Typ urody Romantic - seksbomba

Kształt sylwetki, rysy twarzy, garderoba.

Kobieta romantyczna z reguły kojarzy nam się ze eteryczną, delikatną blondynką o drobnej budowie ciała. David Kibbe miał zupełnie inną wizję. Zgodnie jego koncepcją przedstawicielka typu Romantic ma przede wszystkim maksymalnie kobiecą budowę ciała. Pełny biust, wąska talia, zaokrąglone biodra – to najbardziej charakterystyczne cechy typu Romantic, bez względu na stosunek wagi do wzrostu. Co prawda w przypadku typu Soft Dramatic również była mowa o kobiecej klepsydrze, jednak romantyczne kształty są zupełnie inne. Ramiona są zaokrąglone i spadziste. Biust nie zawsze jest tak okazały jak u Soft Dramatic, chociaż zawsze jest on pełny i kształtny. Biodra i pośladki mają krąglejszy kształt, a talia jest wyraźniej zarysowana.

Przyjrzyjmy się kształtom Marilyn Monroe (Romantic) oraz Sophii Loren (Soft Dramatic). Poza drobniejszą budową ciała, u Marilyn wyraźnie widać wąskie, delikatne ramiona (mocna dominacja żeńskiego pierwiastka Yin – zarówno w budowie ciała, jak i w strukturze kości). Sophia Loren ma długie, wyraźnie zarysowane obojczyki. Struktura jej kości jest zdominowana przez męski pierwiastek Yang.

 

Typ Romantic: struktura kości – Yin, budowa ciała Yin

Typ Soft Dramatic: struktura kości Yang, budowa ciała Yin

(u Romantic z reguły wzrost jest niższy niż u Soft Dramatic)

 

ROMANTIC_sylwetka_porownanie

 

Poniżej Marilyn Monroe w bikini. Na fotografii sprzed lat widzimy maksymalnie kobiecą sylwetkę. Co prawda Marilyn nie miała dużego biustu, czy latynoskich pośladków, ale w jej budowie nie doszukamy się ani grama męskiego pierwiastka Yang.

ROMANTIC_sylwetka3


Obok Marilyn Monroe, kolejną gwiazdą, którą David Kibbe umieścił wśród przedstawicielek typu Romantic, była Elizabeth Taylor. I tu niestety zgodzić się z panem Kibbe nie sposób. O ile w twarzy Elizabeth można doszukać się cech Romantic, o tyle figura wpisuje się z zupełnie inny typ urody. Niski wzrost (157cm), wąskie biodra oraz bardzo delikatna struktura kości, wyraźnie wskazują na typ Soft Gamine (typ dziewczęco-romantyczny). Elizabeth Taylor zdecydowanie nie można nazwać seksbombą.

ROMANTIC_sylwetka2

 

Po lewej Elizabet Taylor (Soft Gamine), po prawej Halle Berry (również Soft Gamine), w środku Beyonce Reynolds (stuprocentowy Romantic)

ROMANTIC_sylwetka4

 

Poszczególne typy urody w przypadku nadwagi zmieniają swoją fizjonomię w zupełnie odmienny sposób. Tkanka tłuszczowa u kobiet typu Romantic odkłada się we wszystkich krągłych liniach sylwetki. Talia ciągle pozostaje węższa i wcięta. Zaś ciało Elizabeth Taylor przybrało kształt litery T. Górne partie ciała nabrały masy, podczas kiedy uda oraz biodra pozostały smukłe. Na pewno nie jest to sposób w jaki tyje kobieta Romantic.

ROMANTIC_sylwetka5


ROMANTIC – SYLWETKA – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

ROMANTIC_sylwetka88

  • Wzrost – niski lub średni (do ok. 167cm)
  • Krótkie linie pionowe ( z powodu zaokrąglonych kształtów kobieta typu Romantic wydaje się niższa niż w rzeczywistości)
  • Typ sylwetki – klepsydra (bez względu na stosunek wagi do wzrostu), przy czym nie jest to klepsydra z prostymi, szerokimi ramionami jak w przypadku Soft Dramatic; możliwy też kształt gruszki
  • Ramiona – zaokrąglone, często mocne
  • Ręce i nogi – raczej krótkie w stosunku do wzrostu oraz tułowia
  • Dłonie i stopy – małe i delikatne (wąskie lub szersze)
  • Biust – pełny, zaokrąglony (średni lub duży)
  • Talia – wąska, wyraźne wcięcie
  • Biodra – kształtne, krągłe, wyraźnie odznaczają się od talii
  • Przedramiona – krótkie, pełne (lekko zaokrąglone nawet przy niskiej wadze)

ROMANTIC – TWARZ – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

ROMANTIC_twarze

  • Szczęka – delikatna z miękkimi liniami; okrągła lub lekko zwężająca się (czasem szeroka jak u Salmy Hayek)
  • Nos – delikatnie zarysowany, miękkie linie, często szerszy
  • Kości policzkowe – delikatne, zaokrąglone
  • Oczy – duże lub średniej wielkości, często okrągłe
  • Usta – pełne (lekko lub mocno)
  • Policzki – delikatne, lekko zaokrąglone (nawet u szczupłych kobiet)

ROMANTIC_twarze_2


ROMANTIC – FRYZURA, MAKIJAŻ:

Fryzura Romantic to miękkie fale lub loki oraz romantyczne upięcia. Najlepsza długość – do ramion lub do polowy pleców. Zbyt długie włosy przytłoczą sylwetkę, która wszak nie należy do tych najsmuklejszych. Z kolei krótka fryzura w stylu Marilyn Monroe, chociaż bardzo optymalna, niestety jest kompletnie nie na czasie.

Należy unikać: krótkich cięć, geometrycznych fryzur, zbyt długich włosów oraz prostych grzywek

Makijaż w typie Romantic powinien być wysublimowany i miękki. W makijażu oka wszystkie kontury powinny być rozmyte i nieostre. W makijażu wieczorowym lepiej sprawdzi się smoky eyes niż mocna, wyraźna kreska wykonana eyelinerem (niezbędny jasny metaliczny cień w wewnętrznych kącikach) . O każdej porze konieczny jest subtelny połysk (metaliczne cienie, rozświetlający róż, błyszczyk). Bardzo korzystnie prezentują się też makijaże kolorowe. Jednak muszą one być subtelne, akwarelowe. Usta zawsze powinny być zmysłowe i błyszczące (należy unikać zarówno ciemnych jak i bardzo jasnych kolorów).

Romantic_makeup2

Romantic_makeup3

 

 

PONIŻEJ KILKA ILUSTRACJI NIEODPOWIEDNIEGO MAKIJAŻU ORAZ NIEODPOWIEDNICH STYLIZACJI:

Maksymalnie sztuczna Dita Von Teese. Przykład na kobietę romantyczną, która charakteryzuje się na dramatyczną (dwa skrajne typy urody). Całość wygląda fatalnie. Gdzie są ostro zarysowane kości policzkowe? Brakuje wyrazistych konturów twarzy oraz specyficznej charyzmy tak charakterystycznej dla Dramatic’a. Twarz Dity w makijażu odpowiednim dla typu Dramatic wygląda na bardzo nienaturalną i upozowaną. Gdyby chociaż Dita była typem Theatrical Romantic, jej metamorfoza byłaby dużo mniej rażąca.

Romantic_makeup1

 

Poniżej Kate Winslet oraz Salma Hayek prezentujące się odpowiednio oraz nieodpowiednio dla ich romantycznego typu urody.

Romantic_makeup4

Romantic_makeup5

Romantic_makeup6


ROMANTIC – GARDEROBA, BIŻUTERIA:

Kobieta typu Romantic jest stworzona do noszenia sukienek. David Kibbe zaleca głównie modele zwiewne, drapowane o bardzo płynnych liniach,  zawsze z podkreśloną talią. Podkreślony kształt klepsydry jest koniecznym i niezbędnym elementem stylu Romantic. Jednak ograniczenie maksymalnie kobiecej sylwetki do zwiewnych kreacji jest sporym nieporozumieniem. Pełne, zaokrąglone kształty świetnie prezentują się w dopasowanej (ale nie obcisłej) garderobie. Marilyn Monroe upodobała sobie mocno dopasowane sukienki, które fantastycznie podkreślały atuty jej sylwetki.

Dzisiejsza moda nie sprzyja figurze typu Romantic. Fasony, desenie, dodatki są głównie dedykowane kobietom typu Dramatic. Brak zaznaczonej talii, minimalistyczne formy, ostre krawędzie, geometryczne wzory – to absolutnie nie jest styl właściwy romantycznemu. Aby podkreślić atuty pełnej, kobiecej sylwetki należy łączyć to co modne z elementami stosownymi dla kształtnej klepsydry.

 

WSKAZANE SĄ:
  • maksymalnie kobiecy styl podkreślający sylwetkę
  • duże dekolty o zaokrąglonych liniach
  • fasony podkreślające biust
  • fasony podkreślające talię
  • fasony podkreślające biodra
  • delikatne drapowania przy dekolcie
  • wysoki stan (spodnie)
  • baskinki
  • zwiewne sukienki
  • rozkloszowane sukienki i płaszcze
  • długość midi (lub lekko przed kolano)
  • miękkie, lejące kokardy (wiązania)
  • miękkie futrzane wykończenia
  • szyfony
  • delikatne koronki
  • miękkie falbany
  • kwiaty o rozmytych krawędziach
  • perły
  • elementy jasne i błyszczące

 

UNIKAĆ NALEŻY:
  • ubrań oversize
  • stylu boho
  • stylu zbyt dziewczęcego
  • męskich stylizacji
  • nieokreślonych kształtów
  • obcisłych golfów
  • szerokich dzwonów
  • obniżonej talii
  • podwyższonej talii w sukienkach
  • podkreślonych ramion
  • kratki, prążków i pasków
  • wzorów geometrycznych
  • mocnych kontrastów
  • ciężkich tkanin
  • masywnej biżuterii
  • geometrycznej biżuterii

 

 

Romantic_garderoba_04

Romantic_garderoba_05

Romantic_garderoba_06

ROMANTIC_biżuteria

 

PINTEREST TABLICA ROMANTIC – LINK

Celebrytki i celebryci zdiagnozowani przez Olgę BrylińskąLINK

Women by Olga BrylińskaLINK DO TABLICY NA PINTEREŚCIE


WPIS ARCHIWALNY

W odniesieniu do moich najnowszych metod diagnozowania, niektóre informacje zawarte w jego treści oraz w komentarzach mogą być nieaktualne. Na dzień dzisiejszy pracuję i analizuję głownie w oparciu o stworzoną przeze mnie typologię Ethereal.
 
Stylizacje zamieszczone na Pintereście oraz strona z diagnozami (ETHEREALOWE DIAGNOZY) są bieżącymi i świeżymi źródłami informacji.

Share:

544 komentarzy

  1. Hajnowski SD KE + GE + KarE + KrE/ FN + BE 28 kwietnia, 2020 o 18:43 Odpowiedz

    Powiem szczerze że szukałam właśnie tych drugich, ale myślałem że takie też będę ok. Niby nie duza różnica ale jednak jest….Material jest super softowy, delikatny, szkoda że ja wyglądam w takich topornie, są super. A jeszcze z takim kryształowym , mega.

  2. Hajnowski SD KE + GE + KarE + KrE/ FN + BE 29 kwietnia, 2020 o 18:36 Odpowiedz

    Dziękuję Siyah ? To są high waist skinny, dla Sd na pewno super, dla niektórych typów z szerokimi biodrami i wąska talia myślę że mogą się sprawdzić, zależy tez od konfiguracji. Talia jest naprawdę wysoko , choć są również te same z talia nieco niżej, ale to i tak wyżej niż normalnie, trzymają wszystko na swoim miejscu. Zazdroszczę paniom które mogą nosić niższe stany, u mnie to się absolutnie nie sprawdza, i mnie irytuje.

    • Arwena /DC+IE,GE, FE/TSp 2 maja, 2020 o 08:15

      DC niby ma sylwetkę prostokat, ale u mnie problem talii tez występuje. Pamietam ze w 2 pol lat 90 tych kiedy bylam nastolatką z taką juz kobiecą bardziej figurą, kroje dżinsow w ogole byly raczej meskie, wszystko odstawalo. Teraz mimo wszystko jest raj. Ja kupuje zawsze z wyzszym stanem, ale nie wkladam do srodka bluzki, bo mam krotki tułow w porownaniu do nóg. Mam dzinsy glownie z Big Stara i Lee.

    • Ania TR 11 maja, 2020 o 10:37

      Jonathanie, ten film będzie dystrybuowany przez Netflix, więc chyba do kina nie trafi.
      Wcześniej MM miała grać Naomi Watts, potem Jessica Chastain. W sierpniu 2019 zaczęto już zdjęcia z Aną de Armas.
      Moim zdaniem Ana jest o wiele zbyt yang do tej roli, ale może da radę – w końcu liczy się gra aktorska i tak dalej. Na razie, na zdjęciach, wygląda jakby szła na przyjęcie halloweenowe przebrana za MM 🙂

      Swoją drogą, przypomniałam sobie dziś o artykule, który czytałam już daaawno temu. Dziennikarka Cosmopolitan, zagorzała fanka Marilyn, imitowała jej życie przez tydzień i popełniła na ten temat artykuł:
      https://www.cosmopolitan.com/style-beauty/a53334/i-lived-like-marilyn-monroe-for-a-week/
      W artykule jest również odnośnik do filmiku.

      Ta dziennikarka zdecydowanie ma jakiś softowy typ urody, może SC albo nawet Romantic? Dalszy research wskazał, że nie lubi spodni, co łączy ją z yinowymi dziewczynami. W spódnicach wygląda o niebo lepiej:
      https://www.cosmopolitan.com/style-beauty/fashion/a60724/pants-fashion-experiment/

      To prowadzi mnie do rozważań, dlaczego MM pasował tak mocny makijaż, skoro była R? Może któraś z pań R ma na ten temat przemyślenia?

    • Moderator - Jonathan 11 maja, 2020 o 11:44

      Aniu, dziękuję za odpowiedź.
      Skoro będzie na Netflixie to nie ma co się martwić 😉
      Naomi to chyba tylko na bazie IE… O.o Już pani z artykułu bardziej pasuje, rzeczywiście pewnie jest softowym typem.

    • luci 11 maja, 2020 o 12:42

      Aniu, też się zastanawiałam nad makijażem MM. Sama z siebie byłam pewna że ona posiadała FE i stąd te czerwone usta i ogólnie dość graficzny makijaż (zwłaszcza że Monroe eksploatowała ten pierwiastek i to nie tylko po operacjach gdy jej uroda była częściowo efektem charakteryzacji ale również w młodości, przez wypracowaniem ikonicznego wizerunku).

      https://i.pinimg.com/236x/17/eb/aa/17ebaa3344ec333536a8264ef428c6ce–marilyn-monroe-outfits-marylin-monroe.jpg

      https://i.pinimg.com/564x/85/58/9c/85589c1bae6e23326478e393c820b3f7.jpg

      https://i.pinimg.com/564x/18/4b/cc/184bcc6d5e431dd27a4f132151fd6c4e.jpg

      https://i.pinimg.com/originals/95/c3/39/95c3394972b6a126d48e9c42fbffb92a.jpg

      W diagnozie od Olgi nie dostała jednak FE a jedynie IE, więc może jej FE był w całości wystudiowany? Wydaje mi się że panie R, które mają wyraźny Gwiezdny również potrafią wyglądać korzystnie w mocniejszym makijażu ust np Bellucci.

      Aną de Armas… no ładna kobieta, ale to jednak nie to. 😉 Mam też wrażenie, że stylizacje które pasowały Monroe są niestety z jakiejś przyczyny szpecące dla większości kobiet (tj. wydobywają nie to co powinny).

    • Eryka 11 maja, 2020 o 14:30

      Wyjdę na zgorzkniałą babę w tym wywodzie 😀 Moim zdaniem tak popularną Romantic może zagrać tylko inna Romantic, inaczej przy stylizacji na bardziej yinowy typ wylezie cały yang i aktorka będzie miała urok chłopa (analogicznie u mężczyzn: mniej yangowy pan odgrywający znaną postać historyczną wyglądałby jak wymoczek przez samo mierzenie się z oryginałem). Gdyby to była pisarka R albo jakaś podróżniczka, problem by nie istniał, ale trudno o bardziej opatrzony kobiecy wizerunek niż Monroe. Ją kopiują WSZYSCY.
      Co się jednak dzieje, gdy inna Romantic próbuje odgrywać rolę Monroe? https://www.thesun.co.uk/wp-content/uploads/2018/03/dd-composite-monroe-2.jpg?strip=all&quality=100&w=750&h=500&crop=1 Niby nie jest źle, ale tak drastyczna zmiana kolorystyki powoduje, że Gemma wydaje się bardziej yangowa niż normalnie. Ma za ciemną karnację, soczewki i peruka wyglądają sztucznie, a sztuczność zawsze dodaje yangu.
      Uważam, że Monroe nie wyglądała korzystnie w swoim typowym makijażu. Ogólnie mam poczucie, że wytwórnie filmowe robiły wszystko, by ją oszpecić (krótkie włosy, zbyt seksualizowany wizerunek, a seksualizacja tego rodzaju to zawsze nakładka yang, makijaż), a jedyny powód, dla którego do dziś jest pamiętana, to niesamowita uroda. Nieraz czytam opinie (Polaków), że była przaśna i w sumie się nie dziwię, bo jeśli zna się ją tylko ze zdjęć, gdzie sztucznie obdarzano ją yangiem, to jakby fotografowie i wizażyści robili z niej krowę. Kombinowanie z plusikami yin i yang przy typie bazowym to największe zabójstwo urody, nikt jeszcze nie wyszedł na tym dobrze. Jedyne, co doradzono jej na korzyść dla jej wizerunku, to jasne włosy. Zresztą w latach sześćdziesiątych jej wizerunek się nieco zmienił i raczej podkreślała oczy niż usta, miała też lepszą fryzurę.
      Czemu była rozchwytywana mimo czerwonej szminki? Uważam, że to kwestia potęgi urody. Tak jak Bellucci wygląda dobrze w czerwonej szmince, ale lepiej jej z akcentem na oczy i różowymi ustami, tak uważam, że w tym przypadku było podobnie. Tu włosy i makijaż bardziej Romantic:
      https://i.pinimg.com/474x/30/80/f2/3080f25a6481155f09c86570f3f691be.jpg
      Porównajcie to z najbardziej znanymi ujęciami:
      https://bi.im-g.pl/im/d2/e5/17/z25058770Q,Marilyn-Monroe.jpg
      My, Dity i Mariny tego świata nie mamy tyle komfortu, by wyglądać super z nałożonym dodatkowym yangiem. Może dlatego, że mamy mocniejszy yang z Ethereali, a uderzające piękno R wynika z czystości typu 😛 Ewentualnie mogła mieć jakiś odprysk FE lub innego Ethereala, dzięki czemu czerwona szminka nie oszpecała jej zupełnie. W pewnym sensie była to interpretacja makijażu sąsiedniego typu, TR, a nie np. ciemne oczy Bardotki SN.

    • luci 11 maja, 2020 o 17:03

      Mnie się MM bardzo ale to bardzo podoba i w czerwonej szmince i w tych krótszych włosach. <3

      Najbardziej uderzającą i (wyjątkową) cechą jej urody wydaje mi się zresztą to, że ona w tym pełnym makijażu, utlenionych, ułożonych włosach i wystudiowanych pozach ciągle wyglądała niezwykle naturalnie, swobodnie i nie było w niej cienia wulgarności (w każdym razie ja to tak odbieram) podczas gdy wszystkie "kopie" prezentują się niesamowicie sztucznie:

      https://hips.hearstapps.com/cos.h-cdn.co/assets/16/03/2560×1703/gallery-1453330520-150586131.jpg?resize=980:*

      Jak słyszę opinie, że Monroe była przaśna, to myślę, że ktoś się po prostu nie przyjrzał albo za dużo naoglądał naśladowczyń (bo one istotnie zwykle tak wyglądają). 😉 Dla porównania:

      https://editorial01.shutterstock.com/wm-preview-1500/5886292dn/a021bc18/magic-city-2012-shutterstock-editorial-5886292dn.jpg

      A Elena to przecież też R (?). Choć może tu na "efekt" składa się to, że odcień tego blondu to prawdziwy dramat.

    • Eryka 11 maja, 2020 o 18:02

      Myślę, że to kwestia kolorystyki. Naturalnie miała bardzo jasną karnację, więc ten jasny blond, zadbany, bez odrostów, wydawał się naturalny, skręt włosów też. Prawie wszystkie R na liście były brązowookie i ciemnowłose, nawet jeśli pochodzą z zimniejszego klimatu (jak Gemma czy Nigella), wyłamuje się tylko Monroe i Hendricks. Nawet Kate Winslet jest ciemniejsza, ma chyba ciemnoniebieskie oczy i taką standardową karnację, w każdym razie nie jest na tyle delikatna, by w “dziecięcym” blondzie wyglądać tak dobrze. A przecież nosi jasne włosy z powodzeniem. Może to też kwestia yang w twarzy. Elena przy Monroe to niemal typ śródziemnomorski 🙂 Może też miała jakieś operacje? Druga sprawa to kwestia dziewczęcego wdzięku, którego nie da się podrobić (Iskrzący? Ten ma i Hendricks, ale czasy inne, to inaczej się objawia). Brak yangu, wdzięk, talent do pozowania, ale też wyuczenie się, które pozy są najkorzystniejsze, to wszystko w przypadku Monroe dawało doskonałe rezultaty. A potem kazali jej pozować z rozchylonymi ustami i pięcioma warstwami bordowej szminki, gdzie cały urok znikał, i te zdjęcia do dzisiaj mają być ilustracjami jej urody. Albo najgorsze ujęcie z podwiewaną sukienką ze “Słomianego wdowca”, mimo że korzystniejszych zdjęć istnieje pewnie ze sto 😀

    • luci 11 maja, 2020 o 19:27

      Hendricks ma widoczny w bazie ME, którego u Monroe nie było (swoją droga widziałam ją w Mad Men w płaszczu w panterkę i dawało radę) a to pewnie dodaje szczyptę ciemności i odejmuje szczyptę z Ingenue…

      Pomyślałam że paradoksalnie może jakaś SG o romantycznych tendencjach lepiej by się sprawdziła w naśladowaniu Monroe ale z tym chyba też jest problem. W przypadku Fenn tragedii nie ma ale widać jednak okropną stratę na GE w stosunku do tego jak wygląda w ciemnych włosach (są też lepsze i gorsze ujęcia).
      https://i.pinimg.com/originals/19/cf/23/19cf230f307f296fc4e5843feb90138b.jpg

      Dita jest, zdaje się naturalną blondynką i ma wyraźnie jasną karnację ale jakoś nie szarpnęła się jak dotąd na udawanie MM.

      Co do sceny ze “Słomianego wdowca” to się zgadzam. Jedno z jej najgorszych ujęć ever. 😉

    • Eryka 11 maja, 2020 o 21:50

      To faktycznie może być bariera ME u Hendricks, bo pomijając, że jest wyższa, tęższa i ma nieco inne rysy niż Monroe, wydaje mi się jej najbliższym współczesnym “odpowiednikiem”. Inspiracje w Mad Men były sugerowane, ale podoba mi się, że niedosłowne (pozostała wierna rudym włosom, zresztą chyba nie najlepiej jej w blondzie): https://www.youtube.com/watch?v=0gYgxvbM3Oc
      W sumie to dobre pytanie, czemu Dita nigdy nie stylizuje się na MM, podczas gdy korzysta z jej filmów i innych inspiracji z lat pięćdziesiątych. Nawet jej blond peruki zawsze są ułożone w taki sposób, by był jak najdalszy fryzurkom Monroe: https://i.pinimg.com/originals/41/24/79/412479dae03b376a55f8743f0c78720a.jpg Pewnie też ma dosyć wszechobecnego kopiowania jej 😀
      Teoria z SG ciekawa, tylko taka kobieta musiałaby mieć specyficzną aurę. Może cała kobiecość Fenn opiera się na Gwiezdnym z Mahoniem, a to oddala ją od romantycznych klimatów w stylu Monroe, której ważną cechą była “jasność”, niebieskie oczy, jasne włosy i karnacja. Taka SG musiałaby mieć bardzo mocny Syreni, ktoś w stylu Holliday Grainger, ale o wyciszonej aurze. Ciekawa jestem, na ile proporcje ciała Monroe odgrywały rolę w jej sesjach, bo jeśli to był ważny czynnik, a nie stwierdzi się tego, póki reprezentantki innych typów nie zaczną odtwarzać jej sesji, to pozostaje tylko wypatrywać takiej R. Albo chudej SD z wybitnie mocnym Księżycowym/Syrenim/czymś łagodzącym w rysach. Albo C z Syrenim jak Virginie Efira. W sumie nie przychodzi mi do głowy nikt podobny pod żadnym kątem, co może trochę tłumaczyć fenomen Monroe 😀 i pociesza mnie, jako że nie znalazłam żadnego sobowtóra wśród gwiazd, a to ułatwiałoby życie (inspiracje!).

  3. Ania TR 12 maja, 2020 o 08:28 Odpowiedz

    Dziewczyny, czekałam na wasze posty 😀 Cudownie się czyta takie dogłębne analizy świadomych osób.
    Mi też MM wydaje się mieć niepowtarzalną urodę, i najlepiej widać to w filmach. Jest w niej coś magnetycznego i nieuchwytnego. Najbardziej lubię ją na czarno-białych zdjęciach, a to jest moim ulubionym: https://i.etsystatic.com/5958333/r/il/b7011d/2119978488/il_794xN.2119978488_i9m3.jpg

    Christina była kiedyś przebrana za MM na przyjęciu halloweenowym i to jest moim zdaniem najbliższe oryginałowi:
    https://i2-prod.irishmirror.ie/incoming/article3859856.ece/ALTERNATES/s615b/Christina-Hendricks.jpg
    https://i2-prod.mirror.co.uk/incoming/article3855260.ece/ALTERNATES/s615b/Christina-Hendricks.jpg
    Pomijam fakt że peruka wygląda tanio i nie ma pełnej charakteryzacji, tak jak w filmach. Myślę że przy podrasowaniu makijażu i fryzury, Christina mogłaby uchodzić za MM.

    Zgadzam się z Eryką, że kobiety yangowe przebrane z MM wyglądają męsko. Tak jakby ta stylizacja wydobywała w nich najgorsze cechy. Te dwie panie których zdjęcie wkleiłaś wyglądają bardzo źle, a przecież nie są brzydkie.

    Z drugiej strony, kobiety zbyt soft w stylizacji na MM wyglądają jakoś mdło i rozmemłanie, jak tu:
    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn%3AANd9GcSr1A_WdHqqKq7SUJWI1GvC-HbHMXes1S6ePQbepYAEWnLnm32z&usqp=CAU

    • Inga TR 14 maja, 2020 o 10:40

      Podoba mi się Maria wcielająca się w Kalinę! 🙂 Mimo tej szczypty yangu;)

    • Eryka 14 maja, 2020 o 12:15

      Ten makijaż to hybryda młodej Jędrusik (blade usta, mocne oczy) i schyłkowej (usta) 😀
      https://i.iplsc.com/-/0007L1RJMHI58PXI-C125-F4.jpg
      Intrygujące zestawienie i uważam, że niezła interpretacja. 80% wizerunku Jędrusik zachowano i tyle wystarczy, a te różnice jak z ustami zapewne są spowodowane różnicą w urodzie aktorek, ale nie wpływają na odbiór. Dziewczyna jest delikatniejsza i umiarkowanie podobna, ale ciężko o klona, a jakieś to bezpretensjonalne w przeciwieństwie do kolejnych wcieleń Monroe, gdzie wizażyści próbują kolejnymi warstwami makijażu namalować podobieństwo 😀 mnie się podoba. Ciężko podrobić mocarny Mahoń u drobnej R i fajnie, że nie próbują, przynajmniej na tych zdjęciach.

  4. Pati G 14 maja, 2020 o 11:24 Odpowiedz

    Maria Dębska super jako Kalina, wygląda naturalnie ?Za to Christina wygląda dla mnie dość topornie w stylizacji na MM, może to kwestia tej czerni.

    • Blue Girl (R/SyE + GE + ME + FE + EEHiszp.) 22 czerwca, 2020 o 19:07

      Akurat makijaż to chyba jedyna kwestia, z którą jakoś intuicyjnie trafiałam od zawsze i którą w pełni akceptuję w swoim typie.
      Co do zasady – stawiam na naturalne podkreślenie tego, co mi natura dała (rzęsy, usta, brwi) i delikatne rozświetlenie: rozświetlacz obowiązkowo i zawsze, ale w kremie, delikatny, nic co dawałoby mocną metaliczną taflę.
      Z różem mam problem, bo bardzo trudno dopasować mi idealny kolor, ale co do zasady – używam, najlepiej w kremie, który nie tyle jest rozświetlający, co daje takie naturalne świetliste wykończenie (często jest to roztarta pomadka). Na usta zawsze coś z kolorem i połyskiem, w moim przypadku najlepsza jest fuksja, magenta i ciemny róż. Może być też błyszczyk z kolorem.
      Za to unikam bronzera i nigdy się nie konturuję. Podobnie z brwiami – lubię wyraziste, ale naturalne. Bardzo rzadko maluję oczy, poza mocnym wytuszowaniem rzęs. Nigdy nie służyły mi precyzyjne makijaże, misterne cieniowania na oku, mocne kolorowe makijaże, a nawet kocie oko (chyba że delikatnie wyciągnięty szary cień przy linii rzęs). Wszystko to na mojej twarzy wygląda jak bardzo nienaturalna nakładka: makijaż na Halloween albo jakiś nieudany eksperyment szalonego wizażysty ;))
      Myślę też, że przez mocny Francuski w twarzy i typ kolorystyczny mogę sobie pozwolić na ciut więcej w postaci czerwonej pomadki.
      Jako ciekawostkę mogę Wam polecić film odtwarzający według źródeł ikoniczny makijaż Marilyn Monroe na kanale Lisy Eldridge. Nie jest tajemnicą, że wizerunek MM był mocno wykreowany, ale stopień skomplikowania jej makijażu mnie jednak zaskoczył 🙂
      PS. Inne Romantic – a mnie ciekawi, czy też macie takie małe twarze? 🙂 Ja np. dwa razy machnę pędzlem do różu i mam go od oczu aż po brodę 😉

    • Eryka 22 czerwca, 2020 o 21:44

      Widziałam ten filmik i mnie przeraził 😀 zwłaszcza te warstwy szminki i cieniowanie ust. Ciekawe, jak taki makijaż wyglądał na żywo na Monroe.
      Na jakie partie twarzy nakładasz rozświetlacz? Patrzę, jak to robią makijażystki i o ile sam kosmetyk brzmi bardzo romantycznie, to nie wiem, gdzie go dać. Lubisz lekki połysk na twarzy czy “glass skin”?
      Akurat róże są czymś, z czym nigdy nie miałam problemu, to znaczy wszystkie moje mają trafiony odcień 😀
      Nie wiem, czy mam specjalnie małą twarz. Czasem jak widzę na przypadkowych zdjęciach swoją żuchwę, jestem zaskoczona jej wąskością, ale to chyba standard u R.

    • Blue Girl (R/SyE + GE + ME + FE + EEHiszp.) 23 czerwca, 2020 o 12:22

      Jeśli chodzi o rozświetlacz, to daję na szczyty kości “policzkowych” (czy jarzmowych, chyba tak to się fachowo nazywa), ale nie za bardzo w dół, bo wtedy może podkreślić rozszerzone pory na policzkach. Oprócz tego na łuk kupidyna, w wewnętrzne kąciki oczu i czasem delikatnie dotknę grzbietu/nasady nosa. Lubię raczej lekki połysk w strategicznych miejscach i satynę na reszcie skóry, bo taki efekt jest mi łatwiej osiągnąć niż typowe glass skin. A jak mi się rozświetlacz za bardzo odcina od skóry, to go wklepuję. Traci trochę na blasku, ale za to zyskuje na naturalności 🙂
      Eryka, nie wiem, jaki masz typ kolorystyczny/kolor skóry, ale może są jakieś róże, które możesz polecić ze swojego doświadczenia? Albo inne dziewczyny, które preferują taki naturalny mejkap. Ja niestety mam bardzo jasną chłodną, beżowo-oliwkową (zielonkawą) skórę i dobranie koloru to katorga.
      PS. Z tą żuchwą u Romantic to prawda!

    • Eryka 23 czerwca, 2020 o 20:16

      Dziękuję za instrukcję 🙂 nie byłam za bardzo przekonana do podkreślania kości policzkowych, bo u R nie ma za bardzo czego podkreślać, ale spróbuję. Taki efekt połysku jak opisujesz, też wydaje mi się najrozsądniejszy, ale ciężko go uzyskać.
      Pewnie nie pomogę, bo mam inny odcień skóry (Czysta Zima, raczej żółte tony), na którym wszystkie cukierkowe róże jak z azjatyckiego makijażu wyglądają świetnie. Poza nimi używam czerwonawego odcienia rosebud z lily lolo, który dobrze nałożony jest bardzo naturalny, ale jak się przesadzi, o co łatwo, można skończyć z rumieńcem księcia Karola. Z tym że to raczej odcień przydatny zimą, dający miłe wrażenie rumieńca z powodu zimna, na lato do opalenizny czy piegów może wyglądać nie tak dobrze. Cukierkowy róż jest umowny, więc zawsze się sprawdzi, jak już komuś pasuje. Ten czerwonawy róż z lily lolo przesypałam koleżance, która jest chyba jakąś Wiosną, wyglądała wystrzałowo, więc zawsze możesz zamówić na stronie próbkę. Albo próbkę innych odcieni i liczyć na to, że któryś będzie strzałem w dziesiątkę. Z góry mówię, że nie jestem mistrzem makijażu, ale do moich potrzeb róże tej firmy (mam jeszcze candy girl) się sprawdzają. Może ktoś lepszy w malowaniu się nie byłby zachwycony 😉

Pozostaw odpowiedź Eryka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane polasą oznaczone *