek). Jednak klepsydra X, w przeciwieństwie do 8, powinna maskować swoje proporcjonalne biodra, odwracać od nich uwagę ozdobnikami w okolicach dekoltu i twarzy, np. naszyjnikiem. Niby dlaczego?

    • Yen 1 Lipiec, 2017 o 11:59

      No jak to “dlaczego”? Co to w ogóle za pytanie? Jedynym słusznym ideałem jest klepsydra z krągłościami, ale jednocześnie o sylwetce na tyle chłopięcej, żeby dobrze leżaly na niej ubrania; masz być wysoka jak modelka, ale powinnaś być także drobną, uroczą kobietką; masz być miękka, a jednocześnie fit; jeśli nie jesteś jednocześnie anielską blondynką i diabelską brunetką- lepiej wróć do domu i przemyśl swoje wybory życiowe. Masz szerokie biodra, które ładnie harmonizują ramiona i tworzą ładne wcięcie w talii, więc myślisz, że możesz je podkreślać, co? BŁĄD! Jakiemu mężczyźnie spodobają się szerokie biodra, podświadomie kojarzone z płodnością? ŻADNEMU, TO OCZYWISTE. Bo, nie zapominaj- masz wyglądać dla innych, nie dla siebie.

    • Eryka 1 Lipiec, 2017 o 18:54

      Wydaje mi się, że tu wkraczają typy Kibbe i Ethereale, bo tłem jest zapewne zeszła dekada, gdy triumfy święciły chłopięce sylwetki. Ósemka, czyli czysty typ R po prostu ma taryfę ulgową, jak długo ma płaski brzuch i nie eksponuje softowego tłuszczyku (np. na udach, ramionach). Trudno czepiać się bioder delikatnej Bellucci czy Wagner, bo ich uroda jest jak z innego świata. Mam mocniejsze Ethereale i tyle wystarczyło, by usłyszeć od kilku osób podobne rady na temat odwracania uwagi od bioder, więc według wielu już podchodziłabym pod X, mimo mojej budowy. Jeśli Kibbe wymyślił określenie “Romantic” i inne nazwy, to akurat to wyszło mu genialnie, bo wyjaśniają wszystko, biorąc pod uwagę wbudowane w typy Ethereale.
      Według T&S też nie istnieję 😉
      Swoją drogą to zabawne, że odwiecznym ideałem była kobieta z delikatną warstewką tłuszczyku na brzuchu, a teraz to chyba najbardziej tępiona cecha kobiecej budowy.

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 1 Lipiec, 2017 o 20:15

      Mnie istnienie ideałów nieszczególnie dziwi ani porusza. Moim zdaniem zresztą jest ich więcej niż jeden i praktycznie każda jakiś tam archetyp kobiecości może do siebie dopasować 🙂
      Ale za to bardzo mnie boli to, o czym pisała Sara, czyli przekonanie, że nielubienie czy nawet nienawiść do swojego ciała jest normą i że to oczywiste, że powinnam swoje ciało ciągle poddawać krytyce. Myślę, że świat byłby lepszy, gdyby ludzie podchodzili do ciała z sympatią, a nie z wrogością. A najbardziej mi smutno jak piękne – w moim odbiorze – kobiety mówią z taką niechęcią o swoim ciele, bo boję się, że właśnie taki obraz widzą w lustrze. Chciałabym, żeby czasem zobaczyły to co widzą inni 🙂

    • Eryka 1 Lipiec, 2017 o 20:57

      Mnie też smuci takie podejście do ciała kobiety. Zwłaszcza gdy przepiękne aktorki zapytane o kompleksy odpowiadają “wcale nie jestem doskonała, mam cellulit i duże stopy” albo inne głupoty. Przede wszystkim dlatego, że oczekuje się od kobiet skromności, bo gdy któraś powie, że uważa się za piękną czy wystarczająco atrakcyjną, wszyscy próbują wyprowadzić ją z błędu, wskazując na grube łydki jako dowód na jej brzydotę.
      Czy ktoś wypomniał mężczyźnie nie takie łydki? Sylwetkę, gdy nie jest otyły czy bardzo niski? Zadowolenie z wyglądu?
      Najgorsze jest to, że kobiety same narzucają presję samokontroli, obgadując znajome w niewybrednych słowach (“co ona sobie wyobraża, przy takich nogach nosić taką sukienkę, za krótka o dwa centymetry, jak ona z takim nosem znalazła męża, ten mąż taki fajny”). Staram się zwracać ludziom uwagę, ale nie rozumieją problemu. Łudzą się, że sytuacja się nie odwraca, gdy wychodzą z pomieszczenia.

    • Martyna (SG BaE + RE+ KsE + WE + KarE) 1 Lipiec, 2017 o 22:07

      Przypomniałyście mi o czasach, kiedy oglądałam sławetny program T&S. Wyszło z niego, że mam figurę cegły. Zwróćcie uwagę jak jest opisana: http://www.lovefashionblog.com/wp-content/uploads/2014/05/brick-type-shape.jpg

      Mianowicie – same minusy. Każda inna sylwetka ma coś drobnego, czyt. atrakcyjnego, a cegła to taka potężna babura. Naczytałam się o potężnych udach, które trzeba maskować. Wielkie ramiona – minimalizować. Talii nie ma, więc stworzyć. Nogi krótkie – wydłużyć.
      Chodziłam po sklepach w poszukiwaniu cudownych ubrań, które miały mnie zamaskować. W sumie do podkreślenia nie zostawało wiele, bo szyja krótka, ramiona masywne, biodra za wąskie w stosunku do reszty, łydki to tylko szpilką ratować, żeby wizualnie wyszczuplić. Jedynie biust, no to w dekolty celowałam. Czy wyglądałam wtedy świetnie? Nie.
      Czy czułam się świetnie? Też nie.

      Przekaz ogólnie negatywny. Metamorfozy też śmiech na sali. Potem przyszedł Gok Wan, przekochany koleś, ale również patrzyłam na te metamorfozy i byłam bardzo smutna, bo na koniec pokazywali babkę w ubraniu bardziej wyjściowym, zawsze w obcasach, no dla mnie taka stylówka na wyjście, a te obcasy to tak na 4h max i co dalej? Brakowało mi codziennych strojów, trampek, espardyli, takich ubrań po prostu. Nie miałam pomysłu na siebie, bo nie wiedziałam nawet, co mogę podkreślić, co jest we mnie pozytywnego.

      Założyłam kiedyś szorty i wysokie koturny, a moja szczupła wspólokatorka powiedziała, że mam fantastyczne nogi, takie umięśnione i jędrne. Przeżyłam szok. Nie przyszło mi do głowy, żeby spojrzeć na to w ten sposób. Mój mąż zawsze mówi, że powinnam eksponować ramiona i spinać włosy, bo ramiona mam przecudne. A ja bardzo długo się irytowałam, bo ramiona to ja chciałam chować, bo rzekomo wyglądałam jak rosyjska pływaczka 😉

      Co było najbardziej przykre to że jeszcze jakiś czas temu usuwałam zdjęcia, gdzie byłam widoczna od tyłu, bo wydawałam się sobie szeroka. Moja twarz wydawała mi się strasznie męska, potężna, czułam się olbrzymia. Teraz, przeglądając zdjęcia do metamorfozy obejrzałam przy okazji to co się ostało z tamtego okresu. I wydawało mi się niegdyś, że w towarzystwie koleżanek wyglądam na tę najmniej atrakcyjną, taką właśnie cegłę, a na zdjęciach zauważyłam całkiem fajną dziewczynę! Szczupłą! Bardzo proporcjonalną! Może trochę pyzatą, ale nie żaden babochłop, żadna potężna cegła bez krągłości. Chciałabym teraz tak wyglądać i szkoda mi lat spędzonych na wyszukiwaniu własnych wad.

      A kiedy poddałam się analizie i dowiedziałam się, że jestem typem SG (w życiu bym nie dodała się do kategorii, w której jest Lily Colins ;)) zaczęłam analizować swój wygląd i doszłam do wniosku, że za dużo było w moim życiu maskowania, a za mało podkreślania. Ja zwyczajnie nie miałam co podkreślić, wszystko jawiło mi się jako wada, a teraz powoli klaruje mi się pomysł na siebie.

      Dodatkowo, to co tworzą takie programy to obsesja na punkcie swojego wyglądu i życie w przekonaniu, że inni wnikliwie analizują każdy element naszego ciała i ubioru (np. po obejrzeniu Jacykowa chodzącego po ulicy i wyśmiewającego ubiór Polaków – teraz po czasie i przeczytaniu jego książki mnie to bawi i widzę dystans, ale jako młodsza wersja siebie wierzyłam, że skoro ON tak patrzy na ludzi to inni też tak patrzą). Takie myślenie to efekt kompleksów i ja jako osoba zakompleksiona też obserwowałam i analizowałam inne ciała. Najbardziej nie dowierzałam, że ktoś może być okrąglejszy i atrakcyjny i próbowałam zgadnąć jaki był jego sekret. Wtedy myślałam, że ciuchy, ale dzisiaj już wiem – pewność siebie i nie przejmowanie się opiniami i wyimaginowanymi wadami.

    • Fresco (SN) 1 Lipiec, 2017 o 23:00

      Martyno, bardzo cenny komentarz. Zwracasz uwagę na typ budowy cegła – już sama jego nazwa nie brzmi zbyt miło i budzi mało pozytywne skojarzenia, tak jak mówisz określa tylko to co “za dużo” lub “za mało”, niefajnie opisuje dane cechy urody. Wtłacza do głowy, że dane cechy są nie takie jak powinny być (odwołanie do jakiegoś ideału). Wystarczy spojrzeć na zwykłą typologię Kibbe wg Grety nawet bez typologii Ethereal, aby zobaczyć jak nastawia się do kobiecego ciała. Są tu jedynie określenia neutralne, bez nacechowania że coś jest fajne lub niefajne. Prawdopodobnie to ujęło mnie w tym wszystkim, a mianowicie typologia Kibbe skupia się na tym co mamy, a nie na tym czego nam brakuje i nie różnicuje na dobre i złe, atrakcyjne i nieatrakcyjne. Punktowanie BRAKU jakichś powszechnie uznanych za pożądane cech jest absurdalne i niepotrzebnie tworzy kompleksy (“no bo skoro mam normalną talię i ramiona, ale mam ZA KRÓTKIE nogi które MUSZĘ maskować, to może wcale nie jestem aż taka ładna jak mi się wydaje?”). I niestety tak jak jest to absurdalne, tak samo jest to powszechne.

      Eryko, co do tej skromności to wydaje mi się że w dobie niemalże przymusu patrzenia na siebie krytycznie, osoba która jest w stanie wyrazić się o swoim ciele pozytywnie (lub wręcz z uwielbieniem) może wywołać niemałe zdziwienie, a nawet może to zostać odebrane jako zuchwałość 😀

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 2 Lipiec, 2017 o 21:33

      Eryka, zwróciłaś uwagę na ten lekki tłuszczyk
      na brzuchu, który teraz jest tak tępiony i przypomniały
      mi się moje kompleksy :/. Niedawno za to zaczęłam
      przyglądać się modelkom z obrazów renesansowych
      albo XIX wiecznych i doszłam do wniosku, że większość
      z nich musiała być C :). Bo taka sama proporcja.
      I ten lekki brzuszek :). I już mi lepiej :D. Jako, że lubię
      dawne czasy to i figurę taką mogę mieć, nie przeszkadza
      mi.

    • Sara 4 Lipiec, 2017 o 12:09

      Martyno, to bardzo cenny wpis. Takie historie mówią wszystko o tym, jak się traktuje kobiece ciało i w efekcie trudno być sobą. Goka też bardzo lubię, ale niestety był kimś w rodzaju wróżki chrzestnej (wróża chrzestnego? :P) – obsypywał Kopciuszka prezentami, dawał piękną suknię i chwilę w splendorze, ale po powrocie do domu czar w znacznej mierze pryskał. Dlatego też wolałam surowe rekomendacje Kibbe, zanim jeszcze Greta odkryła zbawienne Ethereale, niż te popularne wytyczne tuszowaniu, rozliczanie się z każdym centymetrem ciała i kreowanie wizerunku jak na wystawę. BTW, według T&S jestem chyba kręglem, więc “nie znoszę” pokazywać moich “potężnych” łydek. 😉
      Eryko, psychologia ewolucyjna jest zawsze na propsie 😈
      To co “sexy” i idealne bierze się z tego, co świadczy o dobrobycie. Nawet w krajach 3 świata, gdzie pojawił sie dostęp do mediów, pulchne klepsydry zaczęły tracić na rzecz smukłych wyportowanych ideałów z krajów rozwiniętych. One nie potrzebują tłuszczu by przeżyć i zachować zdrowie, mogą go sobie spalać do woli na siłowni (a nie chodząc po wodę, nosząc dzieci i drewno na opał). Teraz chyba pora, by za oznakę dobrobytu uznać samoświadomość i prawidzwą akceptację siebie, nie tę wymuszoną ściśniętym w talii paskiem. 😀

    • luci 5 Lipiec, 2017 o 00:52

      Dziewczyny, lektura waszych wypowiedzi przypomniała mi, jak to się stało, że nie mogłam odnaleźć się w typologii T&S. Za każdym razem jak myślałam, że to może ta sylwetka, to w opisie pojawiało się coś w stylu: ” Twój biust cię przytłacza”, “Twój brzuch jest jak galareta”, “Twoim kompleksem są grube nogi”, “Masz przysadzistą górę, czujesz się jak sztangistka”. Wtedy stwierdzałam, że to jednak nie o mnie i w ten sposób przewertowałam wszystkie sylwetki bez sukcesu. 😀

      Martyna, patrzę na prześliczne zdjęcie na Twoim awatarze i kompletnie nie mogę uwierzyć, że mogłaś myśleć o sobie te wszystkie rzeczy, które piszesz, że myślałaś. 😉

  8. Mimi R 26 Lipiec, 2017 o 14:50 Odpowiedz

    Właśnie oglądam zdjęcia Rihanny z ostatnich dni i jestem pod wrażeniem jak pięknie wygląda i jak służy jej większa waga.
    Oczywiście w tych bardziej yinowych i romantycznych kreacjach, szczególnie w różowej tiulowej taliowanej sukience.
    Ona jest typem TR , prawda? Przynajmniej tak kwalifikuje ją Kibbe, ale może teraz nawet trzebaby było zrobić korektę w kierunku czystego R?
    Niesamowite, jak BMI jest jednak ważne, szczególnie dla yinowych typów… Daje do myślenia.

    • luci 26 Lipiec, 2017 o 15:52

      Ja tak miałam z Meryem Uzerli, o której byłam przekonana, że ona jest R (fakt że głównie na podstawie twarzy) i Marle Oberon (kojarzyła mi się R,TR a nawet SD) a one są SC. 🙂

    • KasiaN DC SS AE, KarE, WE 26 Lipiec, 2017 o 15:52

      A mi się w tej czerwonej nie podoba – jakby jej ktoś piersi zmiażdżył 😉 w sensie że boli mnie jak na to patrzę 🙁 ale to wina miażdżenia, nie masy ciała. I też brak tali… Za to z twarzy ładniej. Pewnie z figury też, ale w tych dwu sukienkach w których ją widziałam to słabo widać jej figurę.

    • Wiktoria 12 Wrzesień, 2017 o 11:34

      Jenna jest Soft Gamine na 100 %,pamiętam,ze przewinęła się w komentarzach zdiagnozowana przez p.Gretę 🙂 PS: Ostatnie zdjęcie to nie ona ;p

    • Cass 12 Wrzesień, 2017 o 12:02

      Jenna jest dla mnie stuprocentową Laleczką, byłabym bardzo zdziwiona gdyby okazała się innym typem 😀 Uwielbiam jej urodę, jest przeurocza!
      https://i.imgur.com/Ji40GCp.jpg

      Edit
      O, widzę, że już jest odpowiedź, czyli nie pomyliłam się co do SG, super 😀

  9. Cass (FN / SyE+SE+BE+WE+ME+RE) 13 Wrzesień, 2017 o 14:58 Odpowiedz

    Dobra, na poważnie – jakie oprawki dla poszczególnych typów? Mam na myśli okulary korekcyjne. Wiem, że koty dla SD i FG, a co dla FN? Wybór okularów przy mojej dziwnej twarzy to zawsze istna udręka, mam wrażenie, że żadne nie pasują w 100%, a Google wyrzucają tylko coś takiego
    https://i.pinimg.com/564x/9e/c1/8f/9ec18fd761c3df95722db15e9cef5479.jpg
    serio? 😛 😛 😛

    Najchętniej wrzuciłabym zdjęcie w okularach i zapytała o opinię, ale to raczej niezgodne z regulaminem 😛 więc pytam o ogólne zasady 🙂

    • Drukara 13 Wrzesień, 2017 o 16:10

      Popatrzyłam sobie na przedstawicielki FN w okularkach i dochodzę do wniosku, że najbardziej im służą duże kwadratowe lub lekko zaostrzone okulary. Te straszne prostokąty w tym cudnym obrazku na jednej pani widziałam. Dobrze to nie wyglądało.
      Tutaj Cameron Diaz w okularach, które dość jej służą, chociaż troszkę za wąskie moim zdaniem są:
      https://i.pinimg.com/736x/88/4b/13/884b1340e5e5b559ff59f98adf4db086.jpg
      Te też się bardzo ładnie prezentują na Blake, ale to jest raczej opcja tylko na słońce:
      https://peopledotcom.files.wordpress.com/2017/06/blake-lively.jpg?w=450
      Tutaj Liv Tyler i jej oprawki:
      https://i.pinimg.com/originals/99/35/49/99354906dac4d74f4e582cda0da769b2.jpg
      No i pani, która w okularach bywa często:
      http://www.telegraph.co.uk/content/dam/beauty/Oct/Oct%2020/Julia-Roberts-Oct-20.jpg?imwidth=450

    • Cass 13 Wrzesień, 2017 o 18:43

      O, Drukara, dzięki bardzo za zdjęcia poglądowe! Julia moim zdaniem wygląda fantastycznie w tych oprawkach i właśnie tego typu okulary podobają mi się chyba najbardziej (koniecznie brązowe).

      Czyli może u FN sprawdzi się po prostu dość duży (w stosunku do twarzy) prostokąt o złagodzonych krawędziach?
      Jak to wygląda w pozostałych typach? Może im więcej yinu tym subtelniejsze i bardziej obłe oprawki? Niezmiernie mnie to ciekawi 😀

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 13 Wrzesień, 2017 o 18:44

      No ja w okularach sugerowanych dla FG wyglądałabym jak pajac 😀 To już lepiej mi w lekko skośnych, okrągłych kotkach.

      Kiedyś pytałam się Gretę o legendarne awiatorki, to dostałam odpowiedź, że to są okulary dla N i FN.

    • Kat N / WE+SE+BE=Ang / TSu 13 Wrzesień, 2017 o 20:26

      Ja też się skłaniam ku teorii, że tutaj decydujący jest kształt i rysy twarzy – nie sądzę, żeby te same oprawki pasowały Cameron Diaz, Liv Tyler i Gemmie Ward, a wszystkie są FN. Te propozycje dla poszczególnych typów mają chyba szanse się sprawdzić, jeżeli ktoś ma twarz zbliżoną do charakterystycznej dla danego typu – Claudia Schiffer w takich zaokrąglonych prostokątach wygląda moim zdaniem OK (http://e4.pudelek.pl/p1544/ce189aad000d2bca4bf06d59), w takich o bardziej klasycznym kształcie też (http://spectr-magazine.com/wp-content/uploads/2016/06/RODENSTOCK_CLAUDIA.jpg). Za to już w tych węższych Cameron Diaz podobała mi się bardziej – https://i.pinimg.com/236x/43/61/b6/4361b6879ec29ed705864793e6d212cb–claudia-schiffer-eye-glasses.jpg.

      Na “Ubieraj się klasycznie” były z tego co pamiętam propozycje oprawek właśnie dla różnych kształtów twarzy.

      Mi np. naturalowe aviatorki jakoś nie do końca mi pasują – a przynajmniej na razie nie czułam, żeby mi pasowały.

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 14 Wrzesień, 2017 o 11:22

      Podoba mi się Claudia Schiffer w tych szalonych prostokątach, to chyba może przejść tylko u FN 🙂 I okulary dla Gamine z tej googlowej grafiki są super! Nosiłabym 🙂 Ale generalnie zgadzam się z KasiąN – z zaleceń dla typów najsensowniejsze są te dotyczące charakteru i materiału okularów.

    • NaturalKa 14 Wrzesień, 2017 o 11:46

      Również skłaniam się do teorii, że okulary (i biżuteria) bardziej wynika z rysów twarzy (może E ?) niż z typu bazowego.

      Wg mnie wybór powinien też zależeć od efektu jaki chcemy osiągnąć, więc fajnie wiedzieć co pasuje najbardziej, ale też co “ujdzie” jako np wersja biznesowa, wakacyjna itp.
      Ja noszę przeciwsłoneczne klasyczne a la RayBany i czuję się w nich świetnie. Czy to na wycieczce, czy w drodze na spotkanie biznesowe.

      Robin Wright:
      http://robinwright.org.es/wp-content/uploads/2017/05/2017-05-women-in-motion-388×220.jpg

      Wątpię, żeby to był typ polecany dla FN, a jednak podoba mi się w nich. Może w innym kształcie oprawek wyglądałaby lepiej, ale czy pasowałyby do jej trochę zdystansowanego, profesjonalnego image?

      W moim odczuciu nie ma co się dać zwariować, ale może się mylę i powinnam kupić aviatorki? Za którymi, swoją drogą, też nie przepadam.

  10. KasiaN DC SS AE, KarE, WE 13 Wrzesień, 2017 o 15:42 Odpowiedz

    Okulary charakterem do typu (kolor, grubość, plastik/metal, klasyka/ekstrawaganckość), ale kształtem to chyba bardziej do kształtu twarzy. Wydaje mi się że w każdym kształcie można znaleźć zarówno te mniej, jak i bardziej klasyczne. Ja przy pomocy Grety szukałam miesiąc i wyglądają na mnie super 😉 gorzej że trochę za luźne i się zsuwają czasem 😉

  11. Drukara 18 Wrzesień, 2017 o 21:55 Odpowiedz

    Z który z typów ma dłuższe kończyny – SG czy TR? Bo oba typy nie są raczej znane z długich rąk i nóg. Chyba, że się mylę.

    • Eryka 18 Wrzesień, 2017 o 22:18

      Dobrze myślisz, ale dużej różnicy nie ma. Podstawowa jest taka, że SG ze swoich nóg może zrobić atut, podkreślając kompaktowość ciała, a TR nie 😉

  12. Fresco SN 16 Listopad, 2017 o 16:17 Odpowiedz

    Greto, dziewczyny,

    wiem że trwa hype na wpisie o Alabastrowym Etherealu 😀 ale tak mnie naszła refleksja i zastanawiam się jakim typem wg Kibbe może być nasz najprzystojniejszy (w moim mniemaniu) polski rajdowiec, a mianowicie Krzysztof Hołowczyc? Chłop jak dąb – ma 196 cm wzrostu, chyba trochę za dużo jak na Classic? Jego kwadratowa twarz przywodzi mi na myśl typ Natural. A dalej to nie wiem 😀 w ogóle mało jest zdjęć w internecie na których widać całą jego sylwetkę, a jeśli są to prawie wyłącznie w garniturze.

    http://media.jastrzabpost.pl/wp-content/uploads/2015/11/Holowczyc-Krzysztof.jpg
    https://bmc-3.statics.d404.pl/uploads/images/1200×0/718b70102092f55dd5f0aec81aaf46709e5b03ce/krzysztof-holowczyc-rajd-dakar-2014-wywiad.jpg
    https://businessandprestige.pl/wp-content/uploads/464A4655-e1498318835611.jpg
    http://i.iplsc.com/jak-wytlumaczyc-ze-16-latek-jezdzi-tylem-na-motorze-skacze-z/00045PEJRCDVD7WX-C122-F4.jpg
    No i ma chyba jakiś absolutnie rozbrajający i młodzieńczy Ethereal w dużym natężeniu 😉
    http://sympatia.onet.pl/_i/sympaticon/sympaticon2012/holowczyc.jpg
    Co powiecie? 😀

    • Koko SG /GE+FE+RE/ DW 18 Listopad, 2017 o 16:50

      Myślę, że jakimś yinowym, jest dość miękki i misiowaty, zwłaszcza jak przytyje.

    • Espena (C + BaśE + SłowE + IE + GE + KarE) 18 Listopad, 2017 o 17:27

      Właśnie ostatnio o nim myślałam. Mnie się wydawał
      taki C albo DC.

  13. AM.K. 8 Grudzień, 2017 o 20:22 Odpowiedz

    To wszystko bardzo ciekawe, ale gubię się w tym temacie. Czy naprawdę kobiety niskie (poniżej 164 cm) mogą być zakwalifikowane wyłącznie do Gamine lub Romantic? Z opisów wynika, że tak. I czy z wiekiem może się zmieniać typ? Sylwetka się zmienia z wiekiem, rysy twarzy też. Poza tym gubię się w skrótach używanych przez czytelniczki np. co oznacza SS (kojarzy mi się ze Super Sprzedawcą z a.).?

    • Fresco (SN) 8 Grudzień, 2017 o 21:23

      Niskie kobiety to nie tylko Gaminki i Romantic – ja mam poniżej 164 cm, a jestem typem Soft Natural. Scarlett Johansson również reprezentuje ten typ, i wzrost mamy chyba nawet identyczny 😀 typ sylwetki nie zmieni się z wiekiem. Starzejemy się, to jasne, zmienia się ciało, ale Gaminka z wiekiem nie przekształci się w Soft Dramatic, itd. … To kwestia ogólnych proporcji poszczególnych części ciała, rozmieszczenia tkanki tłuszczowej, mięśni, wrażenia jakie sprawia sylwetka, cech szkieletu – tego co mamy. SS oznacza Soft Summer – jest to jeden z typów kolorystycznych, po polsku figuruje jako Stłumione Lato obok Pełnego Lata (True Summer – TS) i Jasnego Lata (Light Summer – LS). Nie martw się, blog jest pełen różnych informacji i można się pogubić, ale z czasem załapiesz co z czym 🙂 tak w ogóle, witaj na blogu! 🙂

    • Avarati FG+WE+KrE+ME+KarE+BE+SE/TS 8 Grudzień, 2017 o 21:31

      Witaj 🙂
      Powiem, że zdarzają się niewielkie odstępstwa od reguły, przykładowo o 1-2 cm, ale przyjmuje się, że kobieta poniżej 160 cm nie może być np. Natural albo Dramatic 🙂 Chodzi o to, że niska kobieta będzie źle wyglądać w stylu oversize (styl Natural), a także w monochromatycznych zestawach (styl Dramatic).
      Niski wzrost to cecha urody należąca do osób posiadający dużo cech określonych jako Yinowe, czyli stereotypowo kobiece (przykładowo duże oczy, usta, niski wzrost), czyli właśnie cała grupa Romantic oraz grupa Gamine.

      Z wiekiem nie zmienia się typ urody, jest on zależny od naszego układu kostnego, wzrostu, tendencji do tycia itp, podobno jak nie można zmienić swojej kolorystyki.
      Wiadomo, że wraz z biegiem lat ubywa młodzieńczy “soft”, czyli mówiąc ogólnie starzejemy się, przez co nasza uroda staje się coraz bardziej wrażliwa oraz należy trzymać się blisko swoich fasonów, kolorów i detali.
      Natomiast sposób tycia, a także jak reaguje ciało na ćwiczenia może nam podpowiedzieć, do jakiego typu możemy należeć.

      Skróty natomiast są zapożyczone z języka angielskiego. Przykładowo FG to Flamboyant Gamine, a podane przez Ciebie SS to Soft Summer, czyli po naszemu Stonowane Lato. W zakładce o Etherealach znajdziesz również skróty określające nasze Archetypy Urody 🙂

      Mam nadzieję, że wszystko wyjaśniłam:)

    • Eliza C (KryE, WE, BaśE, RE) | SSu 19 Grudzień, 2017 o 19:12

      Odstępstwa wzrostowe zdarzają się nie tylko “w dół” (ja jestem tutaj przykładem – jestem typem Classic, ale mam 161 cm – przy dolnej granicy na Classic = ok. 164 cm), ale również wzwyż (przykładem jest Nicole Kidman, 180 cm – przy górnej granicy na Classic = ok. 174 cm). Odchylenia się zdarzają w obie strony 🙂
      Po nicku masz najczęściej następujący schemat:
      skrót od typu Kibbe + skróty od Ethereali + skrót typu kolorystycznego

  14. Cass 19 Grudzień, 2017 o 12:21 Odpowiedz

    Kobiecą typologię chyba już ogarniam, ale mężczyźni dalej są dla mnie zagadką. Czy któraś z Was mogłaby mi przypomnieć jakie typy wchodzą w grę jeśli facet ma 180cm wzrostu? 😀 I w czym się dokładnie objawia soft u mężczyzn? Bo Jensena nie nazwałabym “zniewieściałym”, a jest SN 😀
    Chciałam dzisiaj określić mój ulubiony męski typ i gdy przejrzałam tablicę na pintereście wyszło na to, że prawie każdy typ ma jakiegoś atrakcyjnego przedstawiciela 😀
    Ale chyba bardziej ciągnie mnie w stronę softu – SN, SC, TR
    Nie śmiejcie się, lubię “ładnych” mężczyzn 😛

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE/TS 19 Grudzień, 2017 o 19:16

      Cass, nie będę się z Ciebie śmiać, bo mam tak samo 🙂 U mnie też przechodzą Yangowi faceci, ale muszą mieć yinowe Etherealki 😉 Mieszanki takie jak FG czy SD też mogą być fajne 🙂

      Szczerze powiedziawszy, u facetów może zdarzyć się wszystko 😀 Jest taki Ville Valo, który jest Theatrical Romantic i ma 1,85 m, a David Bowie miał 1,78 m i był … Dramatic 🙂 Tutaj, żeby odróżnić ich, to trzeba zwracać większą uwagę na ich proporcje, rysy twarzy i jak mocne mają bary.
      Na pewno faceci poniżej 1,70 m nie będą Natural czy Dramatic. Tu będą lokowani Romantici oraz Gaminkowie.

      Soft u faceta? Hmm… na pewno nie jest im łatwo zrobić bicepsy na siłowni. 😀 Nie będą też sprawiać wrażenia wyższych i smukłych. Też twarz będzie wyglądać inaczej, będą mieli większe oczy, usta. Ale czy facet musi mieć koniecznie 1,85m i szerokie bary, żeby być chłopem? 😀

      Jensen Ackles jest Naturalem z mocnym Syrenim (tak mocnym, że na początku klasyfikował się jako SN).
      Jego pełna konfiguracja to Natural + SyE+WE+BE+EE

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 19 Grudzień, 2017 o 20:08

      Avarati już dobrze to wszystko wytłumaczyła :).
      Cass, nie martw się, ja też lubię tych “ładnych”,
      to chyba zboczenie zawodowe, że jestem estetką :).
      Mnie najbardziej ciągnie do Naturali, a potem
      do Gaminów :). Choć ostatnio kilkoma Classicami
      się też zachwyciłam. Najrzadziej typ D albo R
      wpadnie mi w oko.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 19 Grudzień, 2017 o 20:08

      178 cm u mężczyzny to chyba ta dolna granica D? Skoro wszystko jest plus dziesięć centymetrów w stosunku do kobiet, a panie D zaczynają się od koło 167… I skoro Adele ma 175 cm wzrostu i jest R, to ja w przypadku panów tym bardziej uwierzę we wszystko 😀

    • Iskra (DC+ŚW, WE, IE/TSu) 20 Grudzień, 2017 o 10:03

      Avarati – uwielbiam Twoje komentarze! Bardzo lubię Twój styl pisania i rozumowania :).

      Jakbym już miała wybierać to najbardziej w moim typie są faceci niewysocy, muskularni i raczej brzydcy. Hahaha :D, serio. Co to będą za typy? Pewnie FG lub N bez mocnych, yinowych Etherali.

    • Drukara 21 Grudzień, 2017 o 23:38

      Bardzo ciekawy temat szczególnie, że mój ojciec jest tak wielką zagadką dla mnie. Wzrost 1,9, ale ramiona dość wąskie, wręcz opływowe, strzeliste kości, ale yin na twarzy w okrągłych oczach, pełnych ustach. Na zdjęciach chłop prawie 2 metry, a wygląda dość drobno. Jakiś typ u mężczyzny może tak dziwnie się układać?

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE/TS 22 Grudzień, 2017 o 08:54

      Dzięki, Iskro 🙂

      Dokładnie, Eryko. Nie można się sugerować wyłącznie metryką 😉

      Drukara (btw super nick), w świecie Gretokredkologii nie ma dziwnych przypadków 🙂 Staraj się wybadać, czy tacie służy podkreślanie tego wzrostu czy też lepiej się prezentuje, kiedy w jego stylizacjach “się dzieje”. Jaki jest w odbiorze, z aury itp.
      Wyglądanie na wyższego niż się jest i strzelistość, to cecha Yang, a konkretnie pierwiastka Dramatic 🙂
      Nie jestem pewna, zwłaszcza po tak krótkim opisie, ale przy takim wzroście pomyślałabym o typie dramatycznym, wręcz o Soft Dramatic.
      Ale też może być Gamine. Oba te typy mają dużo Yangu i Yinu 🙂 Oczywiście to tylko moje przypuszczenia 🙂

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+BE+WE+EE 22 Grudzień, 2017 o 12:21

      To mnie u facetów ciągnie najbardziej do Dramaticów, wydaje mi się, że w każdej postaci. Jestem zakochana w ostrych rysach u mężczyzn, po prostu je ubóstwiam. Orle nosy, wysokie czoło, chłodne spojrzenie, najlepiej blondyn<3 To chyba DC? Najbardziej podoba mi się Daniel Craig z aktorów. Chociaż o ile podoba mi się jego twarz, to ciało już ma gościu trochę miększe niż wskazuje na to jego twarz. Myślę, że podświadomie wybieram na zasadzie kontrastu do mnie.

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 22 Grudzień, 2017 o 20:19

      Drukara, opis Twojego Taty to też opis mojego męża, ale nie potrafię go zaklasyfikować. Ines, co do Craiga to jest C. Mimo plebejskiej buźki jest klasycznym gosteczkiem, generalnie mnie się bardzo podoba. Mnie się podobają różne typy, wiem natomiast, że całkowicie nie są w moim typie faceci TR. Są tacy…. zwiędli. Upływ czasu im wybitnie szkodzi.

    • Avarati 22 Grudzień, 2017 o 21:52

      Cat, nie dziwię się, bo TR-owie mają specyficzną urodę i – powiedzmy to wprost – nikt nie wziąłby ich do roli superbohaterów. Wąskie ramiona, drobne kości, wyglądają na niższych niż są, nawet niektórzy wychudzeni mają wyraźne – jak na facetów – jakby takie wcięcie w talii. Serio. Tyle że ja taka durnowata, patrzę na to przez palce. 😀
      A jeśli chodzi o starzenie, to wielu wygląda gorzej niż za młodu, ale nie do końca. Bogusław Linda ma się dobrze, a Jimmy Page to się tylko przefarbował się na biało. Może to Iskrzący, albo… magia.
      http://www.terazrock.pl/upload/news/ji/small_jimmy-page_8709.jpg
      Dla kontrastu pan Dramatic z zespołu, który jest o kilka lat młodszy od Jimmy’ego. Ogólnie TR-owie nie mają się aż tak źle.
      http://hwgossip.com/wp-content/uploads/2016/04/jimmy_page_robert_plant.jpg
      To chyba raczej kwestia Ethereali, a nie typu bazowego, ale mogę się mylić 😉

      Ale dla mnie najfajniej starzeją sie panowie Dramatic Classic. David Beckham zrobił sie teraz przystojniejszy (a może tak mówię, bo wyraźnie zaczął ubierać się jak na Eleganta przystało).

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 22 Grudzień, 2017 o 23:25

      Faktycznie Jimmy Page zyskał z wiekiem na urodzie, ale chyba jest wyjątkiem. Boguś nie wygląda już tak apetycznie. Ale bardziej chodzi mi o to, że TR wcześnie się starzeją, i niekorzystnie. Rysy twarzy grawitacja pokonuje nieładnie. Natomiast np. taki pan DC zyskuje przeważnie z wiekiem na urodzie.

    • Arwena (DC+IE+RE+FE+GE+SE+BE+ME/TSp) 23 Grudzień, 2017 o 00:57

      Ciekawe, bo u pań chyba jest na odwrót, yin pomaga się ładnie starzeć, yang nie.

    • Ines 23 Grudzień, 2017 o 12:51

      TR też mi się nawet podobają. Jak na faceta to faktycznie specyficzna uroda, ale pociąga mnie to co nieoczywiste. Odrzucam mnie od naturali, nie przepadam za miękkością w twarzy u facetów. Mój narzeczony bankowo ma coś z D przez orli nos i wysokie czoło. Kurcze faktycznie Craig to C, zmyliło mnie jego chłodne spojrzenie. To może dlatego jego ciało jest za mało ostre dla mnie. Mam wrażenie, że facetów D jest niewielu w Polsce. Jakie typy widzicie na ulicach?

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 23 Grudzień, 2017 o 13:44

      Mnie się wydaje, że w Polsce mężczyźni SD i D występują w takiej liczbie jak kobiety. Nie jest to bardzo popularny typ, ale każdy zna przynajmniej kilku, no i zauważa ich, bo mają powodzenie 😀 Rzadsi wydają mi się ci z grupy N. Zdecydowanie częściej widuję panów z grupy G, zwłaszcza G i FG, trochę mniej z grupy C. Tak bym obstawiała 🙂 Że popularność typów kobiecych mniej więcej przekłada się u nas na męskie odpowiedniki.

    • Liriel SN+ŚE+BaE 23 Grudzień, 2017 o 16:19

      Nie smiejcie sie, ale jest takie piekne pojecie jak “lumbersexual” i ono oddaje to co mnie pociaga w mezczyznach 😀 Moze dlatego, ze przy Gaminkach czuje sie grubo, przy Classikach niezdarnie, przy Romantikach mesko :D, a przy Dramatikach… no sumie Dramatiki mogliby byc. 🙂 Zawsze na ulicy zwracam uwage na brodaczy, no i jednak chlop to musi byc chlop a nie jakies chucherko. 😀 Za meza sobie tez takiego wzielam, z broda i nie chucherko;) Jest bardzo podobny do mlodego Zakka Wylde, ktorego Greta kiedys zdiagnozowala jako N.

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 23 Grudzień, 2017 o 19:32

      Starzenie u Pań ciężko ocenić, większość celebrytek się poprawia. Wydaje mi się, że twarze okrągłe i pyzate gorzej wyglądają na starość, więc chyba jednak policzki kościste yangowe lepiej sobie radzą. Co najwyżej wygląda się bardziej zołzowato. 🙂 To samo dotyczy figury, chyba “yangi” mają mniejszą skłonność do tycia?

    • Olga Brylińska "Greta" 23 Grudzień, 2017 o 21:00

      Yangowe twarze u kobiet (szczupłych) lepiej “trzymają” owal, ale mają większy problem z objętością. Tkanka tłuszczowa/kolagen zanikają tu z wiekiem dość wyraźnie. Podczas kiedy w typach z przewagą Yin, twarze są dużo pełniejsze przy zbliżonym BMI.

      Ogólnie z wiekiem wzrasta poziom Yang (u obu płci), co bardzo służy męskiej urodzie.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 23 Grudzień, 2017 o 21:24

      Pamiętam, jak kiedyś mnie smuciło, że nie mam urody jak Tilda Swinton, wtedy to bym się starzała idealnie 😀 Miałam jakieś wyobrażenie, że yangowe twarze u kobiet z wiekiem nabierają lepszych cech, szlachetności itd.

    • Olga Brylińska "Greta" 23 Grudzień, 2017 o 21:29

      Bo tak jest. Yangowe twarze u kobiet z czasem stają się szlachetniejsze i też bardziej modne 😀

      Np. ja (przy takiej samej wadze) kiedyś przypominałam księżyc w pełni, a obecnie “się uszlachetniłam” na dramatycznie 😀 Podobno jest lepiej 😀

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 23 Grudzień, 2017 o 21:39

      Wierzę w to, bo akurat mnie trochę z wiekiem odchudziło na korzyść, a u yangowych typów jeszcze dochodziło odkrycie fajnego kształtu twarzy, zarysu kości 🙂 Laura Dern ma chyba spory wpływ D, ostatnio cały czas ją widzę w filmach i serialach. Każde wcielenie inne, ale zawsze wygląda korzystnie, a jest na tyle charakterystyczna, że od razu widać, że to ona. Jest dużo bardziej intrygująca niż w latach dziewięćdziesiątych.

    • Eufrozyna SN+KrE+GE|TA 23 Grudzień, 2017 o 21:46

      Ale fajnie! Ja w dalekiej przyszłości pewnie będę miała policzki jak chomik i będę je ciągnęła po podłodze xD 😉

    • Olga Brylińska "Greta" 23 Grudzień, 2017 o 21:57

      Jeżeli teraz nie masz policzków jak połówki jabłka, nie ma szans żeby Ci wyrosły i jeszcze wlekły się po podłodze XD

      Btw obecnie najbardziej trendy są twarze o zarysie Dramatic, ale z zamontowanym jabłkiem 😀

    • Eufrozyna SN+KrE+GE|TA 23 Grudzień, 2017 o 22:00

      Jabłuszek właśnie nie mam, ale ogólnie twarz ma sporo tłuszczyku i jest pełna. To mnie pocieszyłaś, dzięki! 😀

      W naturze możliwe jest w ogóle takie połączenie? Dramatic z jabłkiem? Może tylko u SD? Czy jedyna opcja to botoks?

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 23 Grudzień, 2017 o 22:16

      Teraz pod nóż kieruje się wszystkich, bo jeszcze kobietom by było za dobrze xD i to na zabiegi polegające na zwężeniu nosa o dwa milimetry…

    • Fresco (SN) 23 Grudzień, 2017 o 23:27

      To w takim razie jak starzeje się Soft Natural? Wychodzi na wierzch yang, ale ten naturalowy? Moja twarz zaokrągliła się dopiero przy nadwadze, tak to miałam raczej szczupłe policzki i uważam że moja twarz wygląda lepiej kiedy jest lekko pulchna niż wtedy kiedy jest za szczupła.

    • Olga Brylińska "Greta" 23 Grudzień, 2017 o 23:50

      Polecam postudiować Katarzynę Skrzynecką. Dorośleje w całkiem ładny sposób 😀

      Jednym twarzom szczupłość robi dobrze, innym źle. Z kolei wychudzenie i marność ogólna nie wyglądają dobrze u nikogo.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 24 Grudzień, 2017 o 00:06

      Oczywiste skojarzenie 😀 lubię, jak Greta pokazuje palcem na oczywiste rzeczy, na które sama bym nie wpadła nawet za sto lat 😀

    • Fresco (SN) 24 Grudzień, 2017 o 00:09

      Katarzyna Skrzynecka zawsze wydawała mi się szalenie sympatyczna, jakby spojrzeć nawet tylko na jej twarz na zdjęciach. Dzięki za przykład Greto 🙂

      Kiedyś mogła to być u mnie “marność ogólna”, teraz raczej jestem z wyglądu “zdrową SN-ką” 😀 i z twarzy, i sylwetki. Tendencja u mnie jest raczej taka, że ciało zmienia się w pierwszej kolejności (zarówno przy chudnięciu jak i tyciu), twarz “nadgania” dopiero później.

    • Eufrozyna SN+KrE+GE|TA 24 Grudzień, 2017 o 00:26

      Stephanie Seymour też świetnie wygląda w każdym w wieku, ale to raczej nie jest zbyt dobry przykład do porównań 😀 To chyba Słoneczny z czasem jeszcze bardziej uszlachetnił jej urodę? W ogóle Słoneczne kobiety są dla mnie takie “woow!”.

    • Eufrozyna SN+KrE+GE|TA 24 Grudzień, 2017 o 00:52

      W taki sam sposób odbieram Słoneczny E. Tylko ja nie potrafię tak trafnie ubierać w słowa 😀
      Podobnie jest z Pauliną Porizkovą. Jednak uważam, że zwykła śmiertelniczka nie powinna patrzeć na to, jak zmieniają się z wiekiem modelki i liczyć na to, że z nią będzie podobnie ;D 🙂 Do tego dochodzi fakt, że modelkę stać na to, żeby zawsze wyglądać pięknie 😉
      Jeśli chodzi o SN, można też prześledzić to, jak zmieniła się Katarzyna Figura na przykład.

    • Olga Brylińska "Greta" 24 Grudzień, 2017 o 01:04

      Zauważyłam też, że top modelki z lat 90’tych nie kombinują z twarzami (tzn. nie tak, by było to widoczne 😀 ) i to też jest ogromy atut ich dojrzałej urody.

      Katarzyna Figura przeszła na złe fryzury. Paź i obecny bob nie służą jej urodzie.

    • Eufrozyna SN+KrE+GE|TA 24 Grudzień, 2017 o 01:09

      Czasami to ma jakiegoś grzyba na głowie 😀 Jej oczy się zmniejszyły, ponieważ górne powieki opadły, chyba też wargi lekko wyszczuplały, policzki trochę zjechały. To jest dużo bardziej prawdopodobna wizja 😉
      O, tu ma chyba nie najgorszą fryzurę w porównaniu do pazia i grzyba…?

      Katarzyna Figura fryzura

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 24 Grudzień, 2017 o 01:14

      Z zadowoleniem stwierdzam, że R-ki się w większości ładnie starzeją i, co najważniejsze, łatwo im mieć taki sam styl całe życie przy tych neutralnych ubraniach 😀

    • Eufrozyna SN+KrE+GE|TA 24 Grudzień, 2017 o 01:22

      Co do sylwetki to nie ma porównania z Katarzyną Figurą 😀 Nie wiedziałam, że kwestia zwartości dotyczy również twarzy 🙂 W moim odczuciu Katarzyna Skrzynecka ma taką lekko “ostrawą” twarz, charakterną jak na SN. Energetyczny Hiszpański fajny jest 🙂 Chociaż mój profil twarzy też jest jakby pseudo-ostrawy (garbaty nos plus wywinięta do góry broda). Może to sprawka Królewskiego…

      Piękne Romantyczki są piękne w każdym wieku, cały czas przyjemnie kobiece 🙂

    • Olga Brylińska "Greta" 24 Grudzień, 2017 o 01:28

      Twarzy tym bardziej dotyczy 😀

      Żeby nie było, że tylko R, wstawiam zdjęcie ciągle pięknej Carmen Dell’Orefice (Dramatic – 86 lat).

      Carmen Dell'Orefice

      Poprawki ogólnie są, ale na tym zdjęciu jest w miarę naturalna plus mocny makijaż.

    • Eufrozyna SN+KrE+GE|TA 24 Grudzień, 2017 o 01:34

      Rzeczywiście, przecież ja nie mam tak wielkich oczu i ust jak typowe SN 😀 Jestem też kanciasta przy całym swoim Yinie. To jest to, o czym pisała Eryka: wskazywanie palcem na oczywiste rzeczy.
      Odnoszę wrażenie, że Dramatic ogólnie zyskuje na urodzie z wiekiem 🙂 W końcu to typ Arystokratki.

    • Olga Brylińska "Greta" 24 Grudzień, 2017 o 01:41

      Ewidentnie tak jest. A sama Carmen dell’Orefice największą karierę zrobiła mając już siwe włosy.

      Polecam artykuł zamieszczony w Wysokich Obcasach. Niestety link nie działa. Trzeba wpisać w wyszukiwarkę: wysokie obcasy Carmen dell’Ofercie

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 25 Grudzień, 2017 o 21:17

      Świąt w Miłości życzę!
      Tak sobie czytam komentarze o starzeniu się.
      Znowu się zachwycę tym, jak starzeje się typ R.
      Wystarczy popatrzeć na panią Bellucci czy Winslet,
      ewentualnie na kogoś z otoczenia, kogo się podejrzewa.
      Rysy twarzy nie robią się jakieś mega ostre, tylko
      lekko się wysmuklają.
      Moje pytanie odnośnie typu C. Z tego, co widzę,
      to celebrytki prawie wszystkie sobie dodają
      z wiekiem softu – powiększają usta czy coś. Wystarczy
      wspomnieć Nicole Kidman czy Sharon Stone.
      Jeszcze kilka lat temu piękne kobiety, a teraz takie
      dziwne “lalki” :/. Czy chodzi o to, że się wyostrzają
      i tego nie chcą? Przecież teraz to jest w modzie :P.
      Dziwne.

  15. Maja DC AE,WE,KE,SE 23 Grudzień, 2017 o 21:11 Odpowiedz

    Dobry wieczor, chcialam zyczyc wszystkim wesolych swiat i duzo odpoczynku:-) przy okazji chcialabym niesmialo ponowic pytanie o Petera Steele i jego Ethereale (chociaz jeden, jedyny – taki najbardziej oczywisty?:-)) przyznam sie ze dosc zafascynowala mnie ta postac:-)

  16. la panda FG FE+KarE+KrólE+WE+BE 23 Grudzień, 2017 o 23:43 Odpowiedz

    Hej dziewczyny, takie dwa pytania
    czy wiadomo jaki typ reprezentuje Gal Gadot (178cm) ( D,DC,FN?) i czy Ashley Greene (165cm) może być FG. Jak sądzicie?

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE|TA 2 Styczeń, 2018 o 19:29

      Może do Syreniego? SN chyba też? Miałam taki czas kilka lat temu, gdy późną wiosną i latem codziennie nosiłam takie delikatne fale po dwóch-trzech warkoczach uplecionych na noc. Bardzo podobały mi się takie naturalne fale, innym też. Właściwie to nie wiem, dlaczego całkowicie przestałam falować włosy za pomocą warkoczy 😀 Nosiłam taką fryzurę tylko w ciepłe, suche dni, ponieważ ogólnie lekka mżawka czy nawet zwyczajna wilgoć w powietrzu skutecznie prostują loki po papilotach i po chwili moje włosy znów przypominają proste niteczki. Blisko morza prawie zawsze jest wilgotne powietrze, co zrobić 😉 Dzięki za przypomnienie o tej metodzie! Do tych fal zawijałam jeszcze pasma nad czołem – to był taki jakby “dobieraniec”, ale skręcany.

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+BE+WE+EE 2 Styczeń, 2018 o 20:16

      Mam naturalnie fale. I fakt, że jest mi w nich bardzo twarzowo. Ludzie mówią, że nie wyobrażają mnie sobie w prostych włosach. Więc moze faktycznie SN i SyE.

    • Arwena DC+IE+FE+GE/TSp 2 Styczeń, 2018 o 21:00

      Fale są Gwiezdne, a czy te z warkocza łapią sie na Gwiezdny, to nie wiem. Może zależy od długości? Ja od dwóch tygodni wygniatam fale i jest Gwiezdnie ☺️ a od wilgoci moje się bardziej puszą i faluja.

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+BE+WE+EE 2 Styczeń, 2018 o 22:41

      Może zależy jakie fale i jakie włosy. Miękkie rozumiem jako SN i lekki nieład. Poza tym mam tak od urodzenia,a GE nie posiadam hm.

    • Eufrozyna SN+KrE+GE|TA 3 Styczeń, 2018 o 00:44

      W opisie Syreniego też są loki i fale. Poza tym ludzie bez Gwiezdnego lub Syreniego też chyba mogą mieć z natury falowane/kręcone włosy 😀 Tak mi się przynajmniej wydaje. Ethereala prostych włosów chyba nie ma (?) 😀

    • Aga SG+AE+KarE+GE+WE 3 Styczeń, 2018 o 12:14

      Fale od warkocza kojarzą mi się Syrenio i może trochę Słowiańsko, ale SłE nie mam więc głowy nie dam 😉
      GE to chyba raczej duże fale i loki, może takie fale po koczku też są GE?

    • Ati 3 Styczeń, 2018 o 15:14

      Warkoczowe fale moim zdaniem wpasują się w klimat typowo yinowych etherali. KryE, SłowE, RE, SyE

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 3 Styczeń, 2018 o 15:47

      A mnie się wydaje, że po prostu większości kobiet pasują loczki i fale o różnym skręcie. Te po warkoczu są na tyle uśrednione, że mało komu mogą wyraźnie szkodzić. Jak się już znajdzie ktoś wyglądający bosko z prostymi włosami, to obstawiałabym, że to ma coś wspólnego z pierwiastkiem Dramatic i silnymi dramatycznymi Etherealami. I może EE działa jako baza dla fryzur na 2007, asymetrycznych i szalonych 😀

    • Aga SG+AE+KarE+GE+WE 3 Styczeń, 2018 o 18:51

      Ja mam włosy proste z natury i najlepiej gdy zbyt wiele nie kombinuję. Na pewno lepiej mi w naturalnie prostych niż w lokach, mimo GE. Próby ugniatania fal na pewno dodają mi objętości, ale fal niestety brak 😉 Wydaje mi się, że odpowiadają za to u mnie silne AE i KarE i że one mogą lubić się z prostymi włosami. Natomiast proste wyprostowane prostownicą kojarzą mi się Energetycznie.

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 3 Styczeń, 2018 o 19:11

      Panie D i DC wygladaja pieknie w prostych. Tak samo KarE to tez chyba proste? Z falami kojarzy mi się SyE,BE,SłE i RE. Widzę,że pomysły mamy różne:d

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE|TA 3 Styczeń, 2018 o 20:03

      Ja mam najprostsze włosy świata i mi pasują, a jestem SN bez Karmazynowego, Słonecznego czy Energetycznego (chociaż Słonecznego zazdroszczę jego posiadaczkom 😉 ). Moje włosy wyglądają właśnie jak wyprostowane prostownicą. Greta też pisała, że najlepsze są długie, proste włosy.

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+BE+WE+EE 3 Styczeń, 2018 o 20:38

      To ja myślalam, że moje fale są bardzo SN xd Może są one Kryształowe, w końcu na fotach w kolażu widzę takich sporo. W RE Miranda Kerr też ma fale hm.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 3 Styczeń, 2018 o 20:38

      Właśnie, Eufrozyno, przecież można mieć jeszcze proste włosy w stylu hipisowskim, takie puszyste 😀 nie to że nieumyte czy coś 😀 to może BE/SłowE, natomiast WE i FE odpowiadają za proste i wiatrem czesane (a jak falowane, to raczej “po myciu” niż “po warkoczu”)?
      Ciekawe, jak to jest z AE. Ostatni raz włosy wyprostowałam koło 2010 u schyłku mody na włosy płaskie i proste. Nie mam pojęcia, jak bym teraz z takimi wyglądała 😀

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE|TA 3 Styczeń, 2018 o 21:01

      Moje właśnie nie są puszyste, tylko gładkie, proste i z połyskiem. Zero sianka 🙂 Bezkresnego nie mam, chociaż nie raz byłam porównywana do hipisów, dzieci kwiatów. Pewnie to sprawka typu bazowego. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie nobliwego hipisa 😀 😉
      Generalnie długie włosy to też Słowiański, Księżycowy i Wietrzny (tak jest w opisach).
      Właśnie przeczytałam we wpisie o Słonecznym, że ten E lubi gładkie, proste uczesania.

      Nigdy nie rozumiałam tej mody na prostowanie włosów. Kiedyś kobiety chyba co noc spały w wałkach lub papilotach, potem robiły sobie trwałą ondulację 🙂

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 3 Styczeń, 2018 o 21:05

      Sianko to chyba nikomu nie pasuje 😀 mnie się wiecznie puszą włosy i nie ma to ani walorów “czesania wiatrem”, ani żadnych innych 😀 musisz mieć piękne włosy, do tego jesienne…

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE|TA 3 Styczeń, 2018 o 22:08

      Dziękuję 🙂 Pojedynczy włos jest cienki, więc kto co lubi 😉 “Jesienności” dodaje farba lub henna, ale w naturze też jakieś ciepłe refleksy były. Dla mnie to jednak było za mało 😀 Często myślę o powrocie do naturalnego koloru, ale nienawidzę odrostów. Boję się też efektu szarej myszki 😉

    • Maja DC AE,WE,KE,SE 4 Styczeń, 2018 o 07:13

      Temat fryzur, lubie:-) Ksiezycowy ma w zaleceniach “wlosy nie powinny byc prostowane czy czesane na gladko”, w kolazach sa widoczne takie lekko pofalowane wlosy, bardziej wypracowane, dopieszczone fale kojarza mi sie gwiezdnie. Z kolei takie miekkie, typowe loki to SyE (takie mam skojarzenie).
      Proste, gladkie wlosy u mnie to SE. Potargane i nieuczesane to WE:-) natomiast mam jeszze cos takiego ze pasuja mi takie wysokie upiecia, zadne wypracowane koki tylko cos w stylu:
      http://vanessastyle.blox.pl/resource/vanessahudgensmessyhighupdo2_thumb.jpg
      http://1.bp.blogspot.com/-QOJWJy1PNWE/Vbndw1H2KcI/AAAAAAAAACg/oHXrfSZ11J4/s1600/w%25C5%2582osy%2Bspi%25C4%2599te.jpg
      https://i.pinimg.com/736x/b8/4b/ff/b84bfff4ac10d01371577916d1b3cf8c–updo-hairstyles-for-prom-short-hairstyles.jpg (tu troche wyzej tyl upiety i byloby super)
      Cos w tym klimacie tylko ze ja mam mega proste wlosy i inaczej mi to wychodzi plus staram sie zachowac przedzialek jak sie tak czesze:-) i mysle ze to wlasnie jest AE, spojrzalam na kolaze i tam tez wystepuja takie wysokie upiecia plus np ozdobne elementy typu opaski.

  17. Maja DC AE,WE,KE,SE 5 Styczeń, 2018 o 09:35 Odpowiedz

    O to fajnie wiedziec ze moze to dobry trop:-) piekne zdjecie Karen wkleilas:-) spojrzalam sobie na wpis o Giovannie i rzeczywiscie, umknelo mi to.
    Pozwole sobie wkleic jeszcze taka wersje najblizsza mojej, bo troche zamotalam wczoraj, szukajac na szybko:
    https://img.styl.fm/resize/watermark/item/e84/a56fe86.jpg to zdjecie jest najblizej (choc to tez nie do konca to), lubie jak troche kosmykow jeszcze lata po bokach i mam grzywke:-) pomyslalam sobie jeszcze ze nasze wersje sie troche roznia bo jednak moje pozostale E sa naturalowe i troszke “nieladu” lubia:-) natomiast Karmazyn i Gwiezdny wydaja mi sie “gladsze” i bardziej wyjsciowe:-)

  18. Espena (C + BaśE + SłowE + IE + GE + KarE) 10 Styczeń, 2018 o 17:58 Odpowiedz

    Jakim typem będzie Magdalena Tul (zdaje się,
    że 170 cm)? Widzę jakieś podobieństwo w urodzie
    do siebie, zastanawiam się nad grupą C, a może
    nawet samo C? Zazwyczaj nosi się w tv w stylu
    G/FG/SG.
    Mam wrażenie, czy “efekt z młodszej siostry”
    http://s3.party.pl/newsy/magdalena-tul-na-nagraniu-programu-jaka-to-melodia-133009-GALLERY_600.jpg

    W tej długości lepiej.
    https://s1.kozaczek.pl/2015/06/15/magdalena-tul-4.jpg

    Tu widzę, że podobna linia bioder do mnie.
    https://d-pt.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/c5/73/55ca555907b1d_o,size,250×400,q,71,h,af27ff.jpg

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE|TA 11 Styczeń, 2018 o 22:20

      Ostatnie zdjęcie to dowód na to, że SN nie powinny nosić legginsów :O 😀 Jak są w jasnym kolorze, to jest w ogóle masakra.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 13 Styczeń, 2018 o 00:19

      O, jednak ten Kryształ mnie zmylił, bo pomyślałam,
      że ma coś klasycznego w aurze :).
      Eufrozyna – mnie się właśnie wydawało – o, wygląda
      tak źle, jak Classic w legginsach :P. Ale chociaż
      wyłapuję takie rzeczy jak “efekt młodszej siostry”
      u typów innych, niż G :).

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 11 Styczeń, 2018 o 22:48

      Dzięki! 🙂
      Taka refleksja: im więcej mamy przedstawicielek R, tym lepiej rozumiem fenomen Marilyn Monroe czy Christiny Hendricks. Poza tym że obie piękne, a Christina do tego wpisuje się w niszę kobiet kina o obfitych kształtach, których wielbiciele nie mają zbyt dużego wyboru… Ale ta kolorystyka, jasna karnacja i jasne oczy. Jak ktoś lubi R egzotyczne lub o “włoskiej” kolorystyce, ma duży wybór wśród aktorek, wokalistek, mało jest jednak takich o jednocześnie jasnej i czystej kolorystyce. Nawet u nas jest jedna Wagner obok Żmudy, Szostak, Bachledy czy nawet Jędrusik. Nie wiem, czy Kibbe dobrze zrobił, mianując MM naczelną R, bo choć sylwetka idealnie oddaje romantyczność, to Ethereale wynikające z kolorów robią swoje (choć akurat mnie łatwo było się utożsamić z tym opisem) 😀

  19. Hecate (TR|GE+BaE+KarE/DW) 13 Styczeń, 2018 o 19:21 Odpowiedz

    Pytanie do dziewczat z szerszymi stopami: czy macie wrazenie, ze zaokraglony nosek jeszcze bardziej podkresla szerokosc stop?
    Wlasnie dotarly do mnie nowe buty do pracy i mimo, ze Swietnie wpisuja sie w typ bazowy, mam wrazenie ze przez okragly nosek podkreslaja szerokosc stop…
    Sama nie wiem czy to dlatego, ze jestem przyzwyczajona do wezszych noskow czy jednak cos w tym jest i powinnam unikac tego ksztaltu…

    https://www.fmheels.co.uk/media/catalog/product/cache/3/image/650x/cda31e61992f902a1d2dede611d3a0f0/f/l/flapper-35-bpu.jpg

  20. Limfjorden SC+BaE+FE/DW 13 Styczeń, 2018 o 21:05 Odpowiedz

    Ja mam szersze stopy i najchętniej noszę buty o takim kształcie nosków, jak zalinkowałas. Wydaje mi się wręcz odwrotnie, że zbyt wąski lub spiczasty nosek powiększa optycznie szerokie stopy, bo pozostaje więcej miejsca pomiędzy końcem palców nóg a końcem noska butów.

    • Hecate 16 Styczeń, 2018 o 11:50

      Przelamalam sie i zostawilam je sobie. Chyba nie jest tak zle (i sa bardzo wygodne :)).

      Choc nie ukrywam, ze raczej zostane fanka butow z nieco wezszym noskiem.

  21. Fresco SN (BE, WE, ME) +GE | SSu 14 Styczeń, 2018 o 11:40 Odpowiedz

    Hej hej!
    Tym razem przychodzę z rozkminą dotyczącą Aquamana, a mianowicie Jasona Momoa 😀
    Z tego co pamiętam, Jason reprezentuje typ Flamboyant Natural (chyba że coś się zmieniło). Wiadomo jakie ma Ethereale? Obstawiam… te które i ja posiadam, a mianowicie Bezkresny, Wietrzny, Mahoniowy. Co Wy na to? :>

    • Espena (C + BaśE + SłowE + IE + GE + KarE) 15 Styczeń, 2018 o 18:02

      Zdaje się, że on nie był jeszcze analizowany,
      ale obstawiam jak Ty :). Dorzucam jeszcze Baśniowy.

    • Avarati FG WE+KrE+ME+KarE+BE+SE/TS 15 Styczeń, 2018 o 18:37

      On też dla mnie jest FN. Ja zamiast Baśniowego widziałabym Gwiezdny, bo jednak ma w sobie coś czarującego…

    • Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SA 15 Styczeń, 2018 o 19:41

      O mamuniu! Zaniemowilam :-0
      Takiego przystojniaka jeszcze nie widzialam. Teraz to i ja jestem ciekawa, jakiez to Ethereale sa odpowiedzialne za takie ciacho 😉

    • Eloise (DC) 15 Styczeń, 2018 o 22:53

      On musi być FN, nie ma innej opcji. Z Ethereali dorzuciłabym od siebie jeszcze Królewski, Słoneczny i Różany 🙂 W uśmiechu fajnie widać ten RE, groźny niedźwiedź robi się słodki, jakby zjadł beczkę miodu 😀

    • Dorin G + Świetlisty + EE + Syreni + WE 15 Styczeń, 2018 o 23:25

      Jest cudowny! Jak ja płakałam na “Grze” 😀
      A ja obstawiam Bezkresny, Wietrzny, Mahoniowy, Królewski i Słoneczny i Energetyczny a co 😀 Tylko w etnicznej wersji 🙂

    • Liriel SN+ŚE+BaE 16 Styczeń, 2018 o 19:52

      Jason… jedyny powod dla ktorego warto obejrzec Lige Sprawiedliwosci.
      No dobrze, moze tez dla Gal Gadot 😀

  22. Hecate 16 Styczeń, 2018 o 12:06 Odpowiedz
    • Kat (N+SE / TSu) 16 Styczeń, 2018 o 14:49

      Marlon Brando (175) – FG + Syreni Ethereal
      Przewinęło się na blogu, ale coś nie wyskakuje w przeszukiwaniu 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane polasą oznaczone *