Typ urody Soft Natural - uwodzicielka

Kształt sylwetki, rysy twarzy, garderoba.

Typ Soft Natural, podobnie jak czysty typ Natural, charakteryzuje prostokątna struktura kości. Jednak typ Soft wyróżnia się wyraźnym wpływem żeńskiego pierwiastka Yin. Zmiękczenie przejawia się w bardziej mięsistej budowie ciała oraz w pełnych rysach twarzy. Kobieta typu Soft Natural z reguły ma duże oczy, pełne usta oraz lekko zaokrąglone policzki. Linii sylwetki nie charakteryzują typowe krągłości (patrz typ Romantic). Ciało owszem jest pełne, pojawia się wcięcie w talii, ale zarys sylwetki oscyluje między prostokątem a klepsydrą. Oczywiście sytuacja ulega zmianie kiedy mamy do czynienia z osobą bardzo wychudzoną. Niech za przykład posłuży nam anorektyczna figura Angeliny Jolie (Soft Natural), która zatraciła wszelkie widoczne oznaki wpływu żeńskiego Yin. Można powiedzieć, że z Soft Angeliny pozostały tylko oczy i usta, które wydają się być nienaturalnie duże na tle kościstej twarzy. Wychudzona Angelina jest idealnym materiałem poglądowym na strukturę budowy szkieletowej typu Soft Natural. Wyraźnie widać androgenicznie ukształtowany kościec, prostokątny kształt twarzy oraz zarys sylwetki. Kiedy wnikliwiej przyjrzymy się kościom policzkowym zauważymy, że mimo wszystko są one pozbawione ostrości. Inaczej wyglądałaby wychudzona osoba w typie Dramatic. Rysy byłyby dużo ostrzejsze, a kości jeszcze wyraźniej zarysowane. Tutaj mamy prostokąt ze ściętymi rogami.

 

SOFT_NATURAL_look_Angelina_Jolie

 

Kolejne zdjęcia przedstawiają również szczupłą, aczkolwiek normalnie wyglądającą Angelinę. Wraz z pojawieniem się tkanki tłuszczowej objawia się wpływ pierwiastka Yin. Ciało staje się mięsiste, tworzą się kobiece kształty. Jednak nadal nie widać mocno zakrzywionych linii, które malowałyby obraz sylwetki na kształt cyfry 8.

SOFT_NATURAL_look_Angelina_Jolie_02

 

W przypadku nadwagi, podobnie jak w przypadku dużej niedowagi, zarys sylwetki zamienia się z klepsydry w prostokąt. Tkanka tłuszczowa w pierwszej kolejności gromadzi się wokół talii oraz na brzuchu.


Sylwetkę zbliżoną do klepsydry prezentuje nader popularna i uwielbiana Scarlett Johansson. Internet ugina się pod ciężarem jej zdjęć. Niestety, bardzo trudno doszukać się takich, które przedstawiałyby Scarlett w stylizacjach właściwych dla jej typu urody. Aktorka z maniackim uporem wybiera garderobę przypisaną typom dość odległym na osi Yin/Yang. Sytuację ratuje jej sesja zdjęciowa dla Mango. Na przykładzie kolekcji sprzed kilku lat można ukazać niewielki zarys stylu Soft Natural.

Fresh and Sensual Lady, czyli kobieta typu Soft Natural, chcąc stworzyć podkreślający urodę styl ma do wyboru dwie ścieżki. Może poddać się aurze wolności, wybierając dziewczęcy klimat Boho lub podążyć w bardziej kobiecym kierunku, postawić na drapowania oraz podkreślenie bioder. Tak, właśnie bioder. Wszelkie marszczenia oraz załamania tkaniny powinny znajdować się głównie na wysokości poniżej talii. Diva Chic (Soft Dramatic) ozdobne detale oraz krawieckie zawiłości umieszcza na wysokości linii biustu. Styl Soft Natural oplata biodra i na ich linii wprowadza zmysłową nutę. Akcentowanie linii bioder jest oczywiście równoznaczne z zaznaczeniem talii. (Drapowanie może również znajdować się powyżej talii, pod warunkiem, że biodra nie są kontrastowo proste i wąskie).

Poniżej zestawy zdjęć Scarlett Johansson prezentującej style: Dramatic Classic, Theatrical Romantic, Romantic, Flamboyant Natural, Dramatic, Gamine, Classic oraz właściwy jej urodzie Soft Natural. Przyjrzyjmy się jak negatywny wpływ na ogólny wygląd ma przebieranie się za kogoś kim się nie jest.

Począwszy od szóstego rzędu oglądamy już styl właściwy dla Soft Natural, łącznie z właściwym makijażem oraz fryzurą. Scarlett Johansson przeistacza się jak za dotknięciem magicznej różdżki. Wymowne.

 

SOFT_NATURAL_look_00

SOFT_NATURAL_look_01_BW

SOFT_NATURAL_look_02_BW

SOFT_NATURAL_look_07

SOFT_NATURAL_look_08


Sukienka w groszki (trzecie zdjęcie poniżej) ma idealny fason. Deseń (czego nie widać na tym zdjęciu) jest korzystnie rozmyty i nieregularny. Dodatkowo znajduje się w pewnej odległości od twarzy. Taki sposób noszenia groszków nie zakłóca linii Soft Natural. Sukienka w klasyczne groszki (piętro wyżej) jest już tą mocno nieodpowiednią.

SOFT_NATURAL_look_03_BW

SOFT_NATURAL_look_04_BW

SOFT_NATURAL_look_05_BW


SOFT NATURAL – SYLWETKA – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

SOFT_NATURAL_sylwetka

  • Wzrost – od ok. 164cm do ok. 174cm
  • Umiarkowanie długie linie pionowe
  • Typ sylwetki – delikatnie zarysowana klepsydra bez wyraźnych krągłości (tkanka tłuszczowa w pierwszej kolejności gromadzi się wokół talii; przedramiona, biodra oraz uda mają duże tendencje do zbierania się cellulitu)
  • Ramiona – szersze (lekko kwadratowe)
  • Ręce i nogi – proporcjonalnej długości lub nieco krótkie w stosunku do tułowia, sporadycznie możliwe dłuższe
  • Dłonie i stopy – średniej wielkości, nieco pulchne lub małe i szerokie
  • Biust – średniej wielkości (wielkość miseczki mocno uzależniona od tuszy)
  • Talia – delikatnie zaznaczona
  • Biodra – szersze, miękkie, minimalnie zaokrąglone
  • Przedramiona – pełne, mięsiste

SOFT NATURAL – TWARZ – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

SOFT_NATURAL_twarze

  • Szczęka – szersza o tępych liniach lub lekko zwężająca się
  • Nos – mały lub średniej wielkości, szerszy (nigdy wąski lub ostro zarysowany)
  • Kości policzkowe – szerokie, tępe
  • Oczy – duże, okrągłe lub w  kształcie migdała (Angelina Jolie)
  • Usta – pełne
  • Policzki – pełne, miękkie

SOFT NATURAL – FRYZURA, MAKIJAŻ:

Soft Natural jako jeden z naturalnych typów urody najkorzystniej prezentuje się w swobodnych uczesaniach. Przy czym typ Soft nie może już pozwolić sobie na szaleństwo Flamboyant Natural. Zbyt rozwichrzone włosy nie dodadzą urody. Kobieta typu Soft Natural zdecydowanie lepiej zaprezentuje się jako ta, która jednak grzebienia używa. Najlepsza długość – minimum do ramion. Decydując się na krótszą fryzurę Soft Natural pozbywa się swojej sensualnej aury, która powinna być motywem przewodnim całego image.

Grzywka jest kwestią otwartą. Jednym twarzom pasuje bardziej (Jennifer Lawrence), innym mniej (Scarlett Johansson ). Jeżeli już decydujemy się na krótszą grzywkę powinna ona być lekko wycieniowana i “rozbita” (na środku lub z boku). Prosta, pełna grzywka nie komponuje się z twarzą Soft Natural.

