LITTLE BLACK DRESS
MAŁA CZARNA

telefon 1234567890

Mała czarna w 39 odsłonach

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody

 

Mała czarna w 39 odsłonach

Czy królowa sukienek jest odpowiednia dla każdego typu urody?

Witam Szanowne Panie. Dzisiejsze zajęcia poprowadzę w zastępstwie prof. GretyKredki. Jestem zdiagnozowaną FG i jestem z tego dumna.

Dzisiaj chciałam napisać o “mast hewach”, “zasadach elegancji”, “szafach kapsułach”. Odrzuciłam te prawdy. Później przemyślałam je i doszłam do wniosku, że może jednak z powyższych stylowych zasad jakieś lekcje wyciągnąć można. Nie chodzi wszak o to, aby buntować się dla zasady przeciw “złotym zasadom”, lecz o to, by oswoić je na użytek własny.

 

mała_czarna_kolaż

Największym dobrodziejstwem  wytycznych stylu wg Kibbe jest podkreślanie atutów, a nie skupianie się na korygowaniu wad lub, co gorsza, dążenie za wszelką cenę do figury w kształcie klepsydry. Każdy typ sylwetki wygląda dobrze w czymś innym, dlatego każda zasada stylu składa się z miliona wyjątków. Przenieśmy się więc na chwilę w baśniowy świat pełen smoków i wróżek…Wyobraźmy sobie, że wmawiane nam reguły są prawdziwe i że istnieją fasony sukienek, które uczynią z nas kobiety z klasą, bez względu na to jaki typ reprezentujemy.

Królowa sukienek – mała czarna. Jest ona pierwszym i niepodważalnym wyznacznikiem elegancji, który warto mieć pod ręką w najbardziej nieoczekiwanych sytuacjach. To mała czarna może sprawić, że będziemy błyszczeć jak miliony monet podczas rozmowy z być może przyszłym pracodawcą, przyszłym (lub niedoszłym) małżonkiem albo po prostu będziemy wyjątkowe na co dzień. Nigdy nie wiadomo, kiedy spotkamy nielubianą koleżankę… Diabeł tkwi w formie i dostosowaniu sukienki do typu urody wg Kibbe.

 


 

Oto 39 małych czarnych dla każdego typu urody:

 

Typ urody Dramatic (D)

Persony dostojne i strzeliste. Powinny one utrzymywać linie pionowe po to, by jak najlepiej podkreślić swoje posągowe kształty. Linia sukienki musi być odzwierciedleniem linii ciała. Chodzi o zastosowanie reguł pozwalających optycznie wydłużyć sylwetkę. A są nimi: kroje blisko ciała, brak stosowania bloków kolorystycznych, pionowe prążki, pionowe przeszycia, dekolty V, golfy.

Typ Dramatic rewelacyjne wygląda w długich sukniach, jednak słowo “maksi” zaprzecza określeniu “mała”, więc przedstawione przykłady to długość midi i mini. Dramatyczny charakter pierwszej kreacji podkreślają niczym nie zakłócone linie pionowe, dodatkowo przedłużone wieńczącym sukienkę golfem . Ubrania dla typu Dramatic mogą również posiadać asymetryczne elementy, takie jak klapy w drugiej sukience lub ukośny zamek w trzeciej. Obie kreacje posiadają dekolt V, który idealnie komponuje się z  arystokratycznymi rysami twarzy oraz podkreśla łabędzie szyje kobiet Dramatic.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Dramatic)


 

Typ urody Soft Dramatic (SD)

Posiada wpływ pierwiastka Romantic i znacząco różni się od czystego typu Dramatic. W zestawieniu, sylwetka Dramatic to kolumna, a Soft Dramatic – klepsydra. Najważniejszym punktem sylwetki Soft Dramatic jest biust, a dokładniej środek mostka.

Styl kobiety Soft Dramatic ma zupełnie inny charakter niż styl kobiety Dramatic. Oba typy są dumne, z tym, że D wywyższa się, a SD wypina pierś do przodu. Dla podkreślenia pełnego biustu najlepsze będą głębokie dekolty (sukienka 1 i 3).

Przedstawicielki typu Soft Dramatic  posiadają dość mocne ramiona, które warto wyeksponować stosując kołnierze-łódki zachodzące na ramiona (sukienka 2).

Świetnie sprawdzą się wszelkiego rodzaju drapowania oraz dekolty typu woda.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Soft Dramatic)


 

Typ urody Romantic (R)

Stuprocentowa, bujna kobiecość, jak powiedziałby niejeden poeta. Sylwetka jest krągłą klepsydrą. Watro podkreślać biust, talię i biodra.

Poniżej, przykłady małych czarnych dla kobiety w typie Romantic. Można je podzielić na dwa rodzaje. Mamy tu kreacje typowo romantyczne i zwiewne (numery 2 i 3). Przedstawicielka typu Romantic będzie pięknie wyglądać zarówno w sukni z dużym, okrągłym dekoltem, jak i w sukni na cienkich ramiączkach. Sprawdzi się również szeroki dekolt łódka zachodzący na ramiona (sukienka 3). Mile widzianym detalem są koronki. Obok zwiewności mamy też styl przywodzący na myśl włoską Mammę ubraną w ołówkową sukienkę z baskinką (sukienka nr 1). Wystarczy wyobrazić sobie w takiej kreacji Monicę Bellucci…

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Romantic)


 

Typ urody Theatrical Romantic (TR)

Subtelny wpływ pierwiastka Dramatic wprowadza ostrość, która to w typie Theatrical Romantic staje się pikantną przyprawą. Dzięki niej pierwiastek Romantic nie występuje już w swojej czystej postaci.

Wyrazistość urody należy przełożyć na styl. Do krojów zbliżonych linią z typem Romantic dodajemy ornamentalne zdobienia oraz koronki, a także usztywnione baskinki oraz ostro zakończone krawędzie ubrań. Tworzy się klimat retro z nutką glamour.

Poniżej małe czarne, w których kobieta w typie Theatrical Romantic poczuje się jak prawdziwa femme fatale. Jest w czym wybierać. Mamy wspomniane koronki, bogate, barokowe zdobienia oraz baskinki (sukienka 3), spódnice o kroju rozkloszowanym (1), tulipanowym (2) oraz ołówkowym (3). Wszystkie trzy przykłady łączy podkreślenie talii, która jest mocnym atutem kobiety w typie Theatrical Romantic.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Theatrical Romantic)


 

Typ urody Classic (C)

Idealne wyważenie pierwiastków Yin i Yang, cielesne zen, doskonałość  w czystej formie.

W tym wypadku złote zasady klasycznej elegancji są już jak najbardziej na miejscu. Małe czarne dla typu Classic powinny mieć dopasowany krój oraz prostą formę. Spódnica może być lekko ołówkowa, prosta lub subtelnie rozkloszowana. Propozycje nr 1 i 3 przedstawiają sztandarowe małe czarne. Często są one polecane przez stylistów absolutnie wszystkim kobietom bez względu na ich typ urody. Co oczywiście jest zaleceniem wysoce błędnym.

I wreszcie trzecia propozycja małej czarnej dla typu Classic. Jej korpus nawiązuje do klasycznego trencza, dół jest poszerzany. Kreacja doskonale symbolizuje równowagę między pierwiastkami Yin i Yang.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Classic)


 

Typ urody Dramatic Classic (DC)

Klasyka z przewagą pierwiastka Yang. Do klasycznych form należy dodać elementy dramatyczne: kontrastowe pionowe lub ukośne linie, asymetryczne elementy i ostre krawędzie. Żaden inny typ urody nie prezentuje się tak doskonale w kwadratowych dekoltach. Dobre będą również te o kształcie V (sukienka 1) oraz geometryczne, asymetryczne formy (sukienka 3). Kroje spódnic przypominają te zalecane typowi C. Ważne jest, aby faktura materiału była dosyć sztywna i nie opływała ciała. Poniżej przykłady czarnych sukienek, które spełniają powyższe warunki.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Dramatic Classic)


 

Typ urody Soft Classic (SC)

Wpływ pierwiastka Romantic sprawia, że sylwetka oraz twarz kobiety Soft Classic są delikatniejsze i bardziej miękkie niż u pozosatłych dwóch klasycznych typów. Kroje zalecane dla typu Soft Classic przywodzą mi na myśl modę z lat 30-tych i 40-tych. Ach, gdzie się podziały tamte kobiety? Zapewne krążą gdzieś wśród nas, odziane w modne obecnie style, które nijak nie przystają do ich typu urody.

Na zdjęciach nr 1 i 2 widzimy skromne małe czarne o miękkich, opływowych liniach. Prawdopodobnie wiele kobiet Soft Classic nie zwróci na takie sukienki uwagi. Mając przed oczami kalejdoskop współczesnych trendów, trudno uwierzyć w to, że omijanie ich może być tym co dla nas najlepsze. Bardziej strojny wariant sukienki Soft Classic widoczny jest na trzecim zdjęciu.Żaboty oraz lejące wiązania będą doskonałym urozmaiceniem kobiecej klasyki spod znaku Soft Classic.

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Soft Classic)


 

Typ urody Natural (N)

Posiada mocny wpływ pierwiastka Yang. Symbolem typu Natural jest kwadrat o zaokrąglonych rogach.

U kobiety typu Natural ramiona stanowią ramę sukienek o lekko oversize’owym kroju. Podczas gdy inne typy zwykle toną w tych ubraniach, przedstawicielki Natural wyglądają bezpretensjonalnie, naturalnie i swobodnie. Małe czarne mogą być zupełnie proste jak w przykładzie nr 1 albo podrzucane i lekko ściągnięte w pasie (patrz nr 2). Materiał jest miękki, ale nie zwiewny. Jednak nie samym oversajzem żyje N! Bardziej seksowna wersja małej czarnej to lekko dopasowana sukienka z rozcięciem i sznurowaniem. Takie wiązania to świetne zdobienia dla typu Natural.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Natural)


 

Typ urody Flamboyant Natural (FN)

Dodatkowy wpływ pierwiastka Yang sprawia, że przedstawicielki tego typu posiadają dłuższe linie pionowe, często wyższy wzrost, szersze ramiona i bardziej wyrazistą urodę niż czysty typ Natural.

Środkowa sukienka to minimalizm dla stylu Flamboyant Natural, czyli forma o kształcie litery T. Podkreśla ona ramiona – ważny punkt sylwetki FN.

Na pierwszym zdjęciu widzimy długie frędzle wprowadzające nastój Free Spirit Chic, warkocz przy dekolcie oraz lekko luźny, opływający krój.  Trzecia sukienka jest asymetryczna i podrzucana. Wąska spódnica i luźna, zbluzowana góra to idealny fason dla sylwetki Flamboyant Natural.

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Flamboyant Natural)


 

Typ urody Soft Natural (SN)

Mocne ramiona są zrównoważone szerszymi biodrami, co sprawia, że sylwetka zbliża się do klepsydry. Ciało jest mniej muskularne niż u pozostałych dwóch typów z grupy Natural.

Przedstawione poniżej przykłady małych czarnych obrazują zasady, którymi przedstawicielka SN powinna kierować się przy wyborze małej czrnej. Sukienki o lekkim kroju oversize powinny być podrzucane i mieć zaznaczoną talię. Dekolt woda, delikatny pasek wokół talii, drapowania w okolicy bioder i falbana spływająca od pasa w dół sukienki – to jest to co służy urodzie kobiety Soft Natural (zdj. 1). Sukienka nr 2 posiada luźną formę podrzuconą w pasie, dzięki czemu modeluje sylwetkę. Wyszywane koralikami zdobienia na pasku są zaokrąglone (Yin) i nawiązują do motywów folklorystycznych. Sukienka może mieć również bardziej dopasowaną formę, jak na przykładzie 3. W takim przypadku model powinien być mocno drapowany.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Soft Natural)


Typ urody Gamine (G)

Ostra dziewczyna doskonale prezentująca się w krojach blisko ciała. Małe czarne powinny być urozmaicone liniami poziomymi i ukośnymi. Pierwsza sukienka ma dziewczęcy charakter dzięki kokardzie wiązanej pod szyją oraz lekko trapezowemu dołowi. Całość zdobią kontrastowe, białe lamówki. Jak na typ łączący skrajności przystało, zalecany jest zarówno pikantny styl dziewczęcy oraz styl nieco bardziej androgeniczny zaaranżowany w drugiej sukience. Dwie pierwsze sukienki to flagowe kreacje Gamine. Żeby nie być tak zachowawczym, trzecia sukienka to bardziej nowoczesna forma z dekoltem V, zdobioną mieniącym się w oczach, geometrycznym deseniem.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Gamine)


 

Typ urody Flamboyant Gamine (FG)

Stawia na bardziej wyraziste niż w czystym typie Gamine poziome i ukośne linie, obcisłe kroje oraz zgeometryzowane desenie. Zalecana jest również asymetria. Sukienka nr 1 posiada asymetryczną górę na jedno ramię oraz ciekawe detale, takich jak cienka linia w górnej części oraz skórzany pas i zamek. W kreacji trzeciej asymetria jest podstawą całej konstrukcji sukienki. Jedynym symetrycznym przykładem małej czarnej dla typu Flamboyant Gamine jest kreacja w stylu flapper, inspirowana stylem lat 20-tych. Posiada ona mnóstwo ukośnych linii ułożonych we wzór art deco, dekolt V oraz frędzle, czyli wszystko to co sprawia, że kobieta w typie Flamboyant Gamine będzie prezentowała się rewelacyjnie. Przedstawiona sukienka w stylu flapper jest dopasowana, alternatywą dla niej będzie model o bardziej prostym kroju oraz o obniżonej talii. Innym przykładem sukienek odpowiednich dla ekstrawagantki są modele podrzucane w talii.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Flamboyant Gamine)


 

Typ urody Soft Gamine (SG)

Podobnie jak w przypadku typów Gamine i Flamboyant Gamine monochromatyczność czerni powinna zostać przełamana pionowymi i ukośnymi cięciami lub blokami kolorystycznymi. Poniżej, przykłady małych czarnych, które podkreślą urodę kobiety Soft Gamine. Najbardziej uniwersalnymi typami sukienek są te o kroju drapowanego tulipana (sukienka nr 1) oraz lekko rozkloszowane, opływające ciało i rozszerzające się delikatnie od bioder (sukienki nr 2 i 3). Wyraźnie rozkloszowane sukienki wyglądają korzystnie jedynie na bardzo szczupłych sylwetkach SG. Mała czarna na pierwszym zdjęciu posiada zalecany dla SG dekolt w kształcie serca, gorsetowy korpus oraz tulipanową spódnicę. Połączenie lśniącej i matowej tkaniny na linii talii podkreśla ją oraz wprowadza bloki kolorystyczne. Cięcie sylwetki za pomocą bloków kolorystycznych oglądamy również przy sukience nr2. W jej przypadku dodatkowym atutem jest urocze zdobienie w kształcie kokardki z sercem w pasie. Trzecia sukienka jest urozmaicona ciekawie skonstruowaną spódnicą. Posiada także marszczony, dwukolorowy kołnierz. Istotne jest, aby krawędzie znajdujące się blisko twarzy nie miały zbyt ostrych krawędzi.

 

mała_czarna_dla_każdego_typu_urody_dla_każdej_sylwetki (Soft Gamine)

 


 

Kolejną kwestią związana z mala czarną jest…czerń. Nie jest to uniwersalny kolor, jednym pasuje, inni zakładają go tylko na pogrzeby. Jak można zatem zalecać sukienkę w tym kolorze jako ubiór pasujący wszystkim? Kierując się wytycznymi analizy kolorystycznej czerń może być noszona jedynie przez Zimy, Czystą Wiosnę oraz Głęboką Jesień. Jednak analiza kolorystyczna jest dosyć mało wiarygodnym narzędziem w zestawieniu z typologią wg Kibbe. Najważniejsza jest nasza aura, o której decyduje typ fizjonomiczny wg Kibbe. Zgodnie z nią istnieją typy o mocnej aurze. Należą do nich: D, SD, TR, DC, G, FG, SG. Przedstawicielki wymienionych typów, które wg analizy kolorystycznej są określane jako Lata, mogą pozwolić sobie na bezpieczne stosowanie czerni.

Jasne i Pełne Wiosny, Stłumione i Pełne Jesienie oraz Lata o typach urody: R, C, SC, N, FN, SN – nie smućcie się ani nie drzyjcie szat! Zweryfikujcie przydatność czerni w swoim przypadku. Czasem wystarczy zmiana nasycenia koloru na odcień wpadający w grafit, lub zmiana faktury materiału na bardziej matowy. A jeśli nie…cóż, czy warto tracić czas na nieodwzajemnioną miłość?

Komentarze do wpisu “Mała czarna w 39 odsłonach”

  • nieogarnietaFG 21 Luty 2016

    Świetny wpis, jestem oczarowana <3. Wiedziałam, że mimo mojego SL, czerń nie robi mi aż takiej krzywdy, jak mogłoby się wydawać :D.
    Co będzie kolejne? Białe koszule, dżinsy?

    • Magda (FG+DW) 21 Luty 2016

      Bardzo się cieszę, że wpis się podoba :) biała koszula musi być, co do tego nie ma żadnych wątpliwości!

  • Marina (SG+DW) 21 Luty 2016

    Co to się dzieje!
    Wpis się rodzi, blog truchleje!
    Ładnie i dobrze dobrane sukienki :)
    Święta prawda z czernią, trzeba odnaleźć swój odcień, ja wyglądam 3 razy lepiej w takiej intensywnej, głębokiej czerni, na lekko połyskliwym materiale, niż w matowej, przygaszonej.
    Najbardziej podobają mi się, jak na ironię te sukienki, które przeznaczone są nie dla mnie: druga SD, pierwsza TR, trzecia SC i pierwsza Gamine :D

    • Magda (FG+DW) 21 Luty 2016

      Szampan dla wszystkich!
      Moja czerń tez musi być mocna. W przeciwnym razie wygląda na sprana. Dla odmiany, jeansowe odcienie niebieskiego wyglądają fajnie. I bądź tu człowieku mądry.
      Ja wzdycham do skórzanej dla D.

  • Ciekawy wpis! Porusza nie tylko kwestię małej czarnej, ale ogólnie pokazuje, jakie fasony sukienek odpowiadają poszczególnym typom :) ja z kolei bezbłędnie zachwyciłam się sukienkami TR, zwłaszcza pierwszą i drugą

  • Anka ( DC) 21 Luty 2016

    Mi najbardziej podobają sie sukienki DC FG i D.

  • Zajebista ta pierwsza asymetryczna dla FG. Nosiłabym! Ale te dla SN są najpiękniejsze (wzdycha i zazdrości wszystkim SN).

    • Eufrozyna SN+TA 21 Luty 2016

      O tak, sukienki dla SN są najpiękniejsze! :D Nosiłabym takie każdego dnia, tylko w innych kolorach.
      Świetny wpis :) Taki opis typów i ich stylu w pigułce.

    • Magda (FG) 21 Luty 2016

      Dzięki za miłe słowa!
      Szkoda, że Doda nie nosi takich sukienek!

  • Avarati (TR + SS) 21 Luty 2016

    Cudowny, mądry wpis! W szafie mam jedną małą czarną, jest koronkowa, bardzo dopasowana i odcinana w pasie i do połowy uda. Kiedyś w niej nie chodziłam, bo ubzdurałam sobie, że czarne, koronkowe sukienki są zarezerwowane jedynie na wieczory/przyjęcia. Teraz traktuję ją jako zbroję na trudne egzaminy :D

    • Magda (FG+DW) 21 Luty 2016

      Danke :)
      Dobrze, że kiecka juz się nie kurzy. Ja kiedyś większość rzeczy fg zostawiłam na specjalne okazje :)

  • Arwena (DC+A/SS) 21 Luty 2016

    Najpierw się przywitam, jako że to mój pierwszy komentarz :)
    Wpis fantastyczny, dopracowany w szczegółach i bardzo wartościowy. Już czekam na następne.
    Gdybym weszła do sklepu z tymi 39 sukienkami, na bank poleciałabym do kasy z którąś z SN lub C, o ile nie zawiesiłabym po drodze oka na SC. Droga do radości z DC jeszcze przede mną długa :)

    • Magda (FG+DW) 21 Luty 2016

      Dziekuje :) zobaczysz, Przekonasz się do DC. Z czasem zaczniesz zauważać, że wszystkie inne kroje jakoś…odstają. poza tym od c juz niedaleko droga :D

    • Magda (FG + DW) 21 Luty 2016

      I oczywiście, witaj na blogu :D

  • hej Dziewczyny! Wspaniały ach wspaniały wpis :) Sukienki fajnie dobrane, chodziłabym w każdej dla mojego typu czyli dla Gamine, aczkolwiek bałabym się podduszania drugiej ;) Mimo to właśnie ta jest dla mnie najpiękniejsza. Choć goni ją mój typ numer 2 czyli druga suknia DC i trzecia też, piękne, piękne, nosiłabym :)

    • Magda (FG+DW) 21 Luty 2016

      Dzięki za mile slowa!
      Mnie też przeraza zakolnierzykowanie, i to nawet pomimo tego, że lubię golfy :)

  • Wspaniały wpis :) A mnie najbardziej podobają się propozycje dla SC i już nie zazdroszczę innym :D Kibbe działa ! Jestem ciemną zimą, więc z czernią lubię się z wzajemnością. Chętnie przygarnęłabym wszystkie trzy sukienki :)

    • Magda (FG + DW) 21 Luty 2016

      Dziekujemy :) Tak trzymać! Podziwiać, nie zazdrościc :)

  • ania (DC+N/BW) 22 Luty 2016

    Biore druga z DC, piekna! I mysle, ze musi dodawac troche “wladczosci” ;)

    • Magda (FG + DW) 22 Luty 2016

      Zgadzam się. Jest w stylu Claire Underwood z ‘House of Cards’. Świetna kiecka dla szefowej :D

  • Kiarah (TR) 22 Luty 2016

    Bardzo fajny wpis! Właśnie jakiś czas temu myślałam, że świetnie by było, gdyby pojawiły się wpisy typu: “mała czarna dla każdego z typów”, “strój do pracy dla każdego z typów”, “strój sportowy”, “strój weekendowy” czy “strój na narty a typy Kibbe” ;-)
    Gratuluję i pozdrawiam!

  • Sonka (G/SS) 23 Luty 2016

    Witam wszystkich, jestem po raz pierwszy aktywnie na blogu. Dziekuje za wpis :) Bardzo mnie pocieszyl, obawialam sie bowiem, ze jako SS male czarne nie sa dla mnie. Jesli dobrze zrozumialam i ja moge sobie na ta najbardziej kobieca kreacje pozwolic :-o Serdecznie pozdrawiam :)

  • Alessa (R) 24 Luty 2016

    A mi żadna dla Romantic się nie spodobała:( Taka sukienka z baskinką mnie np.poszerza, co innego bluzka z baskinką plus spodnie, to już ok. Druga poszerzyłaby na maksa i dodała optycznie objętości zupełnie niepotrzebnie, trzecia jest całkiem ok, bardzo ciekawa, ale na pewno nie tzw.mała czarna, którą można założyć gdziekolwiek.:/ A może ktoś jest jeszcze R i ma jakies pomysły? :)

    • Klasyk dla typu Romantic.

      sukienka mała czarna Romantic

    • cezet (SD, BW) 24 Luty 2016

      Ten klasyk dla SD też mógłby być moim zdaniem. Fajny dekolt :)

    • Chupacabra(SD|LSm) 25 Luty 2016

      W sumie, w sumie się w niej widzę. :D Podkreśla talię ale bez paska.

    • Bardzo mi się takie sukienki podobają, zwłaszcza w czarnym wydaniu. Na hasło “sukienka dla typu Romantic” do głowy mi przychodzą właśnie takie w stylu retro :) Szkoda, że kompletnie nie dla mnie…

  • Alessa (R) 24 Luty 2016

    Ooo i ta jest super. Jak najbardziej na “tak” :) Dziękuję Greto :)

  • Fajny pomysł na wpis :) Czy są jakieś małe czarne dla FG o mniej imprezowym charakterze? Ta trzecia może nie jest bardzo imprezowa, ale wydaje mi się być dosyć długa i nie jest do końca czarna :)
    Mam na myśli coś o takim poziomie formalności:

    mała czarna Natural

    • Jeżeli poziom formalności ma być na odpowiednim poziomie ;) , sukienka którą proponujesz będzie w porządku. Ona jest bardziej N niż FG, ale jak wiadomo FG posiada pierwiastek N.

      Niestety najlepsze fasony dla FG nie są zbyt grzeczne :D

      Dodam, że sukienka, którą zaproponowałaś nie będzie odpowiednia dla typu FG, u którego przeważa pierwiastek D (czyli np. dla Justyny Steczkowskiej lub SJP – tu jeszcze mamy Angelic).

      ***********************************************************************

      Dorzucam jeszcze mój ukochany model. Jest doskonały dla wszystkich FG. Niestety charakter poniższej małej czarnej jest nieszczególnie formalny :D

      Te odsłonięte ramiona…Uwielbiam! :)

      mała czarna dla FG

      mała czarna dla FG

    • Magda (FG + DW) 25 Luty 2016

      Właśnie, FG nie jest formalnym ani ‘grzecznym’ typem. Ale może przecież pożyczać od DC na formalne okazje lub do biura :)

    • U mnie małe czarne DC nie przejdą. Syndrom DK gwarantowany :D

      * syndrom DK – syndrom Dziecka Konduktora :D

      *******************************************************************

      Ale już np. u Gwen Stefani małe czarne DC nie stworzą syndromu DK.

    • j. (FG) 25 Luty 2016

      Dzięki :) Super sukienka! Mam bluzkę z odsłoniętymi ramionami (pełno ich teraz, polecam) i czuję się w niej bardzo dobrze :)

      A przy okazji pochwalę się, że kupiłam w końcu niby-skórzaną krótką asymetryczną spódniczkę i jest mega! :) Za to poszukiwanie adidasów w stylu FG zakończyło się porażką – w każdych wyglądam jak zawodnik NBA ze stopą w rozmiarze 52. No trudno :)

    • Pewnie dlatego, że szukałaś wśród płaskich.

      Moje na koturnach nie powiększają stóp. Noszę rozmiar 37. Przy moim wzroście to dość sporo :)

    • j. (FG) 25 Luty 2016

      Właśnie przymierzałam na takim niedużym (pewnie za małym) koturnie, bo z całkiem płaskich nie znalazłam nic w tym stylu. Ja mam 39, niby normalny rozmiar, ale jednak buty nie są takie zgrabniutkie jak na wystawowych 36 ;)

    • Pamiętam, że pisałaś o trampkach i tenisówkach. One nie powiększają Ci optycznie stóp? Jakie dokładnie modele wybierasz?

    • j. (FG) 25 Luty 2016

      Nie zdarzyło mi się, żeby tenisówki mi powiększały stopę. Najbliżej klasycznych adidasów noszę taki fason

      tenisówki

      Najlepsze są mocno wycięte, ale to już tylko wiosenno-letnia opcja.

      tenisówki

      A na wsi biegam też w takich klasycznych czarno-białych trampkach z bazarku za 11 zł i boyfriendach i jest fajnie :)
      No i koniecznie muszę mieć wiązane tenisówki, bo takie wsuwane są zawsze na mnie za szerokie.

    • Czułabym się w Twoich butach jak mała kaczuszka :D
      No, ale Ty jesteś dużo wyższa i Twojej sylwetce bliżej do G niż do FG.

      Chociaż stopy masz raczej FG niż G :D

    • Dorin - G 25 Luty 2016

      Jeju Greto, Twoja mała czarna to mój ulubiony krój sukienki, takie ramiona też kocham, powiedz proszę, że u takiego Gaminka jak ja przejdzie jeszcze taka kreacja z odkrytymi ramionami. Musi bo będzie płacz ;)

    • Przejdzie, przejdzie. Nie będzie tylko efektu ekspozycji mocnych ramion, ale poza tym nic złego sylwetce Gamine się nie stanie :)

    • Dorin - G 25 Luty 2016

      Bosko! Uwielbiam takie odkryte ramiona :) większość koszulek, które mnie podduszały wycięłam w taką łódź. Poza tym rzeczywiście w sklepach jest troszkę rzeczy o takim kroju więc miło :) Sama też mam taką kiecę i kocham ją <3

  • Chupacabra(SD|LSm) 24 Luty 2016

    Taaaaki bogaty wpis. Sukienki dla SD mi się podobają ale bardziej w charakterze sukienek codziennych. :D
    W oko wpadło mi jeszcze parę innych ;) ale cóż.

  • Sasame (TR, LSp) 25 Luty 2016

    Piękne te sukienki dla TR! Szkoda tylko, że jak już w sklepie coś takiego zobaczę to jest tylko w czarnym wariancie (wiem, post o małej czarnej, ale ten kolor kompletnie mi nie służy, więc raczej go unikam).

    • Rose (TR) 25 Luty 2016

      Mam dokładnie to samo! Zdiagnozowałam się jako Ciepła Wiosna (WSp) i czarny noszę jako część garderoby (np. bolerko, sweter, buty), ale ubrana od stóp do głów na czarno czułabym, że wyglądam przygnębiająco. Ale gdy wyobrażam sobie sukienki TR chociażby w ukochanym morskim lub turkusowym kolorze, marzę, by takie znaleźć i kupić :)

  • Bookaholic (CN) 26 Luty 2016

    Jestem SN i zauważyłam, że praktycznie przez całe życie wybierałam ubrania/ dodatki jakoś tak “instynktownie” właśnie według zasad D. Kibbe. Oczywiście zdarzały się momenty, kiedy dałam się porwać modzie i ubierałam się zupełnie niezgodnie z tym, co mi w duszy gra ale zawsze ciągnęło mnie w stronę miękkich linii, dzianiny, kwiatowych i kobiecych dodatków w postaci broszki na żakiecie czy zimowej czapce. Podobnie z makijażem- już jako nastolatka uwielbiałam smoky eyes, podkreślone różem okrągłe policzki i naturalne usta. Odkąd dzięki tej stronie zdiagnozowałam siebie włąsnie jako SN, wiem, że idę w dobrą stronę :-) Mam jednak jeden mały problem, jestem Prawdziwa Wiosna i ze względu na sporą ilość spotkań służbowych mam problem z wyborem koloru sukienki. W czarnym wyglądam: smutno/ staro/ zmęczona życiem/ chora. Mam kilka sukienek w szarościach, ale chciałabym znać Twoje zdanie Greto, co dokładnie byś poleciła mojemu typowi urody na bardziej oficjalne wyjścia i to nie koniecznie na wiosnę czy w lecie ale własnie jesień/ zima. Coś uniwersalnego. Zastanawiam się nad uszyciem u krawcowej kilku takich sukienek w fasonie i kolorze idealnym dla mnie, podkreślającym kolor oczu i skóry a jednocześnie w miarę skromne. Jestem bardzo podobna do Mandy Moore (ten sam odcień skóry, włosy z miodowymi refleksami,jak na załączonym linku szaro-zielone oczy).

    Mandy Moore

  • Bookaholic (SN) 26 Luty 2016

    W podpisie miało być (SN) :-)

  • A ja się trochę przyczepie “dążenie za wszelką cenę do figury w kształcie klepsydry” można porównać to jak dążenie do owalnego kształtu twarzy za pomocą dopasowania fryzury makijażu i czy w takim razie dążenie do tego kształtu jest złe? Podam przykład moja mama ma okrągłą twarz, posiada krótkie włosy kiedyś nosiła do ramion ogólnie to mmiala sredniej wielkości loki, niedawno poszła do fryzjera, który obcial ja tak pięknie ze miała praktycznie owal i wyglądała świetnie i o wiele młodziej tak więc moje pytanie brzmi czy dążenie do idealow jest złe? Dlaczego? Czy to zaburza typ? Trochę coś mi nie pasi w tym. Co do sukienek to również uważam że nawet jeśli się w nich nie chodzi to warto mieć taką jedna ją osobiście nie lubię sukienek chodź posiadam parę ale wcale w nich nie chodzę, przed wyborem sukienki należy się dobrze zastanowić i nie kupować na szybko na oko chyba że ma się swoje idealne kroje wie że będzie się dobrze wygladac ogóle to źle jest kupować ubrania na szybko ją np lubię się zastanowić dzień lub 2 zrobić zdjęcie i przespać się z tym. Osobiście z tych zaprezentowanych podobaja mi się 3 z drama <3<3<3 1 i 2 z flambo natural 3 z soft natural oraz 1 z soft gamine. Nwm ale z tych z mojego typu ją siebie nie widzę :D w ogóle nie widzę siebie w sukience chyba że w jakiejś takiej artpop :o ale ja jestem roztrzepana no zrozumiał ktoś coś z mojej wypowiedzi? :D

    • Eufrozyna SN+TA 7 Marzec 2016

      Świetne rady dotyczące różnych typów sylwetek i ubieranie wszystkich na siłę na klepsydrę to wpędzanie kobiet w kompleksy.
      Jeśli miałybyśmy dążyć do tych niby “ideałów”, to nie widzę sensu modelowania owalu twarzy fryzurą, kolczykami itp. To i tak słabo działa. Lepiej od razu zwężyć sobie żuchwę, wsadzić jakieś implanty w brodę czy coś :D

    • Magda (FG) 7 Marzec 2016

      Po prostu fryzjer dobrał mamie fryzurę , która jej pasowała. Raczej to nie ma nic wspólnego z dążeniem do owalu. Jeśliktoś ma szeroką szczękę to zakamufluje ją fryzurĄ tylkodo momentu aż wiatr nie zawieje…jaki to ma sens.
      Zresztą, wyobraź sobie jak wyglądałby świat, w którym wszystki kobiety byłyby klepsydrami o owalnych twarzach. Przewcież to jest chore co nam się wmawia. Różnorodnść musi być i tego się trzymajmy.
      Co do sukienek, to widzę dwie możliwości. Albo niejesteś typem o jakim myślisz, albo nie chceszdać szansy ‘swoim’ krojom z różnych powodów, np. moda, nieakceptacja swojego ciała, etc.

    • Marina (SG+DW) 8 Marzec 2016

      Twarz nie zmienia nagle magicznie kształtu z koła na owal… :D Widocznie poprzednia fryzura była dla Twojej mamy zwyczajnie niekorzystna, podczas gdy ta korzystnie wysmukla jej twarz ;) Co nie oznacza, że będzie to działało w przypadku każdej kobiety.
      Zakładając, że dążenie do ideału oznacza albo uzyskanie kobiecej sylwetki klepsydry albo smukłości modelki, sytuacja przedstawia się tak:
      Dążenie do kształtu klepsydry- okej, jak można to zrobić z żylastą, wysportowaną kobietą, która ma małe wcięcie w talii, chłopięce biodra i mały biust? Ubrane w rozkloszowane sukienki będą wyglądać naprawdę kiepsko- bo te zamiast robić im biodra, będą robiły im krzywdę. Bombka- to samo. Gorset? Kobiety mdlały przez nie sto lat temu. Bielizna modelująca?- jak bardzo musi być ona modelująca, żeby z kobiety z 15-cmwym wcięciem w talii uzyskały wcięcie 30-cmowe? I co na górę, puszap “efekt powiększenia o +milijon misek?”
      Podobnie rzecz ma się z kobietami bardzo yinowymi, które chłopięcą sylwetkę mogą uzyskać chyba tylko rezygnacją z jedzenia czegokolwiek poza liściem sałaty od wielkiego dzwonu :D A i tak nie uzyskają wymiarów supermodelki. Chyba, że wytną sobie co nieco…

      Choć tak naprawdę, jak sie zastanowić, co jest lansowane- “kanon” jest jeden, i jest to zlepek różnych typów:
      Oczy soft gamine
      nosek classic
      kości policzkowe dramatic
      usta soft natural
      ramiona soft classic
      biust soft dramatic
      talia theatrical romantic
      biodra romantic
      nogi gamine
      wzrost flamboyant natural (no, bliżej 170 niż 180, ale zawsze)
      lekkie wysportowanie flamboyant gamine
      wygląd po przebudzeniu- aura natural, czyli śliczność bez makijażu
      wygląd na wyjściach- theatrical romantic, czyli prawdziwa femme fatale
      wygląd na spotkaniu biznesowym- aura profesjonalnej dramatic classic
      na spotkaniu z potencjalną teściową- niech się aktywuje angelic
      latka lecą- niech się aktywuje ingenue

      No proszę Was :D Znacie kogoś takiego?
      Lepiej po prostu wyciągać z własnej urody maksimum niż przemalowywać się/przebierać/ ciosać swoje ciało na inny typ…. To jest prostsze i daje ładniejszy efekt.
      Obyś znalazła kompromis miedzy ubraniem podkreślającym Twoją osobowość, a tym podkreślającym Twoją urodę :)
      (btw, jak jesteś gamine, sukienka artpop jak najbardziej powinna Ci pasić ;) )

    • Marino, jesteś genialna!

      Bardzo dziękuję Ci za ten jakże wartościowy post.

      BTW Przy okazji trochę się pośmiałam. Za co również jestem Ci wdzięczna :)

    • Marina (SG+DW) 8 Marzec 2016

      Cieszę się, że się podoba i że w ogóle chciało Ci się czytać taki esej :D
      U mnie kreatywność wzrasta o 150% w nocy, serio. Oczywiście pod warunkiem, że kawa działa i sen nie morzy.

    • To całkiem tak jak u mnie. W nocy mam spokój, ale też lepiej mi się pracuje ze względu na wyższy poziom kreatywności. Ma się rozumieć do czasu. W końcu i kawa do spółki z żeń szeniem przestają działać.

      Esej przeczytałam z miłą chęcią. Jestem pod wrażeniem :)

      BTW Stworzyłaś wizję totalnego gąsiora :D Brrr

    • Avarati (TR + SS) 8 Marzec 2016

      Kamilabw: nie ma co dążyć do jakiś tam odgórnych ideałów. Istotą Kibbe jest to, by eksponować to, co jest w naszych ciałach piękne, a nie tuszować mankamenty. Jak dziewczyna nie ma bioder, to baskinka nie wyczaruje bioder, bo tego rodzaju falbanki najlepiej prezentują się przy wąskiej talii i szerokich biodrach. Przy małym biuście falbanki na bluzce nie sprawią, że miseczka B nagle stanie się D. Jak ktoś jest niski, pionowe linie nie sprawią, że nagle urośniemy. To wpędzanie się w kozi róg i kompleksy.

      Marina rozgromiła wszystkie internety, cosmopolitany i harpnery bazaary :D Jesteś genialna.
      Mi mówią odwrotnie, że od czasu do czasu powinnam postawić na wygodę, że co ja wygaduję za głupoty, że nie potrafię kupić sobie sukienki, to wszystko przez moją złą postawę. A to, że nie umiem znaleźć dla siebie spodni z wysokim stanem, to znaczy, że nie są one dla mnie, a zresztą, one podkreślą mój duży zadek i nie powinnam ich ubierać.
      Jak ktoś nie jest klepsydrą, to starają się biedaczkę uformować na nią, a jak ktoś nią jest, to nagle pojawia się tendencja, żeby zrobić z niej jabłko albo kolumnę :D.

      Ostatnio mój znajomy stwierdził, że nie mam faceta dlatego, bo nie wyglądam naturalnie i powinnam spuścić z tonu. Jak zapytałam się go, na czym polega “spuszczenie z tonu” w moim wykonaniu, to on odpowiedział, żebym ubrała sie jak wyluzowana dziewczyna i tak mocno sie nie malowała. Bo na pewno się katuję przez obcisłe ubrania i jak tyle można chodzić na wdechu, a to odstrasza facetów. Normalnie aż się popłakałam ze śmiechu.

    • aga SC 8 Marzec 2016

      Marina, genialne podsumowanie! Najbardziej ubawił mnie ten angelic na spotkaniu z teściową xD
      Prawda jest też taka, że nasze “nieidealne” ciała w tworzą pewną harmonię. Wymieniając jedną cechę w dążeniu do “ideału”, nie tylko nie osiągniemy go a uwypuklimy inną cechę. Po korekcie nosa nagle usta stają się zbyt wąskie, po poprawieniu ust oczy są za małe etc. a potem voila- “idealna” Donatella Versace. Może to skrajny przykład, wydaje mi się, że dobrze obrazuje to, że lepsze jest wrogiem dobrego.

    • Fascynują mnie osoby, które nigdy nie słyszały o typologii wg Kibbe, a które intuicyjnie noszą się w stylu przypisanym ich typowi. Ich styl jest dla mnie najlepszym dowodem na to, że magia Kibbe istnieje, ma sens i działa.

      Niczym niezakłócona intuicja sprawia, że wybieramy ubrania i dodatki, które najlepiej służą naszej urodzie. Instynktownie nosimy się w stylu zgodnym z naszym typem wg Kibbe. A kiedy tak postępujemy, wyglądamy bardzo naturalnie w rzeczach, które na osobie o innym typie prezentują się wysoce nieciekawie. Najlepszy styl to ten, który jest kontynuacją naszej fizjonomii. Kolokwialnie mówiąc, we właściwie dobranych ubraniach powinnyśmy wyglądać jak w drugiej skórze – najlepiej jak to tylko możliwe i bardzo naturalnie.

      Niestety branża modowa przy pomocy mediów bardzo niekorzystnie wpływa na nasze postrzeganie siebie. I to właśnie kobiety najczęściej padają ofiarą tej z pozoru niegroźnej perswazji. A kiedy owe kobiety przestają słuchać głosu intuicji, popadają w stylizacyjne tarapaty, których konsekwencją jest nie tylko fatalny styl, ale też niestety często np. zakupoholizm.

    • Sasame (TR, LSp) 8 Marzec 2016

      Jako fanka gorsetów (i stała bywalczyni for temu poświęconych) muszę sprostować – kroje są bardzo przyjazne dla sylwetki (zwłaszcza te robione na wymiar u gorseciarek) i nie słyszałam jeszcze o przypadku, żeby ktoś w nich mdlał. Jak się do tego odpowiednio podchodzi, dobierze rozmiar i wysezonuje to raczej nie ma takiego ryzyka.

      Ale według mnie taki gorset i tak wygląda najlepiej na sylwetce yin – np. romantic. Przy tych o bardziej yinowej budowie (np. wąskie biodra, szerokie ramiona) mam wrażenie, ze jeszcze bardziej podkreśla tę “chłopięcość”. Ja sama mogę się redukować zaledwie 2-3 cm, bo później to już widać tylko moje szerokie bary :D

    • Ja w gorsecie wyglądam jak bym była na wiecznym wdechu, co wygląda mocno nieciekawie. Owszem lubię usztywniane biustonosze, ale gorsety to już inna bajka. W połączeniu z sylwetką FG wyglądają bardzo sztucznie.

      Same gorsety oraz gorsetowe bluzki/sukienki typom z przewagą Yang na pewno nie dodają urody.

      Osobiście wolałabym nie ryzykować. Nie przepadam za anty komplementami :D

    • Sasame (TR, LSp) 8 Marzec 2016

      “Ostatnio mój znajomy stwierdził, że nie mam faceta dlatego, bo nie wyglądam naturalnie i powinnam spuścić z tonu. Jak zapytałam się go, na czym polega “spuszczenie z tonu” w moim wykonaniu, to on odpowiedział, żebym ubrała sie jak wyluzowana dziewczyna i tak mocno sie nie malowała. Bo na pewno się katuję przez obcisłe ubrania i jak tyle można chodzić na wdechu, a to odstrasza facetów. Normalnie aż się popłakałam ze śmiechu.” -> a tu śmiechłam :D Ile ludzi, tyle gustów. Wiadomo, ze jednym podobają się naturale, ale sama nigdy nie narzekałam na powodzenie (no dooobra, dopiero od czasów liceum :D). W sumie mam wrażenie, że jest tego nawet więcej odkąd zaczęłam się ubierać i malować zgodniej z moim typem Kibbe :D Jak robiłam się na N to byłam wręcz niewidzialna.

    • We właściwie dobranych ubraniach mamy wyglądać pięknie i naturalnie, tak jakbyśmy się w nich urodziły :)

      Pamiętam, że kiedy wrzuciłam na bloga swoje zdjęcie w szalonej mini sukience FG (górą tygrys, dołem grochy), któraś z dziewcząt napisała, że wyglądam w niej bardzo naturalnie. Wyobraźmy sobie teraz kobietę o typie innym niż FG (nawet innym niż G) w tego typu kreacji. Jaki widok ukaże się naszym oczom? Jakie będziemy miały skojarzenia? Mnie nasuwają się same mocno pejoratywne określenia :D

      BTW Ostatnio coraz częściej dochodzę do wniosku, że mężczyźni mają bardzo dobre wyczucie jeżeli chodzi o nasze kobiece przebieranki. Męska intuicja nie jest zakłócona tak bardzo jak nasza, ponieważ panowie nie są grupą docelową modowego prania mózgów :D

    • Chupacabra(SD|LSm) 8 Marzec 2016

      Marino wyszła ci całkiem niezła Żona Frankensteina. :D Aż jestem ciekawa jakby wyglądała taka osoba i do jakiego typu byłoby jej w rzeczywistości najbliżej. Próbuję to sobie wyobrazić. XD
      Poza tym, że wyglądałaby jak kosmiczny android oczywiście.

    • Żona Frankensteina = GĄSIOR

      To tak w ramach słowniczka neologizmów GretyKredki :)

    • nieogarnietaFG 8 Marzec 2016

      ,,lekkie wysportowanie flamboyant gamine
      wygląd po przebudzeniu- aura natural, czyli śliczność bez makijażu
      wygląd na wyjściach- theatrical romantic, czyli prawdziwa femme fatale
      wygląd na spotkaniu biznesowym- aura profesjonalnej dramatic classic
      na spotkaniu z potencjalną teściową- niech się aktywuje angelic
      latka lecą- niech się aktywuje ingenue”
      OESU TO O MNIE <3 <3 Niby nie ma ideałów, a jednak istnieje :3

    • Avarati (TR + SS) 8 Marzec 2016

      Faktem jest to, że faceci nie poddają się tak łatwo modzie i potrafią dobrze podpowiedzieć, często intuicyjnie dobierają to, co jest dobre.
      Zauważyłam, że dostaję dużo więcej komplementów, kiedy ubieram się według wskazówek zawartych na tej stronie :)
      Znam dwie, trzy bliskie osoby, które świetnie się ubierają: moją mamę, która nie trzyma się zaleceń ubioru dla plus size i dzięki temu wygląda na dwa rozmiary mniej, moja przyjaciółka- G lub FG, która szaleje z dzikimi ciuchami, miniówkami, ostatnio kupiła bluzkę w czaszki xD i wygląda w niej świetnie, i moja babcia, która ostatnio ubrała się w bluzkę w kokardki ;)

      Sasame: Ten gościu akurat nie ma wyczucia ani gustu, więc nim się nie przejmuję. :D
      Powiem szczerze, że mnie też kusi gorset z prawdziwego zdarzenia :)

    • Eryka (TR+TW) 8 Marzec 2016

      Jakby mężczyźni z mojego otoczenia mieli intuicję do takich rzeczy, to byłabym szczęśliwym człowiekiem xD

    • luci (TR) 10 Marzec 2016

      Zwizualizowałam sobie siebie w sukience górą tygrys, dołem grochy… Tirówka? ;D Zawsze miałam oko do tego w czym mi dobrze a w czym nie (Kibbe mi to pięknie usystematyzował, uzupełnił i uprawomocnił), ale wcale nie czuję, że bardzo mi to pomagało w starciach z branżą modową. Często jest tak, że po prostu potrzebuję koniecznie jakiegoś ubrania, dajmy na to spodni na lato i tak się jakoś składa, że w sklepach nie ma ani jednego modelu, w którym wyglądałabym korzystnie. Jest za to pierdylion spodni w których wyglądam jak pokraka, którą, słowo daję, nie jestem. Nie wiem jak silna psychicznie musiałaby być kobieta, żeby mierząc trzydzieste z rzędu spodnie w których wygląda źle, nie pomyśleć, że coś jest z nią nie tak oraz że jej życie było by takie piękne, gdyby tylko bardziej pasowała do tych głupich spodni… ;) To jest kuriozalne, bo wychodzi na to, że jestem zmuszana by zapłacić za ubranie, w którym wyglądam źle i które wpędza mnie w kompleksy ponieważ… nie mam wyboru, niczego innego nie znajdę, przynajmniej nie w tym sezonie. I zapewne wiele kobiet właśnie tak robi: wydają kasą na niepasujące im ubrania, de facto sponsorując dalsze wpędzanie ich w kompleksy. W ogóle współczesne ideały kobiecej urody to wstrętna ściema. Na użytek reklam wąską talię można zrobić w photoshopie i zakompleksić te, które jej nie mają. Ale spokojnie, te które ją mają i tak nie będą miały z niej radości. Nie ma spodni, bluzek, koszul, spódnic ani pasków, które by pasowały na moją wąską talię. :D Wszystko wisi. Każda kupioną rzecz przeszywam albo przerabiam. Ostatnio gdy przeszyłam spódnicę, tak że jakkolwiek zaczęła podkreślać moją talię, okazało się, że nie mogę przepchnąć jej przez biodra (i to mimo, że była na suwak). Czyli co? Nie jesteś klepsydrą- udawaj że jesteś, a jak jesteś, to spadaj, nikt nie będzie szył na takie dziwadła. :p Jak tak czytam co piszesz Avarati, to zaczynam przypuszczać, że TR mają teraz szczególnie trudno. Nie w kwestii małych czarnych, z tym akurat jest łatwo ;), ale mi ludzie też chyba nie zawsze dowierzają, kiedy mówię im, że nic nie kupiłam, bo nic mi nie pasowało.
      Dla mnie to jest tak, że nie ma co dążyć do odgórnie narzucanych ideałów, przede wszystkim dlatego, że nie ma żadnych szans na wygraną w tej grze – tak to jest pomyślane. Twarz konturowana na owal będzie tylko niedoskonałym przybliżeniem owalu, twarzą przeciętną. Myślę, że dużo przyjemniej jest wyglądać po swojemu pięknie niż “po cudzemu” przeciętnie , niestety kobiety przechodzą teraz takie pranie mózgu, że często nie zdają sobie sprawy z istnienia tej pierwszej opcji. ;)

    • Luci,
      Bardzo dziękuję za ważne i mądre słowa.
      Twój post jest na wagę złota :)

      Na hasło “konturowanie twarzy” włącza mi się gotowanie wewnętrzne :D

    • iwona (G + SSd) 10 Marzec 2016

      Luci, masz 100% racji. Ja (w związku z tym, że jestem chuda) często słyszę, że nie mam co narzekać bo jako chudzielec to mogę wszystko założyć. A wcale że nie! Każdy kształt figury ma swoje ograniczenia i do pewnego momentu waga nie ma tu większego znaczenia.
      Dałam się zaanalizować, bo czułam, że coś z moją szafą jest nie tak. Okazało się, że z grubsza mój dotychczasowy gust mniej więcej pokrywa się z moim typem Kibbe, a często problemem jest asortyment w sklepach. Trafić na rzecz, która będzie w moim guście, zgodna z Kibbe, w odpowiednim kolorze, fasonie, z odpowiednim składem, nie kosztująca średniej krajowej jest dla mnie póki co nieosiągalne. A nie chcę się już godzić na kompromisy, chcę wyglądać olśniewająco, a nie tylko wystarczająco dobrze.

    • Chupacabra(SD|LSm) 10 Marzec 2016

      Greto jak słyszę, że konturuje się twarz żeby sobie “zrobić” owal to mam to samo. Twarz się konturuje po to żeby sobie wrócić kontury, który wymaże podkład – czyli podkreślić to co w twarzy mamy najładniejsze i ewentualnie się troszkę wychudzić. :D

      A to, że jestem chuda i wszędzie sobie znajdę ciuchy to też już słyszałam. Jak uparcie mówię, że to wcale nie takie proste, bo jak dobrze leży z jednej strony to z drugiej wisi, a jak nie wisi z drugiej strony to z pierwszej jest za ciasne, to po minach widzę, że pojawia się myśl “głupia jest, młoda i chuda, co ona tam wie o prawdziwych problemach z garderobą”. :D A to, że znalezienie w sklepie spodni dla kobiety, która ma biodra i talię jest chuda i żeby jeszcze pasowały i się podobały i nie zamordowały domowego budżetu jest prawie niewykonalne, to nieistotne. XD

    • Eryka (TR+TW) 10 Marzec 2016

      Świetne spostrzeżenia, luci! Ja przez jakieś trzy nastoletnie lata nie nosiłam w ogóle spodni, bo pewnego dnia uparłam się, że nowe mają być z wysokim stanem, a ze starych wyrosłam na poziomie bioder :D Zwykle moim problemem numer jeden jest to, że rozmiar XS robi się coraz większy, a ja nie, więc znalezienie czegoś, co na mnie nie wisi (jest ładne i niepoliestrowe przy okazji), graniczy z cudem. Tylko ze spodni noszę S, ale tu dochodzi problem z odstawaniem powyżej bioder. Zresztą jeśli standardowe XS to jakieś 62 cm w talii, może więcej, a ja mam 57, to nie pozostaje inna możliwość, jak przerabiać wszystko…

    • Avarati (TR + SS) 10 Marzec 2016

      Jeśli chodzi o konturowanie, to mam podobne zdanie, jak Chupacabra. U mnie podkład i puder robi twarz na płasko xD i musze sobie domalowywać kości policzkowe lekkim konturem.
      Raz miałam zabawną sytuację, kiedy kiedyś konduktor sprawdzał bilet, na którym jakimś cudem miałam makijaż TR, a wtedy nie miałam na sobie szminki i nie chciał uznać legitymacji :D

    • Sasame (TR, LSp) 10 Marzec 2016

      Serio? Ja nie zauważyłam takiego efektu w przypadku podkladu :D Może to kwestia moich wystających kości policzkowych… Zawsze jakiś plus, żeby je w końcu polubić :P

    • iwona (G + SSd) 10 Marzec 2016

      o tak, rozmiar 34,który nosiłam wiele lat teraz nazywa się 32 (mi się wymiary nie zmieniły), a niewiele firm szyje w takim rozmiarze.

    • Chupacabra(SD|LSm) 10 Marzec 2016

      Możliwe, że to kwestia koloru i poziomu krycia, kości policzkowe mam, ale mam też centralną część twarzy ciemniejszą od szyi, dekoltu i linii żuchwy, więc podkład dobieram właśnie taki jaśniejszy, a dodatkowo muszę “zaszpachlowywać” policzki bo rumień, więc zawsze lekko maznę boki nosa i linie szczęki + linie włosów bo inaczej wygląda to dziwnie. ;P Ale lekko naprawdę, nie rysuje sobie twarzy, co to to nie. Niech sobie mózg wykonturują te co chcą robić z każdej twarzy owal, ja nawet nie wiem jaki mam kształt i mi z tym dobrze. XD

    • j. (FG) 10 Marzec 2016

      Nie jestem TR, więc może mi łatwiej, ale jakoś nie mam problemu ze znalezieniem ubrań, które mi się wystarczająco podobają, żeby je kupić i czuć się w nich świetnie. Lubię swoje nieidealne ciuchy :)

      W ogóle perfekcjonizm moim zdaniem nie sprawdza się w żadnej dziedzinie życia. Wiadomo, że żadna z nas nie jest idealna, ale też nie ma sensu oczekiwać od siebie perfekcyjnej akceptacji każdego kawałka siebie :) To że czasami po spojrzeniu w lustro myślę ‘a czo to za szkarada’, nie znaczy automatycznie że media wyprały mi mózg i powinnam się zastanowić nad sobą. Myślę, że dobrze jest lubić siebie wystarczająco często i wystarczająco bardzo i umieć się zrobić na wystarczająco ładne bóstwo ;)

      Poza tym moim zdaniem jest wiele kanonów urody, a przynajmniej image’u. Jest i Kate Moss, i Angelina, i Grace Jones, i Kim Kardashian. Także hm jakoś nie czuję tej presji na jeden idealny kanon. Może jestem mało czuła ;)

    • Eryka (TR+TW) 10 Marzec 2016

      Pamiętam, jak się ucieszyłam, że jakaś Kim Kardashian została celebrytką – nie wiedziałam, o co z nią chodzi i dlaczego z dnia na dzień zaczęła pojawiać się wszędzie, ale nagle koleżanki przestały uznawać moją sylwetkę jako jakąś wadliwą przez szerokie biodra, a duży tyłek (choć gdzie mi tam do Kim) stał się zaletą :D

    • Sasame (TR, LSp) 10 Marzec 2016

      Też się już pogodziłam z moją twarzą, nie ma co na siłę robić z niej owalu xD I tak nie dorówna takiej, która naprawdę jest owalna ;)

    • j. (FG) 10 Marzec 2016

      Aha i jeszcze nie rozumiem, czemu owalna twarz jest ideałem. Moim zdaniem najładniejsze są okrągłe i kwadratowe.

    • Marina (SG+DW) 10 Marzec 2016

      Sasame, nie widziałam Twoich wcześniejszych zdjęć, nie wiem czy w ogóle wstawiałaś, ale patrząc na Twój avatar, stwierdzam, że nie musisz niczego poprawiać na jakiś bzdurny owal :) masz bardzo fajną, trochę lisią urodę!

    • Sasame (TR, LSp) 10 Marzec 2016

      Marina, dziękuję! :D

    • Avarati (TR + SS) 10 Marzec 2016

      Eryko, jak szerokie biodra mogą być wadliwe?? O_O Może zazdrościły? :P
      Ale co ja się dziwię, jak mi laska, która nosi 34/36 uznała, że musi schudnąć…

    • Eryka (TR+TW) 10 Marzec 2016

      Nie no, jestem w stanie zrozumieć, czemu w gimnazjum ktoś uznał moje biodra za straszne kuriozum, skoro akurat tak się złożyło, że byłam w tej klasie jedyną przedstawicielką typu “napakowanego” yin, a w mediach w tym czasie promowano bardzo drobne i chude sylwetki. Z tego co pamiętam, ideałem była między innymi Victoria Beckham ze zrobionym biustem, która pozostała do dzisiaj bardzo szczupła, ale jej sylwetka zrobiła się proporcjonalna ;) Niby wszystkie poradniki mówią o figurze klepsydry jako tej idealnej, ale młode dziewczyny bardziej kierują się chwilowymi kanonami zmieniającymi się co jakąś dekadę, może nawet częściej. Poza tym w młodym wieku każdy przejaw kobiecości może wydawać się niektórym dziewczynom wulgarny, nim się przyzwyczają – a wyśmiewanie tych wcześniej się rozwijających nie sprzyja ;) Dalej wysłuchuję o innych rzeczach, wiadomo, ale odporność na krytykę ma się inną po dwudziestce, a inną w wieku dorastania; teraz zapominam o takim komentarzu po pięciu minutach, a tamte sprzed lat, mimo że w dużej części nieuzasadnione, pewnie będę pamiętać jeszcze długo :D

    • luci (TR) 10 Marzec 2016

      Greto, mi kiedyś, gdy byłam naiwną nastolatką, pani makijażystka wykonturowała twarz za pomocą bronzera wpadającego w kolor rdzy (jestem zimnym typem) właśnie na owal. Przejrzałam się w lustrze i poszukałam najbliższej łazienki aby jak najszybciej zmyć to co zastałam na mojej twarzy, gdyż wolałam już wracać do domu całkiem bez makijażu, i to mimo jestem TR. ;D
      Z ideą idealnej twarzy owalnej pierwszy raz spotkałam się jako dziewczynka, w jakiejś książce o pielęgnacji urody. Mi najbardziej podobała się twarz w kształcie serca, co było zdrowym podejściem, bo taką właśnie miałam. :D
      J, wydaje mi się, że o ubrania FG jest obecnie łatwiej, choć chyba (?) głownie osobom młodym, starsze mogą mieć problem, zwłaszcza jeśli dress code zmusza je do wyglądania poważnie i bez ekstrawagancji. ;) Mam wrażenie, że w sklepach jest sporo ubrań dla osób reprezentujących typ urody Natural oraz Gamine, ale to może dlatego, że sporo uwagi poświęcam zazdrosnemu zerkaniu na casual, który jest piętą achillesową TR, natomiast dla N czy G stanowi niejako środowisko naturalne. Bolączką TR jest moim zdaniem to, że w tz. zwykłych ciuchach (jeansach, t-shirtach, swetrach itp.) i tak wygląda się zwykle mocno poniżej swoich możliwości, a kiedy te ciuchy są dodatkowo źle skrojone, widok jest przygnębiający. Prosta droga do kompleksów, bo zwykłe ciuchy nosi się niestety częściej niż wieczorowe kreacje.
      Co do tego, że szczupłemu wszystko pasuje, to też ściema. Często kobietom wydaje się, że gdy schudną, to ich problemy ze znalezieniem ciuchów się skończą. Niestety szczupły wygląd nie jest wartością samą w sobie. Przy romantycznej sylwetce nawet niekoniecznie jest atutem. Ja jestem szczupła ale mam po romantycznemu miękką tkankę – jak zakładam modne teraz spodnie rurki to one tak miażdżą i ugniatają to moje miękkie ciało, że to ono dopasowuje się do spodni (nie na odwrót) i z nóg robią mi się dwa chude patyki. Jasne, to wygląda szczupło, miejscami chudo, jednak w żadnym razie ładnie ani zgrabnie…
      Eryka, czasy nam chyba nie sprzyjały. Mi w dzieciństwie osoby z rodziny dokuczały, że mam odstający tyłek. Dorastałam w przekonaniu, że to jakaś wada, a potem nagle Jennifer Lopez została gwiazdą i okazało się, że to jednak zaleta. :)

    • Avarati, ja też noszę 34/36 i planuję schudnąć, bo wiem, że mając parę kilo mniej, lepiej się czuję i wyglądam. Aktualnie np. przy ubieraniu się muszę walczyć z wystającym brzuchem i boczkami, dodatkowo przy wąskich biodrach, a tyjąc głównie w rejonie brzucha i trochę ud, żadne spodnie nie wchodzą za bardzo w grę :P A pomimo, że jestem sukienkową dziewczyną, nie chcę ze spodni całkowicie rezygnować, choćby na wycieczki się przydają ;) Tak więc nawet w miarę szczupłe osoby mogą czuć potrzebę schudnięcia, byle by to było zdroworozsądkowo (np. u mnie działa dobrze parę miesięcy ograniczenia słodyczy i większej dawki ruchu).

    • Avarati (TR + SS) 18 Kwiecień 2016

      Catty, tamta dziewczyna ma 1,72 cm i jest naprawdę chuda. Obojczykami mogłaby kroić warzywa, ale ona uważa, że są za mało wyeksponowane…

      W Twoim wypadku jak najbardziej. Najważniejsze jest Twoje samopoczucie. Bardzo fajną zabawką jest hula-hoop. Sama mam ochotę na takie coś :)
      Ja w 38/ czasami 40 wyglądam i czuję się dobrze, bo ciężar gatunkowy leży w biodrach i udach. U mnie w pierwszej kolejności ucieka z talii, kiedy chudnę.

    • Wąska talia – zalety TR ;) U mnie będzie prawdopodobnie G, pewnie się w końcu zdecyduję na analizę u Grety, tylko muszę to jeszcze przemyśleć :P
      Ja ze sportów bardzo lubię jogę i pilates – z wielu powodów, m.in. ładnie kształtują sylwetkę. Tylko nie ma co liczyć przy nich na szybkie i spektakularne chudnięcie :D
      Zapomniałam napisać, ale genialny jest ten opis kobiety “idealnej” Mariny – świetnie obrazuje, że jeden jedyny dopuszczalny kanon piękna nie ma racji bytu :)

  • A gdzie można kupić te kiecki dla D? Podoba mi się ta z suwakiem.

    • Eufrozyna SN+KE+AE+WE/TA 19 Wrzesień 2016

      Jeśli 7 i 8 to WE, to ja nie pasuję :) ale WE to u mnie tylko dodatek.
      Martko, Iwono, mamy te same wyniki :)

    • Jesteśmy skomplikowani. Ethereale wchodzą w korelacje, a mieszanka cech pochodzących od E jest współzależna od cech wynikających z typu bazowego. Tworzą się kolejne współzależności.

      A to dopiero jest ziarenko, które rozwija się w bardzo różnych warunkach :D

  • Eufrozyno okej ale nie miałam na myśli figury tylko chodziło mi o samą twarz.

  • Co do owalnej twarzy,może to ideał,kto tak zadecydował,? Figura klepsydry, to samo,czy to znaczy,że mamy się wszystkie upodabniać do jednego wzorca, jak lalki spod jednej sztancy? A gdzie miejsce na indywidualność ,na inność ,na własne zdanie,potrzeby. Przecież różnimy się od siebie, nawet w jednym typie nie jesteśmy identycze, to dlaczego ma być jeden ideał . Każda z nas jest idealna,
    niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju. I to jest piękne . Amen :-)

  • cezet (SD, BW) 10 Marzec 2016

    Nie używam podkładu ani pudru to mam z głowy dylematy :)
    Tak w ogóle to sprawdzam, czy awatar się pojawi jakiś :P

  • Czy test o typie urody może się mylić? Bo według niego jestem Dramatic lub Soft Dramatic (i to uparcie wychodzi za każdym razem, nawet jak nie byłam pewna swoich odpowiedzi i za drugim razem je trochę pozmieniałam, to samo wyszło). A ja się nie zgadzam, uważam, że bardziej pasuję do Classic. Nawet jak czytam, to nie wiem na jakiej podstawie test mnie przypisał do Dramatic – nic do mnie nie pasuje! Jedyne, co według mnie, łączy mnie z tym typem, to “kwadratowa” szczęka. Ale – nie jest mocno zarysowana, raczej bym powiedziała, że mam delikatne rysy (np. niepodkreślone policzki, wąskie, niewyraźne usta, nos zwykły, nie duży i nie mały), czyli jak u Classic. Mam figurę również jak Classic – gruszka; bardzo szerokie biodra (jak się odchudzałam, również były dużo szersze i odróżniające się od góry, jak tyłam, przypominałam figurą Marylin Monroe – bardzo krągłe uda i mały biust) i jestem niziutka (163 cm). Lepiej się czuję (i wyglądam) w falach niż w prostych włosach i odpowiadałaś komuś w komentarzu, że lob nie pasuje do Classic – i tu się zgadzam, bo sama się jakiś czas temu tak ścięłam i się nie czuję “sobą”. Ewentualnie jeszcze zostaje Soft Classic, również dużo pasuje, tylko te moje szerokie biodra nie pasują do tego opisu. A jest możliwość, że się sylwetką pasuje do innego typu niż twarzą? I czym się wtedy bardziej sugerować, czy sylwetką czy buzią?

    • Chupacabra(SD|LSm) 10 Marzec 2016

      Trzeba zwracać uwagę w pierwszej kolejności na sylwetkę, bo na twarz mogą mieć wpływ dodatkowe pierwiastki, które mogą naprawdę dużo zamieszać. Wynik z testu jest tylko wskazówką i pamiętaj, że za wysokie/za niskie BMI ma duży wpływ na wynik testu i może utrudnić robotę przy analizie. ;)

    • Sasame (TR, LSp) 10 Marzec 2016

      Marilyn Monroe jest R, a nie C.

    • Sasame (TR, LSp) 10 Marzec 2016

      A to prawda z tym testem, mi ze względu własnie na niskie bmi (i brak obiektywności) wyszło D ;)

    • Marina (SG+DW) 10 Marzec 2016

      I jak coś, to już prędzej ( z opisu) pasuje SC, czyli yin yangiem podszyty :D właśnie przez bardzo szerokie biodra i gruszkowatą figurę.
      Classic chyba raczej nie ma jakichś wyjątkowo wyróżniających się, skrajnych cech, tj BARDZO szerokie biodra, wszystko raczej wyważone, a jeśli jakaś cecha ciała nie jest uśredniona, to jest zrównoważona przez jakieś inne.
      A pasuje Ci taki bardzo subtelny, miękki, płynący styl?

    • luci (TR) 11 Marzec 2016

      Test może się mylić gdyż bardzo trudno jest odpowiedzieć na zawarte w nim pytania zgodnie z prawdą. :D Pytania trudno zrozumieć (a raczej łatwo zrozumieć niewłaściwie) jeśli nie zna się całej teorii. Dla mnie przy ustalaniu typu dużo bardziej pomocne od testu były opisy stylu, fasonów, materiałów i ozdób odpowiednich dla poszczególnych typów. Dopiero gdy rozpoznałam swój typ i uchwyciłam jak Kibbe ten typ rozumiał budując test, zrozumiałam, dlaczego wychodziły mi w tym teście takie bzdury. ;) Nie wiem też za bardzo z czego Ci to Dramatic wyszło? W Twoim pobieżnym samoopisie nie widzę dominujących odpowiedzi a). Bo tak: nos klasyczny, usta dramatyczne, biodra romantyczne, uda również, szczęka będąca chyba kombinacją a) i d), Twój wzrost też nie wskazuje na długie linie pionowe… Przy 163 cm rozważa się typy SG, G, FG, TR i R ewentualnie SC i SN. Kobiety Dramatic są wysokie. :)

    • iwona (G + SSd) 11 Marzec 2016

      a u mnie było zupełnie odwrotnie, pierwsze podeście do testu – wyszło G (trochę się wahałam czy nie SG). A potem zaczęłam kombinować (bo ja nie mam chłopięcych bioder). Im więcej czytałam, tym bardziej byłam co rusz innym typem. Ostatecznie Greta zawyrokowała, że G. Ale prawdą jest, że test jest trudny i jeśli chce się zdiagnozować samodzielnie, to najlepiej zrobić go z przyjaciółką albo mamą (też przyjaciółką :-) )

  • Ok, na pewno nie TR. Elfi etheral chyba ma. SG?

  • Wyjątkowo dużo osób mówi mi, że jestem podobna do Ani Starmach (poza rysami twarzy mam nawet pieprzyk w tym samym miejscu!). Jaki typ Kibbego oraz kolorystyczny ona reprezentuje? Ja zdiagnozowałam siebie jako DC i rzeczywiście mam wrażenie, że gdyby nie mój typ kolorystyczny (stuprocentowe Stonowane Lato) to faktycznie byłoby to widoczne na pierwszy rzut oka. Natomiast obcych ludzi kompletnie nie potrafię klasyfikować ani w typy Kibbego, ani w kolorystyczne… Jestem bardzo ciekawa w które z nich wpisuje się Anna :)

  • Wpis bardzo mi się podoba – jest takim porównaniem typów i ich krótkim opisaniem. Dodatkowo wynika z niego, że prawie każdy może nosić czerń :) Teraz tylko zostaje mi ostatecznie określić, jakim typem fizjonomicznym i kolorystycznym jestem :P Z sukienek podobają mi się wszystkie dla G (o szmizjerce marzę od dawna) i pierwsza dla SC (takich lub podobnych mam w szafie parę, w różnych kolorach i zawsze zbieram komplementy). Muszę jeszcze przemyśleć kwestię, że typ fizjonomicznym w pewnym stopniu pokazuje osobowość, hmm…

  • Bardzo mi się podobają propozycje dla TR, nawet nie wzdycham tak bardzo do Gamine i Naturali. ;) Kwestia czerni to strzał w dziesiątkę – jestem Zgaszonym Latem, a czarne detale świetnie podkreślają moją aurę, dlatego wolę czarny tusz i czarną kredkę od proponowanych brązów, szarości i grafitów. :D To samo dotyczy bluzek i sukienek. :)

  • Najbardziej wpadły mi w oko dla Soft Dramatic,
    ale muszę przyznać, że dla Soft Natural też
    niczego sobie, ciekawe. Będę musiała
    poeksperymentować z drapowaniami.

  • Chaotic (DC+KE) 15 Sierpień 2016

    Greto Kredko, wspaniały tekst. Kolejny artykuł powinien być o sukniach ślubnych dla każdego z typów urody! :-D Prosimy! ;-)

    • Avarati (FG+IE+SE) 15 Sierpień 2016

      Chaotic, zgadzam się ;) Propozycje sukni ślubnych to świetny pomysł, tym bardziej, że tam wszystko idzie w stronę Yin, natomiast dla Yang nie mają zbyt wiele do powiedzenia, a np. FG w princesce to żałosny widok.

    • Chaotic (DC+KE) 15 Sierpień 2016

      Dokładnie, wiem po sobie! Po diagnozie u GretyKredki już wiem dlaczego w żadnej z mierzonych sukni w salonach nie czułam się pięknie i kobieco. Miałam wrażenie jak bym szła na bal przebierańców a nie do ślubu..

    • Yen (SG+GE+SyE/DW) 15 Sierpień 2016

      Taaak, ale także z uwzględnieniem ethereali (w sensie nie że osobne propozycje dla kazdgo z ethereali, ale z adnotacją na co może ukierunkować dany E w przypadku sukien) :) byłoby cudnie!
      Powiem Wam szczerze, że mimo, że suknie ślubne są w większości yinowe, o tyle… nie podobają mi się. Koronki, które normalnie ubóstwiam, retro kroje, klosze i wstążki odbieram jako oklepane i nudne. Chociaż do mojego ślubu jeszcze hoho, daleko, marzyłaby mi się suknia mało SGowa i dość surowa- wąska, długa, z delikatnego, lejącego i połyskującego materiału, z dekoltem halter i odkrytymi plecami. Opcjonalnie z rozcięciem wzdłuż nogi. I tyle. Chyba SyE mi kaprysi w tej kwestii :D

    • Chaotic (DC+KE) 15 Sierpień 2016

      A właśnie ciekawi mnie, czy w ten sposób odkryte ramiona nadają się dla DC z KE? Jest w końcu linia pozioma jakby nie patrzył ;-) Mówię o zdjęciu które wyżej zamieściła Avarati.

  • Najbardziej ze wszystkich sukienek urzekła mnie trzecia dla typu N, po niej ciekawe wydały mi się pierwsze z typów R i TR, ale najbardziej podoba mi się coś takiego:
    sukienka mala czarna
    Dla kogo byłaby najodpowiedniejsza, dla SC, SD, może R? Dobrze byłoby wiedzieć na przyszłość. :)

    • luci (TR) 19 Wrzesień 2016

      Długość jest SG, sercowy dekolt również. Rzecz wydaje się raczej sztywna, krawędzie ostre – SC, SD i R wymagają miększych kształtów. Dla mnie to najbardziej wygląda na rzecz dla SG ewentualnie Gamine zmiękczonego jakimś yinowym pierwiastkiem, tyle że brak jest akcji, której te typy wymagają.

    • Eryka (R+IE+AE+GE) 19 Wrzesień 2016

      Ja bym mogła nosić, gdyby sukienka była dłuższa, ale wyglądałabym zaledwie “okej”.

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 19 Wrzesień 2016

      ooo, Szefowa też ma WE :-)

    • Jednak IE to nie moja bajka. Cechy osobowości, które przypisywałam IE okazały się być podobne (choć nie do końca takie same) jak cechy WE.

      WE w pewien sposób łączy Noble oraz IE. U mnie rysuje się pod postacią trochę groźnego Elfa :D

    • Aga (SG+AE+KE) 19 Wrzesień 2016

      Potwierdzam:D nosilabym <3

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Już zostało wyjaśnione ale ze swojej strony też dodam, że długość to raczej podfruwajka, a nie diva, góra by uszła w tłoku, tylko te rękawki, zmieniłabym na grube ramiączka.
      A w takiej odsłonie wyglądałabym jak przebrana za własną młodszą siostrę. ;) Nawet ze swoimi spaczeniami tej granicy nie przeskoczę. XD

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Greto, pamiętam, jak w zamierzchłych czasach jak mówiłaś, że w twoim stylu rządzi KE i iskrzący nie ma wiele do gadania, teraz mamy przyczynę. :D

    • Ano właśnie. Z IE nie biorę nic, kompletnie nic.

      Gabaryty FN też nie dla mnie, ale desenie już bardziej (te rozmyte). Poza tym styl FN łamie mi serce :D

      No i wolny duch to zdecydowanie i bardzo, bardzo ja :D

      Wg Enneagram’u jestem altruistą-wojownikiem (2-8). Test wykazał Świetlisty/KE + WE.

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 19 Wrzesień 2016

      Jeśli chodzi o zalecenia dla IE to mi też nie podchodzą, a zwłaszcza błysk, cekiny itp.
      W zasadzie kieruję się teraz wytycznymi dla Gamine plus AE, bo on mnie bardzo określa. Ale wiem, że coś mam jeszcze, takiego zbuntowanego, wiecznie na nie, takiego ze sprzecznościami, które wyczuwam, że są mocniejsze niż ustawa przewiduje. Melancholia, pesymizm i smutek to AE.
      Stylistycznie ciągnie mnie do minimalizmu, takiego jak J. pokazała w opcji Basic. Minimum starania, maximum efektu; oryginalność mająca podstawy w jakości i minimaliźmie a nie wariacko ekstrawagancka.
      A mój minimalizm to nie geometryczne czy futurystyczne kształty, a raczej naturalny wygląd, włosy dotknięte grzebieniem, a twarz muśnięta makijażem itp.

      To się wypowiedziałam w temacie kiecki :-)

    • Eryka (R, AE+IE+GE) 19 Wrzesień 2016

      Iwono, ponieważ przed chwilą zmieniła mi się kolejność Ethereali :D to tutaj powiem tylko, że u mnie IE to bardziej możliwości (możliwość noszenia bardziej yangowych strojów niż się dla R przewiduje, możliwość ocieplenia koloru włosów mimo chłodnego typu kolorystycznego, możliwość korzystania z pewnych deseni G) niż przymus sięgania po glany, cekiny i ramoneski. Z samymi AE i GE nie poszalałabym, nawet jeśli teraz szaleństwo w jednej stylizacji jest mocno ograniczone przez mój typ bazowy ;)
      Co do naturalnego wyglądu jak najbardziej się zgadzam.

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Z ciekawości zrobiłam sobie test na enneagram i wyszło mi 5w6, pamiętam też, że kiedyś już go robiłam i wyszło mi wtedy 5w4. Więc obstawiam że wynik zależy od mojego obecnego stanu psychicznego.

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 19 Wrzesień 2016

      Zaczekam, co Greta powie.
      Nie rozumiem IE, bo w teorii on kieruje w klimaty G, a ja jestem G, więc nie wiem gdzie miałby mnie kierować i na co pozwalać. Jedyne co do tej pory odkryłam, to to, że nie mogę nosić kratki, nawet takiej malutkiej – wrażenie wyjścia w pidżamie.
      Czuję ten WE osobowościowo, od studiów miewam ksywę Kapral (bywam do rany przyłóż, ale no właśnie, bywam i tylko dla niektórych; jednym słowem jestem typowym, bojowo nastawionym skorpionem hehe); ale stylu FN nie czuję.

    • Aga (SG+AE+KE) 19 Wrzesień 2016

      Chupa polecam Ci 16personnalities :D wersja angielska jest bardziej rozbudowana

      Mi enneagram od lat pokazuje 4w5 indywidualista co bardzo pokrywa mi sie INFJ :D

    • j. (G+AE+WE) 19 Wrzesień 2016

      Mi też FN łamie serce, bo tak bym się dobrze umiała ubierać, gdyby mnie przeskalować wzwyż i wszerz! :D
      Robiłam ten enneagram kilka razy, trochę nie ogarniam o co w nim chodzi, ale zawsze mi wychodzi 7w8 albo 8w7, jakieś takie mało przyjemne typy, więc ignoruję :P

    • 7 i 8 to jest właśnie WE :P Tylko jako osobne typy, nie w duecie.

    • Iskra (DC + ŚwietlistyE +IE + AE) 19 Wrzesień 2016

      Lubię takie dyskusje, w których przewijają się opisy Etherali. Podczytuję sobie i kopiuję wasze komentarze do moich osobistych notatek z bloga. Mam nadzieję, że to dozwolone :D. W każdym razie zawsze kopiuję z podpisam autorki :).

      Eryko – tym razem zwłaszcza Twój opis Iskrzącego mi się przyda. A przy okazji chcę powiedzieć, że niezależnie od tematu dyskusji bardzo lubię Twoje komentarze.

      A co do sukienki – faktycznie SG, styl SG jest mi najbardziej odległy ze wszystkich. Już prędzej poszłabym na party przebrana za wieloryba niż w takiej sukience, serio. Mimo, że sukienka jest ładna to ja czułabym się w niej goła, przebrana i ogólnie duża (mimo że jestem szczupła). Akurat stylu SG unikałam nawet przed poznaniem Grety, bo mimo, że jest uroczy to wiedziałam, że to zupełnie nie ja.

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Ago, robiłam sobie ten test kiedyś w polskiej wersji i też wyszło mi INFJ. Ale zrobię jeszcze raz. ;)

      Ciekawe czy w ciągu tych paru miesięcy tak się zmieniłam, czy moje odpowiedzi balansują gdzieś na granicy, stąd te różnice w przypadku obu testów. XD

    • Martka (G+IE, TS) 19 Wrzesień 2016

      Z ciekawości zrobiłam test, nawet dwa zrobiłam a co tam ;-) I wyszło mi 4w5 i 5w4 to chyba całkiem spójnie i wyniki chyba też pasują indywidualizm i podejście intelektualne brzmią znajomo.

    • Aga (SG+AE+KE) 19 Wrzesień 2016

      Wiem, że na temat ale jadac dzis do pracy sluchlam radia i bylo o nowym odkryciu w gwiazdozbiorze w skutek czego czesc Skorpionow staje sie Wężownikami – zadzwonil sluchacz mowiac ze od razu czuje sie mniej wredny i mniej uparty :D

      Wybaczcie spam, rano jestem takim nołlajfem, ze bardzo mnie to rozbawiło :D

    • j. (G+AE+WE) 19 Wrzesień 2016

      Z tych 16 typów wychodzi mi ESTP, ale to jest jakiś super hiper przebojowy typ, także nie przywiązywałabym się do żadnych kwestionariuszowych wyników, bo po prostu mogę nie umieć ocenić siebie :D I jak miło, ciągle wychodzi mi że mam osobowość jak Donald Trump, yay!… :>

    • Mnie z szesnastki wychodzi ENFP-T. Wszystko się zgadza, ale jest trochę zbyt płytko :D

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Ago, szkoda, że większość ludzi w komentarzach w internecie (ja zawsze jestem nołlajfem) nie rozumie, że to nie zmienia znaków osób, które już się urodziły, bo liczy się przedział w momencie urodzenia, a nie to, że 15 czy 20 lat później coś się zdążyło poprzesuwać. XD Tym sposobem w niektórych latach byłabym rybą, a w innych wodnikiem, a tak się przecież nie dzieje. A o wężowniku słyszałam już coś parę lat temu, może ze dwa? Nie wiem dokładnie, czas dla mnie jest wielką papką.

    • j. (G+AE+WE) 19 Wrzesień 2016

      Hehe, Aga, mnie też rozbawiło :D
      No a spam i offtop to hasła przewodnie tego forum :P

    • Offtop i spam spam są dla mnie najlepszymi materiałami badawczymi :D Tak, że ten. Czujcie się jak u siebie w domu :P

      A skutkiem ubocznym jest klimatyczna atmosferka XD

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 19 Wrzesień 2016

      wyszło mi 5w4, jak dodać do tego skorpiona, to zaczynam się siebie bać :-)

    • Jag ( FG+KE +AE) 19 Wrzesień 2016

      Robiłam test,ponownie i nijak nie chce być inaczej jak
      9 w 8 ,trochę pasuje ,a trochę nie bardzo ,albo nie chcę żeby pasowało ;-)

    • Jag ( FG+KE +AE) 19 Wrzesień 2016

      To teraz dla odmiany wyszło 8 w 9 , oj ale podobno wredna czasem potrafię być … a nie wiedziałam :-D

    • Jag ( FG+KE +AE) 19 Wrzesień 2016

      Greto kochana widzę zmianę w podpisie ,czytałam wyjaśnienie i tylko z gratulacjami spieszę. :-D

    • mi kiedyś zwykle wychodziło 4w5, teraz bardziej 8w9, strasznie się czyta opis 8w9 i najgorsze,że wszystko się zgadza :P w tym drugim jestem ISTJ

    • Martka (G+IE, TS) 19 Wrzesień 2016

      Tak porównując Wasze wyniki z Enneagramu z E które posiadacie to coś mi się wydaje, że się nie załapię na Wietrzny…ale panterki i tak się nie wyrzeknę ;-) Idąc tym tropem AE albo KE byłyby u mnie możliwe…ale czy cechy charakteru są aż tak znaczące w ocenie, który E się posiada? A żeby nie było że tak zupełnie spamuję to się wypowiem na temat sukienki, że nosiłabym kiedy byłam szczuplejsza, ale mnie to zawsze ciągnęło w klimaty SG i SN. Fajna jest :-)

    • Ethereal to zbiór cech osobowości i temperamentu połączonych z cechami wyglądu.

    • Aga (AE+SG+KE) 19 Wrzesień 2016

      j. no nic tylko kandydowac na prezydenta :D :D

    • Martka (G+IE, TS) 19 Wrzesień 2016

      Dzięki Greto! Jednak charakter i temperament też są ważne – wydaje mi się, że jest mi je łatwiej w sobie ocenić niż sam wygląd…chociaż z drugiej strony sama nie wiem bo jednego dnia się czuję jak odludek, następnego jak dusza towarzystwa, treciego myślę żeby biegać po łące i zbierać kwiaty i śpiewać piosenki, a czwartego planuję wyprawę do dżungli na wakacje, a tu jeszcze piątek, sobota i niedziela została to może by tak poczytać książkę na kanapie i poszydełkować, a później nowy tydzień itd – zaczynam myśleć że strasznie zmienna jestem i że to sangwinik ze mnie wychodzi :-) Gratuluję dziewczynom, które potrafią tak na siebie obiektywnie spojrzeć i Tobie Greto, że tak potrafisz patrzeć na innych :-)

    • cezet (SD+SE+IE, BW) 19 Wrzesień 2016

      Poświęciłam się dla ogółu, wyszło mi 7w8 :D
      Jeszcze nie wiem co to znaczy :D
      Jakiś dziwny ten test, pytania tendencyjne, ale to pewnie specjalnie?

    • Eufrozyna SN+KE+AE+WE/TA 19 Wrzesień 2016

      Greto, Twoje typy idealnie pasują do Ciebie i do Twoich E!

      5w4 i INTP pasują jak nic. Jestem nerdem :D Mało to księżycowe :)

    • No właśnie, ta zmienność wszystko komplikuje… I okazuje się, że człowiekowi pasuje połowa ethereali :)

    • Moderator - lothlorien (SC+IE+KE+AE) 19 Wrzesień 2016

      Oj tam od razu połowa… ja siebie nie widzę w żadnych innych Etherealach oprócz tych, które mam :D
      A w tych wszystkich testach wychodzi mi ciągle co innego, tak jak Chupie.

    • Nie sugerowałabym się wynikami testów. Tak się składa, że kiedy je wypełniamy, nie zawsze jesteśmy obiektywni względem siebie, bazujemy na emocjach itp.

      Ja chyba jestem dobra w testowe klocki, skoro tak ładnie mi się wszystko zgadza :P

    • Moderator - lothlorien (SC+IE+KE+AE) 19 Wrzesień 2016

      No i dlatego w sumie jedyne co się zgadza to ogólny temperament choleryczno-melancholiczny, bo to najszersze spektrum.
      Gratuluję Greto, jesteś stabilna :D

    • W życiu nie pomyślałabym, że jestem stabilna :D Ale chyba coś na rzeczy jest :P

    • Jeżeli kombinacja jest właściwie rozpracowana, wszystko się zgadza.

      Trzeba tylko pamiętać o tym, że nie posiadamy wszystkich cech pochodzących od dopełniających Ethereali. Tzn. one gdzieś tam są, ale neutralizują je cechy o większym nasileniu.

      Typ bazowy jest gruntem, fundamentem. O tym też warto pamiętać.

    • Przyjmując, że w enneagramie tez bardziej miarodajne jest czytanie opisów niż wykonanie testu to ciężko byłoby mi określić, którym typem jestem, zwłaszcza przez końcowe zdania o tym dlaczego dany typ może się mieć za inny typ. W każdym opisie znajduję coś co idealnie do mnie pasuje ale chyba najwięcej punktów stycznych jest przy 1w9, 7w8, 8w9 tak czy siak jestem ta zła, dominująca i agresywna ale potrafię się maskować

    • Aga (SG+AE+KE) 19 Wrzesień 2016

      A druga polowa jeszcze nieodkryta :D

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      O właśnie Lothlorien, jak coś kliknie, tak naprawdę kliknie, a nie że “chyba się zgadza”, to już na stałe.

    • Przypomniało mi się, że od zawsze czuję ogromne niedopasowanie mojego charakteru do mojej twarzy. Ciekawe jak to ma się do ethereali skoro powinny być choć trochę uwidocznione a ja zawsze czułam się jak sklejona z dwóch niepasujących puzzli.

    • Również czułam się zawsze sklejona z dwóch niepasujących puzzli. Teraz okazuje się, że tych puzzli jest nawet więcej niż dwa :D

      Tak, że wszystko w normie :D Np. Księżycowy jest odczuwalny jako bardzo Yin, ale w rysach nie przejawia się w taki sposób.

    • cezet (SD+SE+IE, BW) 19 Wrzesień 2016

      O, to mam jak j. :D
      Ale z nas POTWORY łojejku

    • Wasze podobieństwo jest też widoczne na żywo :D

    • Eufrozyna SN+KE+AE+WE/TA 19 Wrzesień 2016

      Na pewno wypełniając testy nie zawsze jesteśmy obiektywni wobec siebie. Lepiej czytać opisy, aby zweryfikować wynik. Enneagram i 16Personalities są całkiem sensowne, zawsze wychodzi mi to samo.

    • Aga (SG+AE+KE) 19 Wrzesień 2016

      Otoz to – silniejsze cechy dominują dopełniacze, a niektóre z nich to w ogóle rezultat połączenia, tak jak było z Eufrozynowym AE+KE udajacym GE :D
      Sztuką jest zeby sie w tym polapac :D

    • no to jestem jestem jeszcze bardziej ciekawa wyjaśnienia :P przez twarz ludzie odbierają mnie jako miłą i łagodną osobę a ci, którym uda się mnie poznać są później bardzo zaskoczeni
      najbardziej to chyba mąż zaskoczony huehuehue :P biedaczysko

    • Księżycowe twarze są miłe i łagodne, ale KE nie rysuje nas na podobieństwo SG czy R.

    • cezet (SD+SE+IE, BW) 19 Wrzesień 2016

      Podobieństwa na żywo nie jestem w stanie ocenić, rozumiem, że o aurę chodzi, bo fizycznie to “koń iaki iest każdy widzi” :D
      Styl FN mi też serce łamie, jak coś.
      Ale skrzydlatej Walkirii u siebie nie widzę za nic w świecie, nie-e.

    • musiałabym mieć jakieś opisy jak każdy ethereal wpływa na wygląd i charakter bo tak nawet nie mogę stwierdzić czy coś mi nie leży i nie wiem czemu ale jakoś się bronię przed KE :P
      z jednej strony lubię tego typu rzeczy jak typy osobowości itp., nawet kiedyś w kosmogram się bawiłam a z drugiej strony lubię mieć wszystko konkretnie rozpisane: podpunkty, tabelki, wykresy, w tym się odnajduję :)

    • Moderator - lothlorien (SC+IE+KE+AE) 19 Wrzesień 2016

      Ja też bardzo lubię wykresy i tabelki, ale niestety Ethereali tak się nie da opisać. :D A to jak E wpływa na wygląd zależy także od typu bazowego i dopełniających E.

    • Etherealki nie lubią tabelek i wykresów. Nie da się ich ujarzmić i zaszufladkować. Nie ma takiej siły :D

    • Aga (SG+AE+KE) 19 Wrzesień 2016

      Jako SG z KE powiedzialabym ze Ksiezycowy łagodzi słitaśność SG :D

    • Eryka (R, AE+IE+GE) 19 Wrzesień 2016

      A tak odnosząc się do początku dyskusji… :D
      Iskro, bardzo mi miło, zwłaszcza że czasem coś napiszę i potem kasuję cały komentarz, bo nie chcę, by ludzie tracili życie na czytanie czegoś takiego :)

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      W sumie to nie wychodzą mi aż tak różne wyniki i w przypadku enneagramu i szesnastki to pływa pomiędzy dwoma przylegającymi do siebie typami. Muszę dokładnie przeczytać opisy i zdecydować, który tak naprawdę to ja. ;)
      A wpadłyście na ten mini teścik z ludzikami na drzewie “wybierz jednego, a powiem ci kim jestem”? Nie potrafię się zdecydować na jednego, dwa i koniec, jeden na prawą półkulę, drugi na lewą półkulę, jeden na Yang drugi na Yin. Chyba nie ufałabym osobie, która bez żadnego wahania potrafi się zdecydować na jednego. XD

      Eryko, mam podobnie. Naskrobię referat, a potem go kasuję. Skracam, a na koniec nie wysyłam nic.

    • luci (TR) 19 Wrzesień 2016

      No wiesz co Eryko? Jak tu wchodzę to pilnie sprawdzam, czy czegoś nie napisałaś a Ty… kasujesz? O___O
      Proszę, nie rób tego więcej. :)

    • Nibi (SG+...+SE+AE/SSd) 19 Wrzesień 2016

      16personalities ma bodaj najsensowniejszy test w internecie, ale wciąż nie uciekło od stereotypów i generalizowania. Przy zabawie z MBTI niezbędne są funkcje poznawcze: http://funkymbtifiction.tumblr.com/cognitivefunctions tylko się nie zrażajcie, wygląda skomplikowanie, ale jak załapie się o co chodzi, to dużo bardziej rozumie się siebie i innych ludzi ;) choć może to tylko ja…
      z uszanowaniem, Nibi, INTJ, 5w4, Neutral Good, Slytherin etc. :D

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Nibi… Ja z Ravenclawu, ty zua kobieto.

    • Moderator - lothlorien (SC+IE+KE+AE) 19 Wrzesień 2016

      Chupa, ja też Ravenclaw XD

    • luci (TR) 19 Wrzesień 2016

      Nibi ma rację. :) MBTI jest naprawdę przydatnym narzędziem, nie ma żadnego porównania między nim a innymi testami (włącznie z wystandaryzowanymi psychologicznymi testami), ale bez zrozumienia funkcji wiele się na nim nie skorzysta. ;)
      Niektórym ułatwia rysunek: https://cezarspace.files.wordpress.com/2014/02/mbti-functions-map.png
      Dużo lepsze moim zdaniem opisy niż na 16 są tu: http://personalityjunkie.com/

    • Avarati (FG+IE+WE+SE) 19 Wrzesień 2016

      Greto, dlatego kocham Twoją koncepcję Ethereal’u. Brak tabelek, liczb, zero matmy :D

      Też uważam, że MBTI jest bardzo miarodajny. U mnie rządzi typ ENFP. :) To ja już nie wiem, bo jestem 4w3. Taki romantyk, głowa w chmurach, ale stopy na ziemi ;) Ale z tego, co mi wiadomo, to ten typ może udawać 7w8, więc to pewnie sprawka WE :D

      A jeśli chodzi o Hogwart, to albo Ravenclaw albo Gryffindor. Homo nie wiadomo. Z d&d alignments wychodzi chaotic good, więc trzymajcie się na baczności :D

    • Nibi (SG+...+SE+AE/SSd) 19 Wrzesień 2016

      Chupa, ja jeszcze poważnie rozważałam, czy nie dorzucić mojego Undertale Trait i drużyny Pokemon Go, ale uznałam, że lepiej nie popadać w przesadę :D

    • Eryka (R, AE+IE+GE) 19 Wrzesień 2016

      Luci, nawzajem, zawsze czekam na Twoje komentarze :)

    • Nibi Neutral Good to z D&D?nie pamiętam co mi tam wychodziło ale Chłop uparcie nazywa mnie Chaotic Evil :P

    • Dorin (G + ŚwietlistyE +SE +IE) 19 Wrzesień 2016

      hej Dziewczyny! Ile komentarzy :D A ja jestem 6 w 5 czyli Obrońca, ciekawe czy uciśnionych ;) A generalnie wyszedł mi świr?! Nie wiem jak to się ma do Eternali :)
      Greto, jesteś trochę groźnym elfem wietrznym, o kurka, kocham to <3
      A zodiaku jestem panną, ale taka niezbyt pedantyczną :F a w numerologii 33 nie wiem jak to się ma do wszystkiego, gdyż człowiek-zabobon to nie ja ;)

    • Avarati (FG+IE+WE+SE) 19 Wrzesień 2016

      Greto i J., gratuluję Wam Wietrznego. Zgadzam się z tym, że Greta to taka księżycowa, ale groźna elfka. Z łukiem!
      Najpierw się zdziwiłam co nie co, bo myślałam, że w Polsce jest on rzadki, jak wcześniej napisała Greta, ale okazuje się, że nie tak do końca ;)

      PS: czyli moja teoria o wiedźmie jest u mnie uzasadniona przez Eternale :D Bo na Walkirię czy Avariela jestem za mała :D

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      No ja jeszcze zdradzę się z bycia totalnym nolifem, więc, jestem supportem mordercą z powołania-moba i sorcem (albo czymś około)w rpg, a w neverwinter też zawsze grałam chaotic good, ale jak znajdę jakiś quiz śmieszkowy to się okaże czy jestem chaotic good czy tylko bym chciała być. XD
      I zawsze wolałam Luigiego. ;)
      A poza tym to Jedi Sentinel.

    • Aga (SG+AE+KE) 19 Wrzesień 2016

      Luci super ten rysunek! Fajnie widać na nim porównanie.

      Offtop, bo musze – jestem ostatnio u rodziców, Mama zerka przez okno i mówi, że jakieś małolaty mi się kręcą koło samochodu, łażą w koło, zaglądają przez szyby do środka. Wyszedł mój mąż obczaić o co chodzi i okazało się, że zaparkowaliśmy na pokemonie :D :D

    • Dorin (G+Świetlisty+SE+IE) 19 Wrzesień 2016

      Aga <3 Jak mogłaś, po pokemonie :D Umarłam :D A słuchajcie w kościele koło mnie jest mnóstwo pokemonów i cały czas ksiądz przegania młodzież gdyż przyczajają się na nie stale ;)

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Ostatnio, jak płaciłam za studia na poczcie-tak starodawnie, to przez okno słyszałam jak jakieś dzieciaki łapały pokemona, ile emocji z tego było. Chociaż, nie śmieję się, pewnie gdybym miała trochę nowszy telefon i internet to też bym spróbowała, tyle, że nie chciałoby mi się tyle wychodzić z domu. XD Mam ciekawsze zajęcia w swoim małym świecie.

    • Mist (FG+AE+IE/SSu) 19 Wrzesień 2016

      Iwono, ja myślę, że będziemy miały ten sam trzeci E, który w dodatku przeskoczy na miejsce IE, a ten spadnie na 3 miejsce ;) WE mnie urzeka tym swoim wiatrem, mgłą, niezależnością, ale styl dążący do FN zupełnie nie dla mnie (trochę szkoda ;) ). Moja niezależność przejawia się np. tym, że nie znoszę mieć ani szefa, ani podwładnych :p

      Twoje powyższe uwagi równie dobrze mogłabym sama napisać. Już zresztą wcześniej pisałam, że nie do końca czuję IE, zawsze wygrywa AE.

      Ja mam jeszcze coś, co sprawia, że bardzo mnie lubią dzieci. Same z siebie się do mnie garną, zagadują. Jednocześnie to samo coś sprawia, że ludzie na ulicy nie mają oporów, żeby mi na ulicy zwracać uwagę i nieproszeni dawać rady. Czy to po prostu jednak AE tak działa?

    • Moderator - lothlorien (SC+IE+KE+AE) 19 Wrzesień 2016

      Mist, masz AE na pierwszym miejscu, więc Innocent jest silny, to na pewno urzeka dzieci, a ludzie mogą Ci dawać nieproszone rady, bo może wydajesz się taka niewinna i zagubiona? :D
      To takie gdybanie oczywiście, nie widziałam Cię w całej okazałości ;)
      Mnie też lubią dzieci, ale dlaczego to już ich tajemnica.

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Mist, ja mam koncepcję, że to innocent, który jest zawarty w AE. Jak to farmazony proszę mnie usunąć. ;)

    • z dziećmi też tak mam oraz z osobami starszymi, na szczęście w drugim przypadku zawsze trafiam na osoby, z którymi rozmowa pozostawia miłe wspomnienia

    • Arwena (DC+E/SSd) 19 Wrzesień 2016

      Nie chcę Wam psuć zabawy, ale te testy to tak naprawdę psychozabawy. One nie mają dobrych właściwości psychometrycznych trafnosci – tzn. nie badają tak naprawdę tego, co wydaje się że badają oraz nie mają jakiś mocnych – oraz określonej rzetelności, czyli dokładności pomiaru.
      Większość z nas
      odpowiada szczerze,ale mamy w głowie pewien schemat pożądanych i
      niepożądanych cech,niektórych bardzo w sobie nie akceptujemy, ale
      dostrzegamy, z innych nie zdajemy sobie sprawy, czasem uruchamiają się
      nam mechanizmy wyparcia, zaprzeczania.Ten test bada nie tyle
      osobowość, co obraz siebie, to jak siebie postrzegamy. Jeśli mam w
      głowie na przykład obraz siebie jako osoby dynamicznej, szybkiej,
      rzutkiej, tak też odpowiadam na pytania. I pytania są do tego bardzo względne, na wiele pytań odpowiada się i
      tak, i nie, w zaleznosci od sytuacji.
      W badaniu osobowości stosuje się inne metody, które niwelują to ryzyko. Ale do zabawy oraz pogłębianiawglądu w siebie te powyższe mogą być ok, tylko trzeba pamiętać, jak dzialają i nie dziwić się, że ciągle coś innego wychodzi :)
      To byłem ja, Smerf Mądrala.

    • j. (G+AE+WE) 19 Wrzesień 2016

      Y no ja myślę, że wiadomo, że to psychozabawy :D

    • Eufrozyna SN+KE+AE+WE/TA 19 Wrzesień 2016

      Arweno, dziękuję, że nam to wyjaśniłaś w sposób rzeczowy, zrozumiały i zwięzły. Takie podejście lubię! Mogę dowiedzieć się czegoś nowego.
      My się tylko bawimy, w końcu padły tu m.in. szkoły z Harrego Pottera, Pokemony i jakieś inne słowa, których w ogóle nie rozumiem (z gier komputerowych?) ;)

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      No ba, że zabawa. :D Myślę, że zestawienie wyników tych testów z grami czy domami z Hogwartu doskonale to pokazuje. ;D Żaden test nie powie nam w 100% kim jesteśmy, ludzi jest za wiele żeby powciskać ich w ten sposób w tabelki, jak ethreale. Traktuję to z poziom wyżej, może max dwa, niż horoskop.

    • Dorin (G+Świetlisty+SE+IE) 19 Wrzesień 2016

      Arweno Smerf Mądrala <3 :D
      Eufrozyno, też nie rozumiem tych słów z gier :F ;)

    • Martka (G+IE, TS) 19 Wrzesień 2016

      Zdaję sobie sprawę, że odpowiadamy pewnie trochę tendencyjnie ale myślę że mimo wszystko takie “testy” mogą pomóc w poznaniu siebie. MBTI robiłam dawno temu, zawsze wychodziło mi INFP, dziś zrobiłam test na Eneagram po raz pierwszy i się okazało, że oba wyniki się pokrywają – miło że się to tak ładnie zazębia.

      Greto czy biorąc pod uwagę wszystkie rozważania o osobowości (mogłabym się podpisać pod większością rzeczy które piszą dziewczyny z AE (perfekcjonizm, melancholia, dzieciaki i starsze osoby mnie lubią, dystans) oraz to że jak się nie uśmiecham to wyglądam podobno na nieprzystępną – to czy mogłabym brać pod uwagę Alabastrowy jako mój dopełniający, czy to jeszcze za mało?

    • j. (G+AE+WE) 19 Wrzesień 2016

      A, doczytałam, co napisała Mist. AE to raczej nie jest coś co przyciaga dzieci i randomowe osoby na ulicy, a przynajmniej ja tak kompletnie nie mam. Dzieci są dla mnie przezroczyste, z wzajemnością. Ludzie nie zagadują. Już kilka razy to rozkminiałyśmy na forum :)
      W ogóle sorry, jest za dużo komentarzy, nie wyrabiam ;)

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Eufrozyno, Dorin! Ja chętnie wytłumaczę o co chodzi, jeśli sama będę wiedzieć. :D Tylko nie wiem co konkretnie.

    • Martka (G+IE, TS) 19 Wrzesień 2016

      Hahaha, to ja się poddaje i czekam na nowe Ethereale :-) Na razie musi mi Iskrzący wystarczyć, chociaż nie powiem przygarnęłabym Alabastrowy jako dopełniający bo obiektywnie rzecz biorąc uważam że do mnie pasuje. Dziewczyny gratuluję Wam Wietrznego, brzmi naprawdę niesamowicie! :-)

    • Dorin (G+Świetlisty+SE+IE) 20 Wrzesień 2016

      Chupo <3 Ale te tóre terminy to chyba z Harrego, co nie? :D

    • Aga (SG+AE+KE) 20 Wrzesień 2016

      Martko, Greta ostatnio pisala, ze wiekszosc kobiet, ktora do niej trafia ma AE i jest to bardzo popularny pierwiastek w Polsce wiec jesli sie z nim utozsamiasz to moze jednak go masz? ;)

      Mist, zgodze sie z Dziewczynami, ze to chyba Innocent z AE tak dziala. Mnie mega zagadują na ulicy, z 20 osob na przystanku pytajacy o droge zapyta mnie, dzieci tez na mnie pozytywnie reaguja choc ja zawsze podchodze do nich z dystansem, raczej sama nie garne. Bardzo tez ciagna do mnie wszystkie zwierzaki, ostatnio nawet kot co nie znosi gosci uplasowal sie na moich kolanach :D u mnie ten Innocent podbija jeszcze standardowe ingenue wiec efekt jest taki : http://www.kar-ma.pl/blog/wp-content/uploads/2012/09/kot-w-butach.jpg

      Mogę tylko marzyć o Wietrznym :D :D

    • Karola (SC+IE) 20 Wrzesień 2016

      O, Martka, nareszcie ktoś z takim samym typem osobowości jak ja (ja się bardzo identyfikuję z opisem INFP).
      A co do dzieci – małe dziewczynki lgną do kobiet wyglądających jak księżniczki (uśmiech, długie włosy, błyskotki i różowy kolor – nie koniecznie wszystko na raz:). Po 8 latach pracy w przedszkolu jestem o tym przekonana. Kiedyś usłyszałam od trzylatki, że jestem prawie najpiękniejsza na świecie – zaraz po Elzie i tuż przed Dodą:) Nie żebym była do którejkolwiek podobna, ale komplement przyjęłam z wielką dumą:) Oczywiście to wszystko na pierwszy rzut oka, bo później liczy się głównie osobowość.

    • Martka (G+IE, TS) 20 Wrzesień 2016

      Aga, kotek ze Shreka jest przeuroczy :-) Alabastrowy faktycznie mnie ciągnie i dużo rzeczy mi się zgadza – będę musiała przetestować zalecenia jak się mi uda do nich dokopać w nawale komentarzy ;-)

      Karola, jako INFP jesteśmy w doborowym towarzystwie jeśli chodzi o znane osoby, zarówno te prawdziwe jak i te znane z literatury :-) Dostałaś bardzo fajny komplement od małej podopiecznej! Mój syn mi kiedyś powiedział, że wyglądam jak Yoda, tłumaczył że w jego oczach to komplement ;-)

      A jeśli chodzi o dzieci to zawsze się do mnie garnęły, pewnie ze względu na kręcone włosy, uśmiech i zamiłowanie do błyskotek, a jeśli chodzi o wygląd księżniczki to bliżej mi do takiej z chochlikiem w oczach (może to Youthful z Iskrzącego? Czyżby mógł mieć taką moc?)

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 20 Wrzesień 2016

      Dorin, no ale założyłam, że domy to każdy zna. :D A chętnie wyjaśnię tajemnicze określenia ze świata gier. Jeśli się dowiem co jest takie tajemnicze. :P

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 20 Wrzesień 2016

      Chupa, ja nie znam :-) Tak, jak całej s-f reszty. Nie to pokolenie. Ale jak mnie coś zainteresuje, albo czegoś nie kumam, to sobie wyguglam :-)

    • Yen (SG+GE+IE+SyE/DW) 20 Wrzesień 2016

      Me gusta kiecka ;)
      IE mnie nie ciągnie do cekinów, ani do czysto szalonego stylu FG. Raczej do flapper, rockowych i 90’sowych klimatów (ale w odsłonie Kate Moss).
      Mnie na enneagramie raz wyszło 4w3 (jak u Avarati) i raz czy dwa 4w5- hello, moja melancholio gwiezdna i syrenia.
      Dzieci też mnie lubią, ale te śmiałe i nie takie zupełnie malutkie. Te wstydliwe chyba zdarza mi się onieśmielać, a totalnymi bobasami boję się zajmować :D

    • Mist (FG+AE+IE/SSu) 20 Wrzesień 2016

      Karola, do mnie się garną wszystkie dzieci. Jak stoję na placu zabaw, to w kółko jakieś pochodzą, chociaż w promieniu 10m stoi 6 innych mam.

      Aga, ja nie mam tylko samego Innocent, mam Ingenue. Ale jednak jestem FG, nigdy mi się chyba nie udał efekt kota ze Shreka :p

      Iwona, czy ty pisałaś o minimalizmie? Ja na początku nie wierzyłam, że jestem FG (i rozpaczliwie próbowałam szukać alternatywy dla mojego wzrostu 165cm, ramion wyraźnie szerszych niż bioder, muskularnych nóg i żylastych rąk ;) ), bo ja jestem przeciwieństwem “ektrawagantki”. Przed analizą u Grety nigdy nie miałam nic w panterkę, nic z cekinami, żadnych ukośnych pasków, kolorowego makijażu czy włosów, itp. Przez całe życie najbardziej ekstrawaganckie to u mnie chyba były buty i torebki, zdarzało mi się kupić lakierowane albo z wężowej skóry. Może to jest jakiś trop? Tylko co to miałby być za E?

    • Moderator - lothlorien (SC+IE+KE+AE) 20 Wrzesień 2016

      Mist, wydaje mi się, że samo Ingenue to trochę co innego niż metafizyczne połączenie AE+IE. Ingenue jest radosne i jest cechą urody, nie ma tu metafizyki, a tym bardziej smutnej lalki. Co nie znaczy, że AE+IE nie odmładza równie dobrze, a dla dzieci na pewno jest przyciągające :D

    • Mist, Lothlorien nie wiem jak jest naprawdę ale na tych profilowych zdjęciach zwłaszcza jak tak jest jedno pod drugim to wydajecie mi się być podobne :) taki sam rodzaj ciepła bije z Waszych twarzy :D

    • Moderator - lothlorien (SC+IE+KE+AE) 20 Wrzesień 2016

      Feraleth, to ciekawe co piszesz :D Zweryfikujemy to na jakimś zlocie mam nadzieję. ;)

    • Mist (FG+AE+IE/SSu) 20 Wrzesień 2016

      Lothlorien, zgadza się. Kiedyś Greta pisała, że u mnie nie ma prawdziwego Ingenue, tylko jest połączenie Youthful (IE) + Innocent (AE) dające taki efekt.

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 20 Wrzesień 2016

      Mist, tak, to ja pisałam.
      A w kwestii ekstrawagancji mam dokładnie to samo, też najciekawsze miałam buty i torebki. Jeszcze teraz, już oswojona i polubiona z różnymi wzorami wzdragam się na myśl o zbyt dużej ilości zamków, czy torebki która jest zbyt pstrokata lub zbyt zdobiona.

      Dzieci do mnie nie lgną, ale też się nie boją.

  • Eloise (DC+AE+IE+SyE) 19 Wrzesień 2016

    Z Enneagramu wychodzi mi 4w5 ew 5w4. A dzisiaj dokopałam się do jednej takiej swojej foty, na której mam hmmm…dziwną minę. Młoda zapytała “mamo, czemu tu jesteś taka zła?” ;-)

  • Anka SN+AE+KE+WE/TS 19 Wrzesień 2016

    Zaciekawiona i ja się dałam “przebadać”. INFJ – to ja :) WE też bardzo bardzo mój. Teraz mam poczucie pełni :)

    • Eufrozyna SN+KE+AE+WE/TA 19 Wrzesień 2016

      Anko, patrzę na Twój podpis… Czy my nie jesteśmy rodziną? :D :D :D

    • iwona (G/AE+IE/SSd) 19 Wrzesień 2016

      też mi wyszło INFJ, ale ten test jest dziwny, pytania są tak sformułowane, że za każdym razem można odpowiedzieć inaczej i za każdym razem prawdziwie. Oraz opis INFJ do mnie nie pasuje i nie pasuje do odpowiedzi jakich udzielałam.

    • Chupa|SD+SE+KE+...+In|LSm 19 Wrzesień 2016

      Iwono, a spójrz na te “pokrewne” typy. Może różnica w jednej odpowiedzi już by cię przerzuciła w inny typ. Przy każdych quizach warto sobie tak zerkać, bo czasem wystarczy że gdzieś się wahamy. Jeśli w ogóle cię to bawi oczywiście. :)

  • Anka SN+AE+KE+WE/TS 19 Wrzesień 2016

    Eufrozyno – witaj etheralowa kuzynko :)

  • Espena (C+BaE+SłowE+IE+GE+KarE) 17 Marzec 2017

    Patrzę teraz na te “małe czarne” i muszę przyznać,
    że ta środkowa dla C też coś ma w sobie i ta ostatnia
    dla D :). Takie ramoneskow0-trenczowe. Oryginalne. Wcześniej się drapowanymi zachwycałam :P.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *