Typ urody Classic - kobieta doskonała

Kształt sylwetki, rysy twarzy, garderoba.

Podstawową cechą kwalifikującą do typu Classic jest symetria oraz idealne proporcje, dostrzegalne zarówno w rysach twarzy jak i w budowie ciała. Jak wiadomo są to cechy bardzo rzadko spotykane. Dlatego też kobiety Classic najprawdopodobniej stanowią najmniej liczną grupę ze wszystkich trzynastu typów. Wyważona symetria oraz idealne proporcje są cechami pożądanymi przez większość kobiet. Niestety te idealne przymioty wydają się być mało realistyczne Można odnieść wrażenie, że kobiety typu Classic w ogóle nie istnieją i mamy tu do czynienia z typem czysto teoretycznym. Co prawda David Kibbe w swojej książce zwrócił uwagę na to, że i w tym typie niewielkie odchylenia od modelowego opisu są możliwe. Jednak mimo wszystko, klasyczna uroda to nader niecodzienne zjawisko. Pierwiastki Yin oraz Yang mają tu występować w idealnej równowadze. Przy czym nie przejawiają się one w swoich skrajnych postaciach, jak ma to miejsce w przypadku typów Gamine. Oczy nigdy nie są ekstremalnie duże, usta zbyt pełne a sylwetka chłopięca, czy też nadmiernie krągła. W typie Classic pierwiastki Yin oraz Yang znajdują się w stanie idealnej równowagi. W efekcie tak pełnej harmonii tworzą kobietę o wzorowej i modelowej urodzie. Czy jest to kobieta piękna ponad miarę? Być może. Chociaż…de gustibus non est disputandum, jak wszyscy wiemy.

Warty podkreślenia jest również fakt, że doskonała, klasyczna uroda wcale nie nie jest nacechowana typowymi kobiecymi atrybutami. Gdyby tak było, musiałby dominować żeński pierwiastek Yin. W typie Classic żaden z pierwiastków nie dominuje, co w efekcie daje urodę czystą i szlachetną, ale jednocześnie dość chłodną i sterylną. David Kibbe wspomina wręcz o tendencji do lekkiej, męskiej ostrości przejawiającej się w budowie kości. Budowa ciała również może wykazywać niewielkie tendencje do muskulatury. Jak widać tak właśnie przejawia się idealna równowaga między Yin a Yang.

Czołowymi przedstawicielkami typu Classic są: (nieżyjąca już) księżna Monaco – Grace Kelly oraz największa gwiazda francuskiego kina – Catherine Deneuve. Chociaż i one, współcześnie są niekiedy kwalifikowane do typu Soft Classic, ze względu na minimalną dominację żeńskiego pierwiastka Yin. Osobiście uważam, że idealne twarze oraz sylwetki nie istnieją, a klasyczna uroda stanowi dominację pewnych cech, a nie ich absolutną całość. Dlatego też zarówno Grace Kelly jak i Catherine Deneuve spokojnie można uznać za wzorcowe reprezentantki typu Classic.

Wśród gwiazd młodszego pokolenia, dość klasyczną urodą wyróżnia się rudowłosa Pełna Wiosna czyli Amy Adams. Poniżej zestawianie wzorcowej urody Amy z przedstawicielkami wszystkich pozostałych typów. Jak w tym zestawieniu wypada kobieta typu Classic? Czy klasyczna uroda to rzeczywiście niedościgniony ideał? A może w każdym z trzynastu typów spotkamy piękne kobiety? Niekoniecznie idealnie symetryczne i proporcjonalne, a mimo wszystko, jednak wciąż niezmiernie atrakcyjne…

 

CLASSIC_vs_DRAMATIC

CLASSIC_vs_SOFT_DRAMATIC

CLASSIC_vs_ROMANTIC

CLASSIC_vs_THEATRICAL_ROMANTIC

CLASSIC_vs_DRAMATIC_CLASSIC

CLASSIC_vs_SOFT_CLASSIC

CLASSIC_vs_NATURAL

CLASSIC_vs_FLAMBOYANT_NATURAL

CLASSIC_vs_SOFT_NATURAL

CLASSIC_vs_GAMINE

CLASSIC_vs_FLAMBOYANT_GAMINE

CLASSIC_vs_SOFT_GAMINE


CLASSIC – SYLWETKA – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

CLASSIC_sylwetka

  • Wzrost – od ok. 164cm do ok. 174cm
  • Linie pionowe średniej długości. Wzrost kobiety typu Classic jest odbierany prawidłowo.
  • Typ sylwetki – najczęściej prostokąt (tkanka tłuszczowa odkłada się równomiernie)
  • Ramiona – lekko spadziste, proporcjonalne do bioder
  • Ręce i nogi – proporcjonalne lub nieco dłuższe w stosunku do tułowia
  • Dłonie i stopy – proporcjonalne, umiarkowanej wielkości
  • Biust – średni, proporcjonalny
  • Talia – delikatnie zaznaczona
  • Biodra – proporcjonalne do ramion i talii
  • Przedramiona – proporcjonalne, umiarkowanej długości

CLASSIC_sylwetka_tycie

 


 

CLASSIC – TWARZ – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

CLASSIC_twarze

  • Szczęka – proporcjonalna, bez szczególnych cech
  • Nos – proporcjonalny, średniej wielkości
  • Kości policzkowe – średnie, symetryczne
  • Oczy – symetryczne, umiarkowana wielkość oraz kształt, średni rozstaw
  • Usta – równomierny kształt, średnia wielkość, proporcjonalne
  • Policzki – średnie, lekko zarysowane

CLASSIC – FRYZURA, MAKIJAŻ:

Zarówno makijaż jak i fryzurę właściwe typowi Classic można opisać jednym najwłaściwszym słowem, a brzmi ono – klasyka. Włosy zawsze powinny być gładkie i idealnie uczesane. Artystyczny nieład, awangarda czy romantyczne lub barokowe upięcia zakłócą idealną harmonię klasycznej urody. Włosy mogą mieć różną długość, ale fryzura zawsze powinna być regularna i nieskomplikowana. Dla miłośniczek krótszych fryzur idealnym rozwiązaniem będzie równy bob bez grzywki. Jeżeli włosy mają być jeszcze krótsze należy je stylizować na gładko, tak aby odsłaniały twarz. Przy klasycznych rysach grzywka stanowi zupełnie zbędny balast. Przedziałek może być zarówno z boku jak i na środku. Ten drugi dodatkowo wzmocni efekt symetrii.

Klasyczny makijaż jest idealnie wyważony i zsynchronizowany. Jeżeli oczy są lekko podkreślone, wyraziste usta nie mogą zdominować makijażu. Przy bardziej nasyconych kolorach szminek makijaż oka musi być odpowiednio zintensyfikowany.

delikatny makijaż oczu = delikatnie podkreślone usta

mocniejszy makijaż oczu = odpowiednio mocniej podkreślone usta

Niewskazane są makijaże bardzo wyraziste.

Poniżej zestawienie właściwego oraz niewłaściwego makijażu Amy Adams. Na drugim zdjęciu widzimy teatralne podkreślenie oczu dające zbyt ciężki efekt. Na czwartym z kolei, usta wychodzą na pierwszy plan, co wyraźnie nie służy urodzie aktorki. Przy okazji warto przyjrzeć się jak zmiana przedziałka wpływa na symetrię klasycznych rysów.

 

Classic_makeup_01

Classic_makeup_02

 

Na zdjęciu poniżej Amy Adams wygląda zjawiskowo. Z pewnością jest to jedna z jej najlepszych stylizacji. Perfekcyjnie skomponowany makijaż, odpowiednia fryzura, kolczyki, a nawet klasyczny, biały kołnierzyk tworzą harmonijną całość z jej klasyczną urodą. Co prawda David Kibbe prawdopodobnie skrytykowałby zbyt błyszczące usta. Chociaż…może i jemu zaparłoby dech.

Classic_makeup_03


CLASSIC – GARDEROBA, BIŻUTERIA:

Garderoba oraz biżuteria dla typu Classic powinna być wręcz podręcznikowo klasyczna. Wykluczone są wszelkie rzucające się w oczy zdobienia, asymetria, drapowania oraz wszelkie nieokreślone kształty i formy. Linie powinny być lekko zakrzywione lub proste (nigdy ostre). Najlepsze fasony to te idealnie dopasowane do sylwetki lub lekko luźniejsze (nigdy luźne). Szczegóły – proste, czyste i minimalistyczne. Desenie – symetryczne, regularne i równomiernie rozmieszczone. Zestawy powinny być w miarę harmonijne kolorystycznie. Jeżeli stosujemy intensywniejszy kolor, zrezygnujmy z deseni i użyjmy go tylko w jednej rzeczy. Pozostałe części garderoby powinny być w miarę neutralne lub tworzyć monochromatyczną kompozycję.

 

Prezentowane przykłady garderoby są wybrane spośród rzeczy aktualnie modnych.

CLASSIC_garderoba_01

CLASSIC_garderoba_02

CLASSIC_garderoba_11

CLASSIC_garderoba_12

CLASSIC_garderoba_08

CLASSIC_garderoba_10

CLASSIC_garderoba_06

CLASSIC_garderoba_05

CLASSIC_garderoba_03

CLASSIC_biżuteria

 

ZNANE KOBIETY O TYPIE URODY CLASSIC:

Grace Kelly, Lee Remick, Diane Sawyer, Cybill Shepherd, Ginger Rogers, Catherine Deneuve, Amy Adams, Christina Applegate, Rosamund Pike, Kelly Rutherford, Nicole Kidman, Małgorzata Kożuchowska, Dorota Naruszewicz, Zofia Wichłacz, Olga Bołądź, Megan Dodds, Jenna Fischer, Anita Sokołowska, Evan Rachel Wood, Brie Larson, Paulina Chapko, Sharon Stone, Anna Guzik, Monika Kwiatkowska-Dejczer, Ewa Wachowicz, Catherine Zeta-Jones, Saoirse Ronan, Małgorzata Braunek, Lily Cole, Adelaide Clemens, Joanna Moro, Danuta Stenka, Kirsten Dunst, Heather Graham, Sean Young, Amy Madigan, Katarzyna Dąbrowska, Rose Byrne, Sarah Rafferty, Elizabeth Blackmore

Share:

371 komentarzy

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 10 Maj, 2017 o 19:55

      To zależy, ile ma wzrostu. Jeśli bliżej 170 cm,
      to większe prawdopodobieństwo, że C, ale ciężko
      tak powiedzieć. W ogóle jej nie kojarzę, nie wiem
      jaki inne osoby na forum.

    • Sowa (FG/BaE+IE+WE+RE+KarE+ME) 10 Maj, 2017 o 21:22

      Też myślę że Gamine, typuję też że z silnym Francuskim i Wietrznym E (ciekawa jestem całej konfiguracji etherealowej). Bardzo lubię jej wyrazistość .

    • NaturalKa 11 Maj, 2017 o 14:00

      Napisała gdzieś, że ma 170 cm wzrostu. Też jestem ciekawa co to za typ, bo urodę ma dość nieszablonową, powiedziałabym.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 18 Lipiec, 2017 o 22:04

      Czasami się zdarza, że ktoś jest jakimś typem, mimo,
      że wzrost ma wyższy albo niższy, niż jest powiedziane
      w opisie. Nicole ma proporcje typowe dla C, pasują jej
      też fasony dla typu klasycznego, stąd ta klasyfikacja.

  1. Nadia (C+ŚE+BE+KE+SłowE+WE+IE) 3 Sierpień, 2017 o 23:39 Odpowiedz

    Z wielką przyjemnością czytam posty o pozytywach każdego z typów urody, ale jeszcze nikt nie śmiał pochwalić Kobiety Doskonałej, więc chyba ja muszę (choć mi nie wypada 🙂 No ale zacznę. Wydaje mi się, że piękno typu Classic tkwi w proporcjach. Gdy rozwiązywałam test na typ Kibbe to miałam problem, bo zastanawiałam się co w mojej urodzie jest charakterystycznego, co zwraca uwagę w pierwszej chwili, ale gdy miałam odpowiedzieć na pytania o oczy, usta, nos, dłonie, to zdałam sobie sprawę z tego, że one są takie jakieś …nijakie, tzn. nie są ani małe ani duże, nogi nie są ani długie ani krótkie, piersi też – ani duże ani małe, biodra nie zbyt szerokie, ale też nie wąskie – nie ma w elementach mojej urody nic charakterystycznego, bo wszystko jest takie …w sam raz, czyli proporcjonalne, wyważone, harmonijne. Taka jest właśnie uroda klasyczna. Nie narzuca się, nie krzyczy, nie przyciąga uwagi do detali, ale gdy się patrzy na całość, to dostrzega się harmonię. Już starożytni Grecy wiedzieli, że piękno tkwi w proporcjach, we właściwej mierze.
    “Nic zanadto”. “Przestrzegaj granicy” – mówiła Grekom wyrocznia delficka, gdy pytali co to jest piękno. Taka też jest zalecana dla typu Classic garderoba. Może wydawać się nudna, ale harmonijnym sylwetkom C służy to, co nie zakłóca harmonii i nie zasłania subtelnej urody. Niby nie można poszaleć, ale na szczęście są jeszcze E. W Classic proporcje Yang i Yin są idealnie wyważone, dzięki temu kobiety typu C idealnie wyglądają i prostych sukienkach i w garniturowych spodniach.
    A jeszcze jedno: podobno Wenus z Milo (co prawda z kresu hellenistycznego, ale wzorowana na klasycznej Wenus z Kapui) ma 1,68m – dokładnie tyle, co ja 🙂

    • Astrid (DC) 4 Sierpień, 2017 o 11:37

      Pięknie opisałaś piękny typ classic 🙂 Znajduję w tym odbicie własnych odczuć i przemyśleń. Chciałabym jeszcze dodać, że klasyczne panie (i panowie) działają na mnie trochę onieśmielająco. Podoba mi się też wrażenie spokoju i zrównoważenia, które na mnie sprawiacie. Wrażenie robią też Wasze twarze, które (moim zdaniem) zachęcają do kontemplacji, która pozwala docenić walory artystyczne natury i odczuć spokój, który jak sądzę związany jest właśnie z szansą swoistego domknięcia przeżycia estetycznego przez doświadczenie harmonii.

  2. Pozytywna 5 Październik, 2017 o 11:46 Odpowiedz

    Skarby kochane, potrzebna mi ciepla kurtka na zime. Klasyczna! :-0
    Ta, ktora mam, nie nadaje sie juz do ogladania, ani do noszenia. No i nigdy nie byla klasyczna 😉
    Jestem raczej plaszczowa dziewczyna (choc i tu przyda mi sie cos inaczej uszytego), ale kurtka na zime byc musi.
    Stad wiec prosba/pytanie: szukalyscie? znalazlyscie? podzielcie sie! 🙂 Na co zwracacie uwage wybierajac okrycie wierzchnie? I nie chodzi mi o cene i sklad surowcowy, lecz o kroj. Na jakie kompromisy jestescie gotowe pojsc?
    Za wszelka pomoc bede mocno zobowiazana! :-*

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 12 Październik, 2017 o 00:54

      O, a jesteś po analizie u Grety? Czy ja nie wiem, że nowa
      siostra się pojawiła? 😀
      Jeśli chodzi o kurtki na zimą – też jestem płaszczowa,
      więc praktycznie kurtek od kilku lat nie kupowałam.
      Jeśli jednak miałabym teraz coś kupować – patrzyłabym
      na krój, żeby był dopasowany, a więc lekko luźny.
      Najlepiej też, by była cięta do sylwetki.

    • Pozytywna 12 Październik, 2017 o 11:55

      Dzieki Espeno.
      Tak, jestem po analizie. Masz siostre 😀
      A do kurtek wracajac: czy “cieta do sylwetki” wyklucza pasek? Czy stepowania (przeszycia poprzeczne lub karo) wchodza w rachube? Mowiac o kurtce mam na mysli puchowke :-/ Bo kurtka na zime ma przede wszystkim grzac. Szyku zadaje noszac plaszcz 😉 niemniej jednak wolalabym nie schodzic ponizej pewnego poziomu. Teraz, gdy juz wiem, ze jestem Classic, glupio by bylo nie wykorzystac potencjalu mojego typu 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 12 Październik, 2017 o 23:25

      O, ale się cieszę, Pozytywna siostra :P. Dla równowagi
      moich smutnych E ;). Nie no, zdradzisz jakie E posiadasz?
      Bo jestem bardzo ciekawa.

      Co do fasonu – z tego, co mówiła mi Greta, pasek
      w okryciu wierzchnim może być, choć ogólnie raczej
      mamy go unikać. Ja od kilku lat nie noszę kurtek,
      choć mam jedną gdzieś tam znalezioną i czasami
      na spacer polami zakładam, właśnie puchówka.
      Ma przeszycia poziome jeśli o to chodzi.
      Myślę, że coś takiego by przeszło, bo wygląda
      na taką blisko ciała, a u nas chodzi o to, by nie było
      oversize żadnego. Jest też delikatnie talia zaznaczona.
      http://www.tuttu.pl/pol_pl_Kurtka-puchowa-SELENIUM-DOWN-JACKET-WOMEN-21949_1.jpg

    • Pozytywna C (KryE+FE+BE) SA 13 Październik, 2017 o 19:08

      Sie podpisalam jak nalezy, wiec teraz bedzie wszystko jasne 😉
      Bardzo ladna kurtka! Widac taliowanie, przeszycia pod katem pewnie zadzialaja wysmuklajaco. Chetnie rozejrze sie za podobna. Dziekuje :-*

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 14 Październik, 2017 o 12:49

      Pozytywna, gratuluję tak fajnego rezultatu (i Bezkresnego). A pamiętam, jak się bałaś bycia Gaminką 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 14 Październik, 2017 o 16:23

      Cieszę się, że mogłam pomóc :D. Poza tym, tak mało
      się dzieje u nas, każdy post mile widziany :P.

    • Pozytywna C (KryE+FE+BE) SA 15 Październik, 2017 o 19:27

      Avarati, ja juz nie pamietam 😀 Ale zanim dostalam maila z diagnoza, bralam pod uwage wiele opcji. I naprawde najbardziej sie obawialam bycia ktoryms typem Gamine. Po prostu nie poradzilabym sobie. Nie udzwignelabym takiej stylistyki. Teraz rozumiem, skad ten strach – ja lubie klasyke, wrecz nude. Lubie grzeczne, spokojne stroje.
      Bezkresny sprawil, ze nie wygladam klasycznie; nie wygladam jak Espena czy Nadia. Ale podobno o przynaleznosci do danego typu decyduje nie tylko wyglad. Wazniejszy bywa sposob bycia i temperament 🙂 No a ja jestem na wskros Classic 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 15 Październik, 2017 o 20:30

      Pozytywna – akurat podałaś Nadię i mnie, my nie mamy
      takich typowych, klasycznych twarzy :P. W każdym razie tak słyszę od różnych osób. Jestem ciekawa,
      jak Ty wyglądasz.
      Co do temperamentu – ja z kolei chciałam być jakimś
      G albo SN, bo nie czuję się klasyczna, nie przepadam
      za nudą, minimalizmem, nie mam takiego
      temperamentu. Ale co poradzić :P.

    • Cat Ballou DC 15 Październik, 2017 o 21:32

      Espeno, Ty i Nadia macie klasyczne twarze, moim zdaniem. Gdy masz klasyczny stonowany makijaż jak na jednym zdjęciu, które tu gdzieś wkleiłaś, to Twoja twarz jest bardzo klasyczna. Wydaje mi się, że w naszych twarzach widać typ Kibbe, a wszystkie E są tylko lekkim fotoszopem. Ja uważam moją twarz za bardzo DC, nie sądzę, aby można było mnie zakwalifikować do innego typu na podstawie już samej twarzy.

    • Nadia (C+ŚE+BE+KE+SłowE+WE+IE) 15 Październik, 2017 o 22:15

      Witaj Pozytywna 🙂 Mam nadzieję, że nam się szybko pokażesz, bo piszesz, że przez Bezkresny nie wyglądasz klasycznie, a masz silniejszy kryształowy i francuski, które są klasyczne 🙂 Ciekawa jestem jak wyglądasz i jak sobie radzisz z bezkresnym w towarzystwie takich bardziej “zdyscyplinowanych” E. Ja sobie Ciebie wyobrażam jako najbardziej klasyczną z nas trzech wymienionych tu C.

    • Eliza C/SS (KrysE, WE, BaE, RóżE) 21 Październik, 2017 o 11:46

      Jeśli koniecznie kurtka, a nie płaszcz, to u mnie rządzi krój o długości za biodra. W moim przypadku najlepiej sprawdzają się takie o bardzo lekkim kroju waterfall, bez specjalnych ozdobników, o lekko luźnym, ale nie workowatym fasonie. U mnie to może być jednak kwestia Wietrznego, który powoduje, że lepiej się czuję w swobodniejszych fasonach.
      Ale i tak najbardziej lubię klasyczne płaszcze przed kolano 🙂

  3. Eliza C/SS (KrysE, WE, BaE, RóżE) 21 Październik, 2017 o 11:23 Odpowiedz

    Witam wszystkie Klasyczne,
    Przy opisie Classic pada stwierdzenie o “chłodności” czy wręcz “sterylności” tego typu. Czym to się objawia? Tak się zastanawiam, bo szczerze mówiąc, ja u siebie tej chłodności nie widzę 🙂

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 21 Październik, 2017 o 11:41

      Hej, Eliza! Może chodzi o to, że C najłatwiej jest osiągnąć taki chłód i wyniosłość przy odpowiednim stroju i biżuterii. Coś jak Tamara Arciuch w Niani 😉 Ale moim zdaniem to jest fajny efekt 🙂

    • Eliza 21 Październik, 2017 o 12:16

      Ja nie postrzegam tego jako czegoś negatywnego. Po prostu u siebie tego nie widzę, a gdybym była ubrana jak Tamara Arciuch w Niani (swoją drogą mistrzowska kreacja), to wyglądałabym jak przebrana dziewczynka, która próbuje udawać dorosłą. Może to kwestia ethereali?

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 21 Październik, 2017 o 12:46

      Witaj, Elizo 🙂 Fajnie mi powitać kogoś z mocnym Wietrznym Etherealem 🙂 Choć na avku widzę przede wszystkim Różany 🙂

      Dla mnie Klasyczne Panie są zawsze… Paniami. Sprawiają wrażenie eleganckich i wyważonych, trochę businesswomen, ale mają w sobie coś z greckich bogiń. Nawet gdy mają w sobie Etherealowe szaleństwo.

    • Eryka 21 Październik, 2017 o 13:13

      Dla mnie to uroda “samowystarczalna”, odnajdująca się w ubraniach najbardziej neutralnych i bez wyrazu, choć to nie oznacza, że styl klasyczny jest brzydki. Tu widać to świetnie:
      https://i.pinimg.com/originals/33/2b/6e/332b6e6eec153f9ea9c42e96289a3fed.jpg
      Zwykła biała koszula, żadnej biżuterii, oszczędny, zrównoważony makijaż, a efekt niesamowity. Nie wiem, jakie Ethereale ma Kidman, może mogłaby z powodzeniem nosić wyraziste ciuchy, ale ja najbardziej lubię ją w takim wydaniu. Neutralność, “sterylność” w tym przypadku oznaczają pewną tajemniczość.

    • Arwena (DC+IE+RE+FE+GE+SE+BE+ME/TSp) 21 Październik, 2017 o 13:19

      Myślę, że w wielu przypadkach to nie jest “wyglądałabym jak…” tylko “czulabym się jak…”. Nierzadko wspominamy tu nasze upodobania do Ethereali, które wcale nas nie upiększają, a unikamy tych, które podbijają nasz wygląd. Greta też wielokrotnie pisała o tym, ze niektore E pomimo, ze są w nas, lepiej pominąć, zeby nie zaburzyć aury albo nie zaszkodzić bazie. Ja mam tak z RE, choć mam go wysoko i prawdopodobnie to on tak bardzo łagodzi moje DC, to bezpośrednio z niego nie mogę czerpać. BE i ME mam na końcu skladu, ale znów do nich ciagnie mnie najbardziej, choc urody mi nie dodadzą i sylwetka tez na nich traci. Ale wyrażają moją osobowość i styl. Jesli jestes C z KryE to najdoskonalej byc moze wygladasz w sterylnych klasycznych kreacjach, ale Twoja osobowość może sie z tym nie identyfikowac i wybierać wygląd mniej doskonaly, ale bardziej Twoj.

    • Eliza 21 Październik, 2017 o 13:59

      Avarati, Wietrzny mam ze względu na aurę (według Grety). Nie wiem, na ile mocno objawia się on w rysach. Ja widzę w nich bardziej Baśniowy i odrobinę Różanego. Na zdjęciu Różany się może mocno odznaczać, bo jest robione pod kątem i uwypukla sercowatość twarzy.
      Arweno, zgadzam się z Tobą i myślę, że trafiłaś w punkt.
      BTW, to nie tak, że nie lubię ubierać się zgodnie z KrysE. Od momentu analizy wręcz zapełniłam szafę jasnymi, pudrowymi, klasycznymi rzeczami i jestem z nimi szczęśliwa. Jednak komplementy zbieram, gdy jestem ubrana klasycznie, ale kolorystycznie idę bardziej w głębię baśniowego (ciemna zieleń, bordowy). Nawet ubrana bardzo klasycznie i kryształowo (jasne kolory, klasyczne sukienki) nigdy nie spotkałam się z taką ilością komplementów.
      Co do mojego pierwotnego pytania – zastanawiałam się na tymi określeniami, bo wizualnie nigdy nie byłam odbierana jako chłodna czy sterylna. Już szybciej wzbudzam uczucia opiekuńcze i “ufność” u obcych osób. Rozumiem więc, że z tym chłodem i sterylnością chodzi po prostu o to, że klasyczna uroda nie lubi się z nadmiarem dodatków i lepiej wygląda w prostych, monochromatycznych zestawieniach, a niekoniecznie z odbiorem wizualnym danej osoby (chyba, że ktoś ma mocno klasyczne rysy).
      (Ufność w tym sensie, że jak ktoś wejdzie do pociągu i potrzebuje pomocy albo porozmawiać, to w 9/10 przypadkach zwróci się/przysiądzie się do mnie).

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 21 Październik, 2017 o 14:22

      Arweno, jest w tym, co piszesz wiele prawdy 🙂
      U mnie problem wynika z zapewne letniej kolorystyki. Mam jesienno-letnio-zimową mieszaninę Ethereali i to chyba najtrudniejsza rzecz do przeskoczenia. Czerń, złoto, brązy, czerwień, burgund czy ciepłe zielenie zgadzają się z moją aurą i charakterem i podobają mi się estetycznie, ale taki Wietrzny wszystko mi psuje 😀

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 21 Październik, 2017 o 16:53

      O, witam siostrę :D. Widzę, że dzielimy jeden E,
      bardzo się cieszę, że to Baśniowy :D.

      Eliza – co do odbioru – nigdy nie byłam tak chłodno
      odbierana. Raczej albo jak to mówisz godna zaufania (IE, BaE),
      albo naturalna (SłowE), ewentualnie jak kobieta fatalna (GE, KarE) 😛
      przez niektórych mężczyzn. A więc wszystko pod E,
      zanim w ogóle o nich miałam pojęcie.

    • Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SA 23 Październik, 2017 o 11:17

      Czesc Elizo,
      wiesz, ze ten chlod i wynioslosc i mnie zajmowaly. Swego czasu bylam przekonana, ze to Krolewski Ethereal odpowiada za to, ze ludzie czuja sie przy mnie oniesmieleni 😉 Ale to bylo przed analiza. Tymczasem okazalo sie, ze Krolewskiego u mnie ani sladu, za to jestem Classic, i oto mam odpowiedz 🙂 Musi byc w klasycznych twarzach cos, co wzbudza respekt. Tudziez zaufanie, bo z doswiadczenia wiem, ze po poczatkowej niesmialosci i wstrzemiezliwosci nastepuje wybuch serdecznych uczuc 🙂 Inaczej mowiac – zyskuje przy blizszym poznaniu. Ale naprawde nie wiem, dlaczego tak sie dzieje.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 23 Październik, 2017 o 15:51

      Pozytywna – mnie się wydaje, że onieśmiela Classic,
      ale dopiero połączony z Kryształem. Jak patrzę na
      kobietę typu Grace Kelly czy Catherine Deneuvue,
      to tak mam :). Swoją drogą, ciekawe, czy obie
      posiadają ten Kryształowy, czy to może Królewski
      albo inny Noble tak działa.

    • Eliza 24 Październik, 2017 o 18:42

      Espeno, Pozytywna – być może to kwestia Kryształowego, ale np. w przypadku dodatkowego Różanego lub Iskrzącego (Ingenue) uroda zostaje przykryta warstwą słodyczy – i to trochę niweluje “chłód” płynący z Kryształowego?

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 17 Styczeń, 2018 o 16:56

      Eliza – tak myślę, bo mnie nikt jakoś poważnie
      i “chłodno” nie odbiera. Raczej właśnie przez
      ten Baśniowy tak weselej, albo młodziej. W sensie
      uczennice w szkole, czy uczniowie są zdziwieni
      ile lat mam, bo myślą, że z dziesięć mniej :P.
      Mówią, że wesoła i młoda jestem. Heh, to raczej
      nie jest odbiór osoby C :).

  4. Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SA 1 Listopad, 2017 o 17:26 Odpowiedz

    Odkad w poscie o ustalaniu stylu przeczytalam, ze ukrytym elementem skladowym Classic jest Rozany Ethereal, nie moge przestac zastanawiac sie, w jaki sposob moze sie on objawiac. Wiem o groszkach, ktore sa typowo rozane, a przy tym typowo klasyczne. Ale co jeszcze? Kokardki? Rozkloszowane spodnice? Pytam, bo interesuje mnie, czy jako Classic bez RE moge sobie pozwolic na pewne jego elementy. A jesli tak, to na ktore 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 1 Listopad, 2017 o 19:08

      Ja sobie pozwalam na groszki, kokardki czasami,
      rozkloszowane spódnice i elementy w stylu lat
      pięćdziesiątych, choć wiem, że taki full wypas,
      jaki by mi się podobał, nie jest dla C korzystny.

    • Aga SG+KarE+GE+WE 1 Listopad, 2017 o 19:40

      Wydaje mi się, że poza groszkami, może po prostu kolor różowy w odcieniu zgodnym z typem kolorystycznym?

    • KasiaN DC AE KarE WE SS 2 Listopad, 2017 o 10:08

      Fasony prawie na pewno nie. Raczej drobne elementy wykończenia czy wzorki, ale jak bardzo to nie wiem.

    • Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SA 2 Listopad, 2017 o 17:21

      Espeno, wydaje mi sie, ze akurat Ty mozesz sobie pozwolic na wiele, bo masz Ethereale, ktore rekompensuja brak RE.
      Ago, kolor rozowy w mojej paletce kieruje mnie w strone Krysztalowego. Ktory tez pozwala na rozkloszowane spodnice… Hmmm 😉
      Kasiu, wlasnie te drobne elementy wykonczeniowe tak mnie zajmuja. Konkretnie: widzialam cudne balerinki w kolorze nude, wykonczone czarna tasiemka i kokardka. Wygladaly przeuroczo! Nie wiem, czy nie za slodko dla typu Classic ogolnie.
      Ciekawi mnie, na ile Yinu mozna sobie pozwolic, by nie zaklocic rownowagi. A Rozany jest mocno Yin.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 2 Listopad, 2017 o 21:08

      Wiecie, mnie się nieraz wydaje, że czysty styl R ma najwięcej wspólnego z czystym stylem C. Nie z żadnym softowym typem, bo te są mocno naznaczone innymi pierwiastkami (czysty styl SG jest przede wszystkim kobieco-gaminkowy, przez to szalony, czysty styl SN kobieco-naturalowy, czysty styl SD ma w sobie dużo Królewskiego, TR Karmazynu, a SC Kryształu). Kroje są zbliżone, choć talia nie pada w tym samym miejscu, a romantyczne klosze są obszerniejsze. W obu stylach duży efekt można osiągnąć małymi środkami. Maksimum romantyczno-syreniego softu w postaci sukienki z lejącego materiału C nie zniesie, podobnie jak R chłodnego stroju złożonego z białej koszuli, prostych spodni i mokasynów, ale gdzieś pomiędzy spotykają się w dopasowanych, biurowych sukienkach i garsonkach bez ozdób. Wystarczy jednak wyeksponować choć jeden Ethereal z większą mocą i tego nie widać (ale wówczas trudno nazwać to czystym stylem). Może to pokrewieństwo to poniekąd robota Różanego…

    • Eliza C/SS (KrysE, WE, BaE, RóżE) 2 Listopad, 2017 o 21:43

      Ja to widzę tak, że Classic jest zrównoważony Ying/Yang, ale z Różanym pozwala na bardziej “kobiece” dodatki i motywy nadające słodyczy stylizacji, pod warunkiem, że nie burzą równowagi, tj. właśnie kokardki, groszki, wstążki, wiązania kokardowe przy szyi, wyszywane perełki, rozkloszowane sukienki i spódnice w jasnych kolorach.
      Gdybym miała to przyrównać do kwiatu, to czysty klasyczny widziałabym jako różę, a C+RE jako delikatniejszą różaną peonię.
      Myślę, że C bez Różanego korzystałby pewnie z pewnych odcieni pudrowego różu, bardziej symetrycznych deseni, ale bardziej o “kobiecym” niż “dziewczęcym” wydźwięku. Na przykładzie: pierścionek z diamentem dla C: http://www.diamondland.be/wp-content/uploads/2015/08/40251961.png, Pierścionek dla C + RE: https://images.fineartamerica.com/images-medium-large-5/3-14k-rose-gold-diamond-ring-with-morganite-center-stone-eternity-collection.jpg. C bez wyraźnego RE: https://bnsec.bluenile.com/bluenile/is/image/bluenile/-morganite-diamond-cushion-ring-14k-rose-gold-/33539_main?$phab_detailmain$, może nawet https://i.pinimg.com/736x/f8/90/df/f890dfb3c1b2095c39dc915d74d4198c–peach-sapphire-rings-rose-gold-diamond-ring.jpg 🙂

    • luci 3 Listopad, 2017 o 13:42

      Mojej mamie, która jak sądzę, musi być typem C (choć przypuszczam, że jej RE widoczne jest w aurze a nie ukryte w bazie) jest doskonale w odcieniach różu, naturalnie w granicach typu kolorystycznego, groszkach, biżuterii typu różowe perły czy akcesoriach z różanymi akcentami jak np. delikatne motywy kwiatowe. Te elementy zupełnie nie zaburzają jej eleganckiej aury, ale wydaje mi się, że to dlatego, że jest w nich umiar i trzymanie się granic klasyki. Jest też coś, co skojarzyło mi się z komentarzem Eryki, efekt jest kobiecy, elegancki, budzi we mnie skojarzenia z R, nie z SG. 😉

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 4 Listopad, 2017 o 17:02

      No niby sobie mogę pozwolić, ale jednak moje
      szaleństwa często są czysto E, daleko od typu C,
      nie mogę o nim zapominać…
      Co do podobieństwa C do R, to właśnie myślę o tym,
      to by tłumaczyło, że sporo osób mówi, że jestem
      podobna do mamy :P, a przecież mam sylwetkę
      bardziej po tacie. Luci, rozumiem, że u Ciebie
      jest na odwrót :D.

    • Arwena DC 4 Listopad, 2017 o 17:50

      Espeno, to podobieństwo wynika też z tego, że typ Kibbe zasadniczo dziedziczymy po ojcu, a E po matce.

    • Iskra DC+ŚE,WE,IE/TSu 5 Listopad, 2017 o 13:18

      U mnie w rodzinie się to chyba w miarę zgadza ale też nie do końca. Moja mama na 100% jest FG (dość wysoka, długonoga wersja FG), tata najpewniej C a ich trzy córki to 2xDC (w tym ja) i jedna drobniutka G. Więc taka mieszanka chyba wyszła. A Etheralowo to się nie odważę każdego diagnozować ale faktycznie WE i IE mogę mieć po mamie.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 5 Listopad, 2017 o 16:56

      Arvena – tak, wiem. Właśnie podejrzewam, że po tacie
      mogę mieć Słowiański i Iskrzący, a resztę po mamie.
      Choć wydaje mi się, że część E dzielą, skoro obcy ludzie
      mówią im, że są podobni, a typu Kibbe na pewno
      nie dzielą. Poza tym, zauważyłam, że często podobają
      nam się osoby, które mają te same E, co my.

    • Avarati FG WE+KrE+ME+KarE+BE+SE/TS 5 Listopad, 2017 o 17:30

      Myślę, że ta teoria się potwierdza 🙂
      Prawdopodobnie po tacie dostałam FG, silny Wietrzny i tym samym kolorystykę. Natomiast całą resztę Ethereali dostałam po mamie. Jeśli chodzi o jej typ, to obstawiam SD, ale ludzie mi mówią, że jestem do niej podobna 😉

    • Annabel ( DC/ SyE, WE, FE/ TS) 6 Listopad, 2017 o 15:38

      Bardzo ciekawy wątek, i pewnie w większości tak właśnie jest, ale myślę, że mnie ta teoria nie do końca obejmuje. Podejrzewam, że moi rodzice oboje są DC, a ja jestem ich mieszanką- kiedy stoję obok, widać, że to mama, tata i dziecko. 🙂 Mieszanka ta obejmuje i typ bazowy, i E ( np. nogi i kształt twarzy i usta mam jak tato, plecy i dłonie jak mama, itp.). Ale co ciekawe w mamie z moich E widzę tylko FE, Syreni i Wietrzny to E tata.
      Ostatnio zauważyłam ciekawą rzecz w ich szafie- po tej stronie, którą zajmuje mama wiszą ubrania w dobrych dla mnie fasonach ( FE), po stronie tata jest pełno kolorów TS (fasony oczywiście odpadają, bo to mężczyzna;)) Aż dziwne, że bez niczyjej pomocy tak to wszystko sami dobierają. Poza tym dobrze jest popatrzeć na osobę o której wiemy, że ma np. identyczną kolorystykę jak my i samemu z tego skorzystać- na kimś zawsze lepiej widać, niż na sobie. 🙂

    • Rozalia 25 Styczeń, 2018 o 07:50

      A czy to że typ Kibbe dziedziczymy po ojcu a E po matce dotyczy tylko kobiet, czy mężczyzn także? Pytam bo mam wrażenie, że u mężczyzn może być jednak odwrotnie.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 16 Listopad, 2017 o 21:11

      Podobnie jak Arwena mam skojarzenia słoneczne albo wręcz energetyczne. Dla mnie to prawie sukienka tenisowa 😀 choć może na modelce wyglądałaby bardziej klasycznie.

    • Avarati FG+WE+KrE+ME+KarE+BE+SE/TS 16 Listopad, 2017 o 22:06

      Ja też widzę Słoneczno/Energetyczną sukienkę. Bez tej stójki i dekoltem V byłoby same Słoneczko. 🙂 Z tego, co wiem, Słoneczny jest w bazie Classic 🙂

      Mam jednak lekką obawę, bo widzę szew tylko z jednej strony, jak kiecka będzie się układać.

    • Maja DC AE,WE,KE,SE 17 Listopad, 2017 o 03:11

      Jej, ladna sukienka:-) powiedzialabym ze SE i moze AE ze wzgledu na stojke? Nie kojarzy mi sie Energetycznie

    • Eliza 17 Listopad, 2017 o 15:13

      Ja w niej widzę Alabastrowy, bo jest tu i naturalna biel, i minimalizm, i brak deseni, ale może faktycznie jest bliższa Słonecznemu. Energetycznego nie widzę, sukienka jest dopasowana i raczej minimalistycznie elegancka. Nie mam (chyba?) Słonecznego w bazie mimo bycia C, przynajmniej Greta mi go nie wskazywała 🙁

    • Eloise (DC) 17 Listopad, 2017 o 16:38

      Mnie się kojarzy nawet bardziej EE niż SE, AE byłaby, gdyby ogólnie była “słodsza”. Też mam skojarzenia z tenisem 😉

    • Moderator - lothlorien 17 Listopad, 2017 o 18:48

      Sukienka jest Słoneczna. Btw takie proste stójki są charakterystyczne dla SE. 😉

    • Espena (C + BaśE + SłowE + IE + GE + KarE) 18 Listopad, 2017 o 17:23

      Mnie się skojarzyła z Sharon Stone i “Nagim instynktem”.
      Kilka lat temu mierzyłam podobną, ale okazała się
      trochę za luźna i ostatecznie jej nie kupiłam.

    • Arwena (DC+IE+RE+FE+GE+SE+BE+ME/TSp) 19 Listopad, 2017 o 17:42

      Dla Energetycznego ważny jest energetyczny kolor, biała rzecz nie może być energetyczna.
      Ja mam wielką slabosc do Słonecznego, niesamowicie podobają mi się te białe garnitury, bluzki z charakterystycznymi dekoltami. Jednak pomimo Slonecznego w bazie nie mam odwagi tak się ubrać.

  5. Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SA 27 Listopad, 2017 o 18:50 Odpowiedz

    Jak sadzicie, czy Sarah Vickers moze byc typem Classic? Ma zgrabniutkie nogi, wiec pomyslalam o Gamine, ale nie ma gaminkowych oczu. Ze swoimi 165 cm pasowalaby… Natural wykluczam, choc moze nieslusznie.
    Zaryzykuje i obstawie jej Ethereale: FE, GE, BaE, BE, KryE, moze nawet AE..?
    Co Wy na to? 😀

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 10 Grudzień, 2017 o 23:30

      Mogę powiedzieć na swoim przykładzie :). Generalnie,
      to jak jestem grubsza, to sylwetka się robi bardziej
      kobieca, głównie na biuście tyję i na brzuchu. Choć
      z tego, co rozmawiam z innymi, to tego nie widać,
      bo pozostaje ta równowaga wizualna :). Jakby się tyje
      równomiernie, ale po ciuchach widzę, co najbardziej :).

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 11 Grudzień, 2017 o 09:28

      Z mojego przykładu co prawda jako DC mogę powiedzieć, że typy klasyczne tyją w miarę równomiernie, i tak samo chudną. Zdarzyło mi się sporo przytyć i zrobiłam się bardziej biuściasta i biodrzasta. I mocno obecnie schudnąć (na szczęście) i nadal pozostać, że tak powiem w tym samym kształcie, ale o 2-3 rozmiary mniejszym. Co by jednak nie mówić, to lepiej być szczupłym, bo można nosić wiele ubrań, bez ciągłego myślenia o tym, że coś nie pasuje, mimo, że dla DC.

    • luci 11 Grudzień, 2017 o 15:28

      Można też się przyjrzeć sylwetkom Katherine Deneuve albo Cybill Shepherd. Obie aktorki przytyły z wiekiem. Mają teraz większy biust niż to było w młodości, słabiej widać talię, która przy niższej wadze była zaznaczona, natomiast dół sylwetki, nogi pozostają szczupłe. 🙂

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 11 Grudzień, 2017 o 17:16

      luci, zdaje się, że tycie na starość to jeszcze inna kwestia niż typ urody. Menopauza niektórym paniom robi taki właśnie kształt figury – trójkąt z podstawą u góry.

    • Wiktoria 11 Grudzień, 2017 o 19:09

      A czy nie jest tak,że Classic tyje równomeirnie/na brzuchu i biuście a SC i DC w kanciastą gruszkę i dużo kumuluje się na nogach?

    • Arwena (DC+IE+RE+FE+GE+SE+BE+ME/TSp) 11 Grudzień, 2017 o 19:48

      Gdybym przytyla, w pierwszej kolejności z każdym kilogramem przybyloby mi o 0,5 cm w udach i 1 cm w biodrach. Brzuch dlugo pozostaje plaski, a biust niestety nie rusza. Moze gdybym przytyla z 5kg to coś by było i tam widać, ale jeszcze nie mam takich doświadczen poza ciążą, ale to wiadomo, hormony.

    • Eloise (DC) 11 Grudzień, 2017 o 20:12

      Jestem DC i nigdy, nawet te 10 kg mniej nie mogłam się nazwać gruszką, raczej pietruszkowatą klepsydrą, o ile istnieje taki typ figury 😀 Teraz też nie jestem gruszką, kanciasta również się nie czuję, właśnie nogi mam cały czas chude, chociaż umięśnione, kumuluje mi się w tylnych rejonach 😀

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 12 Grudzień, 2017 o 10:43

      Wiktorio, w moim przypadku jednak tyję równomiernie. Nigdy nie byłam gruszką, nie mam specjalnie rozłożystych bioder. Nie jestem też kanciasta, nawet szczuplejsza nadal pozostaję raczej okrągła. Nogi mam szczupłe zawsze, nigdy nie można było nazwać ich masywnymi, ani umięśnionymi. Wydaje mi się, że moja sylwetka jest bardziej klasyczna z minimalnym dodatkiem dramatyzmu, który najbardziej jednak przejawia się w rysach twarzy.

    • Eliza C/SS (KrysE, WE, BaE, RóżE) 14 Grudzień, 2017 o 21:24

      Jako klasyk, do tego przerabiający okres nadmiernej wagi, się wypowiem 🙂 Tyję równomiernie – mój obwód ramion, klatki piersiowej i bioder pozostaje równy (szczególnie biust i biodra).
      Jakby ktoś na mnie w okresie nadwagi spojrzał en face, to by widział równowagę ramion i bioder, z bardzo krągłą klatką piersiową. Widok profilem – pojawia się odstający brzuszek i wydatny biust. Przy czym obwód bioder i klatki piersiowej pozostaje równy. Greta załączyła świetne zdjęcie Catherine Deneuve przy opisie Classic – właśnie tak to wygląda :). To jest tycie bardziej na “jabłko”, a nie na “gruszkę”. Wydaje mi się, że kluczem bycia Classic, jeśli chodzi o tycie, to właśnie zachowanie równowagi pomiędzy górą sylwetki (ramiona i klatka piersiowa) a biodrami, z tendencją do jabłkowania sylwetki (pojawiania się brzuszka).

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 20 Styczeń, 2018 o 12:34

      Mnie ta sukienka na niej rozśmieszyła 😀 z poczuciem humoru, ale raczej na Halloween niż normalne przyjęcie, gdzie chciałaby się dobrze prezentować 😀

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 21 Styczeń, 2018 o 19:34

      Chyba ma ten Baśniowy i Różany E :P.
      Swoją drogą, góra mi się podoba, dół do poprawy :).

    • Pozytywna C /KryE+FE+BE/ SA 22 Styczeń, 2018 o 19:20

      Eloise, ja tez jestem zniesmaczona. To przykre, gdy kobieta klasyczna robi z siebie clowna. I tez nie wiem w imie czego, bo przeciez nie mody!

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 23 Styczeń, 2018 o 09:10

      Nawet jeśli ona ma Baśniowy i Różany to i tak cała sukienka do wywalenia. Góra infantylna, dół dla królewny. Ani ten typ ani wiek tej pani. Ale cóż, Nicole była ładną kobietą, ale zrobiła wszystko, żeby zniszczyć swoją urodę.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 24 Styczeń, 2018 o 19:51

      Tu się zgodzę, zniszczyła swoją naturalną, piękną
      aurę. Niby mówi, że nic nie robiła z twarzą, ale
      ja widzę, że usta ma “wypchane” :/. No i te piękne
      rude loki, które prostuje i farbuje tyle lat. Ten odcień
      różu, który tutaj ma na sobie, to raczej dla chłodnych
      typów kolorystycznych, mam wrażenie, że jej
      dużo lepiej by było w brzoskwiniowym czy łososiu.

  6. Marcelina SC+KrE+SyE+ WE+SE 23 Styczeń, 2018 o 12:37 Odpowiedz

    Witam wszystkie C i SC i DC – chciałam potwierdzić to wrażenie chłodu i bycia “nadętą”, a może i “Panią”, kiedy się ma SC i KryE. A później wszyscy mnie lubią, o pomoc zwracają się do mnie i przysiadają się do mnie. Część kobiet, które poznałam, unika mnie jednak, chociaż ja siebie odbieram jako osobę miłą, uśmiechniętą i dobrze wychowaną. Nie wiem, o co tu chodzi… Może ktoś udzieli odp? Teraz wiem, że inne, podobne mi dziewczyny mają te same odczucia. Jeżeli chodzi o dobre samopoczucie, to np. służbowo lubię klasyczne komplety, które przełamuję ciężkimi butami i dobrze to wygląda, a unikam “sztywności”, mam swój ulubiony WE :). Kiedy ubiorę się bardzo klasycznie i do tego szpilki – to nie podchodź – tak wyglądam. Kiedy mi to potrzebne, to utrzymuję ten dystans. Na lato i wakacje dużo WE, starte i dziurawe dżinsy, perły (bo one i Classic i SyE) i rzemienie, bluzki koszulowe z paskiem i rozpuszczone włosy. Żadnych szortów, ale to z powodu odbicia w lustrze.
    A na wielkie wyjście – Gwiezdny w/g Grety, baśniowy granat, czerń i bordo, a nawet ciemną zieleń i skrzące się materiały, brokatowe buty. Miło mi, że ktoś napisał, że Kibbe po ojcu – tak to jest w moim przypadku. I wielu rzeczy się tu dowiaduję, chociaż zbyt rzadko zaglądam… Bardzo dziękuję za Wasze pouczające wpisy, szczególnie Avarati i Espenie.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 24 Styczeń, 2018 o 18:28

      Cześć! No właśnie, ten Kryształowy E 🙂 jesteś tak odbierana pewnie przez niego. Ja jestem C, ale E
      mam z zupełnie innej bajki i raczej ludzie
      mnie odbierają jako wesołą, przyjacielską, otwartą,
      ostatnio też słyszałam, że ciepłą :). Co do tego,
      że kobiety Ciebie unikają, to może widzą w Tobie
      rywalkę. Nie wiem, zauważyłam, że gdy wyjątkowo
      dobrze jakiegoś dnia wyglądam, a znajdę się
      w damskim towarzystwie, to właśnie to tak wygląda :/.
      Nie mówię, że zawsze, ale zdarza się. Sama unikam
      szpilek, bo moje nogi ich nie lubią :P, podobnie
      takiego sztywnego C, ale trochę mnie korci, ciekawe
      jak w takim wydaniu by mnie ludzie odbierali :).
      Co do pomocy – zawsze chętnie pomogę :).

    • Astrid (DC + FE, SE, KarE +SyE) 24 Styczeń, 2018 o 21:03

      Hej hej, witamy 🙂
      Nie mam kryształowego więc nie wiem. U mnie na dystans wpływa chyba Słoneczny, ale zachowaniem szybko ten dystans przełamuję. Potrafię jednak się nim posługiwać, gdy zajdzie taka potrzeba (tak sobie myślę, że chyba nim) i szybko dystansować ludzi. Marcelino, widzę, że masz Wietrzny, Słoneczny i Syreni. Czasami dają one Angelic, ale może nawet gdy się na niego nie składają, to budują coś w rodzaju onieśmielenia?
      Czy mogłabym podpytać z ciekawości, czy widzisz w swojej twarzy jakieś podobieństwo do Agnes Obel (Etherealowe, nie Kibbowe, bo Agnes raczej na pewno nie jest SC, trudno o jej zdjęcia sylwetki i wzrost, ale obstawiałabym raczej więcej Yangu: G, FG, D, DC lub N), którą posądzam o WE, SE, SyE (albo Świetlisty) i właśnie Kryształ?
      Agnes:
      http://www.alwaysontherun.net/agnesobeltop0.jpg
      http://www.alwaysontherun.net/agnesobeltop8.jpg
      http://www.lyricscode.com/wp-content/uploads/2017/10/Agnes-Obel-7.jpg

    • Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 24 Styczeń, 2018 o 23:13

      Ja też chyba z racji Kryształowego jestem odbierana jako osoba nieprzystępna i wyniosła. Przyzwyczaiłam się do tego i widzę korzyści: mam spokój z zaczepkami różnych wesołków, ludzie nie proszą mnie o kłopotliwe przysługi itp. 🙂 Kryształowy przydaje się np. w pracy, gdy się jest szefem.

    • Arwena DC+IE+FE+GE/TSp 25 Styczeń, 2018 o 10:52

      Ja nie mam KryE, a też buduję dystans. Oczywiście, gdy chcę, bo jak skorzystam z IE, to pryska. U mnie to pewnie SE.

    • Iskra DC (FE, KarE) + ŚW, WE, IE/TS 25 Styczeń, 2018 o 11:27

      Ja raczej nie wzbudzam u innych wrażenia dystansu/wyniosłości. Przeciwnie – raczej budzę ciepłe odczucia. No ale ja sporo się uśmiecham i mam raczej Świetlisto – Iskrzącą twarz :D. Nie mam ani Kryształowego ani Słonecznego co by się zgadzało z tym, że to one są odpowiedzialne za tą powagę w aurze.

    • Eloise (DC) 25 Styczeń, 2018 o 15:34

      Jako dumna (nomen omen) posiadaczka bosssskiego Słonecznego i Alabastrowego, którego ktoś tu nazwał Etherealem obrażonej lalki, i to jako dwóch pierwszych, muszę potwierdzić, że wzbudzam w ludziach dystans i jakąś ostrożność. Zupełnie niepotrzebnie, bo ci, którzy mnie znają wiedzą, że nie taki diabeł straszny 😀 Wtedy znienacka musi wyskakiwać z ukrycia Różany ze swoją otwartością i skłonnością do wygłupów 😉 Ale czasem używam SE i AE zupełnie świadomie i celowo – bywają i takie sytuacje 🙂

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE/TS 25 Styczeń, 2018 o 19:51

      Witaj serdecznie 🙂 Masz piękny zestaw Ethereali, które łączą się ze sobą w intrygujące zestawy i stylizacje 🙂 W pierwszej chwili przeczytałam, że masz Królewski, ale potem spojrzałam, że jednak Kryształowy. Jednak podpisy mogą być mylące 😉

      Jeśli chodzi o dominujący Kryształowy, to faktem jest, że takie osoby mnie onieśmielają. Ale kiedy się przełamię, to mogę nawiązać z nimi fajne kontakty 🙂
      Sama nie jestem mocna, jeśli chodzi o businessowe klimaty, kiedyś przerażało mnie chociażby wejście do urzędu xD. Mam co prawda Słoneczny, ale nie oddziałuje na mnie zbyt mocno, jeśli chodzi o styl.
      Jeśli chodzi o trzymanie na dystans innych osób, to nie dzieje się to zbyt często, ale ponoć działa to osobników płci przeciwnej. Jeśli już, to podejrzewam, że Królewski czy Mahoniowy może tak działać.

      Proszę bardzo, jeśli moje domysły Ci pomogły, to bardzo się cieszę 🙂 Jeśli chodzi o dziedziczenie typu, to zapewne mam go po ojcu, nie po mamie, chociażby dlatego, bo jest ode mnie wyższa o kilkanaście cm.

  7. Lenka 4 Marzec, 2018 o 16:56 Odpowiedz

    Odwlekam analizę u Grety i boję się werdyktu jak ognia. Uwielbiam styl C i 95% moich ubrań to C a tymczasem z testu jak byk wychodzi FG. Bardzo mi się podobają kobiety FG. Mają one coś zadziornego i charakternego w sobie, czego ja u siebie niestety nie dostrzegam. Czy ktoś z Was po analizie również był zszokowany i musiał pozbyć się większości ciuchów, które po prostu lubił? Czy można jakoś pogodzić silnie zakorzenione preferencje do jakiegoś stylu z innym stylem, który jest nam przypisany przez tą typologię, a którego tak bardzo nie czujemy? I czy mówiąc wprost, ktoś z Was jest zawiedziony wynikiem i nie potrafi do końca go zaakceptować?

    • Ati (Classic + KryE, RE, SłowE, FE) 4 Marzec, 2018 o 22:13

      Hej! Werdykt to nie wyrok. Nie traktuj analizy tak dosłownie i poważnie. Potraktuj ją jako przygodę, podczas ktorej być może odnajdziesz inną, lepszą wersję siebie. Nikt Cię przecież do niczego nie zmusi a już na pewno nie Greta, która doradzi i nakieruje, ale nic nie narzuci 🙂 Nie bój się zmian. Są potrzebne do rozwoju, do życia i odkrywania siebie 😉

    • Moderator - lothlorien 4 Marzec, 2018 o 22:36

      Ja bym przytoczyła genialny komentarz Grety na temat typologii Kibbe:

      Typologia wg Kibbe nie jest dla każdego. To trudna i często bolesna droga prowadząca do prawdy o nas samych. Kiedy już wejdziemy na sam szczyt, naszym oczom ukażą się najpiękniejsze widoki.

      Jednak nie wszyscy chcą wspinać się po górach. Trzeba zrozumieć i uszanować tych, którzy wolą spacerować dolinami.

      Osobiście nie wyobrażam sobie, że mogłabym żyć z podciętymi skrzydłami…

      ******************************************************************

      Z kolei bezgraniczna wolność często prowadzi do zniewolenia. Warto o tym pamiętać.

      By nie być egocentrykiem, trzeba stać się nim na moment poznawania swojego typu. Raz a dobrze skupić się na sobie po to, by na przyszłość już tego robić.

      Warto też zdać sobie sprawę z tego, że często udajemy kogoś kim nie jesteśmy po to, aby przypodobać się innym.

      ******************************************************************

      Dla mnie magia Kibbe to wyzwolenie się z myślenia o swoim wyglądzie.

      Wiem jak mam się czesać i malować, wiem w co mam się ubierać. Nie zaprzątam sobie tym bez przerwy głowy. Robię w niej miejsce na ważniejsze sprawy.

      Wolne przestrzenie lubię mieć w głowie. W szafie niekoniecznie 😀 Chociaż zakupoholizm jest ostatnią rzeczą, która mi grozi.

      Dobra odtrutka na myślenie życzeniowe 😉

      A z praktycznych wskazówek, jeśli się zdecydujesz na analizę i otrzymasz wynik, to warto wdrażać wytyczne krok po kroku to co jest najłatwiejsze do zastosowania na początek. Np. przy werdykcie FG może najpierw zadbać o pilnowanie cięć sylwetki albo po prostu zacząć unikać rzeczy ewidentnie na nie. A później wdrażanie po kolei innych wytycznych. Szybko widać różnicę, po jakimś czasie prawdopodobnie zaczniesz zauważać, że stylizacje Classic to już nie to (jeśli typem C nie jesteś).

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 4 Marzec, 2018 o 23:53

      Ja mogę się przyznać, że czułam się zawiedziona,
      gdy dowiedziałam się, że jestem typem C :/. Widzisz,
      w przeciwieństwie do Ciebie lubię szalony styl
      i bycie FG by mi pasowało, choć najbardziej chciałam
      być typem SN, a niestety jestem C. Mało mam rzeczy
      w szafie dla C, raczej kombinuję z tego, co mam,
      jeśli kupuję, to staram się trafić z fasonem i wzorem
      (a niestety z tym drugim jest dość ciężko…). Za to
      z dodatków, a więc wszystkich E jestem bardzo
      zadowolona, bo je czułam już od wielu lat. Praktycznie
      więcej rzeczy pod E miałam czy mam, niż pod czyste C.
      Myślę, że warto wiedzieć, jakim się jest typem, by
      móc na przyszłość robić lepsze zakupy, wiedzieć,
      w jakim fasonie się będzie najlepiej wyglądać :).
      Ja mało rzeczy się pozbyłam, na ile idzie to łączę
      i kombinuję z tym, co dla mnie wskazane.

    • Astrid (DC+SyE) 5 Marzec, 2018 o 11:51

      Hej, u mnie nie było łatwo. Gdy zrobiłam sobie test samodzielnie wyszedł mi DC, ale uznałam, że pewnie coś pokręciłam. Gdy dostałam od Grety diagnozę DC byłam zaskoczona, ale po krótkim namyśle uznałam, że ma całkowitą rację. Nie spodziewałam się takiego wyniku m.in. dlatego, że moje nogi dosyć mocno odstają od tych, które widziałam u innych przedstawicielek typu i przez to w spódnicach dla DC nie wyglądałabym dobrze. Wiesz, ja wcale nie jestem z tego zadowolona, że jestem DC. Chciałabym być Naturalką lub Gaminką, wtedy wybierając ubrania mogłabym bazować na własnym wyczuciu. No, ale nie jestem. Widzę, że w ubraniach naturalowych wyglądam na bardzo zaniedbaną, a w gaminkowych na przydużą i przytłoczoną zarazem. Dodatkowy yin w stroju robi mi sporą krzywdę (dlatego nie mogę podkreślać Syreniego). Gdybym sama diagnozowała sobie Ethereale przyznałabym sobie całkiem inne niż te, które mam. W tym przypadku zdecydowałam się zaufać Grecie, ale powiem szczerze, że nadal uczę się tego by odróżniać myślenie życzeniowe od tego, jak jest. Dopiero prawie rok po diagnozie zrozumiałam, że niestety naprawdę nie mam Wietrznego, choć tak bardzo wydaje mi się, że go w sobie czuję. Taka dyscyplina jest trudna. Gdy pracuję zdalnie zdarza mi się chodzić po domu w luźniejszej koszuli i szerszych spodniach, bo tak się czuję lepiej. Gdy jednak pracuję z ludźmi to mam poczucie, że gdy założę coś w stylu DC, ubiór nie będzie działał na moją niekorzyść. Będę czuła, że wyglądam wystarczająco ok i to moja praca będzie na pierwszym planie. W innym przypadku muszę liczyć się z pytaniami, czy nie jestem aby chora 😉 Z tych wszystkich przyczyn szczerze polecam diagnozę. Samoświadomość zwykle jest jednak sprawą korzystną, a i tak sama możesz potem zdecydować co z tym zrobisz 🙂

    • Bims C(FE, KryE, RE)+ GE/DW 5 Marzec, 2018 o 15:06

      A może werdykt pozytywnie Cię zaskoczy? Ja, tak jak ty przed analizą gustowałam w grupie C, SC a nawet DC i bardzo bałam się, że będę SN, bo kompletnie nie czuję tych klimatów (pomimo, że przyjemnie się je ogląda na innych).
      Kiedy otrzymałam analizę, przez pięć minut gapiłam się w szoku na ekran i cieszyłam się, że jednak trafiło na jeden z moich ulubionych typów.
      Czasem patrzymy na siebie przez pryzmat kompleksów albo samouwielbienia, zbyt łaskawie, albo zbyt surowo i odpowiedzi w teście nie są przez to obiektywne, więc niczym się na zapas nie martw.
      Nawet jeżeli okazałoby się, że nie jesteś C a czujesz te klimaty, to bardzo prawdopodobne, że masz jakieś Ethereale z tej strefy, dlatego nawet w tym wypadku na pewno będziesz mogła coś “przemycić”. A jeżeli nie, to może warto sięgnąć głęboko w swoje wnętrze, żeby się przekonać o tym, że tak naprawdę nasza osobowość, silinie powiązana z typem, sięga głębiej niż przypuszczaliśmy. To przecież wspaniała przygoda.
      Grunt w tym, żeby być sobą czując się z sobą dobrze.

    • Aga SG/KarE+GE+WE/DW 6 Marzec, 2018 o 11:58

      Gdy robiłam analizę typologia Ethereal dopiero się rodziła i rozwijała. Werdykt mnie ucieszył, bo szybko zobaczyłam jak bardzo fasony SG mi służą, ale wzory, szalony styl SG, kotki, misie, kolorowa panterka? Bob albo paź z grzywką? Czy ubrałabym się jak AnnaSophia z wpisu o SG kiedy najlepiej czuję się w czerni? Nie, dlatego że nie jestem czystym typem. Nikt tego nie zrozumie i nie wyjaśni lepiej niż twórczyni tej typologii, która przecież sama czystym typem nie jest. 🙂 Jeśli hipotetycznie jesteś FG z silnymi classikowymi E, czy jakimkolwiek innym typem, Greta pomoże Ci to pogodzić Poznanie i zrozumienie tego jak Ethereale u mnie działają i jak modyfikują styl SG raz na zawsze pozbawiło mnie niekończących się rozkmin i dylematów 🙂

    • Nadia C/SS (ŚE, BE, SłowE, KS) 6 Marzec, 2018 o 16:43

      Nie martw się Lenko. Prawdopodobnie masz jakieś E, które są związane z C i dlatego ciągnie Cię do C. Mi z testu wychodziło C, ale ponieważ na blogu Classic ma w podtytule “kobieta idealna”, to pomyślałam, że to nie może być o mnie i wydawało mi się, że może jestem SC 🙂 Pokazane tu ubrania dla Classic bardzo mi się podobają, ale wydawały mi się zbyt eleganckie jak na moje potrzeby. Ubierałam się naturalowo, bo tak “chciały” moje E (E też dzięki pokazanym przez Gretę zdjęciom odgadłam bezbłędnie, ale potwierdzenie Grety i tak było mi bardzo potrzebne) Po analizie widzę, jak ważne jest trzymać się fasonów. W dopasowanych fasonach C wyglądam na zgrabną dziewczynę, a w naturalowych, jak bym była zbyt przy kości. Także jeśli jesteś FG i będziesz trzymać się fasonów, to na pewno zobaczysz różnicę i zapomnisz o Classic. A jeśli masz np. słoneczny czy kryształowy E, to i tak ten classic jakoś przemycisz do stylu 🙂 Nie pękaj, po analizie, nawet jakbyś przez chwilę będziesz czuła się gorzej, to z pewnością potem będziesz zadowolona 🙂

  8. Narcisse 20 Marzec, 2018 o 15:27 Odpowiedz

    Jestem klasyczna z francuskim i kryształowym :’) i wbrew pozorom trudno mi znaleźć ubrania, bo niestety nie jestem szczupła

    • Ati (Classic + KryE, RE, SłowE, FE) 20 Marzec, 2018 o 17:17

      Witaj w klubie kryształowych francuzek 😉 A dostałaś jakieś indywidualne wytyczne? Trzymaj się ich a nie zginiesz 😉
      Z KryE mam problem aby go fajnie wpleść w styl, ale FE jest dosyć łatwy w eksploatacji. Paski, wysoki kontrast, motywy marynistyczne, czerwień, biel, granat a będzie ok 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 20 Marzec, 2018 o 21:57

      O, witaj typologiczna siostro :D. Co prawda, nie posiadam
      tych E, o których mówisz, ale tutaj chyba sporo C
      z Kryształem czy Francuskim, więc pewnie pomogą.

    • Bims C(FE, KryE, RE)+ GE/DW 20 Marzec, 2018 o 23:18

      Witaj Narcisse! Jaką masz pełną konfigurację?
      Powiem Ci, że ja zawsze kiedy czuję się “większa niż zwykle” to uderzam właśnie w kryształowe klimaty. Lejące tkaniny potrafią zdziałać cuda na kobiecy tłuszczyk, nie bez powodu są przecież polecane typom yinowym 😉

    • Eliza (C | KrysE + WE + BaśE + RE | SSu) 21 Marzec, 2018 o 20:34

      Też mam ten problem. U mnie to 10 kg za dużo i jabłkowanie (tendencje do odstawania brzuszka) 🙁

      Kryształowe kolory nie sprzyjają niestety nadmiernej wadze. W przypływach wagi ogrywam to Baśniowymi kolorami z lekko Wietrznymi fasonami.

      Mój ulubiony ubiór na takie okresy to noszenie bardzo lekko dopasowane, nie obcisłe sukienki. Mam na myśli nie zupełnie luźne sukienki (worki bez zdefiniowanej talii albo o fasonie A), bo wtedy to od razu kolejne +10 kg, tylko opływowe, naśladujące linie sylwetki, bardzo lekko oversize (pewnie wpływ Wietrznego), w ciemnych (u mnie to Baśniowy) kolorach. Inny wariant to sukienki odcinane w talii, dopasowane górą, puszone lekko luzem dołem (tak, by zakryć brzuszek). Ostatni wariant to sukienki kopertowe. Dopóki nie zrzucam nadmiaru wagi, praktycznie nie noszę spodni.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 22 Marzec, 2018 o 11:54

      Tak, właśnie się czasami zastanawiać, jak ogarnąć
      garderobę, gdy się trochę przytyje. Jako C, który
      całe życie chciał być bardziej Yin, cieszę się o tyle,
      że przy większym BMI mam w końcu konkretny biust.
      Ale właśnie, wtedy też pojawia się brzuszek. Zresztą,
      nawet całkiem chude C nigdy nie mają idealnie płaskiego
      brzucha, bo taka nasza figura :). W każdym razie,
      myślę, że tutaj się zgodzę z Elizą, zauważyłam,
      że dopasowane fasony najlepiej “działają”. Najgorsze
      to, że rzeczy, które wcześniej świetnie leżały, nagle
      są obcisłe i już źle leżą, ech. Znowu zazdroszczę
      FG, że mogą nosić obcisłe, a i N, że oversize, najwyżej
      u nich będzie mniejszy :).

  9. Mabel (Classic + KryE, RE, SE) 26 Marzec, 2018 o 15:33 Odpowiedz

    Cześć dziewczyny, zgłasza się kolejna, świeżo zdiagnozowana Klasyczka 🙂
    jeszcze przed pełną analizą, ale już po diagnozie Kibbowo-Etheralowej, z którą nie mam pojęcia jak dalej działać 🙂 i czekam na analizę Grety.
    Na razie wertuję cały blog i Wasze komentarze i układam w głowie nową wiedzę. Na razie raczej nie będę zbyt aktywna, bo nie mam jeszcze co pokazać 😉 niemniej jednak postanowiłam się przywitać. Chyba nie mamy tutaj jeszcze C z Kryształowym, Różanym i Słonecznym?

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 26 Marzec, 2018 o 19:28

      Witaj typologiczna siostro! Właśnie patrzę, że jesteś
      taką typową Classic :), bo E wpisują Ci się w bazę,
      choć widzę w twarzy jakieś podobieństwo :D.
      Ze zdjęcia trochę z Amy Adams mi się skojarzyłaś,
      a bardzo ją lubię 😀 i trochę z Sharon Stone, którą
      również lubię. Ale Sharon posiada Słoneczny E,
      więc nie dziwota :). Będę czekać na debiut w Stylowej
      Szkółce, bo jednak zawsze jakaś inspiracja, tym bardziej,
      jeśli Różany Cię skusi :D.

    • Eliza (C | KrysE + WE + BaśE + RE | SSu) 27 Marzec, 2018 o 18:55

      Witaj w klubie klasycznych 🙂 Nie, chyba nikogo z taką konkretną konfiguracją nie ma. Taka konfiguracja aż bije po oczach, musisz być chyba z nas wszystkich najbliższa wzorcowej klasycznej urodzie.

      Dołączam do Espeny, czekam na debiut, w końcu 2 ethereale mamy wspólne 🙂

      Od siebie mogę podrzucić jako inspirację – już po analizie Grety – mój sposób radzenia sobie z garderobą i jej porządkowaniem – swoją tablicę z wiosenno-letnią szafą: https://pl.pinterest.com/dabrowskaea/my-springsummer/ z zaznaczeniem oczywiście, że:
      1) to mój dobór ubrań i mogą być w nim oczywiście błędy 🙂
      2) mam Wietrzny na drugim miejscu, więc moja szafa to uwzględnia,
      3) wytyczne Grety są indywidualne, więc to, co dobre dla mnie, niekoniecznie jest dobre dla Ciebie.
      Możesz potraktować to ewentualnie jako inspirację, jak na początku porządkować swoją szafę. Mi to bardzo pomogło.

      Mam taką regułę, że jak tylko coś kupię, aktualizuję tablicę. Gdy jestem na zakupach, mogę po apce szybko zerknąć, co mam w szafie, i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy mam już coś podobnego, i czy mam do czego to założyć.

      Mam odpowiednią tablicę dla sezonu jesienno-zimowego, ale jej nie wrzucam, bo jeszcze nie skompletowałam całej zimowej garderoby, no i jest ona ze sporą domieszką Baśniowego.

      Mam jeszcze jedną, ale ukrytą, tablicę-ściągę, gdzie mam wytyczne swojego stylu. Ma ona sekcje: Fryzury, Makijaż, Paleta kolorów, Biżuteria, Zestawienia ubrań, ale ze względu na to, że jest to częściowo wynik analizy Grety i zawiera wypracowane przez nią materiały, mam ją ukrytą (szanuję prawa autorskie i wkład Grety). To taka moja ściągawka – u fryzjera, u kosmetyczki, w sklepie, w drogerii itp.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 27 Marzec, 2018 o 21:15

      Eliza to-jest-genialne.
      Też sobie zrobiłam tablicę z inspiracjami od Grety – też ukrytą,z tych samych powodów. Też mam tablicę z własnymi inspiracjami, ale kurczę, Ty masz tak wszystko pięknie poukładane jak ja zawsze marzyłam żeby mieć taki porządek…! Napisz mi tylko – nie miałaś problemu typu “mam dobry ciuch sprzed analizy który zostaje w szafie na pewno, ale skąd ja jego ładne zdjęcie na pintereście znajdę?” w sensie że nie miałaś jakichś małych firm których zdjęć sprzed pięciu lat nigdzie dorwać nie mogłaś? Czy po prostu je zignorowałaś i one fizycznie są w szafie ale wirtualnie ich nie ma? Bo z nowymi zakupami to nie taki problem – prawie wszystko można znaleźć.
      Jeszcze raz – wyrazy uznania. Idę się ogarnąć 😀

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 27 Marzec, 2018 o 21:43

      O, super to wygląda u Ciebie, Elizo :D. Poszukam Ciebie,
      myślę, że możemy się inspirować klasycznie-Baśniowo :).
      U mnie to trochę chaotycznie wygląda, ale ja jestem
      artystyczną duszą, więc całkowity porządek by był
      zaprzeczeniem mnie :P.

    • Eliza 27 Marzec, 2018 o 22:06

      KasiuN, w takich chwilach mówię, że wyłazi ze mnie Koziorożec 🙂

      Co do takich ubrań – nie, poza białymi koszulami nie mam takich ubrań. Po analizie u Grety (którą miałam rok temu) wymieniłam niemalże całą garderobę letnią od podstaw, choć na tablicy mam kilka zaprzeszłości, których los się jeszcze waha. Jestem ciągle na etapie wymiany garderoby zimowej.

      Przed analizą u Grety zrobiłam pełną inwentaryzację szafy i ją podesłałam jako wsparcie do analizy (co lubię, w co się ubieram). Co udało mi się znaleźć w Internecie, to wrzuciłam, a co nie – to zrobiłam normalnie zdjęcie na wieszakach. Ubrania niewpisujące się w moje marzenie (czyli co chciałabym zobaczyć po otworzeniu szafy) po prostu sprzedałam na jednym z portalów sprzedażowych 🙂 Dzięki temu miałam fundusze na zakup kolejnych, wpisujących się w koncepcję, ubrań.

      To, co jest na PINie, to jest wszystko 🙂

    • Iskra DC + ŚW, WE, IE/TS 28 Marzec, 2018 o 13:58

      Eliza – czy dobrze rozumiem, że ta podlinkowana przez Ciebie tablica zawiera ubrania z twojej prawdziwej garderoby? Ty te wszystkie ubrania faktycznie masz i chodzisz w nich? Jeśli tak to – wow! Jak pięknie! I jak dużo eleganckich ubrań masz! Zachwyt x100. A masz jakieś płaskie buty czy chodzisz tylko na obcasach?

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 28 Marzec, 2018 o 14:36

      Hmm, u mnie tak z 2/3 garderoby zostało (z tego 1/3 docelowo i 1/3 tymczasowo jako “może być lepiej ale spoko), bluzek mam co nie miara sprzed analizy, przetrzebione doszczętnie zostały sukienki 😉 mam też jedną półkę w szafie “niezgodne z analizą ale uwielbiam” (i noszę głównie po domu, ewentualnie do piaskownicy) – ale tego nie mam potrzeby nigdzie wrzucać w internet bo to ciuchy które sukcesywnie jak będą się zużywać będę wyrzucać.
      No to chyba zdjęcia porobię rzeczywiście..??? Albo poszukam czegoś bardzo-podobnego na zdjęciu i będę udawała że to to samo 😉
      Generalnie pomysł świetny a wykonanie to masz nawet lepsze niż pomysł, podziwiam konsekwencję w trzymaniu kolorystyki 😀

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 28 Marzec, 2018 o 14:43

      O, Elizo, czyli to Twoja szafa :O. Ale że tak
      zupełnie bez wzorów? Ech, Baśniowy Cię tak nie kusi
      jak mnie? :/ Już myślałam, że ktoś jeszcze tak ma,
      któraś dziewczyna z grupy C :P. Poza tym,
      to tak mało rzeczy… Minimalistka :). Nie no, każda
      z nas jest inna i to jest piękne :).
      Dla porównania, moja tablica klasyczna, wszystko,
      co kojarzę z klasyką :P.
      https://www.pinterest.co.uk/karolinakuakowska/klasyczne-klimaty-classic-atmosphere/

    • Eliza 28 Marzec, 2018 o 18:02

      Espeno: Nie, Greta mi odradzała desenie jako takie w ogóle (Kryształowy), jedynie symetryczne groszki i inne podobne (Różany). Ja nie jestem za wysoka, mam zaledwie 161 cm, więc z deseniami muszę mocno uważać. Ciągnie mnie raczej do ciekawych faktur i szalonych butów, ale to już raczej w stronę zimową. Poza tym, 95 ubrań na wyłącznie sezon letni to nie jest tak mało 🙂 Kiedyś miałam więcej, ale moim celem własnie było ograniczenie i poskromienie zapędów zakupowych.

      Iskro, tak, to moja letnia szafa. Jak dokończę wiosenne porządki, mogę wrzucić zdjęcie “garderoby” 🙂 Tak będę chodzić, niech tylko przyjdzie wiosna! 🙂 A na obcasach biegam niemal nieustannie. Mam jakieś trampki, ale to do biegania na szybko (na pocztę, do sklepu spożywczego). Ja mam kompleks wzrostu, a i moja praca sprzyja obcasom.

      Olu, jeszcze raz wyrażam swoją radość i czekam na Twoje stylizacje / pomysły 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 28 Marzec, 2018 o 19:00

      Rozumiem, skoro Greta Ci tak doradzała, to ja nie
      wnikam już :). W każdym razie te głębokie kolory
      mi się podobają, lubię takie zimą <3.
      Co do letnich ciuchów, to też mam ich sporo, właśnie
      więcej, niż zimowych :). Co poradzić, jeśli sukienki
      wiosenno-letnie są takie piękne, a i spódnice też :D.
      Lubię urozmaicenie :).

    • Eliza 28 Marzec, 2018 o 19:49

      KasiuN, zachęcam. Mi to naprawdę pomaga i tylko się wydaje, że to konsumuje sporo czasu. Tak naprawdę to było tylko 1 popołudnie z kubkiem kawy, a dalej to na bieżąco tylko chwila roboty. Dzięki temu już właściwie nie zdarzają mi się “przypadkowe” zakupy (“Tak ładnie to wygląda, koniecznie muszę to mieć, ale z czym ja to będę nosić? I czemu to tak dziwnie na mnie leży?”).

      Co do jednej półki w szafie “niezgodne z analizą, ale uwielbiam” – właśnie się pozbywam resztek tej półki, ostatni granatowy bastion, żeby mnie nie kusiły stare nawyki.

      Zostawiłam tylko kilka ubrań sportowych do biegania, 1 parę jeansów ciemnogranatowych, trampki (białe, nawet trampki mam białe :D) i 2 sukienki Tiszertówki do chodzenia po domu.

    • Kenna SN (SyE, BE, SłowE) + FE | LSm 1 Kwiecień, 2018 o 23:04

      Ja jeszcze w temacie pinterestowego sposobu Elizy na spójną garderobę – to jest rozwiązanie genialne w swojej prostocie, lub też proste w swoim geniuszu 🙂 jestem zainspirowana i też sobie taką systematyke planuje zaprowadzić.

    • Aga SG/AE+KarE+GE+WE/DW 2 Kwiecień, 2018 o 14:00

      Wybaczcie spam, jam nie klasyczna, ale MUSZĘ wyrazić zachwyt nad szafą Elizy <3 Twój sposób jest genialny i wszystko takie spójne, coś pięknego! Zainspirowałaś mnie do dalszej pracy nad moją szafą. Podziwiam za konsekwencję, a dzięki niej, piękne wyniki 🙂

  10. Ola (C + KryE + RE + SE) 28 Marzec, 2018 o 15:18 Odpowiedz

    Espena, dzięki za miłe przywitanie. Powiem Ci, że jak sama próbowałam się zdiagnozować i czytałam o wszystkich typach, to na chwilę zamarłam widząc zdjęcie Amy Adams, bo coś w niej było tak do mnie podobnego. Oczywiście, widząc hasło “kobieta doskonała” dosyć szybko przeskoczyłam dalej i oceniałam siebie raczej jako Soft Gamine, ze względu na 163 cm wzrostu i okragłe oczy.
    A z Sharon Stone mnie niesamowicie zaskoczyłaś! Bo kompletnie, ale to kompletnie nie widzę podobieństwa, ale może rzeczywiście chodzi o jakąś nienamacalną aurę 🙂 muszę się dokładniej poprzyglądać jej stylizacjom.
    Bardzo zazdroszczę Ci Baśniowego! Jest taki piękny! No i zimowy, a ja z kryształem i alabastrem i polską długą zimą mogę mieć pewne problemy 🙂

    Eliza, super Cię poznać! I bardzo się cieszę, że też masz kryształowy na pierwszym miejscu. Od razu otworzyłam Twoją tablicę – piękne ubrania, kilka już bym od razu nosiła, może być tylko problem z kolorami, bo ja na pewno ciepłym typem jestem (prawdziwa wiosna lub jesień). Nie mniej jednak fasony cudeńka! Też mam w sobie potrzebę porządkowania, klasyfikowania i układania, więc na pewno wykorzystam Twój patent z pinterestem i podzielę się w przyszłości 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 28 Marzec, 2018 o 18:25

      Amy Adams zdaje się, że ma 163 cm, więc nawet wzrostem
      pasujesz :). No i też jest ciepłym typem kolorystycznym.
      Baśniowy, to akurat mój ulubiony E, rozumiem zazdrość :P. Choć Ty z kolei masz silny Różany <3. Myślę, że
      Różany można spokojnie w chłodniejsze miesiące też
      ogarnąć :). Jakby co, możemy się na pintereście
      inspirować. Ja Tobie mogę ciepłego typu zazdrościć,
      od iks lat marzę o rudych włosach, najlepiej lokach
      w stylu Nicole Kidman – o, właśnie, ona to kolejny C,
      może nawet macie wspólne E, bo podejrzewam ją
      o Kryształ, Słoneczny i Różany, a może i Baśniowy.

    • Eloise (DC+SE+AE+ME+KrE+RE+EE+SyE+WE) 28 Marzec, 2018 o 20:03

      Cześć Olu, miło mi przywitać kuzynkę typologiczną, cytując Espenę 😀 Rzeczywiście wyglądasz baaardzo klasycznie, przynajmniej na avatarze. A właśnie, jak na niego pierwszy raz spojrzałam, to pierwsza moja myśl była “o, Olga Bołądź?” 🙂 Jak dla mnie podobieństwo niesamowite. Masz jeden z tych Ethereali, który gdzieś tam ciągle na mnie czyha, prawie zawsze kiedy szukam czegoś RE czy AE to się o niego potykam – oczywiście mam na myśli Kryształowy.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 30 Marzec, 2018 o 17:43

      Ja C nie jestem, u DC by nie przeszły, moim zdaniem nie. Są chyba 7/8 i mają dość awangardową górę, co w połączeniu ze wzorem to już chyba za dużo . Może dla SC ewentualnie..?

    • Eliza 30 Marzec, 2018 o 17:54

      Espeno, o ile nie masz dodatkowych wytycznych od Grety, to one dla mnie nie do końca są C 🙁 O ile modelka nie jest wyjątkowo wysoka, to mają przykrótkie nogawki. Wiązanie w pasie to już lekkie odchylenie na yin. Do tego mają niesymetrycznie rozmieszczony wzór. Poza tym, czy nie są dla Ciebie za jasne i za “pstrokate”, “rabe”?Patrząc na Twoje E, to one w większości są raczej głębokie niż kontrastowe.

      BTW, zerknęłam na Twoją tablicę na PINie 🙂 Widać, że ciągnie cię do fasonów TR i ciemniejszych, bardziej retro klimatów. Polubiłam i trzymam jako inspirację, choć u mnie Baśniowy raczej idzie jednak w bardziej zachowawczym kierunku: https://www.pinterest.co.uk/dabrowskaea/my-ethereal-inspirations/winter-fairytale-+-rose-wind/
      Pewnie to sprawka mojego Kryształu 🙂

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 30 Marzec, 2018 o 18:33

      Przeczytałam, że modelka ma 178 cm wzrostu, więc jest
      5 cm wyższa ode mnie…
      Elizo, to wiązanie mi się podoba, skojarzyło mi się Baśniowo czy Różanie. Moje E są bardziej na głębie
      nastawione, fakt, ale typ kolorystyczny, a więc
      Czysta Zima, już na kontrast. Podobnie zresztą
      Słowiański E, a to tak mi się skojarzyło.
      Tak, jeśli chodzi o czystą klasykę, to ona jest u mnie
      bardzo retro, w tej osłonie najszybciej ją akceptuję :).
      Dzięki za namiar, będę przeglądać na bieżąco.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 30 Marzec, 2018 o 20:10

      Słowiańskie to one są bardzo, po prostu typ bazowy się tu nie zgadza. 🙂

    • Eliza 30 Marzec, 2018 o 20:11

      Wiązanie w spodniach mi się – w kontekście C – mało Baśniowo/Różanie kojarzy. Wydaje mi się, że Baśniowy to raczej fantazyjne kokardy i żaboty przy dekolcie (takie esy, floresy, fantasmagorie), a Różany – kokardki, lekko ostre, na pasku w talii, kokardki jako deseń, kokardki jako dodatek. Lejące wiązanie zamiast paska, szczególnie u C, jakoś mi pod te 2 E nie podpada, ale może ja tego po prostu nie czuję 🙂

      Tym RE mnie natchnęłaś, zerknęłam na wytyczne SG i widzę tam podobne spodnie, nawet w opisie wskazanych dla SG fasonów spodni stoi, że wskazana długość to m.in. 7/8, a w kolażach, poza podobną długością i fasonem, nawet widzę zbliżone wiązania zamiast paska. Zerknij tutaj (spodnie po prawej): http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2015/06/SOFT_GAMINE_garderoba_16.jpg i tutaj (środkowe i po prawej): http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2015/06/SOFT_GAMINE_garderoba_11.jpg

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 30 Marzec, 2018 o 20:38

      No tak, znowu mi się spodobało coś, co jest
      dla innego typu niż mój :(. A myślałam, że zaczynam
      ten swój C w końcu “czuć” :/.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 31 Marzec, 2018 o 14:36

      Espeno obawiam się że najłatwiej znaleźć ubrania klasyczne na zasadzie: nudny krój który niczym się nie wyróżnia (jakkolwiek brutalnie by to nie brzmiało). Natomiast jeżeli takie ubrania będziesz miała w mocnych, głębokich kolorach i dorzucisz do tego ciekawe dodatki to efekt na Tobie będzie oszałamiający – wiem, bo widziałam w stylowej szkółce 😉 natomiast te ciuchy same w sobie na wieszaku nie są jakieś niesamowicie atrakcyjnie przyciągające oko. One robią się super jak je ubierzesz 😉 i wtedy widać “woooo jaka piękna dziewczyna” zamiast “ale fajną sukienkę ubrała”. No w procesie kupowania przyjemniej kupować fajne sukienki, ale to grząski grunt dla typów klasycznych – wiem coś o tym 😉

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 31 Marzec, 2018 o 17:06

      Ja już chyba do spodni nie wrócę :/. Co jakieś nawet
      zwykłe przymierzam, bo albo źle leżą, albo od razu gdzieś uciskają i wiem, że ich nie będę nosić, bo są niewygodne.
      Te akurat tylko przez neta oglądam
      i tak mi wpadły w oko. Nawet nie wiem, jaki fason
      jest dobry dla C, bo tylko dzwony do tej pory noszę,
      które wiem, że są dla N :).

    • Eliza 1 Kwiecień, 2018 o 10:45

      Espeno, wytyczne co do spodni, jakie ja dostałam, to:
      – cygaretki,
      – chinosy,
      – spodnie garniturowe,
      – jeansy.
      Co do zasady spodnie mają być regularne, jednolite, z minimalną liczbą detali. Wskazane fasony typu slim.

      Żałuję, że Greta przy opisie C, jako chyba jedynym z typów Kibbe, nie dała konkretnych wytycznych ubioru. Napisała jedynie o klasyce, a niestety klasyka może być różnie rozumiana. Ja swojego z maila z diagnozą przerobiłam i przykleiłam na ukrytego PINa, ale nie wiem, na ile są one uniwersalne dla C, a na ile niektóre zalecenia odnoszą się konkretnie do mojej konfiguracji i nie można ich traktować uniwersalnie.

      Tak czy inaczej, w przypadku C sprawdza się angielskie porzekadło Less is more oraz There is beauty in simplicity. Jest jeszcze jeden cytat, który myślę, że pięknie podsumowuje, jak swoją urodę powinna oprawiać kobieta typu C: ‘Simplicity is the ultimate sophistication’ (Leonardo da Vinci).

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 1 Kwiecień, 2018 o 15:21

      Elizo, dziękuję :). Ciężko mi identyfikować się z tymi
      cytatami, ale rozumiem, że do C pasują. Co do spodni
      to nie wiem, które by były najwygodniejsze. Bo wiem,
      że jeśli takie nie będą, to tylko szafę zajmą daremnie.
      No nic, chyba będę musiała poprzymierzać w sklepach,
      albo zamówić w ciemno i ewentualnie zwrócić.

    • pimkiem (C/ŚE+KryE+KE+SłowE+WE/LSp) 20 Kwiecień, 2018 o 10:52

      Korzystając z wolnego czasu, nadrabiam teraz blogowe zaległości i przyznam szczerze, że trafiając na to zdjęcie nie mogłam przejść obok tych spodni obojętnie (ethereale się odezwały).
      Myślę, że fason będzie bardziej SN lub SC, ale miałam podobne już w tamtym roku i czułam się w nich bardzo dobrze, noszę podobne po domu i mam zamiar kupić jeszcze jedne na lato, tylko w sklepach coś nie widać ich.
      Sam deseń kojarzy mi się słowiańsko , ale podbity dodatkowo mahoniem, karmazynem może baśniowym…

      Jeśli chodzi o najlepszy fason spodni dla typu C, to podpisuję się pod wypowiedzią Elizy, że będą to cygaretki i np. proste spodnie garniturowe, jakie na tym zdjęciu ma Catherine Zeta-Jones:
      http://www.stylistka.pl/img/artykul/1701/jak-sie-ubierac-figura-x-karambola_14036_11.jpeg
      Dawno temu oglądając to zdjęcie, zamarzyłam, żeby tak dobrze w nich wyglądać jak ona. 🙂

  11. Ola (C + KryE + RE + SE) 17 Kwiecień, 2018 o 11:46 Odpowiedz

    Dziewczyny, w jakich sklepach szukać Classicowych ubrań?(interesują mnie zarówno stacjonarne, jak i internetowe). Podpowiecie coś? Kompletnie nie wiem, od czego zacząć.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 17 Kwiecień, 2018 o 16:50

      Ja zazwyczaj szukam w Orsey’u, szczególnie lubię
      ich sukienki 🙂 oraz spódnice. Jakiś czas temu kupiłam
      spódnicę w Promodzie. Często widzę rzeczy dla C
      w Quiosque albo w Mohito (jeśli nie zwracasz bardzo
      uwagi na składy, tam jest większość z poliestru,
      ostatnio ich omijam).
      Niedawno zamówiłam spódnicę, bardzo klasyczną
      w formie, tylko ze Słowiańskim motywem w sklepie
      internetowym Renee.pl.
      Myślę, że z taką konfiguracją jak Ty masz,
      jednak E się wpisują w bazę, łatwiej coś wybierzesz :).

    • Eliza 17 Kwiecień, 2018 o 20:38

      Od siebie polecam w podziale na półki cenowe:

      Z “wyższej” półki:
      – Emporio Armani – pojawiają się w ofercie Kryształowe i Słoneczne rzeczy dobrej jakości,
      – Love Moschino – większość rzeczy mają… zwariowanych, ale czasami oferują bardzo klasyczne rzeczy w wydaniu Kryształowo-Różanym albo Różano-Baśniowym.
      Do kupienia najszybciej przez Zalando/Gomez.

      Z “wyższej-ale-nie-luksusowej” półki (same polskie marki):
      – Simple – w ofercie mają co sezon trochę klasycznych, dobrej jakości ubrań.
      Moja podpowiedź: Warto polować na okazyjne przeceny (sezonowo i 50%), no i koniecznie trzeba patrzeć na składy.
      – Beata Cupriak: polska projektantka, ma trochę klasycznych fasonów w ofercie,
      – Riskmadeinwaraw: niektóre fasony mają bardzo klasyczne, dość wygodne, czasami puszczają je w Kryształowych i Różanych kolorach, ja też poluję na warianty Baśniowe,
      – La Woman – koszule: wysokiej jakości, limitowane, czasami pojawiają się z pięknymi motywami florystycznymi (pod Różany), od projektantki.

      Ze średniej, sieciówkowej półki polecam Esprit – dobra jakość za dobrą cenę. Nie znam porównywalnych do nich firm 🙂 Moja szafa codzienna się w znacznej mierze opiera na Esprit. Głównie spodnie (chinosy, w kant itp.), ale też t-shirty, kardigany, marynarki.
      Moja podpowiedź: Uważam, że warto być w programie lojalnościowym tej firmy, jeśli podobają się komuś ich rzeczy, bo mają dobry przelicznik punktów, które można wydawać na ciuchy, i często dają jego uczestnikom upusty.
      Warto zerknąć jeszcze na Taranko, też miewają klasyczne fasony.

      Z “niskiej”, sieciówkowej półki polecam dwie firmy:
      – Mohito – mają często sporo klasycznych fasonów, ostatnia kolekcja jest bardzo Kryształowa-Różana, no ale jakość jest odpowiednio niższa 🙂 od nich lubię bluzki na co dzień.
      – DorothyPerkins – oferują jeden rodzaj bluzek-koszul, który uwielbiam, i dobrze na mnie leży, wg mnie jest dość Kryształowy przy odpowiednim kolorze, i jest świetny na co dzień do pracy – tj. półtransparentne, poliestrowe koszule (http://media.dorothyperkins.com/wcsstore/DorothyPerkins/images/catalog/DP79083782_Zoom_F_1.jpg). Nie jestem fanką poliestru, ale te koszule się szybko zapierają, błyskawicznie schną, nie niszczą się tak łatwo i DP często je puszcza latem dokładnie w tym fasonie w kolorze złamanej bieli/pudrowego różu/łamanej szarości, a zimą w bordo/ciemnej zieleni (moje kolory). Zdarzają się też fajne spodnie w kant.
      Moja podpowiedź: Przy wyprzedaży DP wychodzi taniej sprowadzić ze sklepu online (UK), niż kupić tę samą rzecz w Polsce.

      Kupuję właściwie tylko online.

      Aha, no i nie pracuję w żadnej z tych firm, a z ich reklamy nie mam żadnej korzyści 😀

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 17 Kwiecień, 2018 o 21:25

      Ola gdzieś w czeluściach komentarzy Eliza zamieściła linka do swojej garderoby na pinterescie – tam są linki do firm w których ona kupowała.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 17 Kwiecień, 2018 o 21:31

      No i za długo pisałam mojego dwulinijkowego komentarza i Eliza zdążyła sama napisać 😉

    • Ola (C + KryE + RE + SE) 19 Kwiecień, 2018 o 12:17

      Dziewczyny, dziękuję bardzo za odpowiedź – szczególnie Tobie Eliza za bardzo rozbudowaną 😉 w weekend planuję pierwsze Zalandowo-internetowe zakupy, będę dawać znać!

  12. Anikka 19 Kwiecień, 2018 o 19:08 Odpowiedz

    Hej, dziewczyny! Super sie Was czyta. Wasze wpisy/komentarze to skarbnica wiedzy. Robie z nich notatki (to nie zart ;D) Ten blog zawiera tyle pomocnych informacji a same kolaze – cudo (wlasnie zachwcalam sie Slowianskim E). Ciagle sie ucze i jestem dopiero na poczatku tej przygody. Wasza pomoc w tym jest nieoceniona 😀 Chetnie czytam wszystkie debaty czy zgadywanie, kto jest jakim typem. Mam nadzieje, ze z czasem latwiej bedzie mi to szlo (sama siebie na C nie typowalam).

    Eliza, dzieki za podzielenie sie pinterestowa szafa i rzeczowymi wskazowkami – rodzaje nogawek, dlugosci itp. Probuje wlasie znalezc wiecej informacji na ten temat. Na blogu pod Classikiem tych wytycznych jeszcze nie zlokalizowalam. Blogi po angielku, ktore wyszukalam do tej pory wydaja mi sie jakos malo przekonujace 😛 Takze poszukiwania i eksperymenty twaja!

    Mam wieeele pytan, ale zaczne od jednej kwestii – buty. Zwlaszcza na sezon wiosenny. Szukam pomyslow na classickowe plaskie buty. Cale zycie przechodzilam w plaskich. Ostatnio zaczelam nosic botki na malym szerszym obcasie. To chyba teraz moje ulubiony typ obuwia i w sumie zauwazylam, ze lepiej sie czuje jak jakies male ‘wzniesienie’ tam jest 😉 Wiec ogolnie zastanawiam sie czy C jednak lepiej jak ma jakis obcas/grubsza podeszwe? I jak sobie radzicie z plaskimi wiosenno-letnimi butami – zwlaszcza z tymi codziennymi/bardziej sportowymi?
    Mam podobne przed-diagnozowe buty i to chyba najwieksze zblizenie do C w wersji plaskich butow jakie mam w szafie xd
    http://www.mosaic-leek.co.uk/images/Dy0eMwNW06h3/dark-brown-women-s-born-canada-ibis-oxford-A98I.jpg

    • Eliza 19 Kwiecień, 2018 o 20:03

      Cześć 🙂 Ja jestem z tych obcasolubnych, ale posiadam płaskich butów par trzy:
      – białe trampki, które wydają mi się OK – jedna z pań na kolażach powyżej ma podobne. (https://gfx.rylko.com/pub/thumbs/products/136/20136/product-photo-5a72439c7cb54_crop_600_600.jpg)
      – zwykłe, beżowe, cieliste baleriny w szpic, na 1cm obcasie, wg mnie krzywdy mi nie robią, przy czym nie noszę ich, gdy chcę “wyglądać”, a wtedy, gdy muszę gdzieś biec. Coś jak 1. zdjęcie na kolażu.
      – zwykłe, beżowe sandałki:
      https://gfx.rylko.com/pub/thumbs/products/994/16994/product-photo-5769a5d2e05f6_crop_600_600.png

      Popatrz na zdjęcia z kolażu prezentującego właściwe ubrania dla pań Classic. Tam jest całkiem sporo płaskich butów, jak się dobrze przyjrzysz.

      Chcę jeszcze sobie zakupić takie:
      https://gfx.rylko.com/pub/thumbs/products/497/20497/product-photo-5ab895061c6d1_crop_600_600.jpg
      Lubię buty o takim fasonie na wyjścia na miasto, bo i wysokość jest, ale platforma jest o wiele wygodniejsza i bezpieczniejsza. Mam podobne, ale z czarnym wykończeniem, ale poszukiwania ich zdjęcia nie zakończyły się sukcesem.

      Myślę, że dla Classic wysokość obcasa nie jest tak istotna, jak fason i kolor buta: prosty, bez nadmiaru ozdób, przecinających, kontrastowych linii i wiązań, a w przypadku butów o wyższej cholewce – botki i kozaki – dopasowanie do łydki, niekontrastowy do całości ubioru). Classic ma raczej ładne, kształtne, proporcjonalnie lub lekko wydłużone, szczupłe nogi – tutaj chodzi raczej o to, by im po prostu nie przeszkadzać, by nie zaburzyć proporcji.

      Jesteś już zdiagnozowana przez Gretę? Pochwalisz się Etherealami?

    • Anikka 2 Maj, 2018 o 14:34

      Hej dziewczyny! Dziekuje bardzo za odpowiedzi Eliza i pimkiem 🙂
      To ma sens. Dobra, czyli plaskie buty beda ok, a musimy sie skupic na prostym, nienarzucajacym sie, “klasycznym” fasonie 😉 Mialam w sumei watpliwosci, kiedy zaczelam myslec czy takie klasyczne wiazane oxfordy nie za bardzo przypominaja trampek (Energetyczny E?), ale teraz to sie zaczyna bardziej ukladac.
      Dzieki za linki i przyklady! Te sandalki i niebieskie oxfordy sa sliczne <3

      Tak, zostalam zdiagnozowana przez Grete jako C: (KryE + SlowE + SE) + WE + SyE 🙂
      Wszytskie E oprocz WE i SlowE byly dla mnie szokiem ;D

      Czy na pewno classic, jestem tu wyjatkowo poczatkujaca, ale co do zastanawiania sie nad typem Kibbe wzrost moze bardzo zmylic. Ja jestem dosc wysokim C (1.78m), dlatego nie bralam C nawet pod uwage. Podejrzewalam sie o N. A jak widac to zupelnie inny kierunek ;D

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 4 Maj, 2018 o 00:00

      O, witaj siostro typologiczna :D. Cieszę się, że dzielimy
      ten Słowiański E.
      Jesteś chyba najwyższa z nas, ja mam 173 cm wzrostu
      i całe życie się wysoka czułam, choć jak widać Nicole
      Kidman ma 180 cm, a też jest C i to jakim :).
      Będę czekać na stylówki :D.

  13. czy na pewno classic 20 Kwiecień, 2018 o 21:35 Odpowiedz

    Witam!
    Czy możliwe jest abym była typem classic mając zaledwie 160 cm? Cecha to przyporządkowywałaby mnie do gamine, jednak jakbym nie rozwiązała testu, zawsze wychodzi mi classic. Myślę, że to ze względu na to, że mimo niskiego wzrostu jestem proporcjonalnie zbudowana. Jak już pisały przedmówczynie, nie znajduję w sobie nic charakterystycznego, biust i biodra mają dokładnie takie same wymiary, lekkie wcięcie w talii. Nogi i ręce mimo, że w moim przekonaniu za krótkie to jednak proporcjonalne do mojego wzrostu. Tak samo w twarzy nic nie przykuwa uwagi, nie wyróżnia się, usta, nos i oczy- ani zbyt małe ani też duże, pełne. Poradźcie proszę:)

    • Eliza 20 Kwiecień, 2018 o 22:52

      Jako jedna z niższych Classic (161 cm) podpowiadam, że:

      1) niski wzrost (160 cm) niekoniecznie automatycznie klasyfikuje do grupy Gamine (FG, G, SG) – może to być również grupa Romantic (R, TR), ewentualnie inne typy z domieszką Yin (poza SD) – patrz pkt. 2.
      2) względnie krótkie kończyny w stosunku do tułowia prawdopodobnie mogą wskazywać na dodatkowy wpływ Yin, tj. SN, SC, SG,
      – nie patrz na buzię, która potrafi być skrajnie odmienna od wzorcowych i zaburzać obraz (jeśli chodzi o typ Kibbe).

      Nic nie piszesz o ramionach, a jedną z podstawowych zasad C jest proporcja na 3 (a nie 2) obwodach: ramiona-biust-biodra. Sama równowaga biust-biodra nie wystarczy 🙂

      To tylko dywagacje, koniec końców i tak najlepiej, jeśli wypowie się Greta 🙂

  14. czy na pew 21 Kwiecień, 2018 o 09:40 Odpowiedz

    Dziękuję za odpowiedź. Ramiona są szczupłe, wyraźnie zarysowane obojczyki. Linia ramion, bioder i klatki piersiowej są równe. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam pytanie 🙂 Kończyny proporcjonalne do wzrostu, przynajmniej tak mi się wydaje. Chodzi mi o to że czytając opis i przykłady pań w tym typie, czuję że nie pasuję tutaj do takich pięknych, klasycznych kobiet. Nie wiem czy w przyporządkowaniu liczy się bardziej proporcjonalność czy filigranowa figura..

    • Eliza 21 Kwiecień, 2018 o 11:32

      Rozumiem, że Twoją wątpliwość budzi to, czy w przypadku Classic bardziej liczy się wzrost, czy proporcje.

      Classic przede wszystkim opiera się na proporcjonalności, równowadze i symetrii. To jest podstawa. Kobieta, by być w typie Classic, musi mieć te obwody zbliżone (niezależnie od BMI), ale to niekoniecznie działa w drugą stronę. Równość tych obwodów nie powoduje automatycznej klasyfikacji do typu Classic.

      Nie wiem natomiast, czy użyłabym w stosunku do siebie (niezależnie od stanu mojego BMI) słowa “filigranowa”, które kojarzy mi się nie tylko z wzrostem, ale ogólnie bardziej z budową bardziej Yin (drobna struktura kości, delikatne krągłości, male dłonie i stopy). Szybciej określiłabym tak kobiety z grupy Gamine, szczególnie G i SG, oraz może ewentualnie niskiej i szczupłej TR/R. Jeśli mogę coś poradzić, to poszukaj zdjęć zbliżonych do Ciebie wzrostem i wagą przedstawicielek typów Kibbe – są wymienione pod każdym opisem typu Kibbe. Pomocna może być też strona healthyceleb.com, gdzie są statystyki co do wzrostu, wagi i wymiarów gwiazd. Analiza porównawcza liczb i zdjęć może Ci troszkę pomoże wyłapać różnice w proporcjach i budowie ciała poszczególnych typów.

      Oczywiście polecam zwrócić się do Grety po analizę. Samą siebie trudno “ocenić”, a próby oceny na forum mogą więcej zaszkodzić niż pomóc 🙂

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 21 Kwiecień, 2018 o 12:38

      Mi się wydaje że.classic raczej nie jest filigranowy. Nie ma tez mocnej budowy. Ma taką… Proporcjonalną 😉 filigranowy to raczej G i TR i czasem SG.

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 21 Kwiecień, 2018 o 15:32

      Coś w tym jest, typ C przy G albo R może się czuć
      “potężny” pomimo zbliżonego BMI, z kolei typ N
      czy FG z przewagą N może się tak czuć przy C.
      Classic, gdy ma bardzo niskie BMI ma figurę
      takiego chłopaczka, jak to kiedyś określiłam.
      Przy wyższym figura robi się klepsydrowata.

  15. czy na pewno classic 21 Kwiecień, 2018 o 12:37 Odpowiedz

    Byłam po prostu ciekawa czy sam wynik testu może być zupełnie rozbiezny z faktycznym typem. Dzięki wielkie za pomoc, na pewno poczytam. Skłaniam się też ku profesjonalnej analizie. Samemu ciężko obiektywnie się oceniać, każdy ma jakieś kompleksy i mogą one przesłaniac ocenę, albo tez na odwrót, możemy być juz tak przyzwyczajeni do pewnych szczegółów że nie zwracają one naszej uwagi.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 21 Kwiecień, 2018 o 13:59

      Części osób wychodzi ich typ a części (dużej) nie 🙂 bardzo niedawno się dyskusja na ten temat gdzieś tu toczyła “jaki typ obstawialiscie przed analizą” chyba pod wątkiem SN albo pod wątkiem o teście?

  16. Anikka C: (KryE + SlowE + SE) + WE + SyE 5 Maj, 2018 o 20:44 Odpowiedz

    Hej! Dzieki za powitanie Espena 🙂 Powiem Ci, ze po najnowszym poscie o Slowianskim bardzo sie ciesze, ze go mam <3 Jest szansa ten C urozmaicic. Ale i tak juz widze, ze musze delikatnie go uzywac z tym C i KryE 😉 Wzrost sama mnie zmylil! Ja go lubie, ale fakt czesto jestem najwyzsza w grupie. Chociaz jakbym byla nizsza na pewno byloby latwiej kupowac buty czy znalezc nie przykrotkie spodnie 😉 Moze sie kiedys odwaze cos do szkolki wrzucic:)

    • Espena / C (SłowE+RE)+Ba+IE+GE+KarE / 6 Maj, 2018 o 12:27

      Tak, możesz Słowiańskim urozmaicić, no i Wietrznym
      (akurat WE ma świetne buty, tego zazdroszczę :P),
      no i Syrenim, ten też jest piękny <3. Kiedyś myślałam,
      że go mam, bo by pasował tą melancholią, jednak
      u mnie to musi być GE i KarE, ta melancholia.
      W sumie tylko IE i SłowE są u mnie jakieś weselsze.
      W każdym razie Syreni u Classica, to chyba tylko
      Catherina Zeta-Johnes posiada z dotychczas
      zdiagnozowanych. Aż jestem ciekawa, czy jesteśmy
      podobne :D. Może avatarka chociaż zrób.

    • Anikka C (KryE + SlowE + SE) WE + SyE 21 Maj, 2018 o 23:19

      Hej zaginal mi gdzies Twoj komentarz! Dopiero teraz go zauwazylam 😮 Nie ogarniam jeszcze odpisywania tu na blogu. Zawsze wydaje mi sie, ze odpisuje “sobie” chyba, ze tworze nowy komentarz xD

      Powiem Ci, ze chyba srednio moge sobe urozmaicac z tym Krysztalem w C na pierwzym miejscu jednak. Buty WE czuje,ze dla mnie za mocne… Ale bralam kolorystyke na zime i pozawiazywane szale no i ukochane jeansy 🙂 Syreni to byl szok dla mnie. Jest piekny, ale eksploruje nadal na co z niego moge sobie pozwolic. Czuje, ze na pewno kolorystyke, bizuterie i moze niektore materialy i upiecia wlosow no i te rozkloszowane rekawy <3 Nie wiem czy jako C tez tak masz, ale zauwazylam, ze troche lepiej czuje sie w sztywniejszych materialach albo tych 'krysztalowych' 😉

      Hmm serio Catherine Zeta Jones jedyna? Musze sie jej przypatrzyc 😀 Jak patrzylam po niektorych przedstawicielkach zastanawialam sie czy Catheriene Denevue lub Grace Kelly nie mialy czegos z syreny. Moze cos w spojrzeniu? Nie wiem. Avatara pewnie z czasem ogarne 😉 Probowalam na poczatku, ale wysylalo mnie w jakies inne miejsc, wiec dalam wtedy sobie spokoj 😛

  17. Eliza (C | KrysE + WE + BaśE + RE |SSu) 21 Maj, 2018 o 20:07 Odpowiedz

    Tak się zastanawiam… jaka jest maksymalna długość włosów, na jakie (niezbyt wysoki) Classic sobie może pozwolić? Zastanawiam się, czy zapuszczać włosy, a jeśli tak, to kiedy przestać.

    Jestem posiadaczką Ethereali co do zasady preferujących lub przynajmniej dopuszczających dłuższe włosy (Kryształ, Wietrzny, Różany, a i Baśniowemu to raczej nie przeszkadza).

    • Anikka C (KryE + SlowE + SE) WE + SyE 21 Maj, 2018 o 23:30

      Hej, wydaje mi sie, ze dlugosci do mostka/lopatek dla C jak najbardziej sie nadaja. U mnie KryE, SlowE, WE czy SyE tez sa bardzo za dlugimi, ale kiedy wlosy zblizaly sie do rejonow lokci jakos dziwne sie czulam. Wydaje mi sie, ze wchodzi to juz w Naturalowa dlugosc i jakis bezkres 😀 Najlepiej mysle porobic sobie zdjecia i przejrzec na pomniejszeniu, wtedy bedziesz miala wglad w proporcje. Zauwazylam, ze miniatury sluza jako najlepsza weryfikacja 😀 Jak dlugie masz obecnie?

    • Eliza 22 Maj, 2018 o 07:44

      Obecna długość to nieco wydłużony bob. U mnie rysy twarzy to głównie spory dodatek Baśniowego i domieszka Różanego. Planuję włosy, jak odrosną do ramion, przedłużyć i zapuszczać. Mi włosy szybko rosną.

      Co do zdjęć – mam i w krótkich, i w dłuższych. Ścięłam, bo chciałam się pozbyć sombre, ale zamarzyły mi się z powrotem długie.

    • Ati (Classic + FE, RE, SłowE, KryE/ BW) 22 Maj, 2018 o 10:25

      Myślę, że duże znaczenie w wyborze długości włosów ma właśnie wzrost i kształt twarzy. Jeśli jesteś niewysoka i masz drobniutką, wąską buźkę (taką widzę na avatarze) za długie włosy mogą Cię przytłoczyć a i wzrost wyda się jeszcze niższy. Myślę, że bezpieczna długość to taka za linię obojczyka, no może za łopatki. Zresztą, masz na pewno jakieś zdjęcia z różnymi długościami, warto sobie pooglądać. A jaką fryzurę zaproponowała Ci Greta w analizie?

    • Ola (C + KryE + RE + SE) 22 Maj, 2018 o 12:20

      Hej Eliza, mnie, przy podobnym wzroście 163cm, Greta określiła maksymalną długość włosów “do linii zapięcie biustonosza”, minimalną zaś do ramion. Mam dosyć cienkie, naturalnie proste włosy, które jednak dosyć łatwo zakręcić, więc Greta polecała mi proste włosy na co dzień i lekkie fale na wyjścia. W twarzy mam głównie mieszankę Kryształowego z Iskrzącym, jeżeli ta informacja może mieć dla Ciebie znaczenie 😉

    • Eliza 23 Maj, 2018 o 19:55

      Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi 🙂 Greta podczas analizy mówiła, że tak jak jest, jest dobrze, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Miałam wtedy właśnie takiego wydłużonego boba. Będę musiała się z tą decyzją trochę ponosić, bo z drugiej strony pokrzywdzić się bym też nie chciała 🙂

    • Natsu SC/TS (KryE+SyE+RE+WE) 23 Maj, 2018 o 20:14

      Jeżeli mogę coś powiedzieć na swoim przykładzie, a mam ethereale, które jak czytam dopuszczają dłuższe włosy to długie włosy to był u mnie zawsze niewypał. Nie były może do pasa ale prawie, prawie.

      Mi się oczywiście podobały, bo były najmniej problematyczne do układania, tzn. w ogóle ich nie układałam 🙂 Zdarzyło mi się jednak słyszeć, że powinnam zmienić fryzurę bo wyglądam:
      – jak hippiska (nie w dobrym i ładnym znaczeniu),
      – jak mimoza (j.w. :)),
      – jak ciotka z kółka różańcowego,
      – jak biedne, zaniedbane dziecko,
      – “jakoś tak smutno”.

    • Kurczak SN(SyE,SłowE,KE,BE)RE+Królowa 24 Maj, 2018 o 13:21

      Elizo, jak dla mnie zdecydowanie zdjęcie z krótszymi. Mam wrażenie, że w długich Twoje regularne rysy twarzy jakby się wyciągają, robisz się jakby Syrenia, smutnawa.
      Kwestia, czy długie nosiłabyś rozpuszczone czy związane?

  18. Aga SG/KarE+GE+WE/DW 21 Maj, 2018 o 22:48 Odpowiedz

    Nie jestem Classikiem, ale przypadek podobny. Mam 160 i Ethereale, którym służą dłuższe włosy. Paź/bob z grzywką czyli Kibbowe must-have dla SG to u mnie przyklap i ogólna tragedia. Najlepiej wyglądam z długością minimum do ramion i również wiele razy się zastanawiałam jaka długość to już za dużo, czy aby nie będzie mi to obciążać sylwetki. Moje wnioski z wieloletnich eksperymentów zapuszczania i ścinania : proste cięcie to długość do łopatek, z cieniowaniem do zapięcia stanika (ta najdłuższa warstwa). Ważniejsza od samej długości jest u mnie objętość i akcja.

    • Moderator - Jonathan 21 Maj, 2018 o 22:54

      Na potwierdzenie – Kinga Rusin też SG i w dłuższych włosach moim zdaniem kwitnie 😉 Krótkie, niebardzo 😛

    • Eliza 22 Maj, 2018 o 07:55

      Mi i dobrze w bobie, i w dłuższych. Ja niestety nie mogę mieć za dużo akcji we włosach, bo Kryształ na to nie pozwoli. Poza tym mam za cienkie (choć gęste) wlosy. Tnę je więc na prosto. Będę próbować wrócić do długości do łopatek i zobaczę 🙂

      Kinga Rusin ma chyba poza Różanym i Baśniowym (?) domieszkę Wietrznego. Jej fryzura jak dla mnie wpada właśnie w ten Ethereal. W krótkich wyglądałaby faktycznie słabo.

    • Arwena DC+IE+FE+GE/TSp 23 Maj, 2018 o 17:52

      Kojarzę Kinge Rusin wyłącznie w bobie do brody, wyglądała świetnie i nie wyobrażam jej sobie w dlugich. Az muszę poszukać.

    • Eliza 23 Maj, 2018 o 20:32

      Kinga Rusin wg mnie Wietrznie, w długich włosach: https://i.iplsc.com/kinga-rusin/0006H8UFDT2U530Q-C122-F4.jpg

      A tu w krótkich: http://bi.gazeta.pl/im/1d/eb/15/z22986013V,Kinga-Rusin-25-lat-temu-rozpoczela-swoja-kariere-w.jpg

      Cóż, dorzucę siebie w aktualnych krótkich, tak, żeby było wiadomo, z czym problem 🙂
      https://drive.google.com/open?id=1bNXEWnThiZlawJ-fvd3SZH1DWfLl8YLR
      I w długich (zdjęcie sprzed kilku lat, niestety kiepsko oświetlone, ale coś widać)
      https://drive.google.com/open?id=1LKc2wrHPp66PGqv14QWp0fqFPdxTWPPa

    • Aga SG/KarE+GE+WE/DW 23 Maj, 2018 o 21:01

      Elizo, mi się bardziej podobasz w krótszych. W dłuższych kojarzysz mi się bardziej SG różanie niż klasycznie, więc to zależy od Ciebie czy chcesz podążać w tym kierunku 🙂

    • Dorin G + Świetlisty + EE + Syreni + WE 23 Maj, 2018 o 22:06

      Elizo fajne, ale i ja wybrałabym krótsze 🙂 Ładnie!

    • Moderator - Jonathan 23 Maj, 2018 o 22:29

      Też bardziej podobasz mi się w krótszych, z charakterem i bardziej oddaje aurę C. Farbowałaś włosy? 😛

    • Eliza 24 Maj, 2018 o 06:16

      Dzięki 🙂

      Nie, nie malowałam włosów. Na obu zdjęciach mam swój naturalny kolor i włosy. Na aktualnym zdjęciu mam jedynie ślad ombre, ale tylko na końcówkach. Na tym starym jest po prostu złe światło i mogą wydawać się ciemniejsze niż są.

    • Ola (C + KryE + RE + SE) 24 Maj, 2018 o 11:08

      A ja będę głosować jednak za dłuższymi – widzę Cię Eliza w długości trochę poniżej ramion z równiutkimi koncówkami, bardzo podkresliłby kryształ w rysach

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 24 Maj, 2018 o 12:21

      Myślę, że Ola ma dobry pomysł 🙂 Coś pośredniego między długościami ze zdjęć, proste końcówki i będzie super moim zdaniem. O ile oczywiście masz ochotę na zmianę, bo krótkie też wyglądają bardzo ładnie. Podoba mi się też Twoje akutalne ombre, ale ja mam generalnie do niego słabość 😉

  19. Anikka C (KryE + SlowE + SE) WE + SyE 24 Maj, 2018 o 12:49 Odpowiedz

    Ja tez glosowalabym za dluzszymi 🙂 Zgadzam sie z Ola, troche ponizej ramion mogloby fajnie wygladac. Probowalas eksperymentowac z roznym ulozeniem przedzialka? Pytam, bo sama najbardziej z tym sie zmagam i nie moge sie zdecydowac 😀 Wpis sugeruje ze przedzialek na srodku jescze bardziej wydobywa ‘klasycznosc’ i podkresla rysy. Ciekawa jestem jakie macie z tym doswiadczenie.

    • Eliza 24 Maj, 2018 o 18:50

      Eksperymentowałam, ale ja w przedziałku na prosto nie wyglądam za dobrze. Nie, że źle, ale wolę przedziałek na bok. Może to kwestia buzi w kształcie serca (Różany), kiedyś czytałam, że ogólnie serduszka powinny raczej nosić przedziałek na bok. Wydłuża to nieco buzię.

      Ati, wspomniałaś, że mam drobną, wąską buzię. To pewnie kwestia zdjęcia robionego pod kątem. W rzeczywistości mam raczej pełne rysy twarzy, tak że przez całe życie myślałam, że moja buzia jest okrągła, nie wpadłam na kształt serca 🙂

      Może to też być kwesta Baśniowego – mam dość wydatny nos i przedziałek po środku to podkreśla. Tak czy inaczej, moje rysy ogólnie na pierwszy rzut oka nie są klasyczne, dopiero klasyczna stylizacja wydobywa Kryształ.

      Znalazłam jedyne zdjęcie w przedziałku na prosto, ale jestem na nim dość młodziutka i nie, nie wyglądam za dobrze, pomijając naburmuszoną buzię:
      https://drive.google.com/open?id=18EyL-YcpS48JuJ96fbWD4FYJ8TVLMfzA

      Co do długości włosów, dziękuję jeszcze raz Wszystkim, jesteście kochane, że znalazłyście chwilę się nad tym pochylić. Będę je zapuszczać do ramion, porobię zdjęcia i sobie jeszcze raz porównam. Na pewno nie dłuższe, to nawet nie kwestia przytłaczania, ale “klepnięcia włosów”, tj. widzę po zdjęciach, że wtedy tracą gwałtownie objętość i zaczynają smętnie wisieć.

    • Espena /C (SłowE+RE)+BaE+IE+GE+KarE/ 25 Maj, 2018 o 18:21

      Przez iks lat nosiłam tylko na boku przedziałek,
      od jakiegoś czasu noszę prawie zawsze na środku :).
      Myślę, że “środek” kieruje na Słowiański E,
      a “bok” na Baśniowy E, bo kojarzy się z retro.

  20. Eliza (C | KrysE + WE + BaśE + RE | SSu) 8 Lipiec, 2018 o 12:52 Odpowiedz

    Ostatnio przeglądałam starsze komentarze pod innymi typami Kibbe i natrafiłam na post Grety, który dał mi do myślenia. Greta pisała, że Yang tak naprawdę ma dwa rodzaje – Dramatic i Natural. W SC pochodzi/może pochodzić od Yang / Natural, a w DC – od Yang Dramatic. Czy tak samo, jak dla SC, może być z C? Dotychczas myślałam, że cała grupa Classic to bardziej równowaga między pierwiastkami Dramatic – Romantic.

    Nie daje mi to trochę spokoju. Jako Classic nie mam jednego Ethereala z bazy, tj. Słonecznego (pierwiastek Dramatic), a za to mam Wietrzny (czyli pierwiastek Natural). Czy można to czytać tak, że w takiej konfiguracji Yang idzie od Natural, a nie od Dramatic? I wtedy Classic to równowaga w ogóle Yin – Yang, niezależnie od źródła Yangu? 🙂

    • Drukara 8 Lipiec, 2018 o 14:44

      Ja odnoszę wrażenie patrząc na panie Classic i chcąc np. rozłożyć je na czynniki pierwsze to zazwyczaj ciało ani nie wydaje się jakoś szczególnie kobiece, ani też męskie w kierunku D lub N. Z rysami twarzy podobnie, jeśli nie nachodzi mocno jakiś ethereal, bo wtedy może faktycznie namieszać w odbiorze. Magią chyba równowagi C jest właśnie to, że ciężko jest wyłonić, który pierwiastek na co działa.
      Weźmy za to Gaminki, gdzie nie ma wyważenia między Yin/Yang, a starcie. Możemy stwierdzić np. że oczy są w kierunku Yin, nos w kierunku Yang, a ciało dość yangowe, za to wzrost yinowy. Pamiętam w dyskusji u FG, że się pojawiało u niektórych przedstawicielek przechylenie yangu bardziej w stronę D lub N, ale to może wynika z pokrewieństwa FG i FN.

    • Moderator - lothlorien 8 Lipiec, 2018 o 14:52

      Nie chcę mówić za Gretę, ale myślę, że komentarze na ten temat są po części nieaktualne, biorąc pod uwagę rozwój typologii Ethereal, a co za tym idzie, trochę inne spojrzenie na typy bazowe. Teraz raczej wyznacznikiem pierwiastków byłby wpis o ustalaniu stylu, gdzie Soft Classic nie posiada w swojej bazie żadnych E związanych z Natural, jak również te kompatybilne nie są z Natural związane. Czy tego chcemy, czy nie, typologia cały czas powoli ewoluuje.
      Choć jak już pisałam, to tylko moja opinia. 🙂

  21. Espena /C (SłowE+RE)+BaE+IE+GE+KarE/ 31 Sierpień, 2018 o 23:21 Odpowiedz

    Jak to jest z podziałem sylwetki u C? Z tego, co wiem,
    to nie są wskazane podziały i mamy się ubierać w miarę
    monochromatycznie. A na linii bluzka-spódnica, też
    mamy trzymać monochrom? Czy tutaj jest dopuszczalny
    kontrast pomiędzy dołem, a górą? Nie ukrywam, że mój
    typ kolorystyczny jest dynamiczny i lubi właśnie
    takie kontrasty, dlatego chcę doprecyzować z typem
    Kibbe.

    • Nadia C/SS (ŚE, BE, KE, SłowE) 1 Wrzesień, 2018 o 12:16

      Espena, mi się wydaje że lepiej wyglądam w monochromatycznych zestawach, ale trudno się zawsze tego trzymać, tym bardziej że lubię czasem jaśniejsze rzeczy na górze i jasna bluzka z ciemną spódnicą albo jasny sweter plus ciemne spodnie noszę. Za to nigdy nie noszę odwrotnie – ciemne na górze, jasne na dole. Jakoś mi to bardzo nie pasuje.

    • Espena /C (SłowE+RE)+BaE+IE+GE+KarE/ 1 Wrzesień, 2018 o 13:15

      Rozumiem. Dziękuję, Nadiu, za odpowiedź. U Ciebie
      o tyle prościej, że chyba Stonowane Lato lubi
      tak jednolicie, na pewno kontrasty nie są wskazane.
      Ja właśnie noszę różnie, czasami chcę jednolicie,
      ale nie mam spódnicy i bluzki w jednym kolorze :).
      Wtedy jakiś lżejszy kontrast stosuję. Pamiętam,
      że zimą, gdy nie miałam pomysłu na ubranie,
      to cała na czarno wychodziłam, to chyba pod
      Karmazynowy E. I też to dobrze wyglądało,
      choć szukałam jakiegoś kontrastu, na przykład
      czerwony naszyjnik :).

    • Ati (Classic/RE,SłowE,FE,KryE/BW) 1 Wrzesień, 2018 o 15:11

      Espeno, classic classicowi nie równy. Myślę, że dużo zależy od ethereali, typu kolorystycznego i wyrazistości urody. Sama od Grety w proponowanych zestawach ubrań, dostałam same mocne kontrasty ze względu na moje trzy ethereale, które lubią wysoki kontrast, do tego BW. Co innego Classic z SE, AE, KE, tu aż się prosi o monochromatyzm. Do tej kwestii trzeba podejść indywidualnie.

    • Espena /C (SłowE+RE)+BaE+IE+GE+KarE/ 3 Wrzesień, 2018 o 00:06

      Ati, dzięki za uwagi :). Jednak mamy bardzo podobną
      konfigurację – chyba bliźniaczką moją jesteś :P. Fajnie,
      że i C i Czysta Zima – to jednak rzadkie połączenie.
      No i te dwa E, które nas łączą :).

    • Ati (Classic/RE,SłowE,FE,KryE/BW) 3 Wrzesień, 2018 o 19:01

      Espeno, ja też widzę podobieństwo, ale takie czysto zimowe 🙂 Ty jesteś bardzo Baśniowa, taka vintage. Ciekawa jestem czym się zajmujesz na co dzień. Stawiam na coś artystycznego, humanistycznego. Podpytaj Gretę o te kontrasty. Moim zdaniem jako BW z mocnym SłowE, możesz sobie na nie pozwolić, ale lepiej zgłosić się do naszej szefowej 🙂

    • Eliza (C | KrysE + WE + BaśE + RE | SSu) 3 Wrzesień, 2018 o 19:17

      Wg mnie nie tyle chodzi o monochromatyzm, a harmonię kompozycji – tak, by nie ciąć kolorystycznie sylwetki wzdłuż ani w poprzek.

      Baśniowy (nasz wspólny E) pozwala u mnie np. na zestaw czarna spódnica + bordowa albo ciemnozielona bluzka. Nie jest to zestawienie monochromatyczne, ale też nie ma tu kontrastu.

      Jeśli chodzi o kontrast, to Baśniowy i Różany pozwalają w moim przypadku na kontrastowe akcenty (biała koszula pod bordowy sweter, białe groszki na czarnej koszuli), ale już nie silne kontrasty blokowe, na dużych płaszczyznach, bo na to nie pozwoli mi Kryształowy i mój niski wzrost.

    • Espena /C (SłowE+RE)+BaE+IE+GE+KarE/ 5 Wrzesień, 2018 o 21:57

      Dzięki za uwagi.

      Ati – tak, styl vintage lubię już od iks lat. Trochę
      ciuchów nawet mam po mamie czy kimś z rodziny…
      Dobrze czujesz, zajmuję się poezją i malarstwem,
      więc można powiedzieć, że idealnie trafiłaś :).

      Eliza – rozumiem. Właśnie na tym się chwytam,
      że zazwyczaj górę w podobnej tonacji, co dół
      zakładam, ale innym kolorze. Myślę, że Baśniowy
      faktycznie może to lubić. Możliwe, że Słowiański
      lubi z kolei mocny kontrast, jak wspomina Ati.
      Jak na C, to jestem dość wysoka, 173 cm,
      więc może przejdzie.

    • Ati (Classic+RE/SłowE, FE, Krye/BW) 6 Wrzesień, 2018 o 11:46

      Malarka i poetka, wow! Ale miałam nosa 😀 Powiedz jeszcze, że jesteś rocznik 85 jak ja, to zostanę wróżką 😀 Wyczuwam jakieś powinowactwo. Espeno, Greta we wpisie “ustalanie stylu” podała wykaz wpływu E na kontrastowość. Wśród najbardziej kontrastowych jest SłowE, FE, RE i EE. Wysoka jesteś jak na C, więc tym bardziej masz predyspozycje do większych kontrastów.

    • Eliza (C | KrysE + WE + BaśE + RE | SSu) 6 Wrzesień, 2018 o 13:06

      Espeno, a dostałaś od Grety propozycje zestawień ubrań? Bo może warto na nie zerknąć i odświeżyć spojrzenie :). Jak czasami sama mam wątpliwości i zaczynam się gubić, to otwieram je sobie ponownie i zazwyczaj znajduję odpowiedź 🙂

    • Espena /C (SłowE+RE)+BaE+IE+GE+KarE/ 6 Wrzesień, 2018 o 14:24

      Ati – tak, możesz być wróżką, bo jestem rocznik ’85 :).
      Rozumiem, że Ty również 🙂 Będę musiała odświeżyć to ustalanie stylu.

      Eliza – miałam podstawową analizę, więc tam nie było
      propozycji zestawień ubrań. Ale myślę, że wrócę
      do czytania o ustalaniu stylu.

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 6 Wrzesień, 2018 o 17:29

      Ja też zawsze jak mam ochotę zadać Grecie jakieś pytania to wracam do pierwszego maila i do tych grafik – i jak na razie 95% pytań nie zadałam bo się okazywało że odpowiedz tam jest – to jest super!

    • Ati (Classic+RE/SłowE, FE, Krye/BW) 7 Wrzesień, 2018 o 10:12

      Espeno, koniecznie zafunduj sobie pełną analizę. Sam suchy werdykt typologiczno etherealowy to dopiero połowa sukcesu. Mnie samej praktycznie wszelkie ciemności rozjaśniły się po rozszerzonej analizie, więc warto.

  22. Alicja 9 Wrzesień, 2018 o 22:43 Odpowiedz

    A ja mam dość spore wątpliwości, tak szczerze mówiąc. Mi się pani Adams nieziemsko podoba w niewłaściwej odsłonie z przedziałkiem na środku. (szczególnie drugie zdjęcie, wygląda słodziutko)
    Natomiast na tych ,,właściwych” wydaje mi się taka męska, odpychająca.

  23. Anikka C: (KryE + SlowE + SE) + WE + SyE 2 Październik, 2018 o 16:41 Odpowiedz

    Hej dziewczyny/chłopaki! Mam taką zagwozdkę – klasyczna (ciepła!) czapka na zimę 😀 Wydaje mi sie to troche oksymoron xD Wszystkie te ciepłe, zakrywające uszy wydają mi się naturalowe (?) z pomponem czy bez 😉 Troche jestem zagubiona w tym temacie. Może macie jakieś wskazówki albo własne doświadczenia?

    • Bims C(FE, KryE, RE)+ GE/DW 2 Październik, 2018 o 18:06

      Prosta, wełniana, gładka, o średnio grubym ściegu i bez żadnych pomponów czy udziwnień powinna się sprawdzić. Przynajmniej Greta zawarła taką w zestawach dla mnie. 🙂

    • Anikka C: (KryE + SlowE + SE) + WE + SyE 3 Październik, 2018 o 19:31

      Bims, dzięki! To ma sens – zawsze mnie zadziwia, że z tym C jest mniej kombinowania niż mi się wydaje 😉 Wszystkie moje czapki przez okno w takim razie ;D

      Bookini, ta czapka wygląda bardzo fajnie! Taka ‘prosta’ bez udziwnień 🙂 Ale właśnie tez mam podobnie, zawsze mi się wydaje, że to kierunek na N. C może by były też jakieś kapelusze (?) jeśli E pozwalają.

    • Espena /C (SłowE+RE)+BaE+IE+GE+KarE/ 9 Październik, 2018 o 20:16

      Tak, dla Classic z Baśniowym E albo Francuskim myślę,
      że berety będą okej. Jeśli masz Kryształowy E na pierwszym miejscu,
      to może lepiej filcowy kapelusz? Choć piszesz o ciepłej
      czapce. Jeśli o mnie chodzi, to praktycznie całą zimę
      przechodzę z kapeluszach albo beretach. Fajne są też
      toczki, choć nie wiem, czy to też nie jest Baśniowy E :P.
      One bywają wełniane i serio ciepłe.

    • Anikka C: (KryE + SlowE + SE) + WE + SyE 3 Październik, 2018 o 19:35

      hmmm berecik może też pod Francuski by pasował? ale jak o nim myślę to wyobrażam sobie, że czułabym się jak przebrana za młodszą siostrę 😀 Co miałoby sens z tym, co pisze Eloise, że to kierunek SG:)

    • Arwena DC (FE)+IE+GE/TSp) 4 Październik, 2018 o 17:49

      Dla mnie berety są bardzo FE, oczywiście czerwone albo granatowe. To dla mnie najlepsze nakrycie głowy, ale być może działa też IE.

    • małaMi 5 Październik, 2018 o 23:48

      Miałam na myśli raczej kobiety C z eteralkami łagodzącymi aurę i rysy twarzy, np. Rosamund Pike, Nicole kidman (całkiem przed operacjami) czy Kristen Dunst widzę w beretach i to bardzo bardzo 😉 ale nie tylko je, także znaczną większość kobiet, które są na liście Classic.

  24. Annabel ( DC/ SyE, WE, FE/ TSu) 5 Październik, 2018 o 13:30 Odpowiedz

    Ja mam na zimę dwa nakrycia głowy: właśnie beret ( niebieski) i czarny kaszkiet z klamrą na boku. Od dawna intuicyjnie chodziłam w beretach, pierwszy z nich podprowadziłam swojej babci jak miałam jakieś 15 lat. 🙂 Wydaje mi się, że dobrze w nich wyglądam, nie czuję jakiegoś dysonansu między sylwetką i twarzą gdy patrzę w lustro. Dla czystego C też pewnie będą ok, pod warunkiem, że są odpowiednie E.

  25. Eloise DC (SE)+ME+RE/DA 5 Październik, 2018 o 19:58 Odpowiedz

    To Greta kiedyś pisała, że berety są Baśniowe i SG 🙂 No i u mnie się zgadza, Baśniowego nie mam i jestem DC. Podejść do beretów miałam z 1000 i nic z tego.

  26. Annabel 6 Październik, 2018 o 01:11 Odpowiedz

    Eloise, a jak u Ciebie z FE? Czy masz go w bazie? Bo, wydaje mi się, że , tak jak pisała Arwena, za beretami stoi również i ten Ethereal. Odsłona Baśniowa jest dla mnie trochę inna-chyba, nie licząc innych wskazujacych na dany E dodatków, zależy to od sposobu zakladania- pamiętam takie piękne zdjęcie Espeny w czerwonym berecie, założonym symetrycznie. Mnie taki sposób zupełnie nie pasuje, ale wystarczy, że beret przekrzywie na bok, trochę ‘ odbije’ od głowy i jest ok.
    Być może przy okazji wpisu o FE pojawi się również coś o beretach, jestem bardzo ciekawa.
    Dario, a jaki jest Twój typ Kibbe?

    • Eloise DC (SE)+ME+RE/DA 6 Październik, 2018 o 13:37

      Annabel, ze mną i FE to jest dziwna sprawa. Niby Greta mi pisała, że go mam, w zasadzie to miał wskoczyć za Energetyczny 😀 Ale jakoś o nim zapomniałam, a może nie przywiązywałam do niego wagi, bo w takim typowym wydaniu french chic to jakoś o dziwo niezbyt na mnie wygląda, nie wiem czemu. Może reszta moich pierwiastków blokuje. Pociąga mnie takie bardziej “podrasowane” wcielenie FE jak w kolażu na którejś fotce. Ale berety u mnie nijak nie przejdą, w ogóle żadne nakrycie głowy uznawane za klasyczne robi mi kuku, kaszkiet to już w ogóle.

  27. Annabel 6 Październik, 2018 o 21:30 Odpowiedz

    A kapelusz? Do DC też powinien pasować ( oczywiście, chodzi mi o jakiś odpowiedni dla naszego typu model:-)). Patrząc na Twój awatar, wydaje mi się, że w takim nakryciu głowy mogłoby być Ci bardzo ładnie.

    • Pozytywna C (KryE+FE) +BE SA 16 Październik, 2018 o 22:24

      Bardzo bardzo ten plaszczyk od Tahari 🙂
      Czemu tu jest Krysztal zamiast Alabastra? Kolor w sumie ten sam… Moze bo futro i wrazenie luksusu? No i ksztalt zupelnie inny, ale to Kibbe, a nie Ethereale. Czy nie? Bo czasem juz kompletnie nie wiem 🙁

    • Olga Brylińska "Greta" 16 Październik, 2018 o 22:37

      TR 🙂

      Dla SC jest zbyt sztywny. Klasyczne klapy też nie są SC.

      U Ciebie klapy mogłyby przejść ze względu na mocny Francuski. Natomiast tkanina musiałaby być mniej sztywna, a efekt klosza subtelniejszy, bardziej płynny.

    • Pozytywna C (KryE+FE) +BE SA 17 Październik, 2018 o 10:10

      Jesli mozna, chcialabym jeszcze troszke podrazyc temat.
      Kazdy typ Kibbe ma “wpisane” konkretne Ethereale. U Romantic jest to Syreni (dla mnie najbardziej obrazowym przykladem jest tutaj Elena Satine), u Gamine Francuski (tak?), a u Classic Krysztal. Czyli ubrania o fasonie odpowiednim dla C, nawet jesli beda biale jak dla AE lub SE, beda KryE?
      A patrzac od drugiej strony – czy to znaczy, ze podrecznikowa przedstawicielka typu, powiedzmy, Dramatic nigdy nie bedzie miala Slowianskiego lub Rozanego? Teoretyzuje oczywiscie, bo zycie i tak robi swoje 😉

      Greto, a moze napisalabys o tym ksiazke..?

    • Olga Brylińska "Greta" 18 Październik, 2018 o 18:04

      To tak nie działa. Etherealowa garderoba to: dany styl, określone dodatki, desenie lub ich brak, konkretna kolorystyka oraz linie (np. ostre w Słonecznym a miękkie w Księżycowym) i ciężar (rodzaj tkanin).

      Biała rzecz dla Classic może być słoneczna lub słoneczno-kryształowa. Może też zawierać elementy ozdobne AE, ale wówczas nie będzie to już czysty styl C, tylko C+AE.
      _______________________

      Teoretycznie kobieta Dramatic nie będzie miała Różanego lub Słowiańskiego i nie spotkałam się z takim przypadkiem. Ale już Księżycowy, czy nawet Świetlisty, jak najbardziej mogą pojawić się przy tym typie.
      _______________________

      Książka kiedyś powstać musi 🙂

    • Em. (SC+FE, GE, KrE, EE, WE) 19 Październik, 2018 o 00:24

      Pewnie w naszej strefie klimatycznej zdecydowanie trudniej o taki miks 🙂

      Podobnym “ewenementem” jest chyba J.Lo z jej Słonecznym i Karmazynem. Ciekawe, że obie aktorki mogą sobie pozwolić na więcej niż typowe przedstawicielki ich typów.

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane polasą oznaczone *