Upięcia powinny być swobodne i luźne (patrz typ Natural) lub delikatnie romantyczne. Te drugie ładnie skomponują się ze stylem Boho.

Należy unikać włosów gładko zaczesanych do tyłu oraz klasycznych bardzo gładkich upięć.

Makijaż dla typu Soft Natural to mocniejsze podkreślenie oczu połączone z dość naturalnym kolorem ust. Najlepiej sprawdzi się mocno rozmyte, matowe smoky eye. Uwzględniające wyraźne podkreślenie dolnej powieki. Oczywiście taki makijaż może okazać się zbyt intensywny na dzień (zwłaszcza dla delikatnych typów urody). Nie mniej jednak wyjątkowo pasuje on twarzom Soft Natural. Uwodzicielskie spojrzenie jest też wymarzonym uzupełnieniem stylu Boho. Należy jedynie uważać, aby nie przytłoczyć zbytnio oka. Intensywność oraz dobór barw zależy od kolorystycznego typu urody. Bardzo istotną kwestią jest to, aby przy mocnym podkreśleniu oczu, zachować świeżość spojrzenia. O ostatecznym sukcesie, jak zawsze, zadecydują właściwe kolory.

Co ciekawe David Kibbe zaleca dużo delikatniejszy makijaż, zbliżony do zalecanego typowi Romantic. Być może smoky eye w latach osiemdziesiątych wyglądało zupełnie inaczej niż dziś. Jednak oglądając makijaże współczesnych przedstawicielek typu Soft Natural nie sposób nie zauważyć, że smoky eye znakomicie podkreśla ich urodę.

Alternatywą może być pójście w kierunku makijażu właściwego typowi Natural. Spokojnie może on stanowić codzienny, uniwersalny look. Nie każda kobieta lubi mocno podkreślone oko.

 

Soft_Natural_makijaż_01

Soft_Natural_makijaż_02

Soft_Natural_makijaż_03

Soft_Natural_makijaż_05


SOFT NATURAL – GARDEROBA, BIŻUTERIA:

Garderoba stosowna dla typu Soft Natural to dziewczęcy Boho Chic lub nieco zmodyfikowany styl Relaxed. W przeciwieństwie do czystego typu Natural, typ Soft powinien akcentować talię. Podkreślenie nie powinno być tak wyraźne jak w stylu Romantic czy Theatrical Romantic, jednak brak zaznaczenia talii tworzy z sylwetki prostokąt. A figura kobiety typu Soft Natural dąży w kierunku klepsydry. Zmysłowa aura, którą roztacza kobieta Soft Natural wymaga nasycenia stylu elementami Yin.

 

WSKAZANE SĄ:
    • kroje delikatnie dopasowane do sylwetki z zaznaczoną talią (dopasowane, nie obcisłe)
    • jeżeli rezygnujemy z podkreślenia talii stawiamy na fasony opływowe (np. kardigan waterfall lub sukienka czy bluzka miękko opływające figurę – nawiązanie do stylu Soft Calssic)
    • miękkie, spokojne linie oraz kontury
    • delikatny, opływowy styl Oversize
    • drapowania w talii
    • drapowania poniżej talii
    • paski podkreślające talię
    • opcjonalnie rzeczy zbluzowane
    • luźne, miękkie dekolty
    • półokrągłe dekolty
    • asymetria (zwłaszcza na dolnych krawędziach)
    • nieregularne desenie o zaokrąglonych kształtach
    • miękkie abstrakcyjne desenie
    • desenie oraz szczegóły nawiązujące do stylu Folk (ludowe hafty, szydełkowe koronki, wyszywane kwiaty)
    • desenie oraz szczegóły nawiązujące do natury
    • desenie oraz szczegóły nawiązujące do sztuk antycznych
    • torebki o miękkich krawędziach i niezdefiniowanych kształtach
    • torebki o w kształcie prostokąta, ale o miękkich krawędziach
    • delikatna biżuteria w stylu boho

 

UNIKAĆ NALEŻY:
      • stylów androgenicznych (Dramatic, Dramatic Classic)
      • prostych, sztywnych linii oraz krawędzi
      • akcentowania linii ramion
      • dekoltów V
      • ostrych geometrycznych detali oraz deseni
      • animowanych nadruków
      • kraty i pasków
      • klasycznych groszków (odpowiednie będą takie o rozmytych krawędziach lub zachodzące jeden na drugi)
      • sztywnych falban
      • delikatnych koronek i gipiury (odpowiednie będą grube, szydełkowe koronki)
      • bardzo ozdobnych, barokowych detali oraz biżuterii
      • zbyt masywnej biżuterii
      • awangardowej biżuterii

       

      Soft_Natural_graderoba_08

      Soft_Natural_graderoba_14

      Soft_Natural_graderoba_09

      Soft_Natural_graderoba_10

      Soft_Natural_graderoba_new_02

      Soft_Natural_graderoba_new_03

      Soft_Natural_graderoba_13

      Soft_Natural_graderoba_new_05

      Soft_Natural_graderoba_new_01

      Soft_Natural_graderoba_01

      Soft_Natural_graderoba_02

      Soft_Natural_graderoba_15

      Soft_Natural_graderoba_05

      Soft_Natural_graderoba_06

      Soft_Natural_graderoba_07

      Soft_Natural_graderoba_03

      SOFT_NATURAL_biżuteria

       

      PINTEREST TABLICA SN – LINK

       
      Celebrytki i celebryci zdiagnozowani przez Olgę BrylińskąLINK

      Women by Olga BrylińskaLINK DO TABLICY NA PINTEREŚCIE


      WPIS ARCHIWALNY

      W odniesieniu do moich najnowszych metod diagnozowania, niektóre informacje zawarte w jego treści oraz w komentarzach mogą być nieaktualne. Na dzień dzisiejszy pracuję i analizuję głownie w oparciu o stworzoną przeze mnie typologię Ethereal.
       
      Stylizacje zamieszczone na Pintereście oraz strona z diagnozami (ETHEREALOWE DIAGNOZY) są bieżącymi i świeżymi źródłami informacji.

Share:

877 komentarzy

  1. aniut 1 kwietnia, 2020 o 13:20 Odpowiedz

    To ja!!! Najpierw wydawało mi się, ze pasuję do połowy typów, ale w koncu doszłam do SN. Satysfakcja ogromna! Dziękuję za tyle wiedzy i inspiracji!

  2. Siyah SN (KsE, SłE, SyE, WE) KryE 5 kwietnia, 2020 o 19:26 Odpowiedz

    Cześć wszystkim 🙂

    Jestem świeżo zdiagnozowaną SN.
    Jeszcze się nie otrząsnęłam z szoku – mam za sobą długie lata szkodzenia sobie fasonami Classic i zamykaniem na wiele opcji, a tu się okazuje, że ma być luźno, potarganie i ciekawie! Myślałam, że ten typ ma zbyt charyzmatyczną/wyluzowaną aurę (nie wiem, czy prawidłowo ją odebrałam – jeśli nie, proszę o sprostowanie), żebym mogła być jego przedstawicielką. Do tej pory trudno mi się przestawić, że jednak nie eleganckie i wyważone C.
    Teraz będę robić wszystko, na co miałam ochotę a się obawiałam <3

    Ale mam też filozoficzne pytanie – czym wizualnie różni się SN od DC?

    Mam wrażenia, że panie na zdjęciach z obu galerii wyglądają… no, niemal identycznie, szersze ramiona, lekko zaznaczona talia, widoczny kąt żuchwy, podobny wzrost, za to zalecenia jednego stylu są przeciwwskazaniami drugiego i na odwrót. Wiem, że różnie tyją, ale w przypadku osób szczupłych naprawdę trudno wychwycić różnicę. I to jest chyba ta pułapka, w którą sama wpadłam 😀

    PS. mam też pytanie, bo czytam blog od jakiegoś czasu, ale nie wiem czy prawidłowo rozszyfrowałam zwyczaj podpisywania się etherealami – czy te z bazy są umieszczone w nawiasie, a dodatkowe poza nim?

    • Ines SN 5 kwietnia, 2020 o 20:35

      Hejka:) Odpowiadam na tyle na ile ja to rozumiem,mocno intuicyjnie. DC są bardziej kanciaste w ostry sposób, a my w tępy – tak mi się wydaje. Im pasuje totalnie inny styl niż nam. Surowy,geometryczny. My mamy unikać kanciastej geometrii 🙂 One są biurowe, my boho. One są eleganckie, a my kobieco-hippie :p tak w skrócie. W SN sporo kobiet jest miękkich, a nie ostrych. Zobacz buzie. Zaokrąglony prostokąt, nie ostry. Tępe kości. Wydaje mi się, ze szkielet mamy wyraźnie zarysowany, szeroki, ale w inny sposób. I DC i SN moga być postawne, ale aura jest zupełnie inna. Wydaje mi się ze w każdym typie są różne budowy ciała. Chodzi bardziej o szkielet niż o typ sylwetki. Dla mnie to świetnie widać u Angeliny jak chodzi o nas. Ona nie ma ostrych rysow chociaż jest mocno wychudzona. Jej korpus jest szeroki i prostokątny, słynne kości policzkowe są tak naprawdę ścięte. Ludzie kojarzą ja z tymi kośćmi, a one są wyłącznie szerokie, nie ostre. Twarze SN są łagodne przez zaokrąglone policzki,czoło,szeroką, ale tępą żuchwę, a DC ostrzejsze. DC maja tez węższe usta i oczy.

    • Siyah SN (KsE, SłE, SyE, WE) KryE 6 kwietnia, 2020 o 15:57

      Dzięki Ines za wyczerpującą odpowiedź 🙂 czyli sam “szlif” kości przeważa szalę między stylem oficjalnym a boho. Teraz faktycznie widzę różnicę, choć nadal jest bardzo subtelna. Cieszę się z bycia po luźniejszej stronie mocy, bo w fasonach typowo biurowych czuję się jak uczennica na rozpoczęciu roku 😀

      Ciekawe, na ile typ Kibbe może być skorelowany z rysem psychologicznym człowieka, w sensie czucia się dobrze w swojej skórze w jednych sytuacjach, a w innych nie. Chociaż to pewnie już za daleko idące wnioski. 🙂

  3. Asia SN ( Bezkresny, Syr, Gwiez, Baśń, Wietrzny, Słon) Stłumionr Lato 30 kwietnia, 2020 o 19:56 Odpowiedz

    Czy te sukienki będą SN z bezkresnym i syrenim?
    Wydaje mi się, że sporo sukienek w tym sklepie byłoby SN

    https://i.pinimg.com/236x/95/1c/6a/951c6a11224ebc76253dcd7be81378f4.jpg

    https://i.pinimg.com/originals/84/db/0f/84db0f54009a6930466587ae998ac988.jpg

    Już od kilku tygodni, z kwarantannowych nudów, wydobywam skręt, okazało się, że mam fale 2a
    Prócz tego stwierdziłam, że lepiej będzie wybrać jako główne ethereale najbliższe mojemu bazowemu typu, a nie pchać się w gwiezdny
    To chyba dobry pomysł, co sądzicie?

  4. Purple rain 30 kwietnia, 2020 o 23:15 Odpowiedz

    Siyah ja widzę różnice między SN i DC. Szerokość jest jednak inna. Dlatego zawsze wiedziałam, że nie jestem naturalem. Jestem węższa lekka gruszka. Zawsze miałam drobne ramiona w porównaniu z biodrami. Dlatego kręciłam się w gr D ale mi coś nie grało. Fakt, że często DC wyglądają szerzej i dlatego też wątpiłam, że to mój typ ale tak naprawdę to są średnio szerokie lub węższe kości od grupy N. Tak to widzę i oczywiście ostrzejsze.

    • Siyah SN/SSu (KsE+SłowE+SyE+WE) KryE 3 maja, 2020 o 13:24

      Dzięki 🙂 właśnie nigdy nie zwróciłam uwagę na szerokość. Ja mam raczej mocne ramiona i średnie uda, natomiast przed analizą nie byłam w stanie tego zauważyć, dopiero trzeba było mi pokazać ?

  5. Hajnowski SD KE + GE + KarE + KrE/ FN + BE 1 maja, 2020 o 15:13 Odpowiedz

    Asia nie wiedziałam że skręty mają swoje nazwy, 2 a to taki syreni ? Z ciekawości az u siebie musiałam sprawdzić , zdarza się od 2b do 3b w jednym czasie , niezdecydowane te moje wlosy ?
    Co do ethernali, co Ci proponowala Ci Greta? Jeśli masz na trzecim miejscu to wydaje mi się że spokojnie możesz korzystać, próbować w czym się czujesz najlepiej.

    • Asia (SN)/BezE, SyrE, GE, BaśńE, WE, SłonE) 1 maja, 2020 o 17:14

      Oj tak, mają nazwy ?
      Ja swoje określam na 2a, ponieważ góra słabiej się kręci, a to te głównie widać. Za to pod spodem też mam niezłą mieszankę haha
      Wpisałam je w kolejności takiej, jakiej chciałabym z nich korzystać.
      W analizie etherealowej były wymienione przez Gretę tak:
      Gwiezdny, Syreni, Wietrzny, Bezkresny,
      Baśniowy, Słoneczny
      Jednak Greta podkreślała, że zdecydowanie mocniejszy jest u mnie Yin, Yang jest niemal niewidoczny, niewyczuwalny

    • Eliza C (KrysE, WE) BaśE RE || SSu 1 maja, 2020 o 20:38

      2a to raczej Kryształ 🙂 Grupa 2 to są delikatne fale. Sama mam naturalne 2a, choć podobno to może być większy skręt, jak pozwolę włosom dojść do siebie i zachęcę je do naturalnego wicia się.

      Syreni to dla mnie to bardziej grupa 3 🙂 zdecydowanie silniejszy, bardziej organiczny skręt – puszyste loki, a nie fale.

      Podklejam grafikę:
      https://i.ytimg.com/vi/K8XjC63BhWE/maxresdefault.jpg

    • Anita SC +GE /DW 1 maja, 2020 o 22:05

      Eliza dzięki za grafikę bo nie miałam pojęcia o co chodzi z tymi skrętami? Ja mam mocne 1…niekompatybilne z SC i Etheralami+stworzenie fal lub loków to męczarnia.

      Asia,jeśli Greta wymieniła u Ciebie Gwiezdny i Syreni w czołówce to śmiało możesz iść w te klimaty,dlaczego nie? Nie czujesz Gwiezdnego? Razem z SN to może dać niesamowity efekt ! Masz tak fantastyczną mieszankę Etherali i typ,jestem ciekawa Twojej urody?

    • Aga SG/GE+KarE+WE/DW 2 maja, 2020 o 21:33

      Anita, witam w klubie prostowłosych 😀 ja też spod typu 1, ale po latach przestałam walczyć z wiatrakami o loki i doceniać wszelakie zalety prostych włosów np to, że są gładkie, pięknie się błyszczą, nie puszą się i nie trzeba im wiele do szczęścia.

      Wydaje mi się, że wśród Polek różne podtypy 2 są bardzo popularne.

  6. Asia (SN)/BezE, SyrE, GE, BaśńE, WE, SłonE) 2 maja, 2020 o 18:00 Odpowiedz

    Gwiezdny bardzo lubię, ale chyba wolałabym go zostawić do bardziej wieczorowych stylizacji.
    Pierwsza sukienka, która wrzuciła Hajnowska jest Przepiękna i chętnie bym ja założyła, ale nie do końca wiem, jak używać gwiezdnego w codziennych stylizacjach ?

    • Aga SG/GE+KarE+WE/DW 2 maja, 2020 o 21:40

      Gwiezdny na codzień to np bluzka z koronkową wstawką, biżuteria, fryzura, makijaż. Jeśli masz go wysoko i/lub w twarzy to nie trzeba wieczorowej stylizacji, żeby go podkreślić 🙂 U mnie to głównie czerń i kolory DW, ale ja jestem DW więc to żadna modyfikacja 😀 Nie dam sobie ręki uciąć, bo każdy przypadek jest indywidualny, ale jeśli masz wysoko GE to chyba możesz pożyczać kolory DW nawet jeśli jesteś innym typem kolorystycznym i będzie ok.

  7. Anita SC +GE /DW 3 maja, 2020 o 10:51 Odpowiedz

    Asia ale jeszteś przepiękna,kojarzysz mi się z baśniową rusałką,żal żebyś nie korzystała z Gwiezdnego ! Wystarczą elementy tj materiały-szyfon,welur,kreska malowana eyelinerem czy odpowiednia biżuteria,wszystko przefiltrowane przez filtr SN. Gdy ktoś ma mocny Gwiezdny wystarczy kolor i kreska na oku żeby go podkreślić. Zapadło mu w pamięć gdy kieedyś Olga wrzucała propozycję koszulki dla SN(sama wcześniej zakupiłam te koszulki może dlatego….):
    https://lp2.hm.com/hmprod?set=source%5B/environment/2017/9AZ_0023_002R.jpg%5D,width%5B3769%5D,height%5B4406%5D,y%5B-1%5D,type%5BFASHION_FRONT%5D&hmver=0&call=url%5Bfile:/product/main%5D

    Aga ale uroczo wyglądasz w grzywce,nie mogę się napatrzeć ?

    • Asia SN (GE, SyrR, BezE, WE, BaśE, SłonE) 4 maja, 2020 o 11:41

      Dziękuję bardzo, miło to słyszeć ?(A raczej czytać?)
      Dziękuję wam za rady ❤

    • Aga SG/GE+KarE+WE/DW 4 maja, 2020 o 21:13

      Anito, dziękuję <3

      Asiu, podpisuję się pod Anitą, piękna z Ciebie dziewczyna a GE jest u Ciebie widoczny gołym okiem 🙂

  8. Siyah SN/SSu (KsE, SłE, SyE, WE) KryE 6 maja, 2020 o 00:37 Odpowiedz

    Przeglądałam sobie ostatnio malarstwo i myślę, że to może wyglądać albo soft-naturalowo, albo trochę romantycznie, albo jedno i drugie:

    https://i.pinimg.com/564x/73/eb/81/73eb81582c96a1d604d01ae1b5d9c787.jpg
    https://salwowski.net/wp-content/uploads/2020/01/harem.jpg
    https://i.pinimg.com/originals/17/40/eb/1740eb7fef3cb42544d499627485bd4a.jpg
    https://www.christies.com/img/LotImages/2006/NYR/2006_NYR_01717_0009_000.jpg

    Myślę, czy by różnych rzeczy stąd nie podkraść, bo wydaje mi się, że poza ciężkimi ozdobami to takie trochę klimaty SN. Czuję to tak yinowo, dostojnie i syrenio. Wszędzie coś delikatnie powiewa albo się marszczy. Biel bez alabastru i świetlistości. Zmysłowo, ale nie prowokująco. Ekspozycja ramion i dekoltu bez podkreślania linii. Czepki, chustki, turbany, więc też nakrycia, które widziałam w dyskusji o SN. Akcent na biodra, zawsze czymś przepasane więc i zaznaczona talia, umiarkowane lub średnio nasycone kolory. Po zaadaptowaniu palety kolorów i poskromieniu nieco błyskotek wydaje mi się to mieć sens. Albo w podobnej wersji jakieś średnio lub mało szerokie szarawary i przylegająca, delikatna koszula/top. Dobrze rozumuję?

    Póki co nie ma chyba żadnego sprecyzowanego E w tych klimatach (szukałam w dyskusjach), a gdyby istniał, bałabym się, że go nie mam 😀 tymczasem widzę że każda luźniejsza rzecz, którą kupuję, jakoś niechcący dąży w taką stronę i w pasie wolę obwiązać się luźno powiewającym materiałem niż stroić w nienagannie uszyte, ołówkowe cuda (Kryształ pewnie byłby na mnie o to zły, choć… wygląda to nieźle). Takie boho-hobo 😀 a może to Syreni po prostu?

    Chodziłam tak po jednym festiwalu. Próbowałam coś uszyć z prześcieradła, ale mi nie wychodziło, więc skapitulowałam… i takim krzywo pociętym i postrzępionym dla żartu się przepasałam – długością wyszło asymetrycznie od połowy uda do połowy łydki. Myślałam, że dzięki chodzeniu w byle czym (co tam akurat nie było jakoś bardzo wyróżniające z tłumu 😀 ) będę mieć spokój, a wyszedł niechcący taki wietrzno-syreni, obszarpany sarong. Chyba przez całe życie nie miałam tyle zainteresowania, pytań, zaczepek i zdjęć co przez te kilka dni (do dziś uważam że to było dziwne). A tu 4 lata później znienacka dowiaduję się, że sarong to sztandarowy krój SN 😀

    • Kenna SN (SyE, BE, SłowE + FE) | LSm 6 maja, 2020 o 19:58

      Siyah, zgadzam się z Tobą, też mnie ciągnie w tym kierunku. W szczególności ten schemat stroju “jakieś średnio lub mało szerokie szarawary i przylegająca, delikatna koszula/top” to mógłby być mój uniform na co dzień przez cały rok, gdyby tylko pozwoliły na to warunki pogodowe. Co ciekawe w ostatnich latach zaliczyłam spory przyrost wagi i bez względu na to, czy nosiłam rozmiar 36 czy – tak jak obecnie – 42, to zawsze były moje ulubione elementy stroju, w których podobałam się sobie najbardziej.

    • Siyah SN/SSu (KsE+SłowE+SyE+WE) KryE 6 maja, 2020 o 22:07

      Wychodzi na to, że SN ciągnie w stronę haremu ?
      To w sumie bardzo yinowy i delikatny Orient, w przeciwieństwie np. do geometrycznych i zabudowanych krojów chińskich. Ale też delikatniejszy niż np. w stroju indyjskim, z ogromnymi chustami na głowie, posągowo drapowanym sari, ultra-bogatą biżuterią i jaskrawymi tkaninami (choć może i to wyglądałoby fajnie?)
      No i nie wali po oczach jaskrawą baśniowością/królewskością tkanin. Zauważyłam że odruchowo ciągnie mnie do takich yinowo/yangowych hybryd.

      Ale zastanawiała mnie też szerokość dołu, czy np szersze szarawary jakoś mocno by zaszkodziły? I czy wiedziałyby nas w tym przedstawicielki innych typów, czy to po prostu nasze pobożne życzenie żeby dobrze wyglądać w takiej odsłonie… ?

    • Ines SN 11 maja, 2020 o 23:17

      Ojjjj od zawsze czuję ten klimat!;)
      Pokażcie zdjęcie ,,szarawarów”. Moja mama będącą prawdopodobnie DC (jestem wyjątkiem, który typ odziedziczył wyraźnie po tacie,a nie mamie) zawsze mówiła mi o luzach ,,boże, jak sierota” po czym z uporem maniaka pokazywała mi dopasowane, eleganckie sukienki, rzecz jasna czarne 😀 I obrzydziła mi troszkę ten styl spodni. Ale mam ochotę spróbować, z romantycznym zwiewnym topem i naszymi falami…cudo. Poproszę przykłady spodni i to ze sklepów, niestety coś co rozumiem jako szarawary to często bardzo nie SN materiał i wyglądam w tym kiepsko;(Może wy widziałyście tego typu fajne spodnie? Wyobrażam je sobie w długości 7/8,do koturnów…. I do pracy byłoby to idealne i wygodne!

  9. Siyah SN/SSu (KsE, SłE, SyE, WE) KryE 12 maja, 2020 o 12:40 Odpowiedz

    Mi też kiedyś obrzydzali, twierdząc że to “niekobiece” (tak, jakby wszystko zawsze musiało być kobiece…) ale to może wynikać z tego, że takie typowe, szerokie, z krokiem w kostce wydają się mocno zniekształcać sylwetkę i robić z nóg krótkie, jamnicze łapki. Chyba, że ktoś ma inne doświadczenia i czuje się w tym pięknie i zwiewnie, ale ja mam tak jak Ty, Ines – w zbytnim luzie nie bardzo się czuję 😀 to jest chyba ta granica yangu, którą jako przedstawicielki soft musimy wyznaczyć wcześniej niż N i FN 😀

    Mogę poratować tylko zdjęciami z Allegro, bo ubieram się prawie wyłącznie tam i w second handach:

    https://ibb.co/qgbtC40 – spokojna kolorystyka, lekko podwyższony krok, naturalny materiał, szeroki pas – jestem na “tak”, choć to maksymalna szerokość, w jakiej sobie siebie wyobrażam
    ———–
    https://ibb.co/jv6GvHN – to nie są typowe szarawary, ale wydaje mi się, że świetnie by w nich wyglądały nogi i sama celowałabym też w takie. Ja bym raczej podkreślała linię nóg, niż je ukrywała, więc męskie, pełne, workowate fasony chyba odpadają. Przy okazji – nie wiem, jak odróżnić kroje tych luźniejszych spodni, szukam też raczej na czuja bo wydaje mi się że “szarawary”, “haremki”, “alladynki” i “pumpy” są używane jako synonimy.
    ——
    Gdyby ktoś miał fajne modele ze sklepów, ja też się chętnie im przyjrzę (i poszukam, ale kiedy indziej, na razie nie mam za dużo czasu). Fajny pomysł z tymi koturnami. Dobrze wiedzieć, że SN-kom to odpowiada, czują to i chciałyby pociągnąć temat 😀

  10. Siyah SN/SSu (KE+SłoE+SyE+WE) KryE 29 maja, 2020 o 15:10 Odpowiedz

    Zastanowił mnie ostatnio temat rękawów u SN, jakie konkretnie byłby odpowiednie (niezależnie od ubrania).

    – odsłonięte ramiona nie do końca mnie przekonują bo akcentują linię ramion (jeśli dekoltem jest np. taka łódka zachodząca na ramiona – chyba że się mylę),
    – makaroniki dodatkowo umasywniają ramiona przez cięcie szerokich ramion drobnymi kreseczkami (a są w galerii SN, hmm…)
    – szersze ramiączka – paski zdają się za to być bardzo okej i najlepiej się w nich czuję,
    – podobnie jak takie falbaniaste motylkowe (choć są totalnie nie w moim guście)
    – t-shirtowe Greta mi odradza (choć widzę je w galerii),
    – a 3/4 i długie też są chyba okej

    No i jeszcze pytanie, czy mogą być bufiaste, obcisłe czy dopasowane. W temacie ramion od których odciągamy uwagę rękawy wydają mi się szczególnie ważne.

    Wybór wydaje mi się bardzo ograniczony – paski, motylki i długi rękaw. Niby mi to nie przeszkadza, ale zastanawia mnie, czy czegoś nie przeoczyłam?

    • Moderator - lothlorien 29 maja, 2020 o 20:08

      Koperta dosyć podkreśla ramiona, i z tego co pamiętam jest najbadziej zalecana dla typów klasycznych. Zawsze kiedy modelki prezentują kopertowe sukienki, rzuca mi się w oczy, jak bardzo mają szerokie ramiona. Taką luźniejszą bluzkę pewnie mogłabyś zmierzyć i ocenić jak to wygląda, bo to trochę inny fason niż klasyczna koperta.

    • Siyah SN/SSu (KE+SłoE+SyE+WE) KryE 29 maja, 2020 o 20:19

      W sumie racja, mimo dekoltu V jest to zwiewne i lejące. Materiał chyba syreni (satyna) a kolor kryształowy (upewniłam się jeszcze, że nie różany… ale w sumie nie sprawia różanego wrażenia, choć modelka raczej na pewno ma ten E i pewnie zmienia to sporo w odbiorze bluzki )
      Zobaczymy, być może da radę. Mam przyzwolenie na lekką klasykę bez ostrych linii, choć nie jestem pewna czy właśnie o to chodziło.

  11. Agata 1 czerwca, 2020 o 19:07 Odpowiedz

    Cześć, dziewczyny, przyznam, że jestem nowa na blogu i mam pytanie: czy ktoś mógłby mi podać różnice między typem soft natural a romantic? Wszystkie pozostałe typy u siebie wykluczyłam, waham się pomiędzy tymi dwoma.

    • Eryka 1 czerwca, 2020 o 21:51

      Różnica jak między Brigitte Bardot i Marilyn Monroe 😉 długo by wymieniać. Ilustracje do wpisów mówią najwięcej, ale trzeba kilkukrotnej lektury, by zacząć wyłapywać szczegóły.

    • Siyah SN/SSu (KE, SłE, SyE, WE) KryE 1 czerwca, 2020 o 22:10

      A masz szeroko rozstawione, widoczne, “barczyste” ramiona (SN) czy wąskie (R)? Biust rozchodzi Ci się na boki (SN) czy jest zwarty i taki bardziej “do przodu” (R)? Na przedramionach masz lekkie mięśnie (SN), czy są chudziutkie (R)? No i wcięcie, bo to jest chyba kluczowe – jest gwałtowne, tworzy mocno wciętą klepsydrę niezależnie od tuszy (R) czy to cienka, subtelna, esowata linia? (SN)

      Zaznaczam że moje uwagi nie mają się nijak do profesjonalnej analizy i wynikają tylko z moich wniosków po lekturze bloga. Powodzenia przy analizie. 🙂

      Ps. Te różnice dla niewprawnego oka mogą być bardzo subtelne i prowadzić do błędnych wniosków, a próby samodzielnej analizy nigdy nie dają 100% pewności.

    • Eryka 1 czerwca, 2020 o 22:21

      R też są barczyste 😉 ale bardziej kontrastowe w sylwetce, m.in. mają węższe żebra, przez co talia wydaje się węższa.

    • Siyah SN/SSu (KsE+SłowE+SyE+WE) KryE 1 czerwca, 2020 o 22:48

      Chyba za bardzo przywiązałam się do wizji Marilyn Monroe jako archetypu R ? wydawało mi się że typy N to przodownicy szerokości ramion, ale muszę się jeszcze dokształcić 😉

    • Eryka 1 czerwca, 2020 o 23:16

      W galerii Świetlistego dopiero co była dyskusja na temat barczystości R, polecam 🙂 Marilyn też miała szerokie ramiona, ale przy jej proporcjach i stylu ciężko było to dostrzec.

  12. Agata 2 czerwca, 2020 o 16:56 Odpowiedz

    Właśnie z tym wcięciem w talii mam kłopot. Mam sporą skoliozę i z jednej strony to wcięcie jest typowe dla Romantic, bardzo wyraźne, gwałtowne właśnie, a z drugiej jest nieco lżejsze, chociaż wciąż mocno widoczne. Nie wiem już za bardzo, czym się kierować. Jestem szczupła, a szczupłe sylwetki tych dwóch typów wydają mi się całkiem podobne.

    • Basia SG(Baś A R I)Kry Sy, LSm 2 czerwca, 2020 o 17:58

      A jak linie pionowe? U R będą krótkie, u SN raczej dłuższe.

    • Eryka 2 czerwca, 2020 o 18:15

      Może na pierwszy rzut oka, ale różnice są spore, bo w przypadku SN bazą jest Natural (męski pierwiastek), na który nałożona jest kobieca miękkość ciała, ładne odkładanie się tłuszczu, delikatność. R nie ma w sobie nic męskiego, przez to charyzma jest odpowiednio mniejsza, często nikła. Proporcje twarzy zwykle nie mają w sobie nic “łał”, jak u typów, gdzie następuje zderzenie yin i yang. U SN nieraz występują na przykład bardzo pełne usta, u R nie (Bellucci to maksimum i wyjątek), choć rzadko kiedy są wąskie. U SN częściej pojawiają się też wyraziste/duże oczy, ciekawa żuchwa czy jakiekolwiek kości policzkowe. Dziewczyny SN mogą też być delikatne albo dziewczęce, R są bardziej jednolite, więc łatwiej zdiagnozować się jako R: yang nie miesza, w nowoczesnej modzie wygląda się jak ktoś krępy nawet przy świetnej sylwetce, trzeba podkreślać talię itd. SN mogą nosić “normalne” ciuchy, byle kroje były SN.
      Nie kieruj się tylko wciętą talią, jeśli głównie na to patrzyłaś, bo każdy typ może mieć wspaniałą, po prostu u R to raczej częsta rzecz, a u innych typów rzadka lub umiarkowanie częsta. Patrz na fasony, ewentualnie zgłoś się po profesjonalną diagnozę 😉 Powodzenia!

    • Blue Girl (R/SyE + GE + ME + FE + EEHiszp.) 3 czerwca, 2020 o 10:29

      Ze swojego doświadczenia mogę napisać, że często sami nie dostrzegamy elementów, które dla innych są u nas oczywiste i kierują na zupełnie inny typ niż same/sami u siebie obstawiamy, a skupiamy się na czymś, co nie ma aż takiego znaczenia.
      Dla przykładu: ja byłam niemal pewna, że jestem SN, ewentualnie FG, a to dlatego, że owszem – mam bardzo wyraźną i talię, ale skupiałam się przede wszystkim na dość “barczystych” ramionach, które – dodatkowo przez nieco więcej miękkości w górnej części wydawały mi się jeszcze szersze 😉 Do tego uparcie widziałam w sobie mnóstwo yangu, bo mam dość wyrazistą i kontrastową urodę (chłodna zima). I do tego wszystkiego – i o tym pisała Eryka wyżej – w większości współczesnych ubrań wyglądałam zawsze na przysadzistą (a przecież – tak sobie wtedy myślałam – Romantic powinna być wiotka, kobieca i we wszystkim wyglądać idealnie 😉 )
      Za to zupełnie zignorowałam fakt, że w mojej sylwetce nie ma ani jednej prostej linii: wszystkie są zaokrąglone i to dość wyraźnie. Że mam bardzo drobne dłonie i stopy i nawet kiedy mam lekką nadwagę, przy większości osób wyglądam na mniejszą (jakby w mniejszej skali). A tak w ogóle – ponieważ nie przepadam za stylem pin-up, a to z nim dość stereotypowo, przyznaję, kojarzyłam Romantic, to wykluczyłam go już na samym początku swoich samodzielnych typowań.
      Jak się okazało – to, co brałam za cechy yangowe wynikało z mojego postrzegania siebie w niedopasowanych do typu ubraniach. A to, co uznałam za yang w twarzy, było Francuskim Etherealem widocznym w rysach.
      Wniosek z tego przydługiego wywodu jest taki, że tylko profesjonalna diagnoza nas uratuje, bo czasem brak nam dystansu do siebie, za bardzo skupiamy się na tym, co chcemy/chcielibyśmy mieć albo czego nie chcielibyśmy i nie dostrzegamy niuansów (albo wręcz oczywistości). Do tego każdy jest nieco inny, nawet w obrębie tego samego typu, więc opinia fachowca jest tu niezastąpiona.
      Pozdrawiam 🙂

    • Anikka C 3 czerwca, 2020 o 17:15

      Blue Girl super sie to czytalo! 😀 Bardzo ciekawi mnie perspektywa jak kazda z nas siebie postrzegala. Tez mysle, ze czesto nie widzimy tego co dla innych (tych bardziej obiektywnych) jest u nas czasami oczywiste.

      Ja mialam chyba przeciwienstwo Siyah, podejrzewalam sie o Natural. Nie bralam C pod uwage. W tescie niby wszystko mi wychodzilo umiarkowane, ale Classic jest opisany jako ‘idealny’ a ja tak sie na pewno nie widzialam ;D No i jestem zdecydowanie za wysoka na C (1.78m) dluzsze rece i stopy i widzialam u siebie wieksze ramiona. I ta ‘ulozonosc’ i krysztalowosc jakos mi nie podchodzila. Okazalo sie, ze jestem C ale z mocnym Wietrznym E i Syrenim. W efekcie moje C ma skret w strone Natural. Sama bym do tego nie doszla, dlatego tez mysle, ze diagnoza to super inwestycja w siebie i takie inne samopoznanie 😉

  13. Agata 3 czerwca, 2020 o 09:50 Odpowiedz

    Dziękuję bardzo za pomoc☺️, zdaje się, że jestem Soft Natural. Tak przynajmniej wynika z lektury artykułów, moich domysłów i Waszych porad. Pozdrawiam serdecznie.

    • Siyah SN/SSu (KsE+SłowE+SyE+WE) KryE 3 czerwca, 2020 o 12:54

      Dołączam się do tego chórku – ja cały czas uważałam siebie za C, a okazałam się niemal czystym SN z lekkim odbiciem w klasykę (nie nazwałbym swoich rysów twarzy i proporcji inaczej niż “umiarkowane”, ale to nadal umiarkowanie pod rusztowaniem SN), a coś co brałam za swój typ, wyznacznik i całokształt okazuje się słabo świtającym E z końca gromadki, który jedynie filtruje mi szafę (choć moim zdaniem jest tak ładny że planuję z niego bezpośrednio korzystać ? )

      Więc nawet jeśli zdiagnozujesz się sama i zrobisz to trafnie, możesz się pomylić z priorytetem swoich cech ?

  14. Gina 18 czerwca, 2020 o 21:14 Odpowiedz

    Dobry wieczór 🙂 mam pytanie – jakie ethereale mogą ciągnąć aurę w kierunku SN? Odnoszę wrażenie, że jednak jest mi bliżej do N niż do SN, chociaż cały czas się waham. Mam wrażenie, że to jest kwestia szerokich ramion. Ewentualnie, czy jest ktoś w stanie wyłuszczyć mi różnice między tymi dwoma typami, tak jak dla prostego człowieka? ?

    • Ines SN 19 czerwca, 2020 o 19:21

      N maja mniej krągłości i lżejszy dol często przez to. My jesteśmy soft czyli kraglejsze, one są Natural czyli ,,surowsza” budowa. Zobacz zdjęcia w bikini Jennifer Aniston i Jennifer Lawrence. Zobacz na ich biodra, Aniston ma je drobniejsze a ręce dłuższe i smuklejsze. Lawrence ma je wyraźnie i szersze i delikatnie zaokrąglone. Tak samo popatrz na zdjęcia Kate Middleton z młodości (podkreślam,z młodości) i zdjęcia Angeliny Jolie tez z młodości. Pierwsza wyższa,mocne ramiona,proste wąskie biodra,druga krągłości gdzie trzeba :p powiedziałabym ze słowo zmysłowa bardzo pasuje do niej,do Kate tak nie bardzo. Pomimo, ze szkielet całej grupy N jest zawsze mocny i szeroki,nie jesteśmy kobiece w taki sposób jak Marylin Monroe 🙂
      tak łopatologicznie.

  15. Siyah SN/SSu (KE+SłoE+SyE+WE) KryE 21 czerwca, 2020 o 17:06 Odpowiedz

    Mam spory kłopot z podkreślaniem/niepodkreslaniem linii ramion. Wydaje mi się, że w galeriach tego bloga i na pintereście z ramionami dzieje się po prostu wszystko : są odsłonięte, cienkie ramiączka, grube ramiączka, w zasadzie nie wiem, jak się nie akcentuje ich linii. Niby na chłopski rozum powinno być to jasne, ale lubię mieć takie rzeczy ubrane w słowa, bo nie rozumiem do końca.

    • Ines SN 21 czerwca, 2020 o 21:19

      Ja to rozumiem jako brak poduch i bufek. Wyglądam w nich tragicznie. Aktualna moda na bufki jest straszna dla SN. Natomiast dekolty carmen, które uwielbiam i w których ciagle chodzę również są swojego rodzaju podkreśleniem ramion. A to już mi zdecydowanie służy. W boho sukience robi efekt wow. Ja to rozumiem jako ,,odpowiednie” podkreślenie ramion:) patrz NIE cienkie ramionka, bo mamy za mocne ramiona i NIE bufki, bo mamy je za yangowe. Carmen jest w sumie dość yangowe 🙂 prosta forma,surowa.

    • Siyah SN/SSu (KsE+SłowE+SyE+WE) KryE 21 czerwca, 2020 o 22:09

      A jakie doły zakładasz do dekoltu carmen? I co robić ze stanikiem przy takim dekolcie? (w przezroczystych ramiączkach się za bardzo nie czuję, a samonośnym biustonoszom jakoś nie dowierzam ? ). Ten dekolt serio nie poszerza ramion SN? Bo to przy nim najbardziej się wahałam 🙂

    • Ines SN 21 czerwca, 2020 o 23:46

      To są sukienki dzianinowe do kolan 🙂 bluzka do dżinsów byłaby dla mnie zbyt G w takiej odsłonie. Stanik bardotka bez ramiączek lub samonośny. Ja lubię jak mi poszerza ramiona xd lubię ogolnie mocne ramiona u kobiet. A jak są do tego bardzo szczupłe, ale wyraźnie szerokie to jestem zachwycona. Kwestia gustu chyba:)
      P.s. Siyah, ale nie przesadzajmy,przeciez my nie mamy ramion jakiś monstrualnych. SD maja zdecydowanie mocniejsze i są i tak piękne w moim przekonaniu,ich ramiona to w ogóle bajka dla mnie. Te długie linie … tak samo FN maja większe ramiona. Nawet u FG spotykam często gęsto bardziej muskularne niż u mnie. Nie wiem czemu miałabym je jakoś kryć

    • Siyah SN/SSu (KsE+SłowE+SyE+WE) KryE 22 czerwca, 2020 o 02:24

      A, bo tak jakoś sobie wbiłam do głowy, że grupa N = ramiona ? to chyba wynikało z próby szukania jakiegoś punktu zaczepienia dla tego typu. Tak wywnioskowałam po unikaniu akcentowania linii ramion w zaleceniach (jakoś podświadomie odebrałam to jako tuszowanie) i akcentowaniu bioder. Myślałam że chodzi w tym akcencie na biodra właśnie o zrównoważenie “bujnych” ramion.

    • Ines SN 22 czerwca, 2020 o 12:37

      No to ja inaczej to zrozumiałam. U mnie X robią ramiona i uda. I subtelnie podkreślam to i to strojem. Odeszłam od myślenia ze szerokie ramiona są brzydkie, w sumie czemu? U SN ma to sens.tak jak u każdego innego typu z szerokimi. Jakbym miała wąskie drobne ramionka to styl boho, który często jest trochę oversize wyglądałby na mnie biednie. Ogólnie oversize przy drobnych ramionach wyglada kiepsko zauważ. To coś co nas kieruje w stronę Yangu, a ja właściwie to go lubię, bo dodaje pazura:) ja zrozumiałam,ze mam ich drastycznie nie poszerzać patrz bufki tylko eksponować to jakie są 🙂

    • Siyah SN/SSu (KE+SłoE+SyE+WE) KryE 23 czerwca, 2020 o 20:05

      W sumie racja, ja też lubię swoje ramiona, stąd miałam dysonans poznawczy z tym nie-podkreślaniem ramion i biustu. Jakoś tak akcent na te okolice kojarzył mi się bardzo SD, ale to co piszesz właściwie bardziej trzyma się kupy niż te moje interpretacje i domniemania. Czyli – jeśli dobrze zrozumiałam, odsłaniać je można, a “dociążać” nie.

      A co z asymetrycznymi ramiączkami? Na przykład ciuchami na jedno ramię? Nosisz, lubisz?

    • Ines SN 23 czerwca, 2020 o 23:04

      Zrobiłam wlasnie eksperyment, bo zawsze mi się bardzo podobała asymetria na rękawach:)
      https://ibb.co/pr22SQB
      https://ibb.co/N3BhYbd

      Powiem Ci, ze podoba mi się i to bardzo. Pomijając ze klimat nasz, a bluzka różana (kwiaty), to uważam ze świetnie podkreśla ramiona. Tu wyszły chudo, ale jak nimi ruszam to wydają się takie atletyczne w fajny sposób. Chyba po prostu SN.

    • Kenna SN (SyE, BE, SłowE) + FE | LSm 24 czerwca, 2020 o 09:47

      Ines, wyglądasz fantastycznie. Czy możesz ujawnić skąd pochodzą te cudne spodnie? 🙂

    • Eryka 24 czerwca, 2020 o 12:15

      Świetny komplet, Ines! Czy to kwieciste ramiączko podkreśla Ci Różany mimo syreniego (albo alabastrowego?) koloru? Wyglądasz tak dziewczęco.

    • Moderator - lothlorien 24 czerwca, 2020 o 14:06

      Ines, mam wrażenie, że góra to bardziej fason FG z RE+SyE, choć mogę się mylić 🙂 W każdym razie asymetria mi się tu nie zgrywa. Za to świetne spodnie! 🙂

    • luci 24 czerwca, 2020 o 14:19

      Ines, mnie się wydaje, że asymetria góry przechodzi u Ciebie właśnie dzięki Hiszpańskiemu E i o ile sama ta góra wygląda ok i spodnie same w sobie też są piękne, to w moim odbiorze te dwa elementy nie do końca się dogadują. Prawdę mówiąc mam to samo wrażenie, które często mam u siebie. Tz że mimo że pasują mi jakieś elementy spoza bazy jeśli chodzi o górne rejony stylizacji, to trudno mi znaleźć doły zgodne z wytycznymi mojego typu, tak żeby całkiem do tych gór pasowały…

    • Basia SG (Baś, A, R, I,) Kry, Syr; LSm 24 czerwca, 2020 o 14:50

      Ines, jak Ci ładnie w tym kolorze <3 zabawne, bo teoretycznie jest pewnie bardziej jasnoletni (jasnowiosenny?) a wyglądasz w nim lepiej niż wyglądałabym ja, jasne lato. Jest lekko, radośnie i energicznie – pasuje Ci. 🙂 Odnośnie asymetri – zrobiłabym koczek pod uchem albo nosiła włosy przerzucone przez ramię ze strony z której nie ma ramiączka – odsłoniłoby to zdobienie na bluzce i zrównoważyło całość.

    • Ines SN 24 czerwca, 2020 o 19:58

      Haha nie spodziewałam się tak podzielonych zdań i tylu komentarzy 🙂 powiem Wam, ze mnie ta bluzka urzekła i spodobały mi się bardzo moje ramiona w niej. Czasem lepiej chyba nie analizować zbytnio dochodzę do wniosku. Teraz patrząc na nią będę myślała , FG,FG,FG” xd ale i tak dziękuje wszystkim za opinie. Powiem tak,spodnie i buty są bankowo SN. Właśnie eksperymentuje z innym fasonem niż skinny jeans,które swoją droga w całej okazałości są Romantic lub G… mało SN. Ide w rejony takie jak widać.
      Kenna Kupiłam je w malutkim butiku za 60zł 🙂 żadne markowe. Ale takie wygodne i nasze.
      Eryko wydaje mi się, ze na tej bluzce się dużo dzieje, ale czuje w niej moje wibracje jakoś.
      Loth dzięki za opinie.mozliwe ze to bluzka nie SN,ja z kolei myślałam o SG:) ale uznalam, ze ja połączę w kierunku SN
      Luci prawda,ja ciężko odnajduje dobre połączenie góry i dołu. Tego uczyłam się najdłużej. Ale myśle ze idzie mi coraz lepiej. Ostatnio eksperymentuje ze spodniami.
      Basiu dziękuje, mi Greta pisała ze latem mogę korzystać z palety True Sumner wiec opalenizna sporo miesza u mnie w typie.

    • Eryka 24 czerwca, 2020 o 20:46

      Te podzielone zdania pewnie wynikają z tego, że na drugim zdjęciu nie widać tak asymetrii, bo zasłaniasz trochę drugie ramię telefonem i włosami, a jak ktoś kliknie najpierw na zdjęcie nr 2, to potem już widzi obie fotki w innym świetle. Na pierwszym z kolei zasłaniasz trochę moc kwiatów 😀 jak po paru godzinach zobaczyłam dyskusję i jeszcze raz spojrzałam na zdjęcia, ale w dobrej kolejności, zaczęłam dostrzegać to, o czym mówią dziewczyny.

    • Moderator - lothlorien 25 czerwca, 2020 o 09:08

      Wiesz, jednocześnie mam wrażenie, że podkreślanie ramion a asymetria w dekolcie mają co innego na celu. Biorąc FG za przykład, asymetria jest u nich zalecana całościowo i powinna się przejawiać również w innych elementach gerderoby (cięcie sylwetki), dlatego takie dekolty są ok. Oczywiście ich ramiona przy okazji wyglądają w tym dobrze, ale asymetria dekoltu robi im różnicę całościowo w odbiorze sylwetki. Podkreślanie ramion w moim odczuciu odbywa się u FG poprzez inne środki.
      Jesteś SN i masz ładne ramiona, więc to logiczne, że będą wyglądać dobrze odsłonięte. 🙂 Ale trzeba spojrzeć z dystansu, co sama asymetria robi z Twoją twarzą i sylwetką. Nie twierdzę jednocześnie, że jest tragedia – jest ok, ale “to nie to”. 😀

  16. mxs 5 lipca, 2020 o 13:32 Odpowiedz

    Czy SN zawsze musi mieć “duże oczy” ? Wszystko się zgadza u mnie, tylko oczu nie mam jakoś wyjątkowo dużych… Możliwe, że mają kształt migdała, ale dużymi bym ich nie nazwała.

    • Ines SN 5 lipca, 2020 o 14:19

      Czy ja wiem czy zawsze. Ja nie mam szczególnie dużych, ale w odpowiednim makijażu takie sprawiają wrażenie i rzucają się w oczy przez ciemna oprawę 🙂 tak samo usta mam wąskie, a jak się uśmiechnę to nagle Angelina. Śmieszne, bo ludzie myślą ze mam duże. Chyba kwestia ogólnego wrażenia. I jednym czymś co nie pasuje się nie kieruj.

    • Ines SN 13 sierpnia, 2020 o 00:33

      No niezbyt. Mi się kojarzy z TR taka kaskada falbanek. Albo SG? Ale na pewno nie my. Mocne odcięcie w talii, rękawy szerokie. Materiał tez nie wyglada ani zwiewnie ani na rozciągający się łatwo. Właściwie to ta sukienka kojarzy mi się z antysukienka SN : p My mamy w zaleceniach wyciszenie, delikatne drapowania, subtelne podkreślenie linii, akcenty boho.

  17. Raina 20 sierpnia, 2020 o 18:14 Odpowiedz

    Wydaje mi się, że ten typ jest mi najbliższy, ale wciąż nie mam pewności. Czy można być SN będąc naturalnie, bez diety, bardzo szczupłą (50 kg przy 168 cm wzrostu, rozmiar XS)? Mam szerokie, dość mocne ramiona, widoczne ale delikatne wcięcie, biodra i piersi niemal równej wielkości, lekko zaznaczone, miękkie uda, ręce i łydki. Twarz jak z opisu SN, owalna, pełne usta, duże oczy i miękkie policzki, mocna żuchwa, ale też dość duży “rzymski” nos z lekkim garbem, nie bardzo ostry ale na pewno widoczny i charakterystyczny. Wydaje mi się, że wszystko pasuje, oprócz tego że jestem szczuplejsza niż typowe SN, mam mniejsze piersi i bardziej yangowy nos. Czy to możliwe? Przyznam, że chciałabym być naturalem, bo nienawidzę makijażu, nigdy się nie malowałam, a włosy nosiłam zawsze naturalnie rozpuszczone, gdyby się okazało że powinnam nosić mocny makijaż jak TR albo SD to chyba bym się załamała.

  18. Aga 25 sierpnia, 2020 o 03:58 Odpowiedz

    Cześć sylwetkomaniaczki 🙂

    Post jest naprawdę odkrywczy, ale zamącił mi w głowie i teraz nie wiem, jaki typ mam…
    Wyglądam baardzo podobnie do Scarlett Johansson (serio, ludzie na ulicy mnie zaczepiają), ale jestem zdecydowanie wyższa – mam prawie 180 cm wzrostu. Poza wzrostem prawie cała budowa ciała jest identyczna. Czy możliwe, żebym była Soft Natural przy tym wzroście?

  19. Ines SN 30 sierpnia, 2020 o 16:07 Odpowiedz

    Jakieś propozycje/inspiracje stylizacji dla SN na jesień? 🙂
    ja jestem mocno koszulowa,do pracy wole elegancki styl, a i fakt skończenia 30 lat mnie kieruje na sprawdzanie jakości ubrań. Do tej pory jesienią i zima nosiłam wysokie raczej jasne dżinsy,do środka koszule,buty i torebka boho w ciepłych kolorach, zamszowe. Bardzo SN. Ale zastanawia mnie co można zmienić, nudzi mnie ten mój bezpieczny styl.

    Kristina Bazan hmm, a nie przypadkiem grupa G? Styl ma dość FG i złe w nim nie wyglada. Twarz troszkę lalkowata i jak na nią patrzę to tez kojarzy mi się z kompaktową lalką. Ogolnie uroda instagramowa, a dla mnie to typowe FG. Ale to tylko moje odczucia.

    • Siyah SN/SSu (KsE+SłowE+SyE+WE) KryE 2 września, 2020 o 09:28

      Ines, ja na jesień/zimę głównie opcja wietrzno-księżycowa, z akcentem na wietrzną raczej. Chociaż pewnie wynika to z mojej dość ograniczonej puli ethereali, w której z częścią nie mogę się w dodatku oswoić 🤭
      Chociaż z tego, co pamiętam, WE też masz w konfiguracji. Ja czasem przełamuję jakimś jednym akcentem/dodatkiem z bazy, którego nie mam (mahoń, bezkresny). Może wystarczyłoby założyć jakiś np. element biżuterii, który zwykle nosisz o innej porze roku? Chyba, że masz tak spójną i określoną garderobę, że nic się nie da zrobić, albo musisz koniecznie iść na zakupy :))))

      Mi się też Kristina Bazan nie kojarzy z SN. Zupełnie nie ta aura, mocno onieśmiela, ma taką aurę lalkowatego wampa. Podejrzewam karmazyn i gwiezdny, choć typu już nie mam odwagi strzelać 😅

    • Ines SN 2 września, 2020 o 19:53

      Masz jakieś fotki stylizacji? Może przykłady z neta? 🙂 ciekawi mnie jak się ubierają w takim okresie inne SN. Ja dziś znowu bardzo obcisłe, wysokie dżinsy, luźna boho koszula w duże rozmyte kwiaty do środka i botki. Sprawdzony zestaw 🙂 chyba idę w bezkresny vibe wciąż. Coś do wietrznego mało jestem przekonana, pewnie przez kryształ i różany.

    • Eliza 4 września, 2020 o 08:21

      Z budowy ciała dla mnie też Classic. Buzię ma też dość klasyczną (Kryształowy, Różany ma na bank), choć parę dodatkowych Ethereali się znajdzie (Baśniowy, Alabastrowy…?). Może mieć coś ze Słowiańskiego, co daje skojarzenia z SN.

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane polasą oznaczone *