Alabastrowy Ethereal - galeria zdjęć

Z cyklu Magia Mody.

Prezentujemy galerię będącą kontynuacją, rozwinięciem i uzupełnieniem etherealowych kolaży. Dziś na łamach bloga mamy przyjemność gościć Alabastrowy Ethereal.

Przeglądając zdjęcia, warto zwrócić uwagę na to, że etherealowy świat nie kończy się na modzie i urodzie. Kolory, kształty oraz cały klimat związany z danym Etherealem można znaleźć w każdej z naszych życiowych przestrzeni.

Share:

123 komentarzy

  1. Cass (FN+SyE+SE+BE+RE) 11 Listopad, 2017 o 17:59 Odpowiedz

    Coś wspaniałego! Z niecierpliwością wyczekiwałam nowego posta i zapowiada się kolejna bardzo przydatna seria <3 cudowny pomysł! Czy kolejność będzie alfabetyczna? Nie mogę się doczekać moich etheralków <3

    Ze zdziwieniem dostrzegam, że bardzo duża część zdjęć z tego wpisu wpisuje się w moją estetykę, ale może to ze względu na wszechobecną biel. Białe piwonie <3

    • Olga Brylińska "Greta" 11 Listopad, 2017 o 18:10

      Dziękuję <3

      Galerie będą pojawiały się w kolejności alfabetycznej. Po Alabastrze pora na Baśniowy 😀

      Warto pamiętać o wzajemnym przenikaniu się Ethereali, o ich powiązaniach. Alabastrowy i Różany są ze sobą spokrewnione.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 11 Listopad, 2017 o 18:16

      Mnie się bardzo podoba, gdy zahacza o Słowiański. Uwielbiam Alabaster, uwielbiam biel i płatki śniegu! Szkoda tylko, że ciężko o stylizację jednoznacznie alabastrową zimą 😀 Bardzo inspirujący cykl, nie mogę się doczekać na baśniową i gwiezdną tablicę. Trzymam kciuki za realizację 🙂

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 11 Listopad, 2017 o 18:37

      To widać. Teraz trzeci raz zerknęłam na tablicę i cały czas odkrywam nowe inspiracje 🙂 A poza tym, że wpis bardzo estetyczny, to również ma walory edukacyjne, zapisałam sobie parę rzeczy.

    • j. (G|FE+BE+WE+IE+ME+SyE+EE) 11 Listopad, 2017 o 18:45

      Eryka, bardzo jestem ciekawa Ciebie w stylówce AE, musi być pięknie 🙂

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 11 Listopad, 2017 o 18:58

      Dla mnie Alabaster to prawie zawsze biała spódnica ołówkowa i bluzka z półokrągłym kołnierzykiem 🙂

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 11 Listopad, 2017 o 19:09

      Jak przy jakiejś fajniejszej pogodzie porobię zdjęcia, to Ci podrzucę w celach badawczych 🙂 Natomiast przyznaję, że sprawiłam sobie taką spódnicę dopiero po analizie, gdy zapoznałam się lepiej z zasadami AE. Wcześniej chodziłam cały rok w zimowych kolorach i latem dziwnie to wyglądało.

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 11 Listopad, 2017 o 19:17

      Tak, przejrzałam na oczy <3 Wcześniej zahaczałam o AE w chaotyczny sposób, jakieś spódniczki SG i tego typu klimaty. Bluzki zostały, spódnice wymieniłam na odpowiednie dla mojego typu 🙂

  2. Bookini (D/KE+WE/TS) 11 Listopad, 2017 o 18:43 Odpowiedz

    Uczta dla oczu! AE jest taki czysty. Mam bardzo alabastrową koleżankę po analizie, już widzę jak będzie się zachwycać. Niestety nic mi do niego:) Ale bardzo podobają mi się sztukateria, zastawa stołowa i zimowe pejzaże. Cudowny pomysł na cykl wpisów!

  3. Cat Ballou DC + KryE+WE+FE+BaE 11 Listopad, 2017 o 18:50 Odpowiedz

    Przepiękne zdjęcia, cudowne i smakowite! Nie mam Alabastra, ale bardzo mi się podoba w Twoim Greto, ujęciu.

  4. Annabel ( DC/ SyE, WE, FE/ TS) 11 Listopad, 2017 o 19:16 Odpowiedz

    Cieszę się, że będzie nowa seria.:)
    Greto- piękne zestawienie.
    Alabaster zawsze mi się podobał, pomimo, że jego surowość budzi we mnie respekt. Odkąd pamiętam lubiłam patrzeć na ten E zarówno w kulturze jak i w naturze, na szczęście zawsze coś mi podpowiadało, żeby tylko na tym patrzeniu poprzestać. 🙂 Tutaj podoba mi się zwłaszcza Alabastrowa bluzka z Syrenimi rękawami.

    • Olga Brylińska "Greta" 11 Listopad, 2017 o 19:32

      Dokładnie.

      Różany, nie bez przyczyny, również jest związany z typem SG (najwyższy stopień kompatybilności).

      Różane oraz alabastrowe twarze są najbardziej lalkowate (znów SG 🙂 ).

    • luci 11 Listopad, 2017 o 19:41

      Jakie to wszystko jest logiczne. Jestem zachwycona. 🙂

      Greto, AE ma wymiar cukierniczy. Nabrałam ochoty na lody przeglądając ten wpis. 😀

    • Olga Brylińska "Greta" 11 Listopad, 2017 o 19:50

      W imieniu logicznej strony mojego umysłu bardzo dziękuję za WIELKI komplement 🙂

      Dodam jeszcze, że Alabastrowy jest dziewczynką, a Różany bardziej nastolatką.

      Białe lody z bitą śmietaną 😀

    • luci 11 Listopad, 2017 o 21:21

      Bo to jest tak, Greto, że każdy Twój wpis odsłania mi coś, do czego, widzę to, można dojść logicznie jeśli ma się dane. 🙂

      Bita śmietana to już dla mnie za wiele, a lodów przełknę też tylko kilka łyżek zanim mnie zemdli. I to też jest logiczne. AE ma moc… 😀

    • Eryka (R+AE+BaE+KarE+KrE+FE) 11 Listopad, 2017 o 21:45

      W mojej interpretacji AE jest aseksualny, bo chłodny, zdystansowany i dziecinny zarazem, do tego ta moc. Cieszę się, że została parę razy wspomniana. Różany natomiast ma w sobie przystępną wesołość, jakiej brakuje AE, i jest kokieteryjny. Seksowny w niewinny sposób.
      Luci, uświadomiłaś mi, ile zmieniają kolory 🙂

  5. Aga SG+KarE+GE+WE 11 Listopad, 2017 o 20:18 Odpowiedz

    Greto cudny wpis! Nie mogę oczu nacieszyć 🙂 Estetyka Alabastrowa jest mi bardzo bliska, zwłaszcza wszelkie motywy płatków śniegu <3. Natomiast w stylu jakoś nie idzie mi czerpanie z Alabastra pełnymi garściami, choć wiem, że jest mi w nim korzystnie. Może dlatego, że Alabaster a Gwiezdny i Karmazynowy są dla mnie jak dwa bieguny i trudno mi znaleźć spójność gdzieś pomiędzy 😀

    Czy Alabastrowy makijaż to przede wszystkim róż do policzków i jasne, delikatnie połyskujące cienie?

    • Olga Brylińska "Greta" 11 Listopad, 2017 o 20:21

      Hej, Aga! Dziękuję 🙂

      Alabastrowy makijaż jest najbliżej makijażu SG, czyli kierunek na laleczkę 😀 Prócz wymienionych przez Ciebie elementów, ważne są wyraziste rzęsy (nigdy przesadnie teatralne).

    • Maja DC+AE 29 Maj, 2018 o 00:17

      Jeszcze postanowiłam odkopac ten komentarz i potwierdzić co do tej teatralnosci, ostatnio pomyślałam że zrobię sobie doczepiane rzęsy (wygoda na wyjezdzie) Pani kosmetyczka miała własną wizję na mnie i zastosowała metodę 4d?5d? Wyglądało to okropnie (choć wszystko odbyło się fachowo) a do domu wracałam w okularach przeciwslonecznych:D, sprawiałam BARDZO wulgarne wrażenie. Zastanawiam się jaki typ i E lubi się z takimi ‘rzesiskami’? Bo czasem obserwuje kobiety na ulicy i jakos im to jakoś pasuje, ba, wyglądają pięknie.

    • Aga SG/KarE+GE+/DW 29 Maj, 2018 o 11:52

      Maju, może TR i FG ? Zawsze się zastanawiałam nad tymi rzęsami, ale póki co nigdy nie zrobiłam. Nawet popularne dziś sztuczne rzęsy miałam tylko raz i nie pamietam już jakie to uczucie, musiałabym znów spróbować. Generalnie lubię mocne podkreślenie oka, ale mam wrażenie że u mnie lepiej sprawdza się w tym eyeliner niz same rzęsy. Ostatecznie wolałabym zrobić same kreski bez tuszu (albo 100% alabastra czyli 0 makijażu) niż sam tusz bez kresek. Mam duże i okrągłe oczy ktore chyba potrzebują tego obramowania. Eyeliner kontrastujacy z jasnym cieniem na powiece tak jakby komponuje się z ciemnymi oczami kontrastujacymi z jasną cera 😀 Obawiam się tego, że przesadne rzęsy zasłonią powiekę, co tak naprawdę zmniejszy oko zamiast podkreslac jego wielkosc a optycznie uzyskam efekt pandy – dwie czarne plamy za szkłami okularów 😀 Może mocno Różane albo Energetyczne Dziewczyny?

    • KasiaN DC (AE+KarE) WE SS 29 Maj, 2018 o 12:34

      Odnośnie do rzęs to się muszę podzielić moim hitem – ponieważ sztuczne paski na codzień w ogóle odpadają, sztuczne doczepy mają na moją twarz zbyt teatralny efekt i są zbyt drogie, szukałam jakiegoś sposobu na rzęsy – bo dla mnie “tusz i nic” to najprostszy makijaż na dni gdy nie ma siły na nic (jako drugi dochodzi róż do policzków). Odkryłam że super wyglądam jak podkręcę rzęsy zalotką. Natomiast to kolejne cenne minuty rano i wcale to tak łatwo nie idzie żeby efekt był fajny. I co? I poszłam do kosmetyczni na coś co się nazywa “lifting rzęs” – jakaś trochę nowość, mało gdzie to mają, kosztuje w Krakowie ok. 70 zł i daje efekt rzęs podkręconych zalotką tak mniej więcej na miesiąc/ciut dłużej. Tylko że one są tak ładnie uniesione łukiem, bez tego “załamania” charakterystycznego dla większości zalotek. Ja jestem efektem zachwycona, jak ktoś ma rzęsy proste lub opadające na oko to super sprawa, polecam ^.^ wszystkie rzęsy własne więc efekt bardzo naturalny, a fajnie “otwiera” oko

    • Maja DC+AE 29 Maj, 2018 o 17:57

      Aga pewnie masz rację co do typów, ja myślałam jeszcze o SD, chociaż typ pewnie i tak pewnie ‘troche’ schodzi na dalszy plan, bo w końcu twarze są zmodyfikowane przez E, może to na nich powinnam oprzeć swoje pytanie:) ciekawe co sądzą posiadaczki RE i EE? Ja postawiłabym jeszcze na BaE:) i GE, ale to takie moje skojarzenia. U mnie eyeliner to taki bardzo dyskusyjny temat, bo próbowałam wiele razy i wyglądam tak jakby ciężko? Nieswiezo? Nie podobam się sobie w takim wydaniu, jest jakby za ostro i zbyt graficznie. Na avatarku mam właśnie te nieszczesne doczepy, ale wyglądają trochę bardziej po ludzku bo pozbylam sie conajmniej polowy z nich. Kreski są ok, ale raczej na wyjścia, raczej cienkie, wykonane kredka i ‘miekkie’, czarne jak chce być dramatyczna, antracyt jak nie mam cisnienia na to:) na codzień u mnie zdecydowanie rządzi tusz:) albo same jasne cienie. Znow sie rozpisalam, heh, ale fajny temat:)
      Kasiu, slyszalam o tym zabiegu, ‘trwala na rzesy’- z taka nazwa sie spotkalam- mam dokladnie takie rzesy jak opisujesz, wiec napewno zainteresuje sie tym zabiegiem, czasem robie rzesy zalotka ale wlasnie nie podobalo mi sie to zalamanie o ktorym piszesz:) wyobrazam sobie jak to otwiera oko i cos czuje ze przetestuje ta opcje, dzieki za zachete:)

  6. Eloise (DC+SE+AE+EE+ME+RE+KrE+WE+SyE) 11 Listopad, 2017 o 20:20 Odpowiedz

    Oglądam jak zaczarowana. Jest tu wszystko, co mi bliskie i miłe, dwa ulubione zapachy, moje sukienki (!) 😉 I najpiękniejszy, dostojny łabędź <3 Odnoszę wrażenie, że Alabaster w swojej nieprzystępności może być rodzajem zbroi, pancerzem, za którym można by się, kiedy trzeba, ukryć. Co do słodkości, to mnie się kojarzy z Raffaello i białą czekoladą 🙂

    • Olga Brylińska "Greta" 11 Listopad, 2017 o 20:25

      Witaj, Eloise!

      Alabaster w swojej nieprzystępności może być rodzajem zbroi, pancerzem, za którym można by się, kiedy trzeba, ukryć.

      Pięknie napisane. Podpisuję się pod tym zdaniem. Przyznam, że alabastrowa zbroja nie raz i nie dwa była mi bardzo pomocna.

    • Aga SG+KarE+GE+WE 11 Listopad, 2017 o 20:39

      Eloise, gdy napisałaś o Rafaello to przyszły mi na myśl jeszcze pierniczki w białym lukrze, beza Pavlova i takie białe cukrowe posypki, np w kształcie serduszek, do ozdoby ciast 😀

    • Miram (N+ME+RE+EE+AE+ KarE/DW) 12 Listopad, 2017 o 15:20

      Greto piękny wpis 🙂
      Eloise, bardzo trafnie ujęłaś moc AE. Dzięki Grecie (utwierdzona jeszcze dostosowaniem etherali do pór roku) AE uczyniłam podstawą letniego stroju do pracy. Bałam się odbioru, ale filtr kolorystyczny AE nałożony na prostotę N dał dużo lepszy efekt niż poprzednie próby wtłoczenia się w pracy w D/DC.

  7. Jag FG / AE+KE /SS 11 Listopad, 2017 o 20:27 Odpowiedz

    Zachwyciłam się Greto <3

    Mnóstwo pięknych zdjęć i inspiracji. Jak lekko i uroczo rozpoczęłaś nowa serię. 🙂

  8. Eufrozyna SN+KrE+GE/TA 11 Listopad, 2017 o 20:32 Odpowiedz

    Piękny jest ten Ethereal, niewinny i perfekcyjny. Mnie zachwycają płatki śniegu, Alabastrowe koronki, wnętrza, porcelana, ozdoby. Te dwa portrety:
    http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/11/alabastrowy-ethereal39.jpg
    http://getthelook.pl/wp-content/uploads/2017/11/alabastrowy-ethereal181.jpg
    – cud!

    Alabaster skojarzył mi się z innocentową, czystą i nieskazitelną młodszą siostrą Królowej. Nie wiem czy słusznie. Może to wina Noble.
    Nie mogę się doczekać kolejnych wpisów!

    • Olga Brylińska "Greta" 11 Listopad, 2017 o 20:49

      Hej, Eufrozyno!

      Słusznie, bardzo słusznie 🙂

      *****************************************

      W związku z wnętrzami oraz połączeniem Alabastrowego ze Słowiańskim przedstawiam fragment swojej prywatnej ściany 😀

      Alabastrowy_Słowianski

    • Eufrozyna SN+KrE+GE/TA 11 Listopad, 2017 o 20:58

      Przepiękna ściana <3 Uwielbiam takie elementy ozdobne.
      Gdyby ta ozdoba była złota, a ściana ciemna, byłoby chyba Królewsko.

      Właśnie przypomniało mi się, że przed pojawieniem się pełnej typologii Ethereal, Alabaster był ze mną przez chwilę. Podejrzewam, że to właśnie zasługa Królowej 😀

    • Olga Brylińska "Greta" 11 Listopad, 2017 o 21:04

      Dziękuję <3

      Złota rama plus ciemne tło dałyby nam klimaty królewskie. Kolory w przypadku Ethereali mają bardzo duże znaczenie.

      Faktycznie, tak było. Teraz sobie przypominam 😀 To musiała być Królowa, jak nic 🙂

    • Eufrozyna SN+KrE+GE/TA 11 Listopad, 2017 o 21:51

      Przyznam, że kolory są dla mnie bardzo ważne. Zawsze i wszędzie 🙂 Alabastrowe wnętrza mnie urzekają i to bardziej niż Królewskie – nie mogłabym mieszkać w pałacu, jedynie wpadać na odwiedziny ze swojej Słowiańskiej, naturalnej chatki 😉
      Szkoda, że moje E są tak daleko w alfabecie xD Najbliższej jest GE. Będę czekać na galerię GE cierpliwie. Jestem bardzo ciekawa tego E, ponieważ nie bardzo wiem, co mogłabym z niego wykorzystać. Znowu obarczam za to winą Królową, która jest dla mnie mocniejszą, bogatszą, Nobliwą wersją GE. To jest magia przenikania się Ethereali!
      Zapowiada się piękna i ciekawa seria wpisów. Świetny pomysł!

    • Fresco SN 13 Listopad, 2017 o 17:09

      Aaaaaaale to wszystko piękne!! 😀 Alabastrowy nie należy do moich Ethereali, ale te kolaże świetnie przedstawiają jego istotę. Jestem perfekcjonistką, zatem ten element Alabastrowego do mnie bardzo przemawia, ale w stylu… oj nie, no nie mogłabym 😉 kiedyś miałam go mieć w mojej konfiguracji, ale podejrzewam że to kapka Innocent pochodząca z Księżycowego E trochę namieszała. Greto, to możliwe?