ETHEREALOWY STYL GWIAZD
JENNIFER LAWRENCE

telefon 1234567890

Styl gwiazd – Jennifer Lawrence

Jennifer_Lawrence_getthelook_styl_gwiazd

 

Get the look - Jennifer Lawrence

Z cyklu Etherealowy Styl Gwiazd.

 
Jennifer Lawrence reprezentuje typ urody Soft Natural. Ma 175cm wzrostu. W 2017 roku skończy 27 lat.

Jej Ethereale to: Świetlisty, Słowiański, Syreni, Księżycowy, Bezkresny, Różany.

 


 
Jennifer Lawrence Soft Natural najlepsze stylizacje get the look

Komentarze do wpisu “Styl gwiazd – Jennifer Lawrence”

  • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 6 Maj 2017

    Wiedziałam, że z SN będzie akurat Jennifer Lawrence. Ze swoimi E jest chyba czystym typem Soft Natural (?). Mamy trzy wspólne E, ale różnica w urodzie jest ogromna. Wydaje mi się, że ma dużo bardziej delikatną aurę niż ja, mimo że budowę też ma konkretną. Szkoda, że omija odpowiedni styl szerokim łukiem. Niewiele tu stylizacji dla SN. Czułam, że posiada Słowiański. Te dwa Słowiańskie zdjęcia z kwiatami w białych sukienkach widziałam i bardzo mi się spodobały. Chciałam je kiedyś wrzucić w komentarzu pod postem o SN :D ale to są zdjęcia z sesji zdjęciowych. Widać na nich też Świetlisty aspekt jej urody, tak sądzę.

    • Fresco (SN) 6 Maj 2017

      Fakt, niestety ciężko znaleźć zdjęcia Jennifer ubranej zgodnie z zaleceniami dla SN. Ona kocha Karmazyna, ale on jej chyba nie :D ma zdecydowanie zbyt delikatną urodę aby go unieść, wystarczy dodać do tego niewłaściwy fason i katastrofa murowana: http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/karmazynowy-ethereal-2.jpg

      Natomiast to zdjęcie kiedyś wrzuciłam na bloga, uważam że wygląda na nim bosko mimo iż sama sukienka pod względem fasonu pewnie nie do końca służy sylwetce SN. Nie wiedziałam wtedy co w tym jest, teraz już wiem że to Świetlisty i Syreni :) http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/swietlisty-syreni-ethereal.jpg

      Widać jak służy jej podkreślanie Słowiańskiego, ale również jak Świetlisty wydelikaca całą konfigurację. Nie bez powodu w zdjęciach “the best of” dominują jasne barwy -> jasność -> świetlistość :D

      Z kolei taką stylizację oprócz butów i okularów kradłabym bez wstydu: http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/bezkresny-ksiezycowy-iskrzacy-wietrzny-ethereal.jpg

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+KE+GE+SyE+WE+ME/TA 6 Maj 2017

      Karmazyn na pewno jej nie kocha :D Gdyby Jennifer oglądała swoje zdjęcia, to może też przestałaby go kochać.
      Dla mnie nie ma tutaj żadnej stylizacji…
      Jennifer Lawrence jest właśnie prawdziwą rusałką. Nie rozumiem, dlatego wobec mnie padały takie określenia ;) Kiedyś już pisałam, że dla mnie rusałkowa uroda to połączenie Świetlistego, Syreniego, Księżycowego i Innocent :) Wtedy jeszcze nie było Słowiańskiego.

    • Eryka (R+AE+BaE+GE+KarE+KrE+SłowE+FE+WE) 6 Maj 2017

      Chyba po prostu aktorki bez Karmazynowego, Słonecznego i może Francuskiego Ethereala mają problem. W modzie są ostre cięcia i kontrasty, a jak ktoś ich unika, bo mu nie pasują, nie zostanie ikoną mody ;)
      Eufrozyno, Ty jesteś królową rusałek :)

    • luci 6 Maj 2017

      Dla mnie to jest niesamowite, zaskakujące. Dziewczyna ma zestaw E jak marzenie, lekkie i spójne, niezakłócone żadną problemową ostrością, harmonizujące z bazą. Ale ona najwyraźniej marzy o Karmazynie i Francuskim. Nie sądziłam, że tak można. ;D

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 6 Maj 2017

      Mam podobne odczucia jak Wy :) Ona naprawdę potrafi wyglądać nie-tandetnie i nie-przaśnie, tylko lekko i swobodnie.
      I wow, faktycznie można źle wyglądać we Francuskim. Wydawało mi się, że to bardzo uniwersalny styl, który u większości ludzi przejdzie.
      Oprócz stylówek Świetlisto-Słowiańskich i wszystkich z the best of (różowa sukienka!) podoba mi się jeszcze tutaj:
      http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/iskrzacy-ksiezycowy-ethereal.jpg
      Wydaje mi się, że Księżycowe stylówki dodają jej subtelnego uroku, a są fajną alternatywą dla Karmazynowej czerni.
      Dla siebie wybrałabym głównie jej Francusko-Wietrzne odsłony, ale ona wygląda w nich tak źle, że aż mi głupio linkować :D

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 6 Maj 2017

      Piękne są te Słowiańskie stylizacje, nosiłabym :P.
      Również te z Karmazynem, jakoś tak intuicyjnie
      do nich mnie ciągnęło zawsze. Co do samej
      Syreniej Uwodzicielki – pięknie jej w właśnie
      z tych zwiewnych i eterycznych stylówkach,
      ma bardzo spójne te E z typem bazowym,
      jeśli nie idzie w czerń albo granat, to już
      jest poprawnie :). Widać, jak Karmazyn
      jej nie służy.

  • Kawał świetnej roboty :) widać jak śliczną dziewczynę szpecą “ładne” ale źle dobrane ciuchy. zdecydowanie dla mnie najlepiej jej w słowiańskim :)
    Pozdrawiam

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 6 Maj 2017

      Kiedyś już pisałam na blogu, że według mnie wygląda jak dziewczyna z Rosji lub Białorusi. Szukałam informacji o jej pochodzeniu, ale nie doszukałam się żadnych wschodnioeuropejskich korzeni.
      Oglądając jej zdjęcia, doszłam do wniosku, że ona nienawidzi swojego typu. Powinna go kochać, bo w odpowiednim stylu wygląda pięknie.

    • la panda 7 Maj 2017

      Hej
      Eufrozyno w 100% się z Tobą zgadzam, też tak odebrałam styl Jennifer – albo się nie lubi i usiłuje tą delikatność jakoś zamaskować lub ma to w nosie i zakłada to co jej stylista podrzuci :/ jest jeszcze kwestia że czasami jest ciężko być obiektywnym w stosunku do samego siebie.
      Wydaje mi się że winę za to można obarczyć starcie łagodnych rysów twarzy z radosnym / energetycznym charakterem i do tego “nie odwzajemniona miłość w postaci karmazyna” – to jest chyba przepis na porażkę, który niestety wiele osób powtarza :\

      Dla mnie dziewczyna jest śliczna szkoda tylko że tak niewiele stylizacji wydobywa z niej to piękno.
      Jej najładniejsze zdjęcie moim zdaniem to oczywiście te wśród żółtych kwiatów czyli słowiański
      http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/slowianski-ethereal-2.jpg
      ale też podoba mi się zestawienie dwóch nie jej E – wydaje mi się na tym zdjęciu nadal delikatna i zarazem posągowa
      http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/krysztalowy-sloneczny-ethereal.jpg
      jak się tak zastanawiam to dochodzę do wniosku że ŚE, SłowE i SyE wydobywają z niej coś niepowtarzalnego – zwłaszcza SłowE. Jej uroda wydaje mi się wtedy taka niepowtarzalna/ wyjątkowa w sumie w połączeniu z energetycznym charakterem ( tak ją odbieram po paru wywiadach ale mogę się mylić) może to dać uroczy efekt :)

      Sorki za długi wywód Pozdrawiam :)

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 7 Maj 2017

      To prawda, trudno być wobec siebie obiektywnym. Jennifer jest duża, ma solidną budowę. Może dlatego nie widzi swojej rusałkowatości. Jak się jest większym od połowy populacji, to trudno czuć się delikatną. Aura swoje, gabaryty swoje. Coś o tym wiem :p tylko że ona ma delikatniejszą aurę ode mnie. Jeśli ma do tego energetyczny charakter (jak piszesz) i jeszcze podąża za modą, to chyba jej się nie dziwię. Możliwe, że winni są jej styliści.
      Pozdrawiam

    • la panda 8 Maj 2017

      Hej
      Niestety masz rację że osobom o solidniejszej budowie ciężko odnaleźć w sobie delikatność którą warto podkreślać.
      Uczepię się słowiańskiego w nim Jennifer wcale nie wygląda na “masywną” czasami posągową ale przede wszystkim delikatną / eteryczną – nieważne ile ma wzrostu :)
      Inną sprawą jest że żyjemy w czasach kiedy teoretycznie można nosić wszystko, a prawda jest zupełnie inna :(
      Wydaje mi się że ciężko być aktualnie rusałką ;)
      Co do waszych aur to dla mnie bardzo się nie różnią (takie trochę magiczne – tak je odbieram) Ty Eufrozyno masz dodatkowo szlachetność (co bardzo mi się podoba :) Jennifer odbieram jako rusałkę a Ciebie jako Królową rusałek ;)

      Wracając do jej stylistów to jestem pewna że ci od Diora co najmniej raz wypuścili ją na czerwony dywan w butach o 2 numery za dużych :P wiec pewnie ma pecha :P

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 8 Maj 2017

      la panda, dziękuję za miłe słowa :) Na pewno z perspektywy obserwatora nasze aury nie różnią się drastycznie, jednak ja widzę różnice.
      Jej Słowiański jest przede wszystkim bardzo Świetlisty, jasny i zwiewny. W takich stylizacjach rzeczywiście nie wygląda masywnie.
      Dla mnie tutaj Jennifer jest delikatna, prawdziwa:
      http://cdn03.cdn.justjared.com/wp-content/uploads/2012/02/lawrence-glam/jennifer-lawrence-glamour-01.jpg
      Z drugiej strony ktoś mógłby ją wziąć za sportsmenkę ;)
      http://cdn-img.instyle.com/sites/default/files/styles/480xflex/public/1457364662/030716-jennifer-lawrence-bikini-lead.jpg?itok=TO63umJH

    • la panda 8 Maj 2017

      Hej :)
      Jeżeli chodzi o miłe słowa to niema za co :)
      Z opisem aury Jennifer się zgadzam i podtrzymuje że Twoja to praktycznie to samo plus szlachetność i bogactwo, oczywiście opisując Twój a jej słowiański, to taki mój subiektywny odbiór :) (Ciebie jak i ją widziałam tylko na zdjeciach, może to pewnego rodzaju obiektywizm?)
      Foty Jennifer z linków są bardzo ciekawe, ale nie odbieram ich jako przeciwieństwa. Wsumie to jedno jest kontynuacją drugiego. Na obu Jennifer prezentuję się bardzo korzystne :)
      Choć odnośnie pierwszego zdjęcia Ty w takiej stylizacji prezentowała byś się dużo lepiej, u Jennifer brakuje mi słomkowych fal oczywiście bez grzywki i zmieniła bym łańcuszki sukienki na delikatniejsze.
      A z drugim zdjęciem jest ciekawie bo dla mnie wyglada tu po prostu kobieco, nie jak sportsmenka. Pewnie tu kłania się moja kiepska znajomość typów kibbe ale ja ją po tym zdjęciu z mety wpasowała bym do SD :P

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 8 Maj 2017

      Na pewno jesteś bardziej obiektywna niż ja :) Myślę, że Słowiański w bogatszej wersji a taki Świetlity, eteryczny Słowiański to już trochę inne klimaty. Jednak wspólne cechy na pewno jakieś są. Obie jesteśmy SN. Zwiewności Jennifer u mnie niestety by nie przeszły. Też wolałabym ją w dłużych włosach.
      Co do pierwszego zdjęcia, to widziałabym się w takiej stylizacji. Te wężowate sprężynki (czy co to jest) zamiast ramiączek podobą mi się. Jednak pomyślałam podobnie jak Ty, że u niej sprawdziłoby się coś delikatniejszego. Jennifer wyglada lepiej w grzywce niż ja.
      Według mnie sylwetka Jennifer jest kobieca, a jednocześnie sportowa. Albo ona ma jeszcze bardziej barczyste ramiona ode mnie, albo ja mam szerszy dół. Chyba jedno i drugie, z przewagą tego drugiego. Ja tu widzę wzorowy szkielet z grupy Natural :)
      Pozdrowienia :)

    • la panda 8 Maj 2017

      Hej
      masz rację że świetlisty słowiański a bogaty słowiański (chyba od noble) to dwa różne kierunki, ale mi chodziło o to że w równym stopniu macie “odrealniony” klasyczny słowiański. jest jakby bardziej magiczny, taki nie z tego świata :)
      w sumie to po jakimś czasie doszłam o co mi chodzi :P
      A może to kombo SN + wysoko Słowiański + świetlisty i/lub noble. w sumie rusałka to taka zaczarowana uwodzicielka kryjąca się nad brzegiem jezior lub innych okoliczności przyrody ;)
      Co do sylwetki to ciągle się uczę. Dla mnie atletyczne są głównie babeczki FN (facetów w ogóle nie ogarniam :P) to u nich widzę łatwość w budowaniu mięśni a przynajmniej są bardzo ładnie zarysowane, takie osoby mają w moich oczach ukryty jakiś dynamizm, energię. Kobiety SN widzę jako czasami szersze (lub są porostu wyższe) ale zawsze nad tym wszystkim jest ultra kobiecy soft (i właśnie ten soft strasznie mnie myli :/ ). Jennifer jest dla mnie po prostu wyższa/większa = posągowa :), przy czym ciągle mega kobieca,
      a z twojego opisu widzę naprawdę ładną dziewczynę :)

      Pozdrawiam :)
      ps jeśli dobrze pamiętam to miałaś chyba jakiś avatarek z grzywką, według mnie bardzo ładnie to wyglądało zdecydowanie lepiej niż u Jennifer ( ale zdjęcie to zdjęcie, nie zawsze jest miarodajne )

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 8 Maj 2017

      Teraz rozumiem co masz na myśli. Chodziło Ci o aurę samą sobie, nie o styl, cechy wyglądu itp. Miło mi, że tak to widzisz. Bardzo ładny ten opis rusałki.
      Mogę się mylić, ale w Słowińskim chyba nie muszę się ograniczać. Byle kolory były dobre.
      Kobiety FN wyglądają atletycznie. Jednak wydaje mi się, że w porównaniu do innych typów, grupa Natural wygląda dość “sportowo”. Oczywiście SN najmniej (czasem nawet wcale) z powodu Yinu. Myślę, że między FN i SN różnica jest diametralna.
      La pando, jakim jesteś typem?

    • la panda 9 Maj 2017

      Hej
      Ciesze się że opis rusałki się podobał :) jet mi bardzo miło.
      Grupa Natural jest charakterystyczna ale dla mnie niektóre elementy opisów są nadal nie do zapamiętania np.Liv Tyler przez chwilę chciałam opisać jako SN a przecież pamiętałam że jest FN a to przez to jak kobieca jest.
      Eufrozyno jeszcze nie wiem jakim typem jestem analizę mam zaklepaną na lipiec. (wynikiem na pewno się podzielę :))
      Może niepotrzebnie ale nastawiam się na grupę natural a to dlatego że moim odwiecznym mankamentem były mocne, proste, trochę suche barki. robiłam wszystko żeby je zamaskować – rękawy cięte w reglan, dekolty w szpic, zaznaczanie bioder szerokim paskiem żeby zbudować przeciwwagę dla ramion. Znajomi twierdzą że kształt ogólny sylwetki jest dosyć kobiecy ale ja stojąc obok koleżanki dramatik która jest wyższa o 7cm czuję się przede wszystkim szeroka :/ a nie kobieca. Jestem bardzo ciekawa co powie Greta :)
      Fajnie ze znasz swój typ i E. takie połączenie np. KrE i SłowE musi powodować efekt WOW :)
      Wracając do Jennifer to właśnie jej zdjęcie na tle żółtych kwiatów SłowE wywołało u mnie efekt WOW :) taka poranno południowa rusałka biegająca po polach i łąkach :)
      Pozdrawiam :)

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 9 Maj 2017

      Hej :)
      Przecież mocnych ramion nie trzeba maskować! :) ja przez długi czas nawet nie byłam świadoma tego, że mam szerokie ramiona i mocną budowę :D dopiero zauważyłam to na zdjęciach w zwiewnych sukienkach tak ze trzy lata temu. Czyli siłą rzeczy nic nie maskowałam. Mogę zapytać ile masz wzrostu? Ciekawa jestem Twojego wyniku analizy :)
      Według mnie kobiety FN mogą być bardzo kobiece. Mają ładną figurę i charyzmatyczna aurę. Do czystego typu Natural czuję wielką symaptię. Podejrzewam kilka kobiet w moim otoczeniu o bycie tym typem właśnie.
      Na razie nie mam konkretnego pomysłu na połączenie Królewskiego i Słowiańskiego. Ciagle się uczę. W ogóle Królewski wydaje mi się taki wieczorowo-balowy. Na co dzień to chyba będą tylko jakieś dodatki. Ja sama u siebie nie byłabym w stanie dostrzec tego E :D
      Jennifer bardzo pasuje na eteryczną nimfę. Podoba mi się również na zdjęciu w jasnej, koronkowej sukience z rękawami na tle krzewu z białymi kwiatami. To chyba mój faworyt. No i ma dość specyficzne oczy :)
      Pozdrawiam :)

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 9 Maj 2017

      Dyskutujecie o sportowym aspekcie w sylwetce Lawrence. Też go dostrzegam;> Np typy Romantic lub Dramatic w ogóle nie kojarzą mi się ze sportem, natomiast całą grupa naturalowa bardzo. Z silnymi kończynami i dużą wytrzymałością.

    • luci 9 Maj 2017

      Zdaje się, że piszecie o takim aspekcie urody SN, który dla mnie polega na tym, że SN wyglądają zdrowo. Lawrence jawi mi się jako totalnie eteryczna ale nie dlatego, że wygląda na słabą, omdlewającą zjawę, ale dlatego że ma wygląd boginki, której absolutnie nie zbywa na siłach witalnych, a nawet ma ich więcej niż śmiertelna kobieta. ;)

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 9 Maj 2017

      Określenie ,,zdrowa dziewczyna” w kontekście figury, która nie jest zbyt wątła czy drobna, też jakoś kojarzy mi się z grupą naturalek. Czasami to jednak irytuje jak człowiek chciałby wystawić zgrabną nóżkę, a tu nóżka zawsze wygląda konkretnie;p Ale jest też w końcu Marina Łuczenko, Doda czy Lewandowska a one są drobinkami z chudziutkimi nóżkami. Więc i w SN są osoby bardziej drobne.

    • la panda 10 Maj 2017

      Hej :)
      Sportowość u SN zależy od osoby, witalność już bardziej pasuje mi do opisu całej grupy SN. Gdy się tak zastanawiam to sportowe są FN i FG, D kojarzy mi się z lekkoatletyką ( jak to elfy :)) , G z gimnastyką. (to takie luźne skojarzenia mam nadzieję że nikt nie ma mi za złe)
      Podpisuję się obiema łapkami pod tym co napisała Luci :)
      Jennifer to taka rusałkowa bogini :) z jednej strony eteryczna i delikatna jak np. na zdjęciu które przytoczyła Eufrozyna ( i wygląda to świetnie i naturalnie) a z drugiej strony mamy witalność i gromowładne spojrzenie, a wiem że potrafi w X-menach przewiercała wręcz wzrokiem a to nie była jej super moc :P

      Eufrozyno
      O tym że ramiona mogą być atutem dowiedziałam się z bloga Grety. Było to dla mnie coś zupełnie nowego i oto feler stał się atutem :)
      Co do wzrostu to mam 166 lub 167 cm. Jestem bardzo ciekawa co powie Greta, może się okazać że wmawiam sobie wady i wymyślam zalety :P
      Przyznam się że nieśmiało obstawiam FN. Zakres dolny dla tej grupy to 164 cm, wiec może się załapię jako zmikronizowana wersja ;P
      Pozdrawiam :)

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 10 Maj 2017

      luci świetnie to ujęła. SN może niekoniecznie wyglądają sportowo, ale właśnie zdrowo. Takie zdrowe, rumiane dziewoje ;D Oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Chociaż wśród celebrytek mamy kilka antyprzykładów.

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 10 Maj 2017

      Sorki, że się wbijam w rozmowę, ale muszę stwierdzić, że jeśli chodzi o ramiona, to kiedyś miałam tak jak Eufrozyna :D Wcale nie czułam tego, że są one szerokie, nawet, jak ktoś inny mi to mówił. Mama zawsze mówiła, że mam ładne ramiona, bo są proste i nie trzeba mi dorabiać poduszek na żakiety :D Jak kiedyś nauczycielka zasugerowała, że to nie wypada, żeby kobieta miała szersze bary, to ją wyśmiałam. Potem się posypało, bo się głupot naczytałam, że trzeba mieć fajną talię itp. Teraz wiem, że ja i rozkloszowana kiecka to żałosny widok.
      Teraz, po analizie Grety, czuję się dumnym rożkiem :D

      la panda, trzymam kciuki za werdykt :)

      Tak… ja też czuję wielką sympatię do całej grupy Natural i czuję z nią dziwną więź. SN – to słowiańskie dziewoje, które zachwycają, jak są dobrze ubrane, N – na takim luzie wygladają jak milion dolarów, a FN – ten styl jest epicki, z rozmachem, który podziwiam na innych, ale zawsze trzymałam się z dala od stylu oversize.

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 10 Maj 2017

      Avarati, myślałam, że jesteś klepsydrą, a nie rożkiem :) Mi właśnie nikt nie mówił, że jestem szeroka. Szok! Raz chyba tylko, że jestem kanciasta :p
      FN są ekstrabombowe :D Nasze rodzime SN to faktycznie słowiańskie dziewoje, szczególnie gdy mają SłowE ;) Jakiś czas temu usłyszałam, że mam słowiańską urodę i cerę jak rusałka (ale chwalipięta :p). To było dla mnie niezwykle miłe! Uśmiechnęłam się pod nosem i pomyślałam, że ta osoba chyba czyta bloga. Przecież normalnie nikt takich porównań nie używa, no może poza moją mamą :D

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+SE+KE 10 Maj 2017

      Można tak powiedzieć, że jestem jakimś śmiesznym rożko-klepsydrą, bo jak stoję przed lustrem, to bardziej niż ramiona widać uda, jak bardziej ćwiczę, to mam całkiem fajne wcięcie i przez to myślałam, że jestem klepsydrą. No i te 0,7, ale bioder nie mam zbyt szerokich, bo całe Yin nagromadziło się w pośladkach i… rysach twarzy (według Grety na mojej twarzy dominuje Mahoniowy).

      Fajne zbierasz komplementy. ;) Ja najczęściej słyszę, że jestem… oryginalna i słoneczna (choć Słoneczny mam daleko w tyle). Ale raz usłyszałam, że wyglądam jak… przefarbowana Żydówka, ale chyba to nie miało być miłe.

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 10 Maj 2017

      Avarati ja też byłam pewna, że jesteś klepsydrą xd Tak mi się wydawało ze zdjęć. I nie zauważyłam żeby to ramiona górowały nad biodrami.Eufrozyno masz śliczne zdjęcie profilowe;) Chyba dużo na blogu jest SN ze słowiańskim, wydaje mi się, że u mnie nasz typ bazowy realizuje się bardziej w bezkresnym jak mówimy o ,,typowych” stylizacjach uwodzicielek. Myślę, że w słowiańskim wyglądałabym jak biedna sierota xd Ale podziwiam ten ethereal u innych kobitek.Widziałam w Zarze bardzo dużo słowiańskich ubrań ostatnio;)

    • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 10 Maj 2017

      Dziewczyny, Wy chociaż macie jakąś “zdrową”
      przedstawicielkę. Ja jak patrzę na te wszystkie C,
      to widzę jakie są wątłe i mierne, wychudzone często
      do granic możliwości. No i ciężko mi się z nimi
      jakoś utożsamić, bo jak to. Piękny jest Wasz typ,
      SN to obok R mój ulubiony kobiecy typ :). Ten mój C
      też już jakoś akceptuję, choć zauważyłam, że często
      jest wychodzony w rezultacie nie ma ani biustu
      większego ani bioder. Robi się taki prosty, męski,
      ale w sensie “chłopczykowaty”.

    • Eryka (R+AE+BaE+GE+KarE+KrE+SłowE+FE+WE) 10 Maj 2017

      A mnie się zdarzyło słyszeć, że mam wielkie ramiona, mimo że są takiej szerokości jak biodra :D Po prostu żebra mam bardzo wąskie.

    • Avarati, może Twojej sylwetki nie da się tak łatwo skategoryzować? Jak na Ciebie patrzę, to widzę, że jednym mocnym punktem są ramiona, a drugim biodra, pomiędzy nimi jest wyraźna talia widoczna także kiedy jej nie podkreślasz. :)

      Espeno, trawa jest chyba zawsze zieleńsza po drugiej stronie rzeki. ,D Ines napisała, że chciałoby się pokazać zgrabną nóżkę, a nóżka zawsze wygląda konkretnie. Dla mnie nogi SN są po prostu proporcjonalne. :) Z kolei sylwetki C wydają mi się doskonale eleganckie, bez żadnych kłopotliwych dysproporcji, które sprawiałyby że nic nie leży jak należy. ;)

    • la panda 10 Maj 2017

      Hej dziewczęta :)
      Dziękuję za miłe słowa wsparcia :)
      ja niestety miałam pecha i już w podstawówce usłyszałam od nauczyciela wf-u, że z takimi ramionami nie powinnam mieć problemów ze staniem na rękach a niestety miałam i to duże :( pamiętam jak na siłę chciał postawić mnie do góry nogami, cała klasa się z tego śmiała on zresztą też. Czysty koszmar. Avarati zazdroszczę Ci odwagi powinnam powiedzieć mu że jest sadystą. Poza tym miałam jeszcze parę innych akcji a to naprawdę może podkopać wiarę w siebie.
      Co do marynarek to we wszystkich musiałam wypruwać poduszki :P

      Avarati też obstawiałam ze jesteś klepsydrą ( z urody to dla mnie jesteś idealną walkirią )
      Eufrozyno gratuluje komplementu jest on całkowicie zrozumiały i zasłużony :) Poza tym muszę napisać jesteś jedną z najśliczniejszych dziewcząt jakie widziałam. Powinnaś częściej takie komplementy słyszeć :)
      Uczepie się jeszcze Ines bo ze zdjęć kojarzy mi się z taką rusałkową księżniczką tkaną z kropel rosy, więc nie trzeba SłowE do bycia rusałką jak widać mogą być najróżniejsze :)
      Wydaje mi się że wszystkie kobiety SN mają rusałkowy urok (delikatność) w mniejszym lub większym stopniu. Oczywiście słowiański to wrażenie potęguje ale i bez niego aura rusałki jest wyczuwalna. Gdy kobieta SN pozbywa się tej delikatności to tak jakby zabierała całą wyjątkowość swojej urody.

      I tak też mam słabość do grupy Natural, mają taką ukrytą, zawoalowaną moc, mając tak niewiele mają tak dużo lub nawet nie mając nic mają wszystko :)
      dodatkowo inne grupy wydają mi się takie nie osiągalne – tu brakuje nóg, tu wzrostu a tam obwodu :P
      Pozdrawiam :)

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 10 Maj 2017

      Ines, dziękuję :) Wśród komentujących tylko ja jestem SN ze Słowiańskim. Są cztery C ze Słowiańskim :)
      Avarati, fajnie, że wiesz jaki E dominuje u Ciebie w twarzy :) Faktycznie, Mahoń widać! :) Z tym, że jestem oryginalna albo raczej inna, dziwna to też nie raz słyszałam… :P
      Eryko, moje ramiona też są równe z biodrami. Może dlatego nikt mi ich nie wytykał ;)

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 10 Maj 2017

      Espeno też masz czadowe profilowe i też widzę słowiańską moc;D W każdym typie w mediach dominują dziewczęta z pogranicza anoreksji tak szczerze mówiąc,takie trendy i czasy. Co nie znaczy, że trzeba się nimi przejmować:D Z tą zieleńszą trawą to potwierdzam, akceptuję mój typ urody i figury coraz bardziej (z wiekiem to chyba jest normalne),ale czasami irytują mnie TE nogi:D Całe szczęście, że lato trwa tak krótko i że wyglądam mega w długich sukienkach i miękkich szortach. Fakt, niby są proporcjonalne i się nie wyróżniają, ale w Pl jest naprawdę dużo drobniutkich Gaminek, które nawet jak mają krągłe nogi i duże łydki to i tak w obwodzie uda o wieeeele mniej niż ja. La panda fajne masz pseudo,to po pierwsze:D O tym, że przypominam rusałkę jeszcze nie słyszałam. Faktycznie może coś być w tym typie takiego, jak mam sukienkę jak Lawrence w stylizacji nr 1 z the best of i nie za wiele makijażu to jest wow.

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 10 Maj 2017

      Chciałam tylko dodać, że po tym co przeczytałam, la pando, dosłownie osłupiałam! Teraz muszę się z tego jakoś otrząsnąć :) Jest mi niezmiernie miło.
      Zgadzam się, Ines wygląda bardzo subtelnie, co przy jej Etherealach wcale mnie nie dziwi.
      Ines, jakie nosisz shorty? Dla mnie to kłopotliwa część garderoby. Przejdą chyba tylko takie “spódniczkowe” z zaznaczoną talią.
      To chyba SN w połączeniu ze Świetlistym i/lub z silnym Syrenim daje taki eteryczny, rusałkowy efekt (jak u Lawrence). Szkoda, że nie mogę sobie pozwolić na takie bardzo zwiewne, rusałkowe stylizacje, bo bardzo mi się podobają :)

    • Eryka (R+AE+BaE+GE+KarE+KrE+SłowE+FE+WE) 10 Maj 2017

      Ines, mnie się bardziej kojarzysz z wesołym chochlikiem niż z rusałką. Masz piękny, zaraźliwy uśmiech :)

    • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 10 Maj 2017

      Dzięki dziewczyny ;) W barkach mam 106 cm, o 6 więcej niż w biodrach. I tak dziwię się sobie samej, że te wszystkie moje rozmiary mieszczą się w moim wzroście. :D
      la panda, powiem Ci, że kiedyś byłam bardzo zakompleksiona i złośliwe uwagi innych potrafiły mi dokopać i nawet wsparcie rodziców niezbyt mi dało. Z takich rzeczy trzeba po kolei wyrastać, doceniać to, co się ma, a analiza bardzo mi pomogła :) Polubiłam nawet swój nos. :D
      luci, bardzo możliwe. :D Dobrze, że Greta nie bawi się w nazywanie typów sylwetek :) Podobnie jest z klasyczną analizą kolorystyczną, w której się kompletnie nie odnajduję, bo czułabym się bardzo ograniczona konkretnym wyrokiem. Mam wrażenie, że Ethereale musiały mocno namieszać mi w kolorkach.
      Ines, też mam dość duże nogi, a kiedy porównuję się z o wiele delikatniejszymi gaminkami, to efekt może być tylko jeden :D Sama mam duże uda (nie potrafię ich objąć rękoma xDDD ), to pierwsze miejsce ataku nadprogramowych czekoladek. Kiedyś z tego powodu nie chodziłam w miniówkach. Ale od kiedy bardziej ćwiczę, to pan celluluis znika i nogi wyglądają lepiej. Ale powiem Ci, że chciałabym wyglądać fajnie w szerokich, SN-owych maxi. Ja wyglądam w takich, jakbym miała 70 kg :D

    • No cóż, ja też się nasłuchałam o ramionach, od babci. :D Moja babcie miała ramiona tak drobne i spadziste, że jej szyja wydawała się płynnie przechodzić w ręce (swoją drogą ciekawe jakim typem była moja babcia: 152 cm wzrostu, ogromny biust, zero bioder i talii). Pamiętam, że bez końca mi powtarzała, że mam męskie, kanciaste ramiona, co w jej opinii było wielkim mankamentem. Moje ramiona rzeczywiście rzucają się w oczy jako ten jedyny kanciasty element na tle ogólnie pozbawionej kantów sylwetki, no i nabyłam takiego przekonania, że one nie pasują do reszty, że to jakaś pomyłka… W sumie to dopiero klasyfikacja Kibbe sprawiła, że spojrzałam na to inaczej. ;)

    • la panda 11 Maj 2017

      Dzięki za słowa wsparcia jest mi bardzo miło :) Liczę że analiza u Grety wyklaruje mi właściwy obraz i wyjaśni niektóre kwestie.

      Ines fajnie że pseudonim się podoba :) a pochodzi on od naturalnych cieni pod oczami ;P teraz pokazują się bardzo rzadko ale był okres kiedy codziennie budziłam się z naturalnym makijażem na pandę i tak nazwał to zjawisko mój brat – la panda (wszyscy w rodzinie to mamy) :P
      Podrzucę jeszcze jedną anegdotkę na temat prostych ramion, stojąc obok znajomego o tym samym wzroście usłyszałam ze mam krótką szyję, przy czym jego ramiona kończyły się jakieś 5 cm niżej niż moje. Nikt nie powiedział że tamten miał spadziste ramiona. To tylko dowód na to że spostrzegawczość potrafi być wybiórcza ;P
      Z wiekiem człowiek słyszy coraz mniej takich rzeczy i teoretycznie akceptuje się ale i tak łapie się na garbieniu :/ ale koniec z tym :D

      Eufrozyno takie rusałkowe stylizacje są super ale niewiele jest osób które dobrze w tym wyglądają. Sądzę że kiedy odkryjesz potencjał swojej konfiguracji E to zupełnie inaczej spojrzysz na rusałkowe zwiewności :) a konfiguracje masz naprawdę mega :)
      Luci jeśli dobrze pamiętam/rozumiem jesteś TR czyli wszystko jest na swoim miejscu :) jest R i jest szczypta D w postaci ramion czyli idealnie, bardzo fajny masz typ :)
      Przyznam się że raz widziałam 100% TR babeczka robiła piorunujące wrażenie troszeczkę przesadziła z dramatyzmem jak na sklep spożywczy ;P ale i tak nie pozostawiła nikogo obojętnym :) czysta femme fatale, poza tym jak mi się wydaje, jest to jeden z rzadziej występujących typów – to chyba dodaje jeszcze wyjątkowości :)
      Pozdrawiam:)

    • mi G/ ŚE+AE+BaE+IE 11 Maj 2017

      Hej. Zadziwia mnie, czytając Wasze wypowiedzi, jak inni potrafią “czepiać się” cudzego ciała widząc w nim MANKAMENTY. Zadziwia, bo mnie to nie spotkało gdy byłam młoda i tak myślę że chyba faktycznie wypływa to z mojej “polskiej typowości”- bardzo przeciętna budowa, przeciętny patrząc statystycznie wzrost a więc wpisywałam się w przeciętną Polkę i z tego powodu było ok. Nie mam swojego ulubionego typu budowy, swój lubię i akceptuję. Za to jak mam okazję poobserwować kobiety, to zawsze podziwiam i zazdroszczę tym, które widać że czują swoje ciało i są stylowo ubrane.

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 11 Maj 2017

      la pando, te bardzo zwiewne stylizacje już sobie odpuściłam bez wielkiego żalu. To, że mi nie pasują, tylko pokazuje jaka ze mnie rusałka :D Chyba jakaś toporna, silna, czyli żadna ;) Jak to jedna komentatorka napisała, “żadne tam zwiędłe kwiatki” :D Bardziej żałuję, że nie mam Bezkresnego ;)

      Czekam na Twój wynik analizy! Może kiedyś nam się pokażesz :)

      mi, jak ktoś się chce przyczepić, to zawsze coś znajdzie ;)

      luci, z tego co napisałaś wynika, że babcia Ci zazdrościła, że masz ramiona :)

    • Mi, zastanawiałam się wczoraj jaki typ ma największe szanse uniknięcia podobnych uwag i wyszło mi, że chyba właśnie Gamine. :)

      la panda, szczerze, to wolałabym żyć w kraju gdzie grupa romantyczna reprezentowana jest szerzej. Już nie mówię o tym, że marzą mi się sklepy z wyborem spodni z wysokim stanem, ale… no nie wiem, chyba mam lekkie deficyty zwyczajności. ;)

      Eufrozyno, uśmiałam się. XD Moja babcia była ideałem sama dla siebie. Myślę, że naprawdę uważała, że mam okropne ramiona i gdyby tylko mogła, podarowałaby mi inne. :D

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 12 Maj 2017

      luci, w takim razie zazdroszczę Twojej babci samopoczucia :D Wydaje mi się, że aktualnie jest sporo spodni z wysokim stanem. Ja nie mam problemu z ich znalezieniem w sklepach.

    • Eryka (R+AE+BaE+GE+KarE+KrE+SłowE+FE+WE) 12 Maj 2017

      Luci, ja się właśnie zastanawiam, gdzie podziewają się te wszystkie dziewczyny z grupy R, zwłaszcza czyste R. Muszą gdzieś być, przecież uzbierało się parę osób publicznych z Polski tak zdiagnozowanych.
      Możliwe, że mam beznadziejny radar, a że na bank w większości chodzą przebrane za Gaminki czy Naturale (wiadomo, co jest w sklepach), nie przypominając Kaliny Jędrusik czy Karoliny Szostak, nigdy ich nie wyłapię. Nie wiem też, czy rozpoznałabym w dziewczynie podobnej do Alicji Bachledy-Curuś R-kę, nawet przy dobrym do figury stroju, bo w R-kach wypatruję swojej mocno kontrastowej figury… Choć może Alicję wyłapałabym, gdyby akurat była bez makijażu ;)

    • la panda 12 Maj 2017

      Eufrozyno
      poszukałam i wykopałam, różne odmiany rusałek :) , można je podzielić na występowanie, preferencje ubioru, rodzaj aktywności :) np rzeczne, jeziorne, preferujące szuwary lub przyjeziorne polany.
      Potrafiły wygrzewać się w promieniach słońca lub leżeć w świetle księżyca. Jeżeli chodzi o ubiór to znalazłam białe koszule ( tu stawiam na SE), zielone suknie (BaE?), królewskie suknie tkane złotą lub srebrną nicią ( tu widzę Ciebie). Co do ich charakteru to bywało różnie od morderczych ( np potrafiły załaskotać faceta na śmierć – a do tego trzeba krzepy :)) przez złośliwe ( straszenie bydła i dzieci) po płochliwe ( to chyba te od opalania :)
      jako ilustracja poglądowa J.Malczewski “Załaskotany” – dla mnie te rusałki nie wyglądają na chuchra :)
      https://www.pinakoteka.zascianek.pl/Malczewski_J/Images/Rusalki_3.jpg

      Skoro kiedyś było tyle interpretacji to teraz też możemy puścić wodze fantazji i mieć królewską rusałkę ( jestem wielką fanką twojego noble :))
      Eufrozyno masz kapitalną konfiguracje i niczego nie żałuj bo po prostu jest Ci to niepotrzebne ;)

      Raz też dostałam komplementem, że jestem taką rusałką bagienną, było mi bardzo miło :D
      Wynikiem analizy na pewno się podzielę a co do pokazania się to muszę nabrać sił :)
      Pozdrawiam :)

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 12 Maj 2017

      Wiedziałam, że są różne odmiany rusałek, ale nie wiedziałam, że charakteryzowały się różnym ubiorem! :D Gdzie znalazłaś taką informację? Złote nitki lubię, a zieleń to jeden z moich ulubionych kolorów :) To prawda, na obrazach generalnie nie wyglądają na chuchra. Mi się myli wyobrażenie rusałki z takich leśnym lub wodnym duszkiem, eteryczną nimfą ;) Generalnie rusałki to istoty demoniczne. Potrafiły też zatańczyć młodzieńców na śmierć ;) Wczoraj był ostatni dzień Rusalii (Tygodnia Rusalnego).
      Dziękuję :) Ogólnie to jestem zadowolona ze swojej konfiguracji :) Nie wiem czym dokładnie charakteryzują rysy twarzy Noble, ale wydaje mi się, że są te cechy, których kiedyś bardzo nie lubiłam (niektórzy ludzie również). Teraz już się raczej oswoiłam ze swoim wyglądem. Pewnie do tego trzeba dużo pracy i czasu. Ja widzę wielkie postępy. Kiedyś właśnie byłam straaasznie płochliwą istotą, więc rozumiem to, z tym nabraniem sił do pokazania się :) No widzisz, Ty też, la pando, musisz mieć coś z rusałki!

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 12 Maj 2017

      Eufrozyno owszem, shorty są kłopotliwe dla uwodzicielek. ALE dobrze dobrane sprawiają, że wyglądam dużo zgrabniej niż w sukience;)A dzieje się tak za sprawą spódnico-spodenek, ostatnio jest na nie moda;) Tył jak spodenki,przód jak spódniczka mini,wysoka talia i jak najszersza nogawka. To jest przepis na zgrabny wygląd dla naszej grupy:D Do tego noszę wszelkiego rodzaju poszarpane dżinsowe shorty, oczywiście z szerszą nogawką i wyglądające na ,,rozmiar za duże”. Wtedy moje mocarne uda znikają. Lawrence też ma konkretne nogi,ale ona ma 175 wzrostu… To jest dobry wzrost do mocnych nóg,bo są one przynajmniej długie i przez to wizualnie smukłe.Do takich shortów jak opisałam ubieram cieliste sandały około 5cm, smaruję nogi najciemniejszym samoopalaczem i jest naprawdę wyraźnie smuklej,dla całej sylwetki;d

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 12 Maj 2017

      Ines, dziękuję za odpowiedź. Ja właśnie też noszę szorty z luźniejszymi nogawkami i wiązaniem w talii. Inne chyba nie przejdą. Za dużych dżinsowych szortów nie wypróbowywałam. Ze spódnicami nie mam takiego problemu. Możemy nosić rozmaite kroje i nie tylko długość maksi, chociaż to pewnie zależy od indywidualnego przypadku. Zdecydowanie wolę sukienki i spódnice niż spodnie. Jennifer jest o 5 cm wyższa ode mnie i pewnie ciągle musi trenować swoje ciało do filmów. Swoich białych nóg w życiu nie wymalowałabym samoopalaczem. Efekt byłby w moim przypadku komiczny :D Mogę zapytać ile masz wzrostu?

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 12 Maj 2017

      Mam 167;) A karnację ciepłą i łatwo się opalającą więc pasuje mi ten samoopalacz. Polecam kupić za duże dżinsowe szorty;)Ja kupuję czasami rozmiar 42, gdzie noszę 38 xd I nogi dużo na tym zyskują. Też wydaje mi się, że Jennifer musi być ciągle na diecie i dużo ćwiczyć żeby tak wyglądać.Powiem Ci Eufrozyno, że w spódnicach wyglądam beznadziejnie xD Chyba najgorzej, nie mówiąc o tym że znaleźć na mnie dobrą, nie zniekształcającą talii lub bioder spódnicę to jest wyczyn. Jakie kroje nosisz, polecasz jakieś konkretne sklepy?

    • Eryka (R+AE+BaE+GE+KarE+KrE+SłowE+FE+WE) 12 Maj 2017

      Byłam przekonana, że SN to ten typ, który ma sylwetkę bogini, gdy je normalnie i może raz w tygodniu wyskoczy na rower :O A już przez myśl by mi nie przeszło, że Jennifer ma mocne nogi, bo w proporcjach wypadają normalnie, proporcjonalnie.

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 12 Maj 2017

      Ines, a takie za duże dżinsowe spodenki nie spadają Ci z brzucha? Sprawdzę i przymierzę :) Nie wierzę w to, że typ SN może wyglądać źle w spódnicach! Przecież yinowe typy są stworzone do noszenia sukienek i spódnic. Oczywiście nie noszę obcisłych, bardzo krótkich miniówek ani takich dziewczęcych, króciutkich, mocno rozkloszowanych jak u baletnicy. Prostych krojów też nie noszę. Wiem od Grety, że mogę nosić spódnice ołówkowe, fałdowane, lekko rozkloszowane albo takie, które są dopasowane na biodrach i rozszerzają się poniżej bioder. Do tego jeszcze spódnice asymetryczne, drapowane i oczywiście maksi.

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 12 Maj 2017

      Eryko ja mam duże tendencje do tycia. Kiedyś miałam bardzo dużą nadwagę i muszę uważać na to, co jem plus dużo sportu. To chyba kwestia indywidualna;)Eufrozyno ja je noszę dość nisko, spinam luźno paskiem i wkładam do środka zbluzowaną koszulę/bluzkę;) Jest tak nonszalancko, lubię taki outfit latem. Poza tym ciekawa sprawa,ale to tycie w okolicy pasa nie zgadzało się u mnie, była to jedyna rzecz która nie była zgodna z opisem SN, bo gromadziłam tłuszcz wszędzie tylko nie na brzuchu. A tu bach,przytyłam po zimie 3kg i ewidentnie ulokowały się one w górnych partiach. To chyba samospełniające się proroctwo, przytrafiło mi się to akurat po analizie ;D

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 13 Maj 2017

      Widać jak jedna SN drugiej nierówna. U mnie chyba taka nonszalancja by nie przeszła… Sama nie wiem. Ja jem dużo słodyczy, w ogóle jem sporo w porównaniu do rówieśniczek i wcale nie ćwiczę. Za to od czasu do czasu wędruję. Ludzie uważają mnie za szczupłą, chociaż ja szczupło się nie czuję, tylko właśnie zdrowo :D. W końcu kiedy wezmę się za siebie :p również tyję wszędzie, tylko nie w talii. W przedramionach też nie. 3 kg?! To naprawdę niewiele! Ja miałam takie wahania wagi w ciągu miesiąca :D Super, że pokonałaś nadwagę. Gratuluję!

    • la panda 13 Maj 2017

      Eufrozyno
      informacje dotyczące “typów” rusałek znalazłam na pewnym blogu opisującym między innymi wierzenia Słowian. to był obszerny tekst i przyznaje się że przeczytałam tylko fragment o rusałkach.
      nie wiem czy mogę wklejać linki do innych stron/blogów, bądź forum, więc podam skąd był zaczerpnięty tekst
      – fragment książki: Bohdan Baranowski – W kręgu upiorów i wilkołaków. taki był opis :)
      Tym Tygodniem Rusalnym to mnie zainteresowałaś bardzo ciekawa sprawa :)

      Też nie wiem czym charakteryzują się rysy twarzy z Noble, ale bardzo mi się podobają :) przypuszczam że chodzi o oczy, i pewną szlachetność, oszczędność, wyważenie w rysach, no i ten delikatny dystans, chłód który wcale nie musi być odbierany negatywnie :)
      Jeszce wracając do akceptacji siebie, to też miałam pewien znaczący przełom w pogodzeniu się z rysami twarzy, a to już dzięki temu blogowi :) np. mój nos nie był już dziwnie wystający tylko dramatyczny :) największy problem miałam z opadającą powieką gdy przeczytałam, że to cecha (jeszcze wtedy) AlabastrowegoE wręcz z miejsca zrobiło mi się łatwiej. to nie było już smutne/zmęczone oko tylko alabastrowe. :) wystarczyło zmienić określenie na nie pejoratywne i już jest łatwiej ( i do tego bonus w postaci z czym to się je :))
      Teraz trochę się gubię w E i nie jestem pewna czy to SyE
      Werdykt składam w ręce Grety zobaczymy czy potwierdzi jakąś rusałkę :)
      :)

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 13 Maj 2017

      Właśnie ten chłód i dystans nieraz odbierany jest negatywnie, naprawdę.
      Cieszę się, że blog pomógł Ci w akceptacji. Po analizie będzie jeszcze lepiej :) Twój opis brzmi bardzo interesująco, więc czekamy do lipca :)

  • Eryka (R+AE+BaE+GE+KarE+KrE+SłowE+FE+WE) 6 Maj 2017

    Bardzo się zdziwiłam, że ta dziewczyna potrafi tak ładnie wyglądać :O W słowiańskich koronkach jest delikatna jak rusałka, a wcześniej “delikatność” byłaby ostatnim, o czym pomyślałabym w kontekście jej urody. Musi mieć niesamowitego pecha do stylistów albo brakuje jej wyczucia. Pod tym względem to bardzo cenny wpis, bo udowadnia, że przaśna uroda nie istnieje, a jest efektem złych stylizacji.
    Tak poza tym mogłabym inspirować się częścią jej alabastrowych stylizacji, zwłaszcza tych słowiańsko-alabastrowych i odkryłam, że pasuje mi więcej słowiańskich rzeczy, niż myślałam (zawsze zapominam o tych specyficznych koronkach).

  • Jennifer kojarzy mi się ze Scarlett Johannson. Obie panie lubią wyostrzać swoją delikatną urodę.

  • Avarati FG+KrE+WE+ME+KarE+BE+SE+KE 6 Maj 2017

    Piękna dziewczyna, która jednak ma jakieś dziwne parcie na bycie ostrą, choć urodę ma delikatną. Nie dziwić się w końcu, jak teraz mamy fazę na ostre dziunie lub słodkie gaminki, a nie na świetliste rusałki. I moda nie ta… gdyby żyła np. w XIX wieku, w czasie romantyzmu, to miałaby się cudne. Dlaczego jeszcze nikt jej nie zaproponował występu w filmie kostiumowym? Szok!
    No, ale niestety, nawet wśród stylistów panuje przekonanie, że “ładnemu wszystko pasuje”, co jest absolutną bzdurą.
    Teraz już wiem, dlaczego sprawiała wrażenie niedopasowanej w “Igrzyskach Śmierci”, zwłaszcza zgrzytały mi jej czarne włosy :D
    Nawet ta suknia w tym filmie średnio się sprawdziła, choć sama w sobie piękna i wytworna.
    http://www.herworldplus.com/sites/default/files/Jennifer%20lawrence%20hunger%20games%20wedding%20dress.jpg
    Oprócz nieodwzajemnionej miłości do Karmazynowego, widzę, że często styliści i ona sama mylą jej Świetlisty z Kryształem, Alabastrem czy Słonecznym. Ale myślę sobie, że ja też tak miałam, ale zupełnie odwrotnie, bo mnie ciągnęło do Yinowych stylizacji :D

    Jeśli chodzi o moje ulubione stylizacje, to z pewnością jej Syrenie maxi, ale też Alabastrowo-Świetliste zdjęcie. Poza tym… jak jej pięknie w białej koronce. Chociaż też całkiem nieźle przedstawia się w Karmazynowo-Słowiańskiej odsłonie (choć za mocna dla niej czerń).

  • Nadia (C+ŚE+BE+KE+SłowE+IE) 6 Maj 2017

    O! Mamy cztery wspólne E. Wydaje mi się, że ona też, tak jak ja, bardzo niekorzystnie wygląda w makijażu oka z konturówką. Jaka śliczna jest za to w tych właściwych stylizacjach, choć – na moje wyczucie – na pierwszym z tych dobrych zdjęć ma za mocny makijaż.
    Tu wg mnie najpiękniejsza:
    http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/slowianski-ethereal-2.jpg

    http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/bezkresny-rozany-ethereal.jpg

    Mi się jeszcze bardzo podoba tu:

    http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/slowianski-iskrzacy-ethereal.jpg

    Ciekawe jest to, że ona nie czuje, że ten karmazyn jest nie dla niej. Ma podobnie jak ja same delikatne E. A ja, choć nie bardzo wiem co jest dla mnie, to bardzo mocno czuję że karmazynowej stylizacji bym raczej nie przeżyła. Padłabym pod jej ciężarem :)

  • Yen SG/KarE+GE+WE+BaE+KryE+FE+SyE+IE+ME+BE/DW 6 Maj 2017

    Moja ulubiona seria! Choć IMO jej styl codzienny to trochę antyprzykład :D
    Żeby zachować sprawiedliwość, muszę przyznać, że długie suknie, które prezentuje na galach i na sesjach zdjęciowych wyglądają na niej pięknie :eek: <3
    Dla siebie wzięłabym ten zestaw- tylko, że z taliowanym płaszczem.
    http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/francuski-karmazynowy-ethereal-3.jpg

    Przyszła mi do głowy inna SN- Angelina Jolie. Mam wrażenie, że ma dużo większe pole do stylizacyjnego popisu. Jestem ciekawa, jaki układ ethereali za tym stoi?

  • Kurcze, ja bym myślała, że to jest FE:
    http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/05/energetyczny-ethereal.jpg

    W garderobie Lawrence podoba mi się to, że jednak większość rzeczy ma do talii, dzięki czemu mimo nieodpowiednich kolorów czy E rzadko wygląda niezgrabnie, no a ja nie podchodzę do jej ubrań jak do jeża. :)

    • Eryka (R+AE+BaE+GE+KarE+KrE+SłowE+FE+WE) 6 Maj 2017

      Też w pierwszej chwili tak sobie pomyślałam. A potem przeczytałam podpis i uświadomiłam sobie, że przecież mam FE i nie wyglądałabym w tym ani fajnie, ani nawet w porządku :D

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 6 Maj 2017

      Kobalt jest chyba typowo Energetycznym kolorem. No i te kontrastowe wstawki. Całość kojarzy mi się ze strojem superbohatera albo ze sportowym samochodem, tak dynamicznie ;)

    • luci 6 Maj 2017

      To ja chyba jednak muszę mieć też EE. To jest dla mnie problemowy fason bluzki (z powodu dekoltu, długości rękawów i tego jak wygląda w tym biust), ale sam kolor, klimat jaki to niesie – to tak. :) Bardzo też podobają mi się takie zestawienia, o których pisała J : ubranie niesportowe ze sportowymi butami. Ubolewam, że mam na coś takiego za krótkie nogi. ;)

  • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 6 Maj 2017

    Uwielbiam jej syrenie stylizacje, te niebieskie suknie plus długa biała są przecudowne;)Natomiast podobieństw do mnie nie widzę u niej kompletnie żadnych, ani w sylwetce ani na buzi. Właściwie to poza syrenim nie chciałabym się nawet niej wzorować :D Z typem bazowym jej coś nie po drodze.Do tego zawsze wydawała mi się osobą nie mającą własnego stylu, taki misz-masz. Raz jestem slodką dziewczynką, raz heterą, raz pozuję na hipiskę i tak w kółko, bardzo odległe od siebie stylizacje.

  • W tych właściwych stylizacjach wygląda przepięknie *_* Ta różowa długa sukienka to absolutne mistrzostwo!
    Przypomina mi trochę, biorąc pod uwagę tylko rysy twarzy, Majandrę Delfino.
    http://www.magweb.com/picts/nm0004868.jpg
    Tylko Majandra to inny typ (G??) i lepiej jej w ostrzejszych stylizacjach.

  • Arwena (DC+IE+RE+FE+GE+SE+BE+ME/TSp) 6 Maj 2017

    W przypadku tej pani widać, jak bardzo niewłaściwa fryzura może zaszkodzić – te krótkie gaminkowe włosy albo fryzury jak dla DC kompletnie jej nie pasują i chyba szpecą jeszcze bardziej niż niewłaściwe ubrania.
    Ach, i jestem w szoku, że ona ma 175 cm, tyle co ja, a na zdjeciach wygląda na drobną i filigranową. To pewnie ten Świetlisty tak działa?

    • Eufrozyna SN+KrE+SłowE+GE+KE+SyE+WE+ME/TA 6 Maj 2017

      Nigdy nie pomyślałam o Jennifer Lawrence jako o drobnej i filigranowej osobie :O Wydawało mi się, że ma dość mocną budowę.

      Również byłam ciekawa konfiguracji Angeliny Jolie. Jestem w szoku z tego powodu, że mam bardziej wyraziste E niż ona (oprócz Słonecznego). Myślałam, że ma Mahoniowy. Oszukała nas wszystkich skubana z tymi E :D

    • Jennifer jest duża :D , tylko na niektórych zdjęciach wygląda na drobniejszą niż jest w rzeczywistości.

  • Feraleth (DC+KarE+FE+WE+KE+AE+EE) 6 Maj 2017

    najbardziej pasuje mi do niej syreni i słowiański, zawsze w takich strojach mi się bardziej podobała, szkoda, że tak rzadko je nosi no i w dłuższych, falowanych włosach wygląda korzystniej

  • Hej hola! Bardzo podoba mi się wybór Jennifer, jako reprezentantki SN :) Różnica w odpowiednich i nieodpowiednich stylizacjach jest totalna. Pięknie wygląda w stylówach z grupy best of. Poza tym wszystkie E, które posiada urzekają mnie niesamowicie, lubię jasności i tyle! :)

    Greto! Daj mi taką kiecę: https://pl.pinterest.com/pin/640988959435414428/ piękna!
    :D

  • Kenna (SN + SyE, BE, SlowE, FE/LSm) 6 Lipiec 2017

    Hmm…. Wiecie co, przeczytałam wszystkie komentarze i jako świeżo upieczona SN mam takie odczucia.
    Padło tu kilka wypowiedzi o nieakceptowaniu swojego stylu przez Lawrence: nie lubi go, unika, chce dodać sobie ostrości na siłę, bo taka moda teraz.
    Natomiast ja to widzę trochę inaczej. Sama jestem SN pozbawioną jakiegokolwiek “mocnego” ethereala. Werdykt ten przyjęłam z radością (tak jak przyjęłabym każdy inny; nie mam typów ani pierwiastków szczególnie lubianych lub nielubianych, dla mnie w każdym z nich jest coś wizualnie pociągającego), i zgadzam się w zupełności z zestawieniem “the best of”, tylko że, niestety, czym innym jest świadomość, że najlepsza dla naszego typu jest biała rusałkowa sukienka, a czym innym jest przełożenie tego na codzienną praktykę ubierania się. W, jak to genialnie określiła kiedyś j., “magicznej krainie pinteresta” zmieszczą się wszystkie nasze marzenia o stylizacjach idealnych dla naszej konfiguracji, ale powiedzmy sobie szczerze, co ma zrobić taka SN bez mocnych ethereali, kiedy pogoda, okazja czy względy praktyczne nie pozwalają na białą rusałkowa sukienkę (tj. w warunkach polskich przez 99,98 czasu?). Ja się naprawdę nie dziwię, że na powyższych zdjęciach oglądamy Lawrence np. w rurkach, ciemnych swetrach czy prostych płaszczach, bo mając tę mocną jednak dawkę yangu spod znaku naturala, po prostu trudno się w chłodną pogodę inaczej ubrać. Nie dlatego to piszę, żeby sobie ponarzekać, lecz trzeba mieć niestety świadomość, że po prostu niektórym typom i pierwiastkom jest łatwiej się ubrać, innym trudniej. Mnie akurat trudności Jennifer Lawrence są dobrze znane, skoro dzielę z nią typ bazowy i 3 pierwiastki, i teraz, póki jest lato, mam się znakomicie: jasne kolory, oplywowe wiskozy, lekki oversize przewiazany paskiem, beztroskie letnie boho, itp., ale prędzej czy później przyjdą zimne dni, a wraz z nimi stylizacyjne kompromisy (należę do ludzi, którzy sweter zdejmują dopiero, jak temperatura przekroczy 20 stopni; rurki noszę nie z zamiłowania, lecz z rozsądku, bo mając jakiekolwiek luzy w nogawkach strasznie marzne w nogi). Tak więc czuje się dziwnie czytając domysły, że skoro ona ubiera się tak a nie inaczej, to znaczy, że nie lubi swojego typu. Warto wykazać pewną wyrozumiałość wobec cudzych wyborów co do wyglądu, bo przecież rzadko możemy się ubrać w coś, co jest w 100% zgodne z naszą konfiguracją.

    • Kenna, zgadzam się z Tobą. Jak się ma modne, użyteczne w causalu E, to łatwo uważać je za domyślne. Człowiek nie zwraca uwagi, że momentami mu łatwiej niż innym. ;) Ethereale wydają się mieć swój naturalny anturaż, przez co nie w każdej sytuacji odnajdują się również dobrze. Lawrence mogłaby chyba skorzystać w chłodniejsze dni z KE ale musiałaby najpierw na niego wpaść…

    • Moderator - nieogarnięta 6 Lipiec 2017

      Obecna moda jest łaskawa na SN :) Często w sieciówkach widziałam swetry, swetrowe sukienki, płaszcze czy kardigany dla tego typu. Już nie wspominając o botkach i kozakach. Styl SN ma dużo więcej w zanadrzu, niż rusałkowe sukienki.

    • iwona (G+ŚE+KarE+FE+AE+SyE+KE/Ssd) 6 Lipiec 2017

      Też się z Tobą Kenna zgadzam, bo ja najlepiej wyglądam w spódnicy, gołych nogach i sandałkach. Mam na to szansę 2 miesiące w roku. W teoretycznie najlepszych dla mnie butach wytrzymuję godzinę,więc w strojach do pracy muszę iść na kompromis. Nie wspominam o tym co jest a czego nie ma w sklepach i że nie każdy ma modelową figurę, że nie każdy jest śliczny i młody, i może ubierać co chce,bo mu zawód na to pozwala. Wiem,że to brzmi jakbym szukała dziury w całym; ale widzę jak codziennie muszę iść na kompromisy,jak nie zakładam tego co bym chciała, tylko to co mam, co każe mi pogoda czy sytuacja.

    • Bookini (D/SE+KE+WE/TS) 6 Lipiec 2017

      Kenna, duży potencjał na casualowy styl ma przecież Bezkresny, zwłaszcza dla SN, kurtki, kardigany, zazdroszczę! A Francuski to już chyba da radę na każdą okazję a przecież go masz.

    • Ines SN+RE+KryE+SyE+WE+EE+BE 7 Lipiec 2017

      Kenna witaj:) Ja mam inny problem. Aktualnie widzę nawał rzeczy dla SN, ale wiekszosc z nich wyglada dla mnie jak psu z gardła wyszarpane. Chyba różany i kryształ każą mi szukać porządku:p owszem,taki boho look na pinterescie wyglada wow i jak się tak ktoś ubiera to na zdjeciach mega mi się to podoba,ale ja sama czuje się często w takich ubraniach niechlujnie jakoś. Idę na kawę z kolezanką i glowa mimowolnie mi sie odwraca za krysztalowymi kobietkami lub takimi, ktore wygladają na ubrane w porządne materialy. I caly urok frędzli, dziur w spodenkach i białej koronkowej narzutki wtedy dla mnie mija.A na jesień zime to prawda, że zaczyna rządzić karmazyn, królewski i gwiezdny. Swieta trojca seksi stylizacji:d Kenna apropo Twoich ethereali to w Zarze jest od jakiegos pol roku naprawde full slowianskich ubran w wersji wiosennojesiennej rowniez:) oni lubuja sie w haftach i slowiańskich kwiatkach w kazdej mozliwej postaci. I tez uwazam, ze znajdziesz na pewno cos bezkresnego na zimniejszą porę :)

  • Kenna (SN + SyE, BE, SlowE, FE/LSm) 6 Lipiec 2017

    Jeszcze tytułem uzupełnienia: ja nie twierdzę, że w sklepach nie ma ubrań dla SN na jesieniozimowiosne. Natomiast twierdzę, że jak się reprezentuje ten typ + łagodne, “letnie” ethereale + jasny typ kolorystyczny, to jest to typ znacznie trudniejszy do ubrania, niż np. Gamine z Ksiezycowym i Wietrznym (podaję akurat taką konfigurację, bo tu się mieszczą popularne i lubiane rzeczy jesiennozimowowiosenne, szare dzianiny, dżinsy, ramoneski). Ba, nie trzeba nawet daleko szukać – wyobraźmy sobie osobę o konfiguracji Scarlett J., czyli też SN, ale z krysztalowym i gwiezdnym – wg mnie te pierwiastki stwarzają ciekawe możliwości na chłodniejsze pory roku. Dla mnie olbrzymim ułatwieniem jest Francuski plus to, że nie mam w pracy dress codu – ale nie wszyscy te ułatwienia mają. Dlatego, jak widzę osobę o trudnej do ubrania konfiguracji, której strój odbiega od wytycznych dla tejże konfiguracji, to jestem daleka od krytycyzmu.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *