Typ urody Classic - kobieta doskonała

Kształt sylwetki, rysy twarzy, garderoba.

Podstawową cechą kwalifikującą do typu Classic jest symetria oraz idealne proporcje, dostrzegalne zarówno w rysach twarzy jak i w budowie ciała. Jak wiadomo są to cechy bardzo rzadko spotykane. Dlatego też kobiety Classic najprawdopodobniej stanowią najmniej liczną grupę ze wszystkich trzynastu typów. Wyważona symetria oraz idealne proporcje są cechami pożądanymi przez większość kobiet. Niestety te idealne przymioty wydają się być mało realistyczne Można odnieść wrażenie, że kobiety typu Classic w ogóle nie istnieją i mamy tu do czynienia z typem czysto teoretycznym. Co prawda David Kibbe w swojej książce zwrócił uwagę na to, że i w tym typie niewielkie odchylenia od modelowego opisu są możliwe. Jednak mimo wszystko, klasyczna uroda to nader niecodzienne zjawisko. Pierwiastki Yin oraz Yang mają tu występować w idealnej równowadze. Przy czym nie przejawiają się one w swoich skrajnych postaciach, jak ma to miejsce w przypadku typów Gamine. Oczy nigdy nie są ekstremalnie duże, usta zbyt pełne a sylwetka chłopięca, czy też nadmiernie krągła. W typie Classic pierwiastki Yin oraz Yang znajdują się w stanie idealnej równowagi. W efekcie tak pełnej harmonii tworzą kobietę o wzorowej i modelowej urodzie. Czy jest to kobieta piękna ponad miarę? Być może. Chociaż…de gustibus non est disputandum, jak wszyscy wiemy.

Warty podkreślenia jest również fakt, że doskonała, klasyczna uroda wcale nie nie jest nacechowana typowymi kobiecymi atrybutami. Gdyby tak było, musiałby dominować żeński pierwiastek Yin. W typie Classic żaden z pierwiastków nie dominuje, co w efekcie daje urodę czystą i szlachetną, ale jednocześnie dość chłodną i sterylną. David Kibbe wspomina wręcz o tendencji do lekkiej, męskiej ostrości przejawiającej się w budowie kości. Budowa ciała również może wykazywać niewielkie tendencje do muskulatury. Jak widać tak właśnie przejawia się idealna równowaga między Yin a Yang.

Czołowymi przedstawicielkami typu Classic są: (nieżyjąca już) księżna Monaco – Grace Kelly oraz największa gwiazda francuskiego kina – Catherine Deneuve. Chociaż i one, współcześnie są niekiedy kwalifikowane do typu Soft Classic, ze względu na minimalną dominację żeńskiego pierwiastka Yin. Osobiście uważam, że idealne twarze oraz sylwetki nie istnieją, a klasyczna uroda stanowi dominację pewnych cech, a nie ich absolutną całość. Dlatego też zarówno Grace Kelly jak i Catherine Deneuve spokojnie można uznać za wzorcowe reprezentantki typu Classic.

Wśród gwiazd młodszego pokolenia, dość klasyczną urodą wyróżnia się rudowłosa Pełna Wiosna czyli Amy Adams. Poniżej zestawianie wzorcowej urody Amy z przedstawicielkami wszystkich pozostałych typów. Jak w tym zestawieniu wypada kobieta typu Classic? Czy klasyczna uroda to rzeczywiście niedościgniony ideał? A może w każdym z trzynastu typów spotkamy piękne kobiety? Niekoniecznie idealnie symetryczne i proporcjonalne, a mimo wszystko, jednak wciąż niezmiernie atrakcyjne…

 

CLASSIC_vs_DRAMATIC

CLASSIC_vs_SOFT_DRAMATIC

CLASSIC_vs_ROMANTIC

CLASSIC_vs_THEATRICAL_ROMANTIC

CLASSIC_vs_DRAMATIC_CLASSIC

CLASSIC_vs_SOFT_CLASSIC

CLASSIC_vs_NATURAL

CLASSIC_vs_FLAMBOYANT_NATURAL

CLASSIC_vs_SOFT_NATURAL

CLASSIC_vs_GAMINE

CLASSIC_vs_FLAMBOYANT_GAMINE

CLASSIC_vs_SOFT_GAMINE


CLASSIC – SYLWETKA – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

CLASSIC_sylwetka

  • Wzrost – od ok. 164cm do ok. 174cm
  • Linie pionowe średniej długości. Wzrost kobiety typu Classic jest odbierany prawidłowo.
  • Typ sylwetki – najczęściej prostokąt (tkanka tłuszczowa odkłada się równomiernie)
  • Ramiona – lekko spadziste, proporcjonalne do bioder
  • Ręce i nogi – proporcjonalne lub nieco dłuższe w stosunku do tułowia
  • Dłonie i stopy – proporcjonalne, umiarkowanej wielkości
  • Biust – średni, proporcjonalny
  • Talia – delikatnie zaznaczona
  • Biodra – proporcjonalne do ramion i talii
  • Przedramiona – proporcjonalne, umiarkowanej długości

CLASSIC_sylwetka_tycie

 


 

CLASSIC – TWARZ – CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:

CLASSIC_twarze

  • Szczęka – proporcjonalna, bez szczególnych cech
  • Nos – proporcjonalny, średniej wielkości
  • Kości policzkowe – średnie, symetryczne
  • Oczy – symetryczne, umiarkowana wielkość oraz kształt, średni rozstaw
  • Usta – równomierny kształt, średnia wielkość, proporcjonalne
  • Policzki – średnie, lekko zarysowane

CLASSIC – FRYZURA, MAKIJAŻ:

Zarówno makijaż jak i fryzurę właściwe typowi Classic można opisać jednym najwłaściwszym słowem, a brzmi ono – klasyka. Włosy zawsze powinny być gładkie i idealnie uczesane. Artystyczny nieład, awangarda czy romantyczne lub barokowe upięcia zakłócą idealną harmonię klasycznej urody. Włosy mogą mieć różną długość, ale fryzura zawsze powinna być regularna i nieskomplikowana. Dla miłośniczek krótszych fryzur idealnym rozwiązaniem będzie równy bob bez grzywki. Jeżeli włosy mają być jeszcze krótsze należy je stylizować na gładko, tak aby odsłaniały twarz. Przy klasycznych rysach grzywka stanowi zupełnie zbędny balast. Przedziałek może być zarówno z boku jak i na środku. Ten drugi dodatkowo wzmocni efekt symetrii.

Klasyczny makijaż jest idealnie wyważony i zsynchronizowany. Jeżeli oczy są lekko podkreślone, wyraziste usta nie mogą zdominować makijażu. Przy bardziej nasyconych kolorach szminek makijaż oka musi być odpowiednio zintensyfikowany.

delikatny makijaż oczu = delikatnie podkreślone usta

mocniejszy makijaż oczu = odpowiednio mocniej podkreślone usta

Niewskazane są makijaże bardzo wyraziste.

Poniżej zestawienie właściwego oraz niewłaściwego makijażu Amy Adams. Na drugim zdjęciu widzimy teatralne podkreślenie oczu dające zbyt ciężki efekt. Na czwartym z kolei, usta wychodzą na pierwszy plan, co wyraźnie nie służy urodzie aktorki. Przy okazji warto przyjrzeć się jak zmiana przedziałka wpływa na symetrię klasycznych rysów.

 

Classic_makeup_01

Classic_makeup_02

 

Na zdjęciu poniżej Amy Adams wygląda zjawiskowo. Z pewnością jest to jedna z jej najlepszych stylizacji. Perfekcyjnie skomponowany makijaż, odpowiednia fryzura, kolczyki, a nawet klasyczny, biały kołnierzyk tworzą harmonijną całość z jej klasyczną urodą. Co prawda David Kibbe prawdopodobnie skrytykowałby zbyt błyszczące usta. Chociaż…może i jemu zaparłoby dech.

Classic_makeup_03


CLASSIC – GARDEROBA, BIŻUTERIA:

Garderoba oraz biżuteria dla typu Classic powinna być wręcz podręcznikowo klasyczna. Wykluczone są wszelkie rzucające się w oczy zdobienia, asymetria, drapowania oraz wszelkie nieokreślone kształty i formy. Linie powinny być lekko zakrzywione lub proste (nigdy ostre). Najlepsze fasony to te idealnie dopasowane do sylwetki lub lekko luźniejsze (nigdy luźne). Szczegóły – proste, czyste i minimalistyczne. Desenie – symetryczne, regularne i równomiernie rozmieszczone. Zestawy powinny być w miarę harmonijne kolorystycznie. Jeżeli stosujemy intensywniejszy kolor, zrezygnujmy z deseni i użyjmy go tylko w jednej rzeczy. Pozostałe części garderoby powinny być w miarę neutralne lub tworzyć monochromatyczną kompozycję.

 

Prezentowane przykłady garderoby są wybrane spośród rzeczy aktualnie modnych.

CLASSIC_garderoba_01

CLASSIC_garderoba_02

CLASSIC_garderoba_11

CLASSIC_garderoba_12

CLASSIC_garderoba_08

CLASSIC_garderoba_10

CLASSIC_garderoba_06

CLASSIC_garderoba_05

CLASSIC_garderoba_03

CLASSIC_biżuteria

 

PINTEREST TABLICA CLASSIC – LINK

 
Celebrytki i celebryci zdiagnozowani przez Olgę BrylińskąLINK

Women by Olga BrylińskaLINK DO TABLICY NA PINTEREŚCIE


WPIS ARCHIWALNY

W odniesieniu do moich najnowszych metod diagnozowania, niektóre informacje zawarte w jego treści oraz w komentarzach mogą być nieaktualne. Na dzień dzisiejszy pracuję i analizuję głownie w oparciu o stworzoną przeze mnie typologię Ethereal.
 
Stylizacje zamieszczone na Pintereście oraz strona z diagnozami (ETHEREALOWE DIAGNOZY) są bieżącymi i świeżymi źródłami informacji.

Share:

472 komentarzy

  1. Maria Magdalena SC (RE, BaE, KryE, SyE) + FE 16 października, 2018 o 22:55 Odpowiedz

    Ooo, dzięki:)
    teraz mi się przypomniało, ze gdzieś był wstawiamy podobny czarny z podpisem TR.
    Super, cieszę sie, ze go nie muszę kupować;:):);)
    kurczę, widzę, ze mam większe zapędy do TR niż mi się wydawało. Kilka kilogramów temu te kroje nawet leżały całkiem całkiem.
    To chyba ten “baśniowy w aspekcie retro” xD

    • Anita SC +GE 17 października, 2018 o 08:50

      Mario,mam tak samo! Jako posiadaczka baśniowego mam ciagoty w te rejony TR i posiadam nawet jeden płaszczyk podobny do tego który podlinkowalłaś tylko w kolorze bordowym ;( Podobnie, zawsze wydawało mi się,że układa się nawet nawet…
      Czyli płaszcz dla SC(bez francuskiego) może być lekko rozszerzany ? Ciężko o taki “miękki” krój bez klosza. Z braku ideału chyba lepiej iść w stronę Classic niz TR….?

    • Maria Magdalena SC (RE, BaE, KryE, SyE) + FE 17 października, 2018 o 13:54

      Mi kierunek na classic zupełnie nie służy… To po prostu nie “ja”. Juz lepiej mi w kierunku TR. No moze bez tej barokowej “doslownosci”.
      Wlasnie ja mam jeden tak płaszczyk lejący, który kupiłam w ciąży, on chyba jest sc. Maz uwaza, ze wyglądam jak w szlafroku
      xD
      W sumie nie wiem, moze to pewien rodzaj komplemetu… Szlafroczki dla SC z krysztalowym i różanym chyba są super:p

    • Anita SC +GE 17 października, 2018 o 15:45

      Mario gdybys widziała takowy kryształowy szlafroczkowy SC,podrzuc proszę gdzieś linka. W teorii powinien być w 100% również dla mnie 🙂

  2. Ola C (KryE + RE + SE & IE) 16 października, 2018 o 23:13 Odpowiedz

    Zastanawiałam się ostatnio, jakie Ethearale może mieć Evan Rachel Wood? Zwróciłam uwagę, że Evan ma niemal identyczną asymetrię prawej części twarzy do lewej (budowa policzka, brew) jak ja – chyba to dosyć nietypowa cecha dla C?

    • Ola (C + KryE + RE + SE & IE) 17 października, 2018 o 11:29

      To Kryształ i Słoneczny trafiłam 🙂 Francuski podejrzewałam, ale Baśniowy to pełne zaskoczenie! Czy to kwestia kolorystyki, czy jednak cech anatomicznych?

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 19 października, 2018 o 00:36

      O, aktorka z “Westworld” :D. Podejrzewałam u niej Słoneczny E (raz była “zrobiona”
      w serialu na Sharon Stone :), Kryształowy E też, bo ma coś w twarzy z Grace Kelly,
      a ona się taka Kryształowa wydaje. A ten Baśniowy tłumaczy, dlatego ładnie jej
      w upiętych tak retro włosach. Kolejna przedstawicielka mojego typu, którą lubię :D.

  3. Eliza (C | KryE + WE + BaśE + RE | SSu) 10 stycznia, 2019 o 20:38 Odpowiedz

    Mam wielką prośbę o pomoc. Szukam oprawek do okularów korekcyjnych. Najlepiej, by były w miarę zachowawcze, ale mogą mieć np. Baśniową/Różaną nutę. Może macie jakieś pomysły dla Klasyka z buzią w kształcie serca i przy mojej konfiguracji?

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 11 stycznia, 2019 o 08:01

      Ja baaardzo długo szukałam oprawek, w końcu poprosiłam Gretę o pomoc 😉 z.moich wniosków z mierzenia chyba tysięcy par (ja nie classic ale grupa ta sama, musisz sobie ekstrapolować)
      -nie duze, nie małe, ważne żeby miały klasyczny rozmiar do naszej twarzy (oczywistość niby)
      -ja dobrze wyglądałam, i wydaje mi się że prawie każdy z grupy C będzie dobrze wyglądał, w takich które są nieco “nudne” ale idą odrobinę w kocie oko – ten zewnętrzny górny róg powinien być subtelnie uniesiony
      -ja najlepiej wyglądałam w tych które miały metalowa górę i dół na żyłce
      -grube plastikowe oprawki mnie przytłaczały
      -żyłki i super cienkie metalowe to było za mało, ale ja DC, całkiem możliwe że cienkie metalowe będą dla Ciebie ok
      Koniec końców kupiłam dwie 🙂 jedne takie bardzo klasyczne, czarna metalowa góra idącą w kocie oko i dół na żyłce, i drugie, na dni kiedy nie noszę makijażu, cienka metalowa oprawka na dole a na górze w kolorze morskim/teal – super wygodne a wyglądam w nich ciekawie, wiem jednak że lepsze są te pierwsze.

    • Eliza (C | KryE + WE + BaśE + RE | SSu) 12 stycznia, 2019 o 12:55

      Dzięki, Kasiu. Bardzo mi pomogłaś.
      Sama myślałam o okularach na żyłce i najchętniej kupiłabym dwie pary – jedną z oprawką w cielistym/transparentnym kolorze pod Kryształ, a drugą – czarnym. Zastanawiam się, że na ile czarna oprawa u góry jest dla mnie OK, ale mam Baśniowy i Różany, a one dopuszczają u mnie czerń. Mam zresztą ciemną oprawę oczu, więc nie powinny mnie przytłoczyć.
      Marzę o poście Grety o oprawkach okularów vs. Ethereale, szczególnie tych widocznych w buzi. Sam fakt, że to dopiero od Grety się dowiedziałam, że moja buzia ma kształt serca, wiele mówi. Do analizy myślałam, że jest okrągła… 😀

    • Anikka C (KryE + SlowE + SE) + WE + SyE 14 stycznia, 2019 o 15:31

      Elizo, podpisuje się totalnie pod tym, co KasiaN Tobie napisała. W zaleceniach dostałam bardzo podobne okulary. Na żyłce/delikatny metal i też są trochę ‘kocie’ co mnie zdziwiło 😮 😀 Z okularami zawsze miałam problem i na pewno duże plastiki i ciemny kolor to nie ten kierunek. Ale Ty masz troche inne E i typ kolorystyczny, więc ten ciemny mógłby przejść. A myślałaś o takich trochę retro pod Różany czy Baśniowy? Zawsze mi się podobały okulary sekretarek z lat 50 😀

      Chodzi mi o coś podobnego, ale mniej ekstrawaganckiego w zależności na ile możesz poszaleć 😉
      https://www.picclickimg.com/00/s/MTI4MFg5NjA=/z/1GUAAOSwu4BVyEjY/$/50s-Vintage-Style-Rockabilly-Cat-Eye-Gradient-Ombre-_1.jpg

      https://i.ebayimg.com/thumbs/images/g/uh4AAOSwlpZacHsK/s-l225.jpg

  4. Marcelina SC (KryE+SyrE+WE+SE) 11 stycznia, 2019 o 12:49 Odpowiedz

    Droga KasiuN,

    jestem SC i mam dokładnie takie same okulary jak Twoje klasyczne, a te z niebieskim na górze zamierzam kupić sobie na lato, doczepić kilka rzęs i nie nakładać makijażu. Jako SC wiem, że mogę sobie pozwolić na 3-4 kępki po 3 rzęsy w zewnętrznych kącikach, żeby było bardziej powłóczyście, bo wersja 1do1 jest dla nas nie do przyjęcia XD
    Pozdrawiam! M.

    Drogi moderatorze Jonathanie,
    czy mógłbyś mi przybliżyć Pana Marcina Dorocińskiego?
    Już gdzieś pod Królewskim E pytałam o to dzisiaj, ale potem tracę wątek i nie mogę znaleźć odpowiedzi.
    Postaram się zdyscyplinować i poszukać później Twojej odp w części bloga Pani Olgi pt. “Classic”.

    Czy Marcin Dorociński może być typem N czy SN, i czy jest typem kolorystycznym – Ciemna Wiosna czy Stłumiona Jesień?

    I jeszcze może ktoś wie, jakim typem kolorystycznym są osoby o jasnej, ziemistej cerze z wieloma ciemno-brązowymi znamionami, których przybywa z wiekiem, ciemnymi włosami, o prawie czarnej tonacji, ciemnej oprawie oczu (nie czarnej), tęczówki z dużą domieszką ciemnej zieleni i złoto-rudymi plamkami, opalają się na różowo, a potem raczej niezbyt chcą się zrobić brązowe…

    do twarzy tym osobom w czerni, a w bieli wcale, okropnie w musztardowym kolorze, dobrze w granacie i śliwkowym, najlepiej w verdigris, szarych zieleniach, zieleni lasów w górach, takiej świerkowej, ale nie oliwkowej i nie khaki, dobrze w morskiej i jasnej i ciemnej i np. przytłumionym szaro-niebieskim przetykanym brązową nitką – mowa o “angielskich” marynarkach – tweed, grubiej tkane, skandynawskie swetry, gruby dżins?
    Jak ubierają się w czerwień, to można się oszukać, że są Zimami, ale nie są, a mnie to bardzo ciekawi, jaki to typ kolorystyczny, bo nie mogę tego rozwikłać.

    Mam w rodzinie chyba 4. takie osoby różnej płci i wieku, które po dziadkach odziedziczyły ten sam typ kolorystyczny i nie umiem poradzić sobie z klasyfikacją. Czy ktoś pomoże? A dziewczyna tej urody ma w ogóle FE, a w czerwieniach, bielach i kontrastowych granatach (zalecanych jako baza kolorystyczne dla francuskiego) nie wygląda dobrze.

    Dla SC : Dodam jeszcze, że na Wigilię odważyłam się i jako SC założyłam tiulową, szarą spódnicę do aksamitnej małej bluzeczki w kolorze śliwki i wyglądałam fajnie… i nie infantylnie, o dziwo, jak się właśnie obawiałam 🙂
    Skoro SC według Pani Olgi to młoda kobieta, a ja jestem w średnim wieku, to ta “bezwiekowość” jest bardzo fajna!

    Jeszcze jedna uwaga o kolorystyce ubioru: jestem typem kolorystycznym True Summer i blondynką i te wszystkie wpisy o pudrowych różach dla SC i C i beżowych płaszczach (brrr)… nie ma mnie w tych kolorach!!!
    Ubiera mnie czerń i granat, niebieski i chabrowy, turkusowy, morska zieleń, bordo, fiolety i szary i biel wełny ewentualnie… litości, nie mogą wszyscy biegać w pastelach.
    Pozdrawiam wszystkich blogujących i Panią Olgę -Gretę najbardziej w tym Nowym Roku i odpowiedzcie mi proszę, bo już od dawna chciałam zadać Wam tych kilka pytań…

  5. Eloise DC (SE) +ME+RE/DA 11 stycznia, 2019 o 13:57 Odpowiedz

    Marcelino, podpinam się z pytaniem o typ i pierwiastki Marcina D. Już kiedyś dyskutowaliśmy o nim na blogu, ale się rozmyło 🙂 Ja stawiałam na SD, a Jonathan na DC, reszta nie wiem jak 😀

  6. Marcelina SC (KryE+SyrE+WE+SE) 13 stycznia, 2019 o 12:32 Odpowiedz

    Super, dziękuję droga Pani Greto za Pana Marcina Dorocińskiego. Mnie się wydawał bardziej w stronę Natural 😉
    I jest taki różny od Johnny`ego Deppa.
    I wszystkim za odp. dzięki.
    I jeszcze jedno… o już starszym (trochę) Panu, Eloise na pewno będzie wiedziała kto to ; ale Greta też.
    Jakim typem Kibbe jest Pan Krzysztof Majchrzak? Bo to jeden z 5. moich faworytów 🙂
    I czy Audrey Hepburn miała Królewski E?
    Pozdrawiam

    • Em. 13 stycznia, 2019 o 15:46

      Cześć Marcelino, tutaj jest pełna konfiguracja A.H. 🙂
      Audrey Hepburn – Flamboyant Gamine – Różany + Francuski + Wietrzny + Syreni + Królewski

    • Eloise DC (SE) +ME+RE/DA 13 stycznia, 2019 o 16:10

      Marcelino, przeceniasz mnie 😀 Ale dzięki <3 Olga jest tu specjalistką od wszelkich typów Kibbe ofkors. Pana Majchrzaka kojarzę z wyglądu i kilku ról, nie wiem, ile ma wzrostu, mało jest jego zdjęć.

  7. Marcelina SC (KryE+SyrE+WE+SE) 14 stycznia, 2019 o 11:06 Odpowiedz

    Dziękuję, Eloise za odpowiedź, i droga Greto bardzo, że pochyliłaś się nad moim ulubieńcem 🙂
    Pana Krzysztofa Majchrzaka oglądałam (dawno temu) w monodramie Dostojewskiego i siedziałam blisko sceny…
    To jest duży facet, dałabym mu około190 cm, ale może się trochę mylę…. scena, podest,wrażenia… może 185-7cm?
    FG ! – to dlatego ma w sobie magnetyzm dzikiego zwierzęcia (Lwie spojrzenie), a ja lubię przyrodę XD
    i stąd często to spojrzenie Króla u ludzi FG droga Greto 🙂
    Wszyscy FG, których znam, są fascynujący i outsidersko lekceważą rzeczywistość 🙂
    Robiąc swoje…

    Co ja mam z tym militarnym???
    Czy to są jakieś atawizmy, że lubimy wojowników, rycerzy i innych Russeli Crowe`ów? 🙂
    Pozdrawiam

  8. Pozytywna 28 stycznia, 2019 o 11:22 Odpowiedz

    Obejrzalam ostatnio kilka filmow z Diane Lane – piekna kobieta! I naturalnie chcialam natychmiast wiedziec, co z niej za typ. Okazalo sie jednak, ze nie zostala jeszcze zdiagnozowana :-O
    Mnie sie wydaje, ze ona moze byc Classic…

  9. Wenecjanka 20 kwietnia, 2019 o 14:28 Odpowiedz

    Hej Wszystkim 🙂 Jak sadzicie, Anni-Frid z Abby (brunetka) jest typem Classic? Moim zdaniem tak. Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania. Wesolych Swiat 🙂

    • Eliza C (KrysE + RE) WE + BaśE 21 kwietnia, 2019 o 17:01

      Wzrost 1,72 cm, czyli mogłoby być. Patrząc na jej sylwetkę, też pasuje, choć sposób tycia bardziej wskazuje na DC (robiły jej się bardziej solidne uda). Widać, jak te wszystkie szalone stylizacje jej nie służyły. W twarzy widzę Kryształowy, który się uwypuklił z wiekiem, i coś wyostrzającego (Karmazyn?).

  10. Eliza 18 grudnia, 2019 o 20:56 Odpowiedz

    Spódnica pasuje do płynących Ethereali, tj. Kryształowo/Syrenich.

    Co do typu Kibbe, to coś yinowego – może SN albo SD? SC (jak i inne klasyki) lepiej wygląda w długości max do połowy łydki. Typy romantyczne zdaje się lepiej wyglądają w krótszych.

    Tak BTW, co do sukienek, jeszcze spojrzałam na Marie Zelie. Nie jestem fanką tej marki, ale parę sukienek by się nadało, np.:
    https://cdn.shoplo.com/1560/products/th640/acas/34478-190912-a12-nilu-akcesoria-kapeusze-szale-farin-260-6241.JPG – pod Syreni i Kryształ,
    https://cdn.shoplo.com/1560/products/th640/aca5/32022-190711-a12-marie-zelie-natalia-kucinska-301-17193.JPG
    https://cdn.shoplo.com/1560/products/th640/aca9/32084-190711-a12-marie-zelie-natalia-kucinska-336-17385.JPG – Kryształowo-Iskrzące

    • Eryka 18 grudnia, 2019 o 22:28

      Nie wiem jak TR, ale Romantic mogą nosić letnie maxi, tyle że bardzo specyficznie uszyte, lejące, syrenie, delikatnie podkreślające biodra, mniej obfite u dołu niż spódnica zalinkowana przez Eloise i inaczej układające się na ciele. Raczej się je odradza, bo naprawdę ciężko, by spódnica była dość yinowa, ale gdy jest, nie ma problemu, zwłaszcza przy obcasach/koturnach.

    • Ines SN 19 grudnia, 2019 o 14:08

      SN do połowy łydki..? Wydawało mi się ze to nas odróżnia od SC-ja w takiej długości wyglądam po prostu grubo i podkreśla mi to masywność nóg i bioder hm. Zdecydowanie lepiej do kolan lub w maxi. Właściwie to w każdej długości byle nie za kolano xd

    • Eliza 19 grudnia, 2019 o 18:57

      Ines, nie rozumiem? Napisałam, że to SC jak i inne klasyki wygląda w długości do połowy łydki. Co do SN, to jedynie napisałam, że właśnie ta spódnica maxi może być – być może – dla SN.

    • Ines SN 19 grudnia, 2019 o 21:57

      Ok,Elizo nie zrozumiałam Twojego komentarza:) teraz ogarnelam o co chodzi. Tak,długie maxi z rozcieciami są świetne dla SN.
      Eryko o, to nie wiedziałam ze powinnysmy je zasłaniać xd mi w mini tez jest fajnie tylko musi być but SN, no i mam różany który mnie jakoś ,,udziewczęca”. W sumie to najgorzej mi w sukienkach takich do połowy łydki… sukienka z Twojej foty jest piękna:)

    • Eryka 20 grudnia, 2019 o 11:19

      Ines, to tylko takie rozważania, bo mnie zawsze się wydawało, że SN mają sylwetkę, która może polubić się z wieloma krojami 🙂 przynajmniej w porównaniu do innych yinowych typów.

  11. Dreamlike 5 stycznia, 2020 o 23:50 Odpowiedz

    Cześć wszystkim:) Zastanawiałam się nad rodzajami nakryć głowy dla C, chodzi konkretnie o czapki i kapelusze. Są tu jakieś ograniczenia? (bo spodziewam się, że będzie dość restrykcyjnie 😉 )

    • Eliza 6 stycznia, 2020 o 15:31

      Myślę, że z nakryciami głowy, to jak ze wszystkim dla C – najlepiej najprościej jak się da i bez udziwnień. Czapki bez wyraźnych splotów i ozdób. Kapelusze z prostym i wąskim rondem, bez dekoracji. Nic ekstrawaganckiego ani symetrycznego. Styl, kolorystyka i materiał zgrane z całym ubiorem. Chyba, że namieszają coś Ethereale – ale pewnie niewiele mogą zmodyfikować – kolor, fakturę…

  12. Barci C (KryE+FE+RE)+ŚE+KE 24 stycznia, 2020 o 23:46 Odpowiedz

    Witam wszystkich bardzo serdecznie. Odwiedzałam bloga już wcześniej i wedle testu wyszło mi DC, ale wiedziałam że coś jest nie tak. Wedle własnej teorii spodziewałam się, że będę czymś bardziej zrównoważonym na osi Yin/Yang i obstawiałam Gamine. Classic też przeszedł mi przez myśl, ale jak wyobraziłam sobie siebie w czarnej garsonce pomyślałam, że to zdecydowanie nie ja. Choć obcisła odzież gamine też wydawała mi się nieodpowiednia ze względu na brzuch. Przez większość życia miałam sporą niedowagę, a mimo to nigdy nie miałam płaskiego brzucha. Nie przejmowałam się nim zbytnio, nie był jakoś specjalnie widoczny. No chyba, że napiłam się herbaty, albo czegokolwiek innego. Wtedy się ujawniał. Było to nawet zabawne. Wchodził do baru chudzielec, wychodził chudzielec z brzuszkiem.
    Po ciąży nie mieszczę się już w rozmiar dla bakterii (czyt. w zależności od sklepu XS lub S), a rano przy ubieraniu śpiewam sobie Explosion Kalwiego i Remiego co odpowiada obecnemu stanu rzeczy. Zwłaszcza spodnie są na granicy wytrzymałości. Stwierdziłam, że to najlepszy czas by wymienić całą zawartość szafy (no może prócz sukienki po mamusi, tej ze studniówki obiecuje się pozbyć). Napisałam Grecie, że obecnie noszę rozmiar S, ale coś podejrzewam się o M.

    Co do Ethereali byłam pewna Świetlistego, przypuszczałam Księżycowy, Różanego nie wytypowałam, ale chciałam go mieć. Lubię nawiązania do natury, a różowego mam naprawdę dużo w szafie. Kryształowy jawił mi się jako zbyt dopracowany, więc myślałam że to Syreni (moje kochane niebieskości, perły i loki, choć słabo wyglądam w totalnych zwiewnościach) i obstawiałam Słowiański. Całkiem nieźle prezentuję się w czerwonej szmince, i nie najgorzej mi w czerni. Choć czerni zdecydowanie nie lubię i źle się w niej czuję. Czasami zdarza mi się kupować czarne rzeczy, ale to ze względu na ciekawe kroje. Wykluczyłam więc Francuski na samym początku jako zbyt nudny, kontrastowy i czarny.

    Jak dostałam werdykt właśnie w ten Francuski nie mogłam uwierzyć. Zadręczałam Gretę pytaniami, jak to możliwe?! Czy jest tego pewna, i czy mam może jakoś więcej Ethereali? Potem zdałam sobie sprawę, że jakieś dwa miesiące przed diagnozą zafundowałam sobie taki totalnie francuski sweterek w biało-czerwone paski z dużymi, ozdobnymi złotymi guzikami z lewej strony. Miałam sobie wówczas nic nie kupować, ale mi się podobał to wzięłam. Bluzki w paski traktowałam już wcześniej jako element bazowy, ale nie przywiązywałam do tego większej wagi. Co tu dużo mówić, Greta mnie przejrzała.

    • Eliza C (KrysE, RE) WE BaśE || SSu 26 stycznia, 2020 o 08:49

      Co do brzucha, możemy sobie podać ręce. Ja to nazywam ciążą gastryczną. Problem pogarsza się do tego z przyrostem wagi (u mnie tłuszcz lubi się odkładać w części trzewnej). Pomaga bycie na diecie pod opieką dietetyka, choć nie jest to w stanie wyeliminować zupełnie problemu. Wystarczy jedna mała chwila zapomnienia i bum! Powraca gastryczny “ciążowy” brzuszek.

      U mnie to są jeszcze drobne, wąskie ramiona i spory biust. Jak już coś pasuje na biust, to w ramionach mam spadochron

      Ciekawi mnie to pierwsze skojarzenie Classic = garsonki i droga myślenia – nie DC/C, to może Gamine? Bo miałam podobnie… Sama kojarzyłam garsonki z C.. ale jak się poczyta o Classic, to literalnie one nigdzie się nie pojawiają jako pierwszy najważniejszy element garderoby. Na zdjęciach prezentujących stylizacje też ich nie ma jakoś dużo (może 2-3 zdjęcia).

  13. Barci C (KryE+FE+RE)+ŚE+KE || LS 27 stycznia, 2020 o 01:05 Odpowiedz

    Sama nie wiem dlaczego akurat garsonki skojarzyły mi się z Classickiem. To chyba pewna generalizacja. Ubranie klasyczne rodzi skojarzenie z czymś uniwersalnym, co można założyć do biura, czyli przeważnie = garsonka, najlepiej w ciemnych kolorach.

    Mam 162 wzrostu, dość duże oczy i robię wrażenie filigranowej. Greta nawet mi napisała, że mój świetlisty kieruje moją aurę w kierunku gamine. O ile lubię ich styl, marynarskie motywy i podobają mi się sukienki Hilfigera które prezentuje Zooey Deschanel, jakoś wątpię bym wyglądała dobrze w rzeczach aż tak obcisłych. Mam wrażenie, że gaminki mają z natury płaskie brzuchy.

    Jak jest w przypadku spodni z wysokim stanem? Możemy je nosić, czy efekt Obelixa murowany?

    • rillaena 27 stycznia, 2020 o 09:32

      Dla mnie classic = wszystkie ubrania typu ,,understated”, z minimalnym detalem, co wcale nie znaczy koniecznie eleganckie.
      Gładki tshirt, gładka bluza w spokojnym kolorze, najprostsze jeansy…i jakimś cudem wyglądacie jak milion dolarów 🙂 Ubrania nie tak świrnięte jak dla G, nie tak ostre jak dla D, nie tak oversize’owe jak dla N… tylko takie wypośrodkowane, w sam raz 🙂 Uważam to za świetną właściwość urody do tworzenia codziennych stylizacji – co prostego, w stylu basic, nie założysz, to leży świetnie – ja z kolei, jako bardzo typowa SG, muszę się ,,obwiesić” wzorkami, printami, kokardkami, skomplikowanymi lub dopasowanymi fasonami, żeby wyglądać normalnie a nie jak w worku pokutnym 🙂
      C kojarzy mi się zawsze w tym kierunku – z naciskiem na kojarzy i ogólne wrażenie 🙂
      https://i.pinimg.com/474x/c4/be/d7/c4bed74defaa729564d6ed3dd1e2e452.jpg
      https://i.pinimg.com/564x/5f/be/45/5fbe456c12646521366672fedcb13b20.jpg
      https://i.pinimg.com/564x/03/0a/6c/030a6c0bd9259f31a9e16fb935ad2281.jpg
      https://i.pinimg.com/564x/ec/72/cb/ec72cbb5a5634056fc765cc8fa15ce24.jpg
      https://i.pinimg.com/564x/9a/0e/5c/9a0e5c227a495e747b2d281e467024f5.jpg
      https://i.pinimg.com/564x/9a/0e/5c/9a0e5c227a495e747b2d281e467024f5.jpg
      https://i.pinimg.com/564x/3c/d3/a5/3cd3a5bd8276b808ca1e78a5d0e1fd08.jpg
      https://i.pinimg.com/564x/b4/3d/56/b43d56d53ef53adc5b8fa63f46e4ab51.jpg
      https://i.pinimg.com/564x/5a/4d/df/5a4ddfcde1ecb458b50122d505cf7e55.jpg

    • Eliza C (KrysE, RE) WE Baś || SSu 27 stycznia, 2020 o 19:44

      @Barci, mam 161 cm i trochę inną konfigurację, ale raczej też jestem drobnej kości. Mam szczupłe, nieco dłuższe w stosunku do sylwetki nogi, bliżej Naturalowym niż Gaminkowatym (sarenkowatym). Noszę wyłącznie spodnie z wysokim stanem, najczęściej fason Skinny High Rise, z zastrzeżeniem, że materiał musi być solidny, nie mogą one być ultraobcisłe, legginsowate, takie że każde przymarszczenie widać itp. Talia musi mi wylądować w talii. Żadnych ozdobników ani dziwnych zapięć. Takie spodnie świetnie utrzymują brzuszek w ryzach i modelują sylwetkę. Dobrze też idą z obcasami. Nigdy nie wpasowuję góry (bluzki, koszulki) w spodnie, tylko puszczam na wierzch. Dobrze, gdy koszulka jest troszeczkę luźniejsza dołem (ale nie tunikowata – za długa, ani namiotowata – zbyt obszerna i płynąca). W przypadku nieco bardziej odstającego brzuszka to go ładnie maskuje. Gdy moje BMI jest przy dolnej granicy noszę również standardowe Medium Rise i wtedy leży dobrze. Przy nieco wyższym robi mi się takie przecięcie jabłka w pół (dołem robi mi się wałeczek i nad linią spodni również). Co do ciuchów Gamine, dla mnie odpadają niezależnie od BMI i brzuszka – ja niezależnie od wagi mam czym oddychać. Nawet poniżej normy BMI nie byłam płaska. Mam wrażenie, że wszystkie ciuchy dla Gamine są raczej dla kobiet o niedużej miseczce w proporcji do ciała.

      @rillaena Dla mnie większość tych stylizacji skręca w miejską modę, która jednak ma bardziej yangowe klimaty (Natural, DC), i są bardziej Wietrzne/Francuskie. Te szerokie nogawki, swetry, wpasane bluzki i koszule albo wręcz odkryty brzuch itd. Ale każdy ma swoją wizję 🙂 Mi się z Classic najbardziej kojarzy takie business casual – jak się wpisze to w dowolną wyszukiwarkę, to wtedy wyskakuje mnóstwo podobnych rekordów. Tzn. czysty casual to bliżej Natural, a business professional – Dramatic Classic/może Dramatic. A coś pomiędzy to dla mnie właśnie Classic.
      Np.: https://i.pinimg.com/564x/67/fe/36/67fe36b428f21242592b1db45bfdc5d3.jpg Oczywiście da się zrobić super stylizację business professional dla Natural, i odwrotnie – casual dla DC. Mam na myśli jedynie intuicyjne, bazowe odczuwanie tych styli.

    • Aga SG/GE+KarE+WE/DW 29 stycznia, 2020 o 16:52

      Rillaeno, jeśli mogę spytać, jako typowa SG jakie masz ethereale i typ kolorystyczny?

      Mnie się styl classic zawsze wydawał taki bezpretensjonalny i urzekający. Dziewczyny Classiki, a styl preppy to nie najwięcej ma w sobie dla grupy C?

    • rillaena 31 stycznia, 2020 o 11:39

      @Aga miałam na myśli typowa w sensie tylko Kibbe’go, np. – jak postawisz obok siebie Lucy Hale i mnie, to jesteśmy wypisz wymaluj te same proporcje/kształty/postura, no wszystko.
      Ethereale mogę tylko zgadywać 🙂

      W ogóle jestem zwolenniczką podejścia, wg. którego typologia Kibbe’go charakteryzuje tylko nasze linie, kształty, a co za tym idzie dobre fasony. A styl, aura to już inna bajka – i od tego są np. ethereale 🙂 Każdy typ Kibbe’go może być streetowy, elegancki, seksowny, tak jak każdy typ może mieć francuski czy różany E w konfiguracji 🙂

  14. Barci C (KryE+FE+RE)+ŚE+KE || LS 28 stycznia, 2020 o 02:19 Odpowiedz

    @rillaena Dziękuję za stylizacje. Myślę, że część by u mnie przeszła: https://i.pinimg.com/564x/ec/72/cb/ec72cbb5a5634056fc765cc8fa15ce24.jpg
    https://i.pinimg.com/564x/9a/0e/5c/9a0e5c227a495e747b2d281e467024f5.jpg
    Te dwie to moi faworyci, bardzo mi się podobają:
    https://i.pinimg.com/564x/3c/d3/a5/3cd3a5bd8276b808ca1e78a5d0e1fd08.jpg Nie lubię koszul, ale ta mi się bardzo podoba.
    https://i.pinimg.com/564x/67/fe/36/67fe36b428f21242592b1db45bfdc5d3.jpg (Ten od Elizy)
    Przeważnie wyglądam właśnie tak:
    https://i.pinimg.com/564x/5a/4d/df/5a4ddfcde1ecb458b50122d505cf7e55.jpg
    Zabawne, bo nawet krój sweterka mamy identyczny, tylko ja mam błękitny kolor i nie podwijam rękawów. Dla mnie sweterek wydaje się w porządku, ale to pewnie przez Księżycowy. SG to świetny typ. Same kształtne kobiety. Ciekawe jak wyglądają Panowie SG.

    @Eliza Odetchnęłam z ulgą. Lubię spodnie z wysokim stanem. Mam w szafie skinny, ale jakie dokładnie nie wiem. Model kupowany chyba w H&M, bardziej na czuja niż świadomie, więc mam obcisłe, bo akurat takie wszyscy nosili. Następnym razem poszukam coś podobnego jak opisujesz. Należę do osób których biust oscyluje pomiędzy małym a średnim. Zupełnie nie znam problemu kobiet z dużym biustem. Wręcz miałam odwrotny problem. Marzyła mi się sukienka ala biała suknia Marilyn Monroe:
    http://1.bp.blogspot.com/-sYqrALdXrPs/UDYH5ra2uNI/AAAAAAAAA_0/fHsdGEI1uvU/s1600/MarilynMonroe_TheSevenYearItch_GeorgeZimbel_1955_12.jpg

    Wszystko przez moje ciągoty Romanticowe. I rzeczywiście mam coś podobnego w szafie.

  15. Barci C (KryE, FE, RE) KE, ŚE || LS 31 stycznia, 2020 o 22:22 Odpowiedz

    @Aga taki czysty styl preppy kojarzy mi się z gamine. Wielokolorowa odzież ubierana warstwowo tworzą cięcie sylwetki. No i te uczelniane krótkie spódnice w kratkę. Nie jest to classicowa długość. Chociaż może classic z energetycznym dał by radę to jakoś ogarnąć. Nigdy nie ma tak, że się nie da.

  16. Eloise DC (SE) +RE+ME/DA 20 czerwca, 2020 o 18:41 Odpowiedz

    Klasyczki, polećcie jakieś klasyczne, czyli idąc tropem Ethereali Kryształowo – Słoneczne – Różane perfumy na dzień ? Ja używam od kilku lat Iceberg White w wersji edt, ale skubany jest nietrwały, choć imho piękny. Będę wdzięczna za pomoc ☺️

    • Eliza 20 czerwca, 2020 o 21:15

      Dla klasyków to wybór jest szeroki 🙂

      Kryształowy: Tutaj kojarzą mi się perfumy z dominującą nutą lekką, białokwiatową, typu jaśmin, magnolia, frezja, podbite białym pieprzem, może też się pojawiać fasolka tonka. Może się również pojawić odrobinka słodyczy, ale nie dusząca, świeża, lekko owocowa. Takich perfum jest zatrzęsienie, bo to bardzo bezpieczne nuty zapachowe – uniwersalne, niedrażniące, pasujące do każdej okazji. Klasyki, które mi na szybko przychodzą do głowy, to Chloe – Chloe, La Vie est Belle od Lancome (choć tu są nuty lekko osładzające). Właściwie każda ze znanych marek ma coś takiego w swojej ofercie.

      Kryształowy ze skrętem w Słoneczny: Dla mnie największy klasyk to Dior – J’Adore. Jaśmin i róża, podbite ocieplającym ylang-ylang. Nie mam Słonecznego i go nie czuję. Te perfumy mi się jednak mocno Słonecznie kojarzą, nawet designem.

      Różane – to jest no brainer. Wszystko, co pachnie różami, najlepiej moim zdaniem podbite różowym pieprzem. Może się pojawić więcej słodyczy – ale owocowej, nie waniliowej. Dla mnie najbardziej reprezentatywny jest klasyczno-różany Givenchy Live Irresistible Rosy Crush. Nietypowy Różany, bo z nutą herbacianą, jest Guerlain La Petite Robe Noir, ale raczej bardziej gaminkowo (przynajmniej ja go tak czuję – ma w sobie owocową słodycz). Dla mnie to zapach cudowny, ale raczej na randkę z Mężem niż dzienniak do pracy.

      Różano-Kryształowy jest np. Masaki Matsushima Masaki/Masaki, którego używałam do zdarcia (świetny, kobiecy, dyskretny dzienniak) – w pierwszej chwili uderza świeżymi owocowymi nutami, ale pod spodem jest róża i magnolia (kierunek na Kryształ), podbite cedrem i paczuli.

    • Cat Ballou DC (KryE+WE+FE+BaE) 22 czerwca, 2020 o 11:01

      Ja szukam różanego zapachu, ale wszystkie są takie dziewczęce, z dodatkami świeżych kwiatów, których nie lubię. Czy można określić jakie perfumy są DC?

  17. Aileen DC (FE+SE+KarE) +WE+BaE | TS 23 czerwca, 2020 o 00:12 Odpowiedz

    Cat Ballou, róże niedziewczęce IMO są w Lady Vengeance Juliette Has A Gun (duet róży i paczuli, na niektórych skórach stety niestety paczula dominuje). Paczula i róża są też w Voleur de Roses L’Artisan Parfumeur – znajoma stwierdziła, że ma się wrażenie wąchania krzaka róż razem z ziemią i korzeniami 😉 Świetne są Incense Rose Tauera – o ile lubisz zimne kadzidło, bo tego jest tam bardzo dużo, i o ile nie zabije Cię cena. 100% róży w róży to Sa Majeste La Rose Lutensa – władcza, różana dama, ale jeśli trafi na skórę, której nie pokocha, może się mydlić albo kłuć jakimś metalicznym akcentem. Kilka różanych zapachów ma Yves Rocher, np. Quelques Notes d’Amour (róża pudrowa i trochę pieprzna).

    • Cat Ballou DC (KryE+WE+FE+BaE) 23 czerwca, 2020 o 14:10

      Dzięki Aileen, będę testować. Narazie kupiłam próbki Lutensa właśnie Sa Majeste La Rose oraz La Fille de Berlin. Posprawdzam te, które jeszcze podałaś. 🙂

    • Cat Ballou DC (KryE+WE+FE+BaE) 25 czerwca, 2020 o 10:53

      Voleur de Roses L’Artisan Parfumeur oraz Incense Rose Tauera nie znalazłam niestety tych zapachów, aby móc spróbować. Natomiast Sa Majeste La Rose jest idealne, dostępne niestety tylko próbki 1 ml. Chyba kupię kilkanaście sztuk 🙂 .
      Z mojego Kryształowego E wynikałoby, że np. powinnam lubić Chanelki, ale mimo prób są dla zbyt hmmm… kryształowe, chłodne, sterylne. Nie polubiłam. Mój ulubiony zapach ever to Dolce Vita Diora, który był umieszczony przy Iskrzącym E. Mam tego Ethereala gdzie na dalszym planie, ale jak widać daje znać o sobie. Nie mam Różanego, ale uwielbiam róże, mam w ogródku, dlatego szukam zapachu czystej róży, bez innych dominujących nut.
      A jaki zapach byłby Wietrzny?

    • Aileen DC (FE+SE+KarE) +WE+BaE | TS 25 czerwca, 2020 o 23:14

      Oj, faktycznie – Voleur de Roses wymiotło ze sklepów 🙁 Przykro mi, nie sprawdziłam, czy to, co wąchałam jakiś (dłuższy) czas temu jest nadal dostępne… Podobnie Sa Majeste La Rose… Natomiast Incense Rose Tauera jest w Galilu – można zamówić próbkę na ich stronie (20 zł za 1 ml…), nie wiem, jak wygląda teraz sprawa z odbiorem osobistym w ich perfumeriach stacjonarnych (w Krakowie i w Warszawie). A, i jeśli jesteś z Krakowa (tak mi się kojarzysz) to niezmiennie polecam wizytę w Lului (mianownik: Lulua) na Józefa. Od kiedy pamiętam, mieli świetną obsługę i wiedzieli, co mają na półkach 😉

      Wietrzny zapach! Aż mi się oczy zaświeciły! Kombinuję, że wietrzne zapachy pachną jak powietrze po burzy [Thunderstorm i Rain Demeter, zapachy ozonowe], jak słone powietrze nad morzem [Eau des Merveilles Hermesa, Turquoise Oliviera Durbano] albo samo morze [choć tutaj nie wiem, czy nie zahaczam już o syreni e.], jak kadzidło unoszące się w górę w kościele (i nie tylko) [kadzidlana seria Comme des Garcons, na czele z Avignonem, Rock Crystal Oliviera Durbano, inne zapachy z olibanum lub inną chłodną żywicą/kadzidłem], jak dym niesiony wiatrem [mój ukochany i niestety wycofany “Gustaw”, czyli Gucci pour Homme z 2003, albo jego dostępny brat bliźniak, czyli Bentley For Men Absolute]. Dodałabym tu jeszcze wszystkie te zapachy, przy których czuje się przejmującą tęsknotę za czymś nieokreślonym, bo przecież wietrzny jest niespokojny i bywa melancholijny [wspomniany “Gustaw”, pieprzno-drzewny Greyland Montale], i te, które mają w sobie buntowniczego ducha i protestują przeciw schematom typu “perfumy muszą być ładne”, “kobieta musi pachnieć słodko/kwiatowo/wpisz dowolne”.

  18. likarya SC 23 czerwca, 2020 o 23:21 Odpowiedz

    Omijam wonie różane z daleka, ale jedyna którą toleruję to Elisabethan Rose 2018 Penhaligon’s. Dość świeża i nieco chłodna, dla niektórych może zbyt ascetyczna w odbiorze, mogą wybijać podtony orzechowe. Polecam testy, może się to info przyda.

  19. Annabel DC/ Sy, We, Fe/CS 24 czerwca, 2020 o 16:24 Odpowiedz

    Nie jestem co prawda koneserką perfum, ale mogę polecić zapach ” Karl Lagerfeld”. Z tego, co wyczytałam, róża stanowi tam jedynie jedną z kilku nut środkowych, jednak jakoś tak się dzieje, że na mojej skórze wybija się na pierwszy plan. Jest to róża bardzo elegancka i pomimo delikatności wcale nie dziewczęca- może z tego powodu, że nie wyczuwam słodkiej otoczki. Używam tych perfum na codzień i jestem pod dużym wrażeniem, bo to jeden z nielicznych zapachów o kwiatowych nutach, które nie pachną na mnie słodko. Jedynym minusem jest to, że mogłyby być trochę trwalsze.

  20. Anikka C 24 czerwca, 2020 o 19:10 Odpowiedz

    Tez nie jestem rozana specjalista, ale jest jeden, ktory mnie ujal i nie jest za slodki – Moment de Bonheur (Yves Rocher) rozowy. Ma w sobie aromat pelargonii, rozy stulistnej, olejek paczuli i cedrowe ekstrakty. Na mojej skorze jest nie za ciezkie, ani za slodkie. Uzywam jak mam ochote na cos innego niz wietrzno-syrenie klimaty 🙂

  21. Annabel 24 czerwca, 2020 o 22:24 Odpowiedz

    Anikko- a jakich Syrenio- Wietrznych perfum używasz? Pytam, bo to moje główne E.

    PS Bardzo ładne zdjęcie masz w awatarze:)

    • Anikka C 25 czerwca, 2020 o 14:28

      Dziekuje Annabel! 🙂 u mnie w sumie tez wietrzny i syreni najbardziej modyfikuja zalecenia. Perfumowo musze Tobie powiedziec, ze jestem troche monotematyczna ;D Obecnie naprzemiennie uzywam Eternity Aqua i Eternity Air Calvin Klein. Kiedys, dawno temu przed diagnoza bardzo lubilam Light blue Dolce & Gabbana i Cool Water Davidoff, oba perfumy sa w Syreniej galerii. Chcialabym wyprobowac Acqua di gioia, jakos jeszcze na niego nie trafilam, a tez jest w galerii. Mam jeszcze nostalgie do zwyklego melonowego zapachu, kupilam kiedys w drogerii, ale chyba zostal wycofany. Mysle, ze to tez podchodzi pod Syreni E.

      Aha, apropos rozanych, przypomnial mi sie jeszcze jeden, to chyba z pogranicza rozano-wietrznego Cool Water Sea Rose Davidoff, okreslilabym jako powiew swiezej rozy 😉

    • cass 26 czerwca, 2020 o 13:33

      O właśnie, Acqua di gioia to mój absolutny hit, jest wyjątkowy i wydaje mi się, że bardzo syreni <3 Dostałam go rok temu w prezencie i zupełnie nie wiem jak wcześniej mogłam bez niego żyć 😀

    • Eloise DC (SE) +RE + ME/DA 26 czerwca, 2020 o 20:18

      Uwielbiam Wietrzno – Syrenie zapachy. Przez lata, ale również i teraz moim must have był Bvlgari BLV, o ten:
      link nie działa
      Niestety ktoś “mądrze” podjął decyzję o jego wycofaniu i teraz to cudo jest dostępne w jakichś horrendalnych cenach a za to małych pojemnościach . Ale jako wieczna fanka i tak kupuję 😀 Dla tych, którzy nie znają zapachu wstawiam opis nut: głowa – imbir i bergamotka, serce – len i wisteria, baza – akacja, drzewo sandałowe, piżmo i wanilia. Niby powinien osiąść słodko, ale nic z tego, zostaje właśnie taki powiew wiatru od morza. Sam zapach jest zmienny, na mnie każdego dnia pachnie ciut inaczej, raz wali po nosie cytrusami, raz nie chce się ujawnić – czyli bywa niepokorny jak Wietrzny 😉 Tu jeszcze reklama https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn%3AANd9GcSxFHBvD9kqmnRKo9w4RsLmdRDGi1IVSI7yVg&usqp=CAU
      https://youtu.be/I1YxrDAGjRg
      Kiedy Cat zapytała, jakie perfumy są DC to w pierwszej chwili pomyślałam, że nie ma takich, bo perfumy lepiej dobierać do Ethereali a nie typu Kibbe ale spojrzałam na resztki we flakonie na półce i hmmm, w sumie nadadzą się – niby klasyczne, codzienne, minimalistyczne, nienachalne ale dużo osób twierdzi, że są unisex czy wręcz męskie – czyli jest ta szczypta Yang. No kurczę ja w nich czuję najpierw Wietrzny, potem Syreni i Słoneczny. Czyli tak, jak lubię najbardziej.

  22. Annabel 25 czerwca, 2020 o 16:20 Odpowiedz

    Anikko- dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Wypróbuję te perfumy, jak tylko będzie okazja:)
    Ja kiedyś miałam tylko jedne perfumy tego typu ( Syrenie) i były to perfumy rozlewane imitujące Kenzo z taką lilią wodną na pudełku. Co dziwne, oryginał nie pachniał na mnie tak dobrze:)

    • Anikka C 26 czerwca, 2020 o 20:48

      Annabel, dziekuje za sugestie. Porozgladam sie za ta lilia wodna 😉 mialam kiedys taki ‘miniperfumik’ Kenzo w sztyfcie i tez bardzo milo, swiezo go wspominam:)

      Cass, po takiej recenzji bede musiala gdzies znalezc to Acqua di gioia! 😀

  23. Cat Ballou DC (KryE+WE+FE+BaE) 26 czerwca, 2020 o 16:18 Odpowiedz

    Aileen, niestety nie jestem krakowianką lecz łodzianką, ale bardzo lubię Kraków i nawet miałam kiedyś chęć w nim zamieszkać. Co do perfum: cena INCENSE ROSE troszkę mnie oszołomiła, tak samo jak So Majeste la Rose. Chyba spróbuję Lady Vengeance. 🙂

  24. Joanna 11 sierpnia, 2020 o 08:52 Odpowiedz

    Z testu wynika ze jestem Classic ale jedynym elementem odbiegającym od Classic w stronę dramatic jest mój szczupły i dosyć wysoki nos,Intuicja mnie jak widać nie zawiodła zawsze lubiłam się klasycznie ubierać , fryzura -bob ,

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny. Wymagane polasą oznaczone